FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-07-15, 00:38
Co skuteczne na komary i kleszcze?
Autor Wiadomość
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6705
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-20, 11:35    [Cytuj]

Angeliqe napisał/a:
Glukoza jako paliwo wydziela produkty spalania inne niż tłuszcz. No i te produkty spalania wydostające się z potem mówią komarom, które mięso jest lepsze.

Nie przekonuje mnie to, bowiem produkty są dokładnie te same: dwutlenek węgla i para wodna i to w bardzo podobnych proporcjach, różnica polega tylko na większym w przypadku tłuszczu zapotrzebowaniu na tlen na jednostkę wydalonych produktów spalania (glukoza sama zawiera tlen, i to w ilości bliskiej połowie jej masy). Jedynie w przypadku spożycia dużej ilości białka można spodziewać się większej zawartości mocznika a w konsekwencji także śladowych, niemal dla nas nie wyczuwalnych ilości amoniaku w pocie.
Natomiast w roli odstraszacza komarów od dawna poleca się witaminę B complex, której zapach daje się wyczuć bez trudu. Nie wiem tylko jak oddziałuje ona na komary, bo na nasz organizm oddziałuje ona z pewnością mniej szkodliwie niż apap i inne używki paracetamolowe polecane w reklamach jako rzekoma alternatywa dla leczenia grypy. Aż dziw że dotąd nikt nie wpadł na pomysł wpuszczenia na rynek preparatu o tym samym co dotąd składzie ale pod nową nazwą "Apap Komary" mającego uśmierzać swędzenie po ukąszeniu i sprowadzać zdrowy sen :-D

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-02-20, 11:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Angeliqe

Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2017
Posty: 13
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2018-02-20, 13:07    [Cytuj]

Niby masz racje ale jak trzymałam dietę niskowęglowodanową tzn bez cukrów prostych to mnie komary nie gryzły. W tamtym roku odpuściłam sobie i byłam pogryziona jak nigdy.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6705
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-20, 13:35    [Cytuj]

Angeliqe napisał/a:
Niby masz racje ale jak trzymałam dietę niskowęglowodanową tzn bez cukrów prostych to mnie komary nie gryzły. W tamtym roku odpuściłam sobie i byłam pogryziona jak nigdy.

Ja tam diety nie zmieniałem, ale doskonale pamiętam jak zmieniały się obyczaje komarów ;-) Od niepamiętnych czasów za bardzo skuteczny środek przeciw komarom uchodziło stanięcie żaglówką nie przy brzegu lecz kilka-kilkanaście metrów od niego, na kotwicy. Wówczas jakoby można było nawet zostawić na noc otwartą zejściówkę, bez obaw że się obudzi nad ranem w bąblach. Jakieś niecałe 10 lat temu komary rozbestwiły się jednak do tego stopnia że zaraz po zachodzie Słońca lęgły się masowo z wody nie tylko przy brzegu lecz na samym środku jeziora, i natychmiast atakowały. I to nie na jakimś brudnym bajorze, lecz na uchodzącym za jedno z najczystszych na WJM Mamrach! Jako że od dawna mam upodobanie pływać nocą - byłem podłamany. Na szczęście w kolejnych latach sytuacja się unormowała.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
 
 
~Kswitalski
Kotwica w plecy

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 508
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-22, 01:40    [Cytuj]

W dyskusji na temat zabijania komarów nie można nie wspomnieć o permetrynie. Jest do gęsta substancja, która okazuje się być prawie zupełnie obojętna ludziom (czasami pojawia się zaczerwienienie skóry w miejscu kontaktu ze środkiem) a wszelakie owady giną natychmiast po zetknięciu się z nią - dosłownie. Najbardziej efektowna jest na moskitierach lub odzieży zewnętrznej. Jedynym kruczkiem jest niezwykła szkodliwość dla organizmów wodnych, co komplikuje sprawę na Mazurach. Działa też na kleszcze, wszy, muchy itp itd. Osobiście będę używać w tym roku.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6705
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-22, 08:47    [Cytuj]

Kswitalski napisał/a:
W dyskusji na temat zabijania komarów nie można nie wspomnieć o permetrynie. Jest do gęsta substancja, która okazuje się być prawie zupełnie obojętna ludziom (czasami pojawia się zaczerwienienie skóry w miejscu kontaktu ze środkiem) a wszelakie owady giną natychmiast po zetknięciu się z nią - dosłownie. Najbardziej efektowna jest na moskitierach lub odzieży zewnętrznej. Jedynym kruczkiem jest niezwykła szkodliwość dla organizmów wodnych, co komplikuje sprawę na Mazurach

Jak również bardzo szkodzi kotom, a te również bywają zabierane na jachty :evil:
.https://pl.wikipedia.org/wiki/Permetryna
Jest to jak widać substancja syntetyczna, nie występująca w przyrodzie. Przypomnę że DDT, zaliczane do największych osiągnięć cywilizacyjnych XX wieku wraz z takimi równie sławnymi specyfikami jak DFP, LSD a przede wszystkim Cy-klon-Be - także było reklamowane jako rzekomo zupełnie nieszkodliwe dla wszelkich zwierząt stałocieplnych (proponowano dodawać to świństwo do farb używanych do malowania wnętrz mieszkalnych), a jednak okazało się odpowiedzialne za masowe wymieranie ptaków, zwłaszcza drapieżnych, u ludzi zaś istnieją podejrzenia o działanie rakotwórcze. Unikałbym więc i tego współczesnego paskudztwa.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-02-22, 08:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Kswitalski
Kotwica w plecy

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 508
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-22, 21:01    [Cytuj]

A ty jakie środki owadobójcze uznajesz, Tomku?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6705
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-22, 21:47    [Cytuj]

Kswitalski napisał/a:
A ty jakie środki owadobójcze uznajesz, Tomku?

Pająki? :-P :lol: ;-)

Tomek Janiszewski
 
 
<|dareq

Pomógł: 8 razy
Wiek: 58
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 380
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-23, 15:04    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Kswitalski napisał/a:
A ty jakie środki owadobójcze uznajesz, Tomku?

Pająki? :-P :lol: ;-)

Tomek Janiszewski


Też nie używam żadnych środków (to obciach dla harcerza ;-) ). Trzeba zrozumieć komary one też chcą żyć ;-) :lol:

dareq
 
 
Angeliqe

Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2017
Posty: 13
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2018-02-26, 08:14    [Cytuj]

Ale niekoniecznie na nas. Może ta zima trochę przemrozi bajorka i będzie mniej tego tałatajstwa. Poza tym pamiętam jak kiedyś, jeszcze te 10 lat temu stada jaskółek i innych ptasząt fruwało nad kałużami i łapało te owady w locie. Teraz Unia jaskółki ocenzurowała to i komarów nie ma kto łapać.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28603
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-02-26, 08:29    [Cytuj]

Komary są bezpieczne. Wysoki poziom wody, oraz gruba warstwa śniegu skutecznie chwonią je przez "wymrożeniem".

... a gniazda jaskółek niszczą ludzie, albo likwidując ich dotychczasowe siedliska, albo spryskując specjalną chemią potencjalne miejsca, w których się osiedlały. Można je wspomóc kupując gotowe lub wykonując we własnym zakresie budki lęgowe.

W sprzedaży są różne wersje: betonowo-trocinowe, ceramiczne. Komary jedzą również jerzyki. One preferują budki drewniane.

budka-legowa-dla-jaskolk_5240.jpg
fot.https://sklep.linarem.pl/p566,budka-legowa-dla-jaskolki-model-jas-ochrona-przed-jaskolkami.html
Plik ściągnięto 8 raz(y) 219,07 KB

Housemartin bowl 400.jpg
fot:http://www.soarmillseeds.co.uk/Ceramic-House-Martin-Bowl.html
Plik ściągnięto 9 raz(y) 140,47 KB

13.jpg
fot.http://www.ekspertyzyornitologiczne.pl/galeria,1.html
Plik ściągnięto 10 raz(y) 87,01 KB

 
 
~najmita

Pomógł: 72 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6116
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-02-26, 09:11    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Komary jedzą również jerzyki. One preferują budki drewniane.


Nie wiedziałem, że komary odżywiają się jeżykami ;-) :lol:

Gdy będziecie Pod Dębem to zaobserwujcie jaskółki gnieżdżące się pod sufitem tarasu restauracyjnego. Pod gniazdami rozciągnięto stare żagle aby chronić talerze klientów :-D
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6705
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-26, 11:05    [Cytuj]

Angeliqe napisał/a:
Poza tym pamiętam jak kiedyś, jeszcze te 10 lat temu stada jaskółek i innych ptasząt fruwało nad kałużami i łapało te owady w locie. Teraz Unia jaskółki ocenzurowała to i komarów nie ma kto łapać.

Nadal widuję niemało jaskółek, ale to z racji corocznego pływania Narwią i Pisą między Mazurami a Warszawą. To inny gatunek niż jaskółki gnieżdżące się pod okapami domów i w budynkach gospodarczych: jaskółka brzegówka. Ta gnieździ się w skarpach podmytych brzegów rzecznych, które całe są podziurawione niczym szwajcarski ser.
Tępienia tych ptaszków domagali się... rybole! :evil: Dopatrzyli się jak całe ich stada śmigały nad samą wodą aby zaczerpnąć dzióbkiem jej odrobinę. A skoro tak - to na pewno polują na narybek! Gdy ornitolodzy rozwiali te obawy, twierdząc że tak jak wszystkie jaskółki żywią się one wyłącznie chwytanymi w locie owadami, a ich przełyk nie pozwoliłby nawet na połknięcie rybki - oni i tak wiedzieli swoje. Że nawet jak rybek nie jedzą, to na pewno wraz z wypijaną wodą wyjadają plankton tym samym przyczyniając się do spadku pogłowia ryb. Chłop żywemu nie przepuści... :oops:

Tomek Janiszewski
 
 
Angeliqe

Wiek: 28
Dołączyła: 23 Paź 2017
Posty: 13
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2018-03-01, 14:49    [Cytuj]

Nadgorliwi rybołapy same doprowadziły do mniejszej ilości narybku wyłapując z wód każdą większą rybę, która się nadawała na rozmnożenie.
Też czasem łowię ryby i wiem dobrze, że jak który cwany to nawet na okres ochronny nie patrzy tylko łapie i do wora.

Poza tym obsesyjne pryskanie chemikaliami byle krzaków szkodzi ptakom, które odżywiają sie owadami, nietoperzom też.
Ludzie sobie porobili sterylne domki i nie ma się to gdzie gnieździć a nietopreki gdzie zimować.

Do Tomek 3
Wiem już o co chodzi z tą dietą. Produkty spalania są takie same. Jednak różnica między tłuszczami, a cukrami jest taka, że te pierwsze są bardzie kaloryczne.
Na wyprodukowanie takiej samej ilości energii zużywa się 2 x więcej cukru niż tłuszczu, co daje praktycznie tyle więcej dwutlenku węgla.
Piwo ma duuużo cukru, dlatego nie jest polecane na komarze tereny :)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6705
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-01, 15:07    [Cytuj]

Angeliqe napisał/a:
Też czasem łowię ryby i wiem dobrze, że jak który cwany to nawet na okres ochronny nie patrzy tylko łapie i do wora.

Mnie tam najbardziej podoba się takie oto łowienie ryb:
.https://www.youtube.com/watch?v=hR-5agoTi6c
Niestety nasze prawo jest tak skostniałe, że za samo posiadanie takich pęt nie tylko trafiłbym do pudła, ale jeszcze z automatu stracił jacht jako domniemane narzędzie przestępstwa. Nawet gdyby finał łowienia byłby dokładnie taki jak na filmie.
Cytat:
Poza tym obsesyjne pryskanie chemikaliami byle krzaków szkodzi ptakom, które odżywiają sie owadami, nietoperzom też
Ludzie sobie porobili sterylne domki i nie ma się to gdzie gnieździć a nietopreki gdzie zimować.

A jak tu nie pryskać, skoro pajęczyny w żywopłotach wyglądają tak ohydnie i niechlujnie? Co dopiero pajęczyny w piwnicy lub na strychu :oops:
Cytat:
Wiem już o co chodzi z tą dietą. Produkty spalania są takie same. Jednak różnica między tłuszczami, a cukrami jest taka, że te pierwsze są bardzie kaloryczne.
Na wyprodukowanie takiej samej ilości energii zużywa się 2 x więcej cukru niż tłuszczu, co daje praktycznie tyle więcej dwutlenku węgla.

To istotnie 3małoby się qpy: jedząc tłuszcz zamiast cukru ograniczamy ilość wydalanego dwutlenku węgla który przywabia komary ale z tego to się głównie ekooszołomy od Globcia powinni cieszyć.
Cytat:
Piwo ma duuużo cukru, dlatego nie jest polecane na komarze tereny :)

I gotowego dwutlenku węgla który potem wydychamy też ma niemało. Jednak piwo zdecydowanie mi nie smakuje, więc zamiast niego zawsze wożę na jachcie syfon z wodą sodową, która wprawdzie cukru nie zawiera, ale dwutlenek węgla to jak najbardziej. Nie dość że i ona komary przyciąga, to jeszcze żyję w ciągłym stresie że ekooszołomstwo w końcu dopnie swego i nie tylko nałoży specpodatek na wszelkie napoje gazowane, ale i wymusi wysadzenie i zabetonowanie źródeł mineralnych w Krynicy, dokąd zwykłem byłem jeździć na całodniowe popijawy niemal co rok :shock: :-(

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-03-01, 15:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kowalczyk1989

Wiek: 30
Dołączyła: 05 Kwi 2018
Posty: 5
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-04-05, 11:00    [Cytuj]

Powiem wam, że mnie komary jakoś szczególnie nie lubią ;) tak samo miał mój dziadek. Nie wiem z czego to wynika ale do męża lecą jak wściekłe ;)
Za to jeżeli chodzi o kleszcze to myślę, że ciężko jest się przed nimi uchronić więc warto codziennie sprawdzać czy żaden się nie wbił, a w czasie chodzenia regularnie otrzepywać.
 
 
MarynażMajtek

Wiek: 38
Dołączył: 28 Kwi 2018
Posty: 2
Wysłany: 2018-04-28, 12:45    [Cytuj]

kowalczyk1989 napisał/a:
Powiem wam, że mnie komary jakoś szczególnie nie lubią ;) tak samo miał mój dziadek. Nie wiem z czego to wynika ale do męża lecą jak wściekłe ;)
Za to jeżeli chodzi o kleszcze to myślę, że ciężko jest się przed nimi uchronić więc warto codziennie sprawdzać czy żaden się nie wbił, a w czasie chodzenia regularnie otrzepywać.

W sumie to nie jest ciężko się przed nimi ochronić jak się wie co należy stosować. Ja jakieś dwa lata temu miałem takie samo podejście jak Ty. Ale wujek z którym jeżdżę często na ryby polecił mi takie coś co się nazywa [spam] i ma chemiczny składnik deet. Dzięki temu zapominasz o problemie kleszczy. Kupić to można w [spam] i potem psikasz po ciuchach wychodząc gdzieś gdzie możesz być narażony na kleszcze i po sprawie. Żaden się do ciebie nie przyczepi, bo jesteś dla nich jakby "niewidzialny" :)


Usunięto kryptoreklamę sklepu internetowego
Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2018-04-28, 15:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 672
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2018-04-28, 19:52    [Cytuj]

Temat jak co roku.
Prawda jest taka, że nie ma absolutnie pewnego odstraszającego preparatu..
Nawet tak reklamowana Mugga nie daje 100% pewności.
Co daje pewność? Opryski krzaków podczas okresu rozwojowego komarów, meszek i kleszczy. Sposób skuteczny ale kontrowersyjny....
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28603
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-04-28, 23:01    [Cytuj]

Skutecznie zabija pszczoły i inne pożyteczne owady. Skuteczniej niż wiosenne wypalanie traw.
 
 
~Tupi

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 379
Skąd: Warszawa/Giżycko
Wysłany: 2018-04-29, 00:42    [Cytuj]

nie wiem jak na kleszcze ,ale na komary ultrathon działa idealnie - naprawdę polecam
kleszcza w życiu nie miałem i chodź czytam czasem artykuły ,że nie ma ludzi "odpornych" ,ani podatnych na kleszcze to mam inne zdanie
moja żona łapie kleszcze non-stop - każdy dłuższy spacer po lesie,grzybobranie itp to ma kleszcza albo i kilka(mimo butów ,skarpet,długich spodni itp), ja w sandałach,krótkich spodenkach nigdy kleszcza nie miałem
ale komary gryzą mnie strasznie i jeszcze raz potwierdzam ultrathon działa perfekcyjnie
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 47 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3486
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2018-04-29, 21:03    [Cytuj]

don alonso napisał/a:

Co daje pewność? Opryski krzaków podczas okresu rozwojowego komarów, meszek i kleszczy. Sposób skuteczny ale kontrowersyjny....
- coś mieszasz. Komar do wylęgu nie potrzebuje krzaków tylko stojącej wody.
Oprysk zabija wszystko, nawet te owady, które są pożyteczne - do tego można sobie wprowadzić do swojego własnego, małego mikrośrodowiska substancje niezbyt pożyteczne dla homo sapiens...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH