FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2017-04-11, 02:30
Samosterowe spotkania w Tawernie Korsarz
Autor Wiadomość
~Zgrzyb

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 232
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-18, 19:51   Samosterowe spotkania w Tawernie Korsarz [Cytuj]

Zapraszam już w najbliższy wtorek 22.10.2013 do gościnnej Tawerny Korsarz godzina 19-ta. Prelegent... to wielka tajemnica. Będzie to rozgrzewka przed następnymi spotkaniami.

29.10.2013 Dobrochna "Brożka" Nowak i Szymon "Ozi" Kuczyński (małym jachtem przez Atlantyk)
Tradycyjnie w czwartkowe poniedziałki przeniesione na wtorek. 8-)
A gdzie? Tawerna Korsarz ulica Gostyńska 45 w Warszawie.

Zaprosiliśmy także Dominika Życkiego, Maćka Sodkiewicza, Martę Sziłajtis i innych wspaniałych żeglarzy.
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2016-10-17, 17:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|węzełek

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2328
Wysłany: 2013-10-18, 19:55    [Cytuj]

Wam to dobrze, szkoda, że tak daleko mieszkam :cry: bo coś mi się wydaje, że Zbyszek będzie opowiadał o swoich półrocznych przygodach na morzu ;-)
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-18, 20:10    [Cytuj]

węzełek napisał/a:
Wam to dobrze, szkoda, że tak daleko mieszkam :cry: bo coś mi się wydaje, że Zbyszek będzie opowiadał o swoich półrocznych przygodach na morzu ;-)


Nie uprzedzajmy wypadków. Niespodzianka to niespodzianka.
Za to znamy już szczegóły tego, co będzie 5 listopada 2013:

Dominik Życki, żeglarz regatowy i dziennikarz miesięcznika "Żagle", podzieli się na wtorkowym spotkaniu swoimi spostrzeżeniami, obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi ostatnich regat o Puchar Ameryki. Były one wyjątkowe - po raz pierwszy w historii obydwa zespoły wystartowały na wielkich katamaranach unoszących się jak wodoloty nad wodę na specjalnych hydroskrzydłach, napędzanych sztywnym skrzydłem zamiast miękkiego grota. Jachty rozwijały prędkości grubo przekraczające 40 węzłów i dostarczyły widzom i kibicom żeglarstwo wielkich emocji. Te emocje zostały jednak drogo okupione. Dlaczego Amerykanie obronili Puchar mimo, że dzielił ich punkt od przegranej? Dlaczego Nowozelandczycy mimo gigantycznego wysiłku nie zdołali odebrać Amerykanom trofeum? Jaka była cena niespotykanej widowiskowości tegorocznej edycji regat? Jaka jest przyszłość regat, które pośrednio oddziałują na cały żeglarski świat? O tych i innych tematach dotyczących najstarszego trofeum sportowego na świecie porozmawiamy 5 listopada 2013.

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
<|węzełek

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2328
Wysłany: 2013-10-18, 21:55    [Cytuj]

Kuracent napisał/a:
węzełek napisał/a:
Wam to dobrze, szkoda, że tak daleko mieszkam :cry: bo coś mi się wydaje, że Zbyszek będzie opowiadał o swoich półrocznych przygodach na morzu ;-)


Nie uprzedzajmy wypadków. Niespodzianka to niespodzianka.
Za to znamy już szczegóły tego, co będzie 5 listopada 2013:
...........

pzdr,
Andrzej Kurowski


No to miałam odgadłam ;-) :mrgreen:
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-30, 15:05    [Cytuj]

Wczoraj zadzwonił Zbieraj, że zapowie wystąpienie Brożki i Szymona. W tej sytuacji Zbyszek zapowiedział ... Janusza. A On zaczął opowiadać o zupełnie innym rejsie. Widzowie byli trochę zdezorientowani. Zacząłem obawiać się, że Ci, którzy przyszli na Brożkę i Szymona zaczną szukać Ich w innej sali. Ale wszyscy z zaciekawieniem słuchali opowieści, która nie miała nic wspólnego z zapowiedzianym tematem. Przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Na zdjęciu jest żona Janusza, która wtedy ... nie była Jego żoną. Jest też "Kwapa". Po 35-ciu latach w Ojcowie odbywa się "spotkanie porejsowe". I oprócz slajdów z tamtego rejsu "Kwapa" pokazuje zdjęcia z rejsu Jej córki.

Na to Janusz wykrzykuje:

- To "Brożka" jest Twoją córką?

Okazuje się, że szalone pomysły żeglarskie realizowała matka a teraz córka. Mało tego zięć też jest szalonym żeglarzem.

Po tym wstępie głos przejmuje "Brożka". Nie dopuszcza zbytnio Szymona do głosu argumentując, że za długo opowiadałby o szczegółach technicznych.

Ciekawe jest wszystko. Początki. O tym, jak Szymon rzucił pomysł przepłynięcia Atlantyku na setce. Jak bardzo było to niewyobrażalne. Ale potem stało się wyobrażalne. Ustalili, że skoro na Karaiby płynie sam Szymon, to w drodze powrotnej popłyną wspólnie. Opowieść przenosi się do małego 18-metrowego mieszkania na krakowskim Kazimierzu. Tam rusza budowa jachtu ze sklejki. Potem przenosi się w wiele innych miejsc w Polsce. Sam jacht "z definicji" nie jest drogi ale cała wyprawa potrzebuje wsparcia finansowego. Brakuje środków. Apelują do żeglarzy o pomoc i przychodzą wpłaty. Ale ważne jest nie tylko to, że są pieniądze. Na przelewach są dopiski wspierające Ich. Często w duchu: "Realizujcie Wasze marzenia. Jesteście młodzi i możecie to zrobić. Ale są to też nasze marzenia." I Brożka dodaje, że ich nie zrealizowali, bo rodzina, dzieci, dom, kredyt do spłacenia. I już nie zrealizują dziecięcych marzeń ale wspierają Ich marzenia. Tak naprawdę - swoje.

Przewija się mnóstwo zdjęć. Dużo z Karaibów. Opowieści o licznych przygodach dobrych i złych (m.in. jak ukradli Im GPSa ale jeden z mieszkańców, jak dowiedział się o tym, to pojechał do wioski złoczyńców i odzyskał go).

Były pytania. Np. o średnią prędkość łódki. Okazało się, że przy dobrych wiatrach było to 3kn. O dzielność łódki. Dowiadujemy się, że ważyła prawie 500kg. z czego balast to 180kg. (w tym kil: 80kg.). Trudno wyobrazić sobie, jak to możliwe, że da się przepłynąć na niej Atlantyk. Ale Szymon mówi skromnie, że ludzie pływali na mniejszych łódkach. A ostateczny argument był taki, że konstruktor łodzi też płynął na drugiej łodzi. A nie wyglądał na samobójcę. Szymon mówi, że długość była zaletą, bo na długiej oceanicznej fali łatwiej zrobić zwrot na mniejszym jachcie. Dowiadujemy się, że na jachcie prawie nie było metalu (poza balastem), szekli itd. Dlaczego? Bo obecnie są mocne liny. A na linach lepiej widać przetarcia i ew. zużycie materiału. Mnóstwo innych technicznych ciekawostek. Pytań było sporo. W pewnym momencie Zbyszek ogłasza koniec spotkania i dziękuje gościom. Ale to tylko formalny koniec, bo mało kto wyszedł. Spotkanie trwało dalej. Ludzie mieli pytania. Ale także rozmawiali w podgrupach. Ile nowych inicjatyw urodziło się na tym spotkaniu? Ile rejsów przybrało bardziej realny kształt? Tego się nie dowiemy dokładnie nigdy. Ale ziarno zostało zasiane.

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
balti

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 18 Maj 2009
Posty: 1450
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-30, 15:43    [Cytuj]

Andrzej Ty przypominaj o spotkaniach dzień -dwa przed nimi bo przez dwa tygodnie to skleroza dopada :-( Krystalizuje się już jakiś kalendarz /?/ jeśli tak to gdzie wisi ?
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-30, 16:24    [Cytuj]

Terminarz wisi na .www.samoster.org.pl
Na razie są tylko wpisane te dwa spotkania, ale będę go systematycznie aktualizował.
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-30, 16:45    [Cytuj]

balti napisał/a:
Andrzej Ty przypominaj o spotkaniach dzień -dwa przed nimi bo przez dwa tygodnie to skleroza dopada


O.K.

Dodam, że możesz wysłać mi na PW numer komórki, to będę wysyłać dodatkowe powiadomienie SMSem na kilka godzin przed spotkaniem. Póki co na tej liście wysyłkowej jest 40 osób. Każdy może się dopisać.

Szaman3 napisał/a:
Terminarz wisi na .www.samoster.org.pl
Na razie są tylko wpisane te dwa spotkania, ale będę go systematycznie aktualizował.


Na chwilę obecną wiemy jeszcze o jednym spotkaniu:
26 listopada 2013 Maciek Sodkiewicz "Rosyjska Arktyka".

Początki są najtrudniejsze, bo trzeba zacząć układać puzzle. Ktoś może 12-tego a nie może 19-tego ale wtedy ... itd. Jak dobrze pójdzie, to będziemy mieli już po Wszystkich Świętych plan aż do 3 grudnia. Czekamy na deklaracje co do terminów od gospodarzy spotkań. Przy okazji dodam, że plan jest taki, aby było 2-3 spotkania poświęcone opowieściom a potem jedno typu warsztaty/szkolenia itd. A jak wyjdzie - zobaczymy.

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-05, 00:01    [Cytuj]

balti napisał/a:
Andrzej Ty przypominaj o spotkaniach dzień -dwa przed nimi


Zostałaś dopisana do mojej listy SMS-owego przypominania. Gdyby ktoś jeszcze chciał, to proszę o info na PW, to dopiszę.

balti napisał/a:
Krystalizuje się już jakiś kalendarz /?/


Plan najbliższych spotkań:

5 listopada 2013 o 1900: Dominik Życki "Nowa formuła Pucharu Ameryki"
12 listopada 2013 o 1900 Janusz Zbierajewski i gość "Zobaczyć Morze"
19 listopada 2013 o 1900 Andrzej Ziajko "Manewrowanie dużym jachtem".
26 listopada 2013 o 1900 Maciek Sodkiewicz "Rosyjska Arktyka"


W zasadzie mamy plan także na grudzień, ale trzeba potwierdzić.

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-18, 11:24    [Cytuj]

Spotkania w planach do końca roku:

19 listopada 2013 o 1900
Andrzej Ziajko: " MANEWRUJEMY DUŻYM JACHTEM"


1.Różnice w manewrowaniu jachtem małym a ciężkim i dużym.
a) wniosek-dowodzimy
2.Dowodzenie a wykonywanie manewrów.
3.Strategia Manewrów;
a) bezpieczeństwo
b) skuteczność
c) elegancja
4.Jak osiągnąć zamierzony cel?
a) znajomość jachtu
b) znajomość manewrów
c) narzędzia
d) komendy żeglarskie
e) unifikacyjne szkolenie załogi

5. Przerwa

6. Pytania,odpowiedzi,dyskusja

I przypominam plan najbliższych spotkań:

26 listopada 2013 o 1900 Maciek Sodkiewicz "Rosyjska Arktyka"
3 grudnia 2013 o 1900 Spotkanie z kapitanem Adamem Jasserem
10 Jacek Wacławski z załogą "Nort West Passage"
17 Zbyszek Przybyszewski i Wojtek Zientara "Wigilie na morzu" + Samosterowa Wigilia


pzdr,
Andrzej Kurowski
Ostatnio zmieniony przez Kuracent 2013-11-18, 11:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-03, 00:57    [Cytuj]

SPOTKANIE Z KAPITANEM ADAMEM JASSEREM
03.12.2013 r. godz 19 00.

Stowarzyszenie Samoster we współpracy z Jacht Filmem oraz Fundacją STS Fryderyk Chopin zapraszają na spotkanie z Adamem Jasserem – polskim żeglarzem, inicjatorem, organizatorem i kapitanem rejsów Morskiego Wychowania Młodzieży.


Urodzony w 1936 roku Adam Jasser (j.kpt.ż.w.) to inicjator po II Wojnie Światowej w Polsce rejsów z młodzieżą bez żadnych barier pod nazwą Żeglarskiego Wychowania Morskiego, założyciel Bractwa Żelaznej Szekli, które w lipcu tego roku roku obchodziło swoje 40-lecie, kapitan żaglowców „Gen. Zaruski”, „Henryk Rutkowski” (obecnie STS „Kapitan Głowacki”) i „Pogoria”, której budowy był również inicjatorem. Posiada tytuł Członka Honorowego Polskiego Związku Żeglarskiego i Sail Training Association - Poland. Decyzją Zarządu PZŻ został także odznaczony medalem „Za Szczególne Zasługi dla Żeglarstwa Polskiego". Za pracę na rzecz morskiego wychowania młodzieży Prezydent RP odznaczył go Krzyżem Kawalerskim orderu Polonia Restituta.


W czasie spotkania Adam Jasser opowie o idei i znaczeniu morskiego wychowania, którego jest inicjatorem w Polsce oraz o zlotach żaglowców The Tall Ships Races, które w doskonały sposób realizują program wychowania morskiego młodzieży.


"Byłem zawsze przekonany, że praca młodych ludzi pod żaglami, na morzu, kształci siłę woli, solidarność i poczucie równości, ćwiczy wytrwałość i cierpliwość, jest przeciwieństwem zaściankowości, a synonimem światowości, uczy realizmu w myśleniu i postępowaniu.Kształtuje przyzwyczajenia i odruch pracy zespołowej, pomagania osobom słabszym, wyrabia i wzmacnia cechy przywódcze. Jest szkołą wychowania społecznego i obywatelskiego, pochwałą życia nieułatwionego, w trudzie własnych rąk, pośród żywiołu, który potrafi dostateczne zahartować człowieka, aby odważnie stawił czoła problemom i wyborom życia codziennego."
Adam Jasser"

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-10, 14:08    [Cytuj]

10 grudnia 2013 o 1900
Kpt. Joanna Pajkowska "O regatach OSTAR i samotnym żeglowaniu przez Atlantyk"


Kpt. Joanna Pajkowska w tym sezonie 4 razy przepłynęła Atlantyk, w tym startowała w słynnych Trans-Atlantyckich Regatach Samotnych Żeglarzy OSTAR. Asia płynęła na 12-metrowym katamaranie Cabrio 2 (produkcja Andrzej Armiński, Szczecin), i była jedyną kobietą w stawce. Na mecie była 7 na 17 jachtów, które wystartowały.

Tegoroczne atlantyckie pływanie kpt. Pajkowskiej zaczęło się wcześniej, od wyprawy do Brazylii po kajak! W lutym, Cabrio 2 wraz załogą wyruszył z Teneryfy (W-y Kanaryjskie, przez W-y Zielonego Przylądka, i przez Atlantyk do Brazylii (Belem, 80 mil w głąb Amazonki). Stąd zabrano na jacht i przetransportowano na pokładzie do Europy oceaniczny kajak Olka Doby.


pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-10, 17:12    [Cytuj]

O grudniowych spotkaniach już wiecie.
To teraz wspomnę o początkach stycznia 2014.

7 stycznia 2014 o 1900 Jerzy Pieśniewski "Warsztaty"
14 stycznia 2014 o 1900 Projekcja filmu "Antarktyczna podróż Ernesta Shackletona" i prelekcja Marka Grzywy o wyprawie Shackleton 2014.


Jak widzicie Zbyszek i ja, a także wielu naszych współpracowników pomagającym nam, organizujemy takie spotkania, aby samemu z niecierpliwością wyczekiwać ich. :-)

W ciągu kilku dni postaramy się podać więcej szczegółów o tych spotkaniach.

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-11, 17:12    [Cytuj]

"Żagle" uznały wczorajsze spotkanie samosterowe za wydarzenie dnia.

Na głównej stronie zagle.com.pl Jurek Klawiński tak to opisał:

Cytat:
Asia Pajkowska na spotkaniu SAMOSTERU

Wczoraj, we wtorkowy wieczór, kpt. Joanna Pajkowska spotkała się z warszawskimi żeglarzami w tawernie “Korsarz”. W ramach organizowanych przez Stowarzyszenie Żeglarskie “Samoster” odczytów znanych postaci ze środowiska żeglarskiego opowiadała o swoim starcie w tegorocznych regatach OSTAR. Było czego posłuchać i co pooglądać...

Joanna już po raz drugi stanęła na starcie transatlantycki regat samotników (przypominamy – po raz pierwszy było to w roku 2000 na jachcie “Ntombifuti” zajęła 4. miejsce w swojej klasie) – tym razem jako jedyna kobieta. W “lochu” tawerny przypomniała historię niezwykłych regat “wywołanych” żeglarskim zakładem sir Francisa Chichestera z innym żeglarzem w 1960 r. Opowiedziała też o swoim dawnym marzeniu wystartowania w tych zmaganiach, przypominając przy okazji polskie starty w nich – z sukcesem śp. Kuby Jaworskiego na “Spanielu” (1976) na czele...

Nota bene - minęła niedawno 30. rocznica awarii przygotowującego się do OSTAR 84 trimaranu “Almatur II” (obszerny artykuł o tym zdarzeniu pióra Zbigniewa Kosiorowskiego znajdziecie w styczniowych “Żaglach”). Joanna też brała udział w załodze tego feralnego testowego rejsu...

Start w tegorocznym OSTAR umożliwiła Joannie decyzja Andrzeja Armińskiego, który postawił do jej dyspozycji katamaran “Cabrio2”. Dowiedzieliśmy się sporo o kwalifikacji (50 Mm) do regat, które Pajkowska odbyła podczas rejsu katamaranem do... Brazylii, po kajak Olka Doby!

Kolejny fragment opowieści naszej niezmożonej żeglarki to historia startu do regat ze sporym opóźnieniem, wywołanym awarią systemu hydraulicznego steru i dramatycznych przeżyciach przy skałach Plymouth, gdy katamaran pędził wprost na skały...

Zgromadzeni licznie słuchacze oprócz zdjęć mogli wprost od Joanny, plastycznie opowiadającej o swoich przeżyciach, dylematach, decyzjach, awariach i problemach tych niezwykle trudnych regat, usłyszeć to, czego nigdy nie znajdzie się w suchych medialnych opisach rejsu. Bo regaty – zwłaszcza takie - wbrew pozorom są bardzo niewdzięcznym materiałem dla mediów (chyba, że dzieje się coś dramatycznego) – ot, po prostu płynie się jak najszybciej do wyznaczonego celu i tylko pogoda wpływa na rytm życia na jachcie. Za to przeżyć zawodnika nie da się “z zewnątrz” opisać i tylko dzięki opowieści Joanny o jej ogromnym szczęściu z udanego zakończenia w Newport wręcz poczuliśmy nad piwem w “Korsarzu” smak lejącego się tam szampana wypitego – jak to się w takich przypadkach żartobliwie mówi – “za cudowne ocalenie...” Pewnie takie szczęście jak Joanna poczuł i Krystian Szypka – drugi polski uczestnik tych zmagań...

Joanno – życzymy Ci serdecznie spełnienia marzeń i kolejnego startu w Twoich wymarzonych OSTAR. Dzielni ludzi zasługują na to, by ich marzenia się spełniały...


pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-17, 12:29    [Cytuj]

Plan najbliższych spotkań:

17 grudnia 2013 o 1900 kpt. Wojciech Zientara "Morskie zwyczaje wigilijne" i Żeglarska Wigilia Samosteru i Sympatyków - symboliczna składka 15 PLN
24 grudnia 2013 - Spotkanie nie odbędzie się
31 grudnia 2013 - Spotkanie nie odbędzie się
7 stycznia 2014 o 1900 Jerzy Pieśniewski - konstruktor wielu jachtów żaglowych (Foka, Mors, Mikron, Skippi, Focus, Phobos i wiele innych) opowie tylko o niektórych.
14 stycznia 2014 o 1900 Projekcja filmu "Antarktyczna podróż Ernesta Shackletona" i prelekcja Marka Grzywy o wyprawie Shackleton 2014.
21 stycznia 2014 o 1900 Paweł Ołdziej North East Passage 2013


pzdr,
Andrzej Kurowski
Ostatnio zmieniony przez Kuracent 2013-12-17, 12:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-06, 14:40    [Cytuj]

7 stycznia 2014 o 1900
Jerzy Pieśniewski - Od Foki do Focusa


Konstruktor wielu jachtów żaglowych (Foka, Mors, Mikron, Skippi, Focus, Phobos i wiele innych) opowie tylko o niektórych. Ale przede wszystkim o rozwoju konstrukcji przez te lata na przykładach nie tylko własnych.

Pytania mile widziane. Przygotujcie się z:

.http://www.piesniewski.pl

pzdr,
Andrzej Kurowski

Dezaktywacja linka
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2014-01-06, 17:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~familiant

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1067
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2014-01-06, 15:30    [Cytuj]

między Foką a Fokusem jest jeszcze Narwal ;-)
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-13, 17:54    [Cytuj]


18 lutego 2014 Piotr Kasperaszek (Grek Zorba) "Locja Grecji"


1. Informacje o czarterach:
- główne bazy czarterowe, czyli skąd najczęściej wypływamy
- jak najlepiej wyczarterować i co sprawdzić odbierając jacht, na co uważać
2. Porty, przepisy, opłaty itp.
- specyfika żeglowania w Grecji: Port Police, cumowanie w porcie, dostęp do wody, paliwa, prądu itp., mariny
3. Ludzie, język
4. Kuchnia, zakupy itp.
- podstawowe dania kuchni greckiej, specyfika zamawiania w tawernie itp.
5. Zdrowie i bezpieczeństwo
6. Transport na terenie Grecji: autobusowy, lotniczy, kolejowy, promowy i rent a car
7. Najpopularniejsze trasy:
- omówienie portów i głównych atrakcji

+ odpowiedzi na ew. pytania

Całość będzie poparta dużą ilością zdjęć, planów itp.

Jeśli będzie taka potrzeba i zainteresowanie to będzie kilka informacji, jak czytać locję. Np. na podstawie "Greek Water Pilot".

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-14, 14:36    [Cytuj]

Opis dwóch najbliższych spotkań:
=================================================================================
14 stycznia 2014 r.
100-lecie słynnej transantarktycznej wyprawy Sir Ernesta Shackletona

Projekcja filmu dokumentalnego "Antarktyczna podróż sir Ernesta Shackletona"
trailer filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=VQDuKaTYAp4

Wrzesień, 1914. Ernest Shackelton i 27 śmiałków ruszają na podbój Antarktydy z zamiarem połączenia mórz Rossa i Weddella śladem ludzkich stóp. Po sześciu tygodniach zmagań z oceanem trójmasztowiec "Endurance" zostaje uwięziony w paku lodowym na kolejnych 10 miesięcy. Dryfujące, niezdolna do samodzielnej żeglugi brygantyna zostaje zmiażdżona przez krę, zostawiając rozbitków na pastwę antarktycznej zimy. Shackelton podejmuje szaleńczą próbę przebicia się do Georgii Południowej najpierw pieszo, następnie w 6 metrowej żaglowej szalupie ratunkowej "James Caird". Alfred Lansing na podstawie dokumentów, dzienników i rozmów z uczestnikami odtwarza przebieg wyprawy dzień po dniu, dając świadectwo ludzkiej determinacji i bohaterstwa, które i wówczas, i dzisiaj jest prawie niemożliwe do powtórzenia.

Po projekcji filmu kpt. Marek Grzywa opowie o projekcie żeglarskiej wyprawy Shackleton 2014, http://www.shackleton.2014.pl, której celem jest uczczenie pamięci wielkiego żeglarza i polarnika.
=================================================================================
21 stycznia 2014
Paweł Ołdziej "Rejs Roku 2013"


Tytuł to Rejs Roku 2013. I właściwie wiadomo, że przyjdziecie, niezależnie za co dostał tę nagrodę. Moglibyśmy nic nie pisać. Dla porządku jednak parę zdań zachęty.

Paweł Ołdziej, uczestnik wyprawy, tak zachęca do spotkania:

Cytat:
Rejs roku 2013. Pierwszy polski jacht na przejściu północno-wschodnim. Niemal 9000 Mm przez 8 mórz i jeden ocean. Słowem solidny kawałek żeglarskiego mięsa. Serdecznie zapraszam w imieniu swoim, kapitana i całej załogi na opowieści i zdjęcia z wyprawy jachtu Lady Dana 44.


Magazyn "Wiatr"

[link komercyjny]

tak opisuję wyprawę:

Cytat:
Pierwszy polski rejs przez Przejście Północno-Wschodnie

W czerwcu załoga Ryszarda Wojnowskiego wyruszyła jachtem „Lady Dana 44” w rejs wokół bieguna północnego. Postawili sobie dwa zadania: zdobyć Przejście Północno-Wschodnie i opłynąć biegun w ciągu jednego sezonu nawigacyjnego. Dotychczas tylko dwa jachty opłynęły biegun w trakcie jednego sezonu – rosyjski i norweski. Kilka polskich załóg pokonało Przejście Północno-Zachodnie, natomiast nie było jeszcze prób sforsowania przez polski jacht Przejścia Północno-Wschodniego. Załoga Ryszarda Wojnowskiego żeglowała wzdłuż brzegów Rosji na wschód aż do Cieśniny Beringa. Tam rejs został przerwany. Dalszą drogę uniemożliwił mróz, który zamknął drogę przez Przejście Północno-Zachodnie po lodowych wodach na północ od Kanady. Załoga natrafiła na najtrudniejsze warunki lodowe od 2006 roku, które uniemożliwiły pokonanie obu przejść w jednym sezonie. Jacht zatrzymał się w Vancouver w zachodniej Kanadzie. W przyszłym roku rejs będzie kontynuowany przez Przejście Północno-Zachodnie na Atlantyk i dalej do Europy.

=================================================================================
Następne spotkania:

28 stycznia 2014 Przerwa Techniczna
3 lutego 2014 (poniedziałek) Wioleta Domusud "Osiem lat na Atlantyku. Historia prawdziwa"
11 lutego 2014 Krzysztof Maria Różański "Warsztaty lodowe"
18 lutego 2014 Piotr Kasperaszek (Grek Zorba) "Locja Grecji"


pzdr,
Andrzej Kurowski
Ostatnio zmieniony przez zenek 2014-01-14, 14:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kuracent

Wiek: 53
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 141
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-10, 16:18    [Cytuj]

Na głównej stronie zagle.com.pl ukazała się relacja jednego z uczestników Samosterowego Spotkania: Waldka Paszyńskiego.


8 lat na Atlantyku” – relacja ze spotkania z Wioletą Domosud w „Korsarzu”

Autor: Waldemar Paszyński


W Tawernie Korsarz mieszczącej się na warszawskiej Woli, wyjątkowo w poniedziałek 3 lutego (zwyczajowo żeglarze spotykają się tam we wtorki) odbyło się spotkanie z Wioletą Domosud, autorką książki pt. "8 lat na Atlantyku. Historia prawdziwa". Oto relacja z tego wydarzenia:

Jej córka, Sonia urodziła się na początku rejsu. Niesamowicie szczera do bólu historia, udokumentowana zdjęciami, opowiedziana przez kobietę, która w latach 90-tych XX wieku uczestniczyła z Jankiem Łojko w rejsie jachtem s/y „Ostry” na trasie Szczecin-Szczecin przez Atlantyk na Karaiby, powrót przez Morze Śródziemne, rzekę Ren i Odrę.

W drodze urodziła im się córka, która 7 swoich pierwszych lat życia przeżyła w rejsie i w portach na Wyspach Karaibskich czy Gibraltarze. Sonia lepiej znała zwierzęta morskie od lądowych. Nie mogła więc zrozumieć zachwytu dorosłych delfinami czy wielorybami. Co w tym dziwnego, że widzi się delfina?

Cała załoga przeżywała najróżniejsze przygody, od braku wiatru do jego nadmiaru tj. huraganów lub też "nie mieli pieniędzy na czas". Wiola opowiadała nam jak realizowali swe marzenia, pokonywali trudności, jak żeglarze i zwykli ludzie pomagali im; jak pracowała na najróżniejszych stanowiskach. Można powiedzieć, że tak jak kobieta pracująca w "Czterdziestolatku": sprzątała, opiekowała się dziećmi, malowała jachty, szyła żagle czy nawet naprawiała instalację elektryczną. Słuchaliśmy jej komentarzy do zdjęć czując autentyzm, i czując że uczestniczymy w namiastce tego rejsu. Mówiła nam, jak jej 8 lat z życia wyjęte, nie podlegało składce ZUS i ubezpieczeniom. Było to czymś czego dotknęliśmy, jak czubek góry lodowej, dzięki jej żywym morskim opowieściom oraz za sprawą organizatorów, którzy dbają o słuchaczy co tydzień do wiosny. "Bo gdyby tak ktoś zapytał Cię - stary czy masz czas", wybierz się na kolejne spotkanie do Korsarza w najbliższy wtorek, a żeglarski świat otworzy się tobą w kolejnej odsłonie. Zapraszamy...

pzdr,
Andrzej Kurowski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH