FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-24, 10:34
silnik zaburtowy Honda po zimie
Autor Wiadomość
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-09, 22:19   silnik zaburtowy Honda po zimie [Cytuj]

Witam. wodowania nadszedl czas wiec coraz wiecej pytan :-) w zeszlym roku kupilem fabrycznie nowa Honde 50km zaburtowa, zamotowalismy to na lodke i calosc pod plandeke. oczywiscie silnik sprawdzony przed zalozeniem i palil. teraz pytanie, co nalezy sprawdzic, obejrzec po zimie w przypadku nowego silnika zanim sie go odpali? czy mam po prostu zrzucic lodz na wode i po sprawie?
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-05-09, 22:41    [Cytuj]

Przed odpaleniem warto sprawdzić, czy jest paliwo w zbiorniku.
I to chyba wszystko, nie wspominając oczywiście z zrywce na swoim miejscu, jeśli producent takową przewidział
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 459 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30608
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-05-09, 23:09   Re: silnik zaburtowy Honda po zimie [Cytuj]

albatros1 napisał/a:
czy mam po prostu zrzucic lodz na wode i po sprawie?


Jeżeli silnik jest nowy - zapewne będzie chodził bez problemu bez żadnych dodatkowych zabiegów... ale osobiście sprawdziłbym w instrukcji zalecenia producenta dotyczące rocznych przeglądów. Chodzi mi o wymianę oleju, filtrów itp. (chyba, że wymieniałeś zaraz po sezonie przed zimowaniem). Ma to wpływ na żywotność silnika w późniejszych latach.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-05-10, 09:26    [Cytuj]

Jest jeszcze kwestia oleju w spodzinie, ale to sie powinno sprawdzać przed zimowaniem.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-10, 10:33    [Cytuj]

Ja używam Hondzię BF8. Zawsze po sezonie oddaje ją do znajomego mechanika i po sezonie m.in. wymienia oleje w skrzyni korbowej i w spodzinie. Kiedyś inny serwisant tłumaczył, że dlatego robi się to po sezonie, bo gdyby gdzieś weszła woda, to mogłaby narobic szkód przy przechowywaniu silnika w nieogrzewanym pomieszczeniu.
Myslę, ze jeśli silnik był fabrycznie nowy i był krótko uzywany to teraz wiosną już nie ma co przy nim robić chyba, że producent zaleca wczesniejszą wymianę olejów po iluś godzinach pracy nowego silnika.
 
 
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-10, 11:06    [Cytuj]

producent twierdzi, ze nie ma koniecznosci wymiany oleju w nowym silniku przed sezonem...
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 55 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1321
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2013-05-10, 12:37    [Cytuj]

albatros1 napisał/a:
producent twierdzi, ze nie ma koniecznosci wymiany oleju w nowym silniku przed sezonem...


Porównaj cenę litra oleju silnikowego i pół litra przekładniowego w spodzinę z cena nowego silnika. Śmieszą mnie takie "oszczędności".
 
 
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-10, 13:29    [Cytuj]

jestem ostatni od oszczednosci w takich sprawach stad ten topic.
 
 
~szg

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2360
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2013-05-10, 17:55    [Cytuj]

albatros1 napisał/a:
producent twierdzi, ze nie ma koniecznosci wymiany oleju w nowym silniku przed sezonem...

Nie ma konieczności ale tylko wtedy, jeżeli na tym oleju silnik nie był pływany. Jeżeli rzeczywiście nie był, to należy łódkę zwodować i delikatnie pływając najpierw silnik dotrzeć zgodnie z instrukcją obsługi a po 20 mg wymienić oleje. Aktualnie tak docieram swoją nową Yamaszkę 8-) .
 
 
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-13, 21:40    [Cytuj]

a wlasnie, jak jest z docieraniem silnika w lodzi? bo w aucie mniej wiecej wiem... dziekuje za wskazowki.
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-05-15, 13:31    [Cytuj]

Przede wszystkim nie należy piłować na maxa zimnego silnika.
Warto go przynajmniej trochę rozgrzać na małej prędkości, a dopiero po kilku minutach pyrkania przełożyć manetkę w pozycję wystarczającą do wejścia w ślizg.

Ale to dotyczy każdego silnika, nie tylko nowego prosto z pudełka.
Takiemu świeżutkiemu warto przez pierwszych kilkadziesiąt godzin oszczędzić ciągania narciarza, a po osiągnięciu ślizgu odpuścić obroty na 3000-4000 zależnie od kadłuba do którego jest zamontowany i zastosowanej śruby.

Zasadniczo, nowoczesne silniki nie wymagają docierania, i nawet istnieje uzasadniona teoria, że spore obciążenia w pierwszych godzinach eksploatacji powodują utwardzenie powierzchni elementów, i szybsze oraz dokładniejsze ich wzajemne ułożenie. Na pewno nie zastosowałbym jej do nieużywanego DE45DS, ale zacna czterosuwowa Honda zniesie to bez trudu.

No, i obowiązkowa jest wymiana oleju po przebiegu opisanym w instrukcji.
 
 
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-15, 15:58    [Cytuj]

nie wyobrazam sobie pilowania zimnego silnika...nie robie tego ani w aucie ani w motorze wiec w lodce tez nie bede. musze tylko zobaczyc w instrukcji jak to jest z pierwsza wymiana oleju. w niektorych autach jest tak ze po 1500km przebiegu wymienia sie olej w serwisie. dwukrotnie tak mialem i zdziwienie bylo niemale...
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-05-15, 16:53    [Cytuj]

Nawet najdłuższe mycie elementów po obróbce nie usuwa 100% drobin materiału ściernego, wiórów i innych zanieczyszczeń elementów.
W pierwszym okresie eksploatacji pojawia się także niewielka ilość opiłków powstałych przy docieraniu się mechanizmów, i dla zapewnienia żywotności silnika muszą one być usunięte wraz z olejem, pełniącym funkcję środka myjącego.
Przy tej pierwszej wymianie (ja stosuję przy każdej) warto zastosować płukankę do silnika, znakomicie ułatwiającą usunięcie wszelkich brudów.
 
 
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-15, 18:22    [Cytuj]

silnik jest na gwarancji wiec nie wiem czy producent przewiduje plukanie silnika... ustale to...
 
 
~szg

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2360
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2013-05-15, 21:21    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
Przede wszystkim nie należy piłować na maxa zimnego silnika.
Warto go przynajmniej trochę rozgrzać na małej prędkości, a dopiero po kilku minutach pyrkania przełożyć manetkę w pozycję wystarczającą do wejścia w ślizg.

Ale to dotyczy każdego silnika, nie tylko nowego prosto z pudełka.
Takiemu świeżutkiemu warto przez pierwszych kilkadziesiąt godzin oszczędzić ciągania narciarza, a po osiągnięciu ślizgu odpuścić obroty na 3000-4000 zależnie od kadłuba do którego jest zamontowany i zastosowanej śruby.

Zasadniczo, nowoczesne silniki nie wymagają docierania, i nawet istnieje uzasadniona teoria, że spore obciążenia w pierwszych godzinach eksploatacji powodują utwardzenie powierzchni elementów, i szybsze oraz dokładniejsze ich wzajemne ułożenie. Na pewno nie zastosowałbym jej do nieużywanego DE45DS, ale zacna czterosuwowa Honda zniesie to bez trudu.

No, i obowiązkowa jest wymiana oleju po przebiegu opisanym w instrukcji.

Widzę, że napisałeś co Ci się wydaje a nie co jest zaleceniami producentów opisanymi w instrukcjach obsługi. Jak nie potrafisz przytoczyć, zacytować takiej instrukcji to lepiej nie wprowadzaj ludzi w błąd bo przez Ciebie narobią sobie tylko kłopotów :-/ :shock:
P.s. raczej żeś zaszkodził niż "pomógł" :roll:
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-05-16, 23:39    [Cytuj]

~szg Jeśli masz inne zdanie, lub wiesz więcej, to napisz to, co wiesz, lub też choćby co Ci się wydaje, zamiast lakonicznego "nie masz racji" bo to tylko wprowadza zamieszanie, i czytelnicy nijak nie pojmą czego tak naprawdę się czepiasz.
 
 
~szg

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2360
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2013-05-18, 09:12    [Cytuj]

Aleksiasty, nie pisałem, że "nie masz racji" tylko, że wprowadzasz ludzi w błąd, a to jest dla Ciebie znacznie gorsze i się tu nie wybielaj.
Bardzo nieuważnie i chyba bez zrozumienia czytasz bo pisałem co należy zrobić tu:
Cytat:
Jeżeli rzeczywiście nie był, to należy łódkę zwodować i delikatnie pływając najpierw silnik dotrzeć zgodnie z instrukcją obsługi a po 20 mg wymienić oleje.

i tu:
Cytat:
.....co jest zaleceniami producentów opisanymi w instrukcjach obsługi.

Czytać kolego, czytać a nie się zacietrzewiać i zasłaniać się innymi.
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-05-18, 22:14    [Cytuj]

Wklejam fragment instrukcji zawierający instrukcję docierania Honda BF50A:
BREAK-IN PROCEDURE
Break-in period: 10 hours
OPERATION

Proper break-in operation allows the
moving parts to wear in smoothly for
best performance and long service
life.
First 15 minutes:
Run the engine at trolling speed. Use
the minimum throttle opening
necessary to operate the boat at a safe
trolling speed.
Next 45 minutes:
Run the engine up to a maximum of
2,000 to 3,000 rpm, which is about
10% to 30% of maximum throttle
opening.
Next 60 minutes:
Run the engine up to a maximum of
4,000 to 5,000 rpm, which is about
50% to 80% of maximum throttle
opening.
Next 8 hours:
Short full-throttle bursts are OK, but
do not operate the engine
continuously at full throttle.
For boats that plane easily, bring the
boat up on plane, and then reduce the
throttle opening to the recommended
rpm range.
Do not run the engine at full throttle
for more than 5 minutes at a time.


I skomentuję go tak:
W ciągu pierwszej godziny, postępując zgodnie z instrukcją obsługi można dramatycznie skrócić żywotność silnika, jeśli zalecane 2000-3000RPM nie wystarczy do wyprowadzenia w ślizg łodzi ślizgowej. Tutaj (next 45minutes) wyraźniej powinno być podkreślone, że nie należy przekraczać 10-30% otwarcia przepustnicy.
 
 
albatros1

Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 73
Wysłany: 2013-05-21, 19:21    [Cytuj]

przeczytalem, zastosowalem sie dzisiaj ;-) lodka zrzucona na odre, z silnikiem nie bylo klopotow, bez problemu odpalil. poczekalem zeby sobie pochodzil pare minut i nabral temperatury. w sumie poplywalem jakies 3-4 godziny...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH