FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-07-15, 00:38
Co skuteczne na komary i kleszcze?
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28603
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-08-04, 18:56    [Cytuj]

Z poniższego testu wynika, że najskuteczniejszy jest olejek waniliowy, a zaraz po nim spirala.

 
 
~Prem

Pomógł: 10 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 404
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-12-08, 15:29    [Cytuj]

Odnośnie kleszczy i strachu przed nimi, który znalazłem w jednym z wątków na tym forum.
Kleszcze przynoszę każdego sezonu, przeważnie więcej niż dwa. Wszystkich, jakie w życiu złapałem, bym nie zliczył. Raz się położyłem na ich gnieździe, jak się okazało, wyciągałem je potem przez 4 dni, razem było ich chyba ponad 60. Spanikowałem raz, kiedy przez kilka tygodni utrzymywał mi się rumień (lekarka od razu się przestraszyła na ten widok, a że wtedy widziała mnie po raz pierwszy, więc już zapamiętała mnie jako tego od kleszcza :-D ) I co? I żyję, i nie sądzę żeby moje kłopoty zdrowotne, niewielkie zresztą, miały jakiś związek z kleszcami.
Ludzie, nie dajmy się zwariować i spanikować. Zagrożenie jest, ale na pewno nie takie, jak nam wmawiają naokoło.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14033
Wysłany: 2013-12-08, 16:02    [Cytuj]

Prem napisał/a:
Ludzie, nie dajmy się zwariować i spanikować. Zagrożenie jest, ale na pewno nie takie, jak nam wmawiają naokoło.

Myślę, że jednak ukąszeń przez kleszcze bagatelizować nie należy, a w szczególności jeżeli pokaże się rumień. Nie są odosobnione przypadku po kleszczowego zapalenia opon mózgowych kończące się tragicznie. A borelioza przenoszona przez kleszcze jest dosyć powszechna. Niestety ta choroba akurat jest ciężka do zdiagnozowania i bardzo długo potrafi się rozwijać bezobjawowo. Wyleczenie z boreliozy też udaje się z dużym trudem.
 
 
~Prem

Pomógł: 10 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 404
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-12-08, 19:37    [Cytuj]

Jeśli pokaże się rumień to oczywiście że nie, ja też wtedy poszedłem do lekarza. Najlepiej się oglądać po każdej wizycie w lesie i wyciągać zaraz po zauważeniu. Ale nie bać się wchodzić do lasu albo po każdym kleszczu iść do lekarza, bo i takie głosy padają.
 
 
mk

Pomógł: 2 razy
Wiek: 37
Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 35
Wysłany: 2014-02-14, 11:07    [Cytuj]

Ja od dawna używam Pollena Aroma Repelent, relatywnie tani środek i bardzo skuteczny, jedyny minus jest taki że trzeba przelewać do spryskiwacza, bo sprzedają w butelkach. Ma intensywny zapach, ale nie śmierdzi.
 
 
ja.cek

Wiek: 37
Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 2
Wysłany: 2014-03-25, 12:51    [Cytuj]

ja zakupiłem w tamtym roku do kilku okien w domu siatki i na ten rok jestem przygotowany, jeśli chodzi o jakieś preparaty to w chwili kiedy będzie duży wysyp tego cholerstwa to stwierdzam, że nic nie działa.
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6719
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-04-09, 19:01    [Cytuj]

Panie i panowie, do dzieła:

Cytat:
Na tle brązowych, szarych, żółtawych ssaków sawanny koń w czarno-białe paski musi budzić zachwyt. To jedno z najbardziej spektakularnych zwierząt w naturze. Ale od lat uczeni głowili się, skąd i po co zebrze te paski!
Paski zebry niejednemu badaczowi zawróciły w głowie. Na przykład długo dywagowano, czy zebra jest biała w czarne paski czy na odwrót. Ponieważ niektóre gatunki tych zwierząt mają białe brzuchy, sądzono, że zebry są białe. Nic z tego. Badania embriologiczne dowiodły, że kolor tła zwierzęcia w okresie płodowym jest czarny. Białe paski i brzuchy są dodatkami.

Dla słynnego Karola Darwina paski zebr też były zagadką. Przypuszczał, że to najprawdopodobniej rodzaj kamuflażu - paski powodują, że zebra mieni się drapieżnikom w oczach lub łatwiej "znika" w trawie i zaroślach.

Alfred Russel Wallace (doszedł do teorii ewolucji niezależnie od Darwina) uważał, że taki wzór ubawienia najbardziej przydaje się zwierzętom, kiedy idą do wodopoju o zmierzchu (na granicy ciemności i światła). Wtedy zupełnie nie rzucają się w oczy - czarne i białe paski zlewają się ze sobą, nadając zebrom odcienie szarości. O tej porze czasem naprawdę trudno je zauważyć nawet z niedużej odległości.

Koncepcja kamuflażu była jedną z tych, które utrzymywały się najdłużej. Niektórzy uczeni sugerowali, że biegnące pasiaste konie wyprowadzają w pole drapieżniki, bo te - z powodu mieniących się pasków - mają trudności w odróżnieniu pojedynczych sztuk w stadzie.

Były też inne próby wyjaśnienia zagadkowego umaszczenia zebr. Zastanawiano się, czy paski (mają je zarówno samce, jak i samice zebr), choć na pierwszy rzut oka dla człowieka takie same, są dla zwierząt w stadzie czymś w rodzaju kodu pozwalającego jednemu osobnikowi rozpoznać drugiego?

Sugerowano także, że mogą w jakiś sposób pomagać w termoregulacji, czyli w ochładzaniu się zebr w upalnej Afryce. Wreszcie podejrzewano, że czarno-biały wzór może odstraszać gryzące owady.

Jak się wydaje, teraz wygrywa ta ostatnia koncepcja.

W ubiegłym tygodniu Tim Caro z University of California w Davis opublikował pracę, która dowodzi, że paski wyewoluowały u zebry w odpowiedzi na zaciekłe ataki bąków i much tse-tse (te ostatnie u ludzi wywołują słynną śpiączkę afrykańską).

Uczony wraz z zespołem podszedł do sprawy bardzo poważnie - postanowił zebrać wszystkie wspomniane hipotezy i sprawdzić, czy istnieją jakieś zależności między zebrami a wieloma gatunkami koniowatych mieszkających na świecie (paskowanymi i nie). Zebry występują w wielu podgatunkach - są np. takie, które mają paskowane tylko nogi.

- Byliśmy zdumieni wynikami - mówił dr Caro. - Więcej pasków na ciele miały zwierzęta żyjące w tych rejonach świata, gdzie występuje najwięcej gryzących je owadów. To była jedyna tak wyraźna zależność.

Pomysł, że owady należące do rodziny bąkowatych (zalicza się do nich także znany nam bąk koński) nie lubią pasków, pojawił się już w latach 30. ubiegłego wieku. Od tamtej pory przeprowadzono kilka badań, które sugerowały, że owady te wolą siadać na całkowicie czarnych lub białych powierzchniach niż na paskowanych. Praca dr. Caro dobitnie potwierdza tę hipotezę.

Czy owady te naprawdę aż tak dokuczają zebrom? - Ochrona przez muchami tse-tse czy bąkami może mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia tych zwierząt - uważają uczeni. Te pasożytnicze owady u koniowatych przenoszą wiele chorób tragicznych w skutkach dla zwierząt. Roznoszą m.in. grypę koniowatych, afrykańską chorobę koni, powodują anemię. U bydła domowego "naloty" bąków wywołują ogólne osłabienie, spadek wagi i mleczności.

Autorzy pracy podają, że muchy i bąki mogą razem wyssać z zebry nawet kilkaset mililitrów krwi na dobę!

Pozostaje pytanie - dlaczego ci owadzi krwiopijcy nie lubią pasków? Eksperymenty dotyczące widzenia much i bąków będą przedmiotem następnych analiz uczonych z Davis.

Na razie, my ludzie, możemy wyciągnąć z tego praktyczne wnioski. Udając się nad rzekę, zabierzmy ze sobą czarno-biały pasiasty ręcznik. Może powściągnie to zapędy bąków? Ich ugryzienia są tak bolesne! Niestety, na komary ta taktyka nie działa.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,7524...T#ixzz2yPwa9jjA


Napiszcie jak osiągnęliście właściwy efekt... :->
 
 
~Prem

Pomógł: 10 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 404
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-04-10, 11:45    [Cytuj]

Ja już gdzieś czytałem (czy widziałem na filmie, już nie pamiętam), że paski chronią zebrę przed lwami, że jakoś to jest że jak widzą takie poruszające się paski to trudno im się zorientować o co chodzi. Tu się okazuje, że przed owadami. Ciekawe, co jeszcze się okaże.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-04-10, 12:07    [Cytuj]

Prem napisał/a:
Ja już gdzieś czytałem (czy widziałem na filmie, już nie pamiętam), że paski chronią zebrę przed lwami...

Ha... to bardzo dobra wiadomość. :-) Wystarczy więc założyć koszulkę w paski i żaden lew nie zaatakuje już nas... na Mazurach. ;-) :mrgreen:
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6719
Skąd: Wawer
Wysłany: 2014-04-10, 16:42    [Cytuj]

Zauważcie, że prototypowe samochody są kamuflowane w takie same biało-czarne esy floresy.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 188 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13393
Wysłany: 2014-04-10, 17:15    [Cytuj]

A przejście dla pieszych jest również w biało czarne pasy i jest bardzo dobrze widoczne. :-P :-D
Nie mówcie mi, że z założenia miało nie być widoczne. ;-)
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-04-10, 18:56    [Cytuj]

pough napisał/a:
A przejście dla pieszych jest również w biało czarne pasy i jest bardzo dobrze widoczne. :-P :-D Nie mówcie mi, że z założenia miało nie być widoczne. ;-)

Nie miało być niewidoczne, tylko - tak jak pisał Prem - miało chronić przed lwami. ;-) Widziałeś gdzieś ostatnio lwa na przejściu dla pieszych :?: - pewnie nie... no i widzisz, że to jednak działa !!! ;-) :mrgreen: :-P
Ostatnio zmieniony przez extant 2014-04-10, 18:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
joanna_duras

Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lip 2014
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-07-07, 10:21   Skuteczne metody walki z komarami [Cytuj]

Komary nie lubią niezbyt przyjemnego dla nich zapachu nagietki, bazylii pospolitej, kocimiętki i lawendy i tzw. komarzycy. Nie zbliżają się także do ogrodów i balkonów, na których posadzono rośliny o zapachu cytryowym: pysznogłówkę cytrynową, pelargonię wonną, palczatkę oraz melisę lekarską. Znakomite rezultaty daje także posadzenie żeniszka meksykańskiego, z którego produkuje się ekstrakty będące podstawą aerozoli na uciążliwe komary. ModEdit: usunieto link komercyjny
Ostatnio zmieniony przez zenek 2014-07-07, 10:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mikusons

Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-15, 07:03    [Cytuj]

ja tam testowałem dużo środków i jednak te z DEET są najlepsze (jak ktoś ma wrażliwą skórę to niech kupi takie do psikania na ubranie)
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1416
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2015-05-15, 07:47    [Cytuj]

DEET faktycznie nie jest najgorszy, jednak dzieciom raczej bym nie polecał. na ubranie także bym uważał bo wypala i odbarwia ten środek :D
 
 
<|Globus

Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 216
Skąd: Piastów
Wysłany: 2015-05-15, 12:55    [Cytuj]

extant napisał/a:
Ha... to bardzo dobra wiadomość. :-) Wystarczy więc założyć koszulkę w paski i żaden lew nie zaatakuje już nas... na Mazurach. ;-) :mrgreen


Tylko trzeba zabrać na spacer z tysiąc kumpli, żeby stadko powstało :mrgreen:
 
 
shafter

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Lut 2012
Posty: 44
Wysłany: 2015-05-16, 16:25    [Cytuj]

Polecam najnowsze środki oparte na permetrynie/cypermetrynie, są skuteczne, uniwersalne (opryski, przygotowanie ubran, psy) i malo toksyczne.

Ja uzywam koncentratu CIPER-PULVIZOO, butelka 1l kosztuje około 60-70zł a wystarcza na naprawde sporo.

Najlepszym dowodem na skuteczność tej cypermetryny jest mój golden retriever, który kiedyś potrafił przynościć po 5-6 kleszczy naraz, żadne obroże ani magiczne zasypki nigdy do końca nie działały, od połowy zeszłego sezonu zakrapiam go co miesiac 2x25ml roztworu tego cipera i nie złapał ani JEDNEGO kleszcza.

Skuteczność tej metody jest naprawde 99% bo z tego co wyczytałem to te środki jednocześnie odstraszają jak repellenty a gdy dochodzi już do bezpośredniego kontaktu kleszcze giną natychmiast, są fajne filmiki na youtube pokazujące jak to działa na ubraniach.
Ostatnio zmieniony przez shafter 2015-05-16, 16:32, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
<|yrb

Pomógł: 12 razy
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 390
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-05-17, 10:27    [Cytuj]

Podobno picie alkoholu przyciąga komary więc może abstynencję warto rozważyć. :-D

Na szczęście moja krew im chyba nie smakuje a nawet jak jakiś mnie dziabnie to ciężko nawet zobaczyć w którym miejscu. A nawet jak powstanie charakterysyczny bąbel na skórze (rzadko się zdarza) to nie swędzi. Dlatego nie używam żadnych środków na komary - przynajmniej w tym aspekcie życia mi się poszczęściło. ;-)
 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6116
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2015-05-17, 16:16    [Cytuj]

Podobno zawartość witaminy/witamin B w organizmie zniechęca komarzyce do krwiopijstwa.
 
 
juzek

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 100
Wysłany: 2015-05-18, 03:02    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Podobno zawartość witaminy/witamin B w organizmie zniechęca komarzyce do krwiopijstwa.


Niby Ameryki nie odkryłeś.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH