FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
budowa śluzy Guzianka II
Autor Wiadomość
funyo

Pomógł: 168 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 22:09    [Cytuj]

Wczoraj przepłynąłem się przez Guzianki - nowa robi wrażenie tempem napełniania i odgłosem przy otwieraniu wrót (takim elektrycznym narastającym, futurystycznym sykiem). Wyposażenie jest niemal kompletne tj. liny, łańcuchy, polery, ale brak pionowych odbojnic.
Stara śluza jest wizualnie przestronniejsza, ale ewidentnie wymaga remontu - wrota przeciekają, jedne sterowane są ręcznie.
Być może to było moje ostatnie śluzowanie Guzianką I, skoro po remoncie ma być dostępna jedynie statkom pasażerskim.

113_7598.JPG
Plik ściągnięto 29 raz(y) 2,97 MB

113_7600.JPG
Plik ściągnięto 24 raz(y) 2,2 MB

113_7603.JPG
Plik ściągnięto 51 raz(y) 2,76 MB

113_7610.JPG
Plik ściągnięto 12 raz(y) 3,05 MB

113_7617.JPG
Plik ściągnięto 14 raz(y) 2,19 MB

113_7635.JPG
Plik ściągnięto 23 raz(y) 3,11 MB

113_7637.JPG
Plik ściągnięto 8 raz(y) 4,04 MB

113_7640.JPG
Plik ściągnięto 14 raz(y) 3,45 MB

 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1252
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-29, 22:21    [Cytuj]

Coś kiepsko z cumowaniem w nowej śluzie. Po jednej stronie tylko 2 liny? przecież każda jednostka większa od skutera potrzebuje 2 lin. A do polerów na brzegu coś wysoko chyba. Rzucać i celować? Nie widzę tego w zamieszaniu przy większej liczbie jednostek...
 
 
~najmita

Pomógł: 88 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7149
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-06-29, 22:28    [Cytuj]

Paweł, przeciekanie wrót starej śluzy nie jest problemem. W każdej chwili można wymienić drewniane belki uszczelniające wrota.

Słyszałem jak jedna baba drugiej babie mówiła, że w nowej śluzie nie mieści się statek floty Faryj. Podobno za niski jest most. Dziwi mnie to, ponieważ mosty nowo budowane mają określoną minimalną wysokość, a Faryj budując statek doskonale wiedział jakie wymiary ma mieć śluza. Jeżeli jest to prawda (prześwit pod mostem) to ciekawe czy ktoś za to poniesie odpowiedzialność.
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1252
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-29, 22:33    [Cytuj]

A to nie jest tak, że Faryj budował statek pod starą śluzę? A jak zaczęli budowę nowej, to okazało się że prześwit jest mniejszy, ale było już "po ptokach"? Choć wydaje mi się, że jeżeli mówimy o zielonym tramwaju, to on wcale nie jest taki wysoki i niektóre stare krowy są wyższe...
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 2447
Wysłany: 2020-06-29, 22:37    [Cytuj]

funyo napisał/a:

Wyposażenie jest niemal kompletne tj. liny, łańcuchy, polery, ale brak pionowych odbojnic...
...ostatnie śluzowanie Guzianką I, skoro po remoncie ma być dostępna jedynie statkom pasażerskim.

Z linami nie rozumiem, czyli, jak w starej, co ok 2 m lina?
Odbieramy ręcznie czy bosakiem?
Obudowa betonowa?
Czyli odbijacze własne?
Ile wzdłuż klasy 33 i po szerokości wejdzie?
To pewne, że Guzianka 1 tylko dla statków?
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1252
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-29, 22:46    [Cytuj]

Slaw napisał/a:
funyo napisał/a:

Wyposażenie jest niemal kompletne tj. liny, łańcuchy, polery, ale brak pionowych odbojnic...
...ostatnie śluzowanie Guzianką I, skoro po remoncie ma być dostępna jedynie statkom pasażerskim.

Z linami nie rozumiem, czyli, jak w starej, co ok 2 m lina?
Odbieramy ręcznie czy bosakiem?
Obudowa betonowa?
Czyli odbijacze własne?
Ile wzdłuż klasy 33 i po szerokości wejdzie?
To pewne, że Guzianka 1 tylko dla statków?

Popatrz na zdjęcia... Są TYLKO 2 LINY na całą jedną stronę...
 
 
~najmita

Pomógł: 88 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7149
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-06-29, 22:46    [Cytuj]

Luke napisał/a:
A to nie jest tak, że Faryj budował statek pod starą śluzę? A jak zaczęli budowę nowej, to okazało się że prześwit jest mniejszy, ale było już "po ptokach"? Choć wydaje mi się, że jeżeli mówimy o zielonym tramwaju, to on wcale nie jest taki wysoki i niektóre stare krowy są wyższe...

Z tego co wiem, to Faryj nie jest frajerem. Budując ostatniego katamarana dostosował jego gabaryty do starej śluzy ale nowa miała mieć wymiary przynajmniej takie same jak stara. Jeszcze raz powtórzę, Faryj zna się na przepisach i dokładnie wiedział jakie wymiary ma mieć nowa śluza, zwłaszcza jeżeli chodzi o prześwit pod mostem.
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 2447
Wysłany: 2020-06-29, 22:52    [Cytuj]

Luke napisał/a:
Slaw napisał/a:
funyo napisał/a:

Wyposażenie jest niemal kompletne tj. liny, łańcuchy, polery, ale brak pionowych odbojnic...
...ostatnie śluzowanie Guzianką I, skoro po remoncie ma być dostępna jedynie statkom pasażerskim.

Z linami nie rozumiem, czyli, jak w starej, co ok 2 m lina?
Odbieramy ręcznie czy bosakiem?
Obudowa betonowa?
Czyli odbijacze własne?
Ile wzdłuż klasy 33 i po szerokości wejdzie?
To pewne, że Guzianka 1 tylko dla statków?

Popatrz na zdjęcia... Są TYLKO 2 LINY na całą jedną stronę...

Łancóchy są w większej ilości?

113_7603~2.JPG
te dwie oznaczone strzałkami?
A w śrubę się nie wkręci, skoro pływa?
Plik ściągnięto 68 raz(y) 2,61 MB

 
 
funyo

Pomógł: 168 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-29, 22:53    [Cytuj]

Lin nie liczyłem, było ich kilka. Poza tym w tych wnękach sięgających wody są łańcuchy, a w tych krótszych - rury. Wystarczy za nie przełożyć cumy.
Wczoraj pan śluzowy pomagał przekładać liny przez polery na górze.
Ściany są z gładkiego betonu, ale brak gumowych czy drewnianych listew, więc własne odbijacze są niezbędne.
 
 
~najmita

Pomógł: 88 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7149
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-06-29, 22:58    [Cytuj]

Śluza jest w trakcie testowania. Mam nadzieję, że wszelkie wadliwe rozwiązania zostaną zmienione na lepsze. Według mnie liny powinny być zamocowane na stałe w górnej części nabrzeża, tak jak jest w starej śluzie.
 
 
~najmita

Pomógł: 88 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7149
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-06-29, 23:05    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Lin nie liczyłem, było ich kilka. Poza tym w tych wnękach sięgających wody są łańcuchy, a w tych krótszych - rury. Wystarczy za nie przełożyć cumy.


Przełożenie własnych cum przez te rury może nie być łatwe zwłaszcza przy silnym wietrze. Jeżeli wiatr będzie wzdłuż komory to w przypadku nie złapania cumy jacht pójdzie z dużą prędkością na wrota. Ja bardzo często przechodziłem starą śluzę jako samotnik na różnych jachtach i nigdy nie miałem większych problemów, nie wiem jak będzie na nowej śluzie. :roll:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-30, 03:17    [Cytuj]

Luke napisał/a:
Choć wydaje mi się, że jeżeli mówimy o zielonym tramwaju, to on wcale nie jest taki wysoki i niektóre stare krowy są wyższe...


...ale mają obniżane hydraulicznie nadbudówki i dach.
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 2447
Wysłany: 2020-06-30, 06:57    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Lin nie liczyłem, było ich kilka. Poza tym w tych wnękach sięgających wody są łańcuchy, a w tych krótszych - rury. Wystarczy za nie przełożyć cumy.
Wczoraj pan śluzowy pomagał przekładać liny przez polery na górze.
Ściany są z gładkiego betonu, ale brak gumowych czy drewnianych listew, więc własne odbijacze są niezbędne.

A jak te łańcuchy działają?
Łapie się i na pokład?
Czy po jakimś czasie, kiedy obrosną glonami nie będą stanowić zagrożenia dla dłoni?
Skaleczenia, zadrapania.
A pokład czy burty?
Rysy.
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 2447
Wysłany: 2020-06-30, 07:02    [Cytuj]

najmita napisał/a:
funyo napisał/a:
Lin nie liczyłem, było ich kilka. Poza tym w tych wnękach sięgających wody są łańcuchy, a w tych krótszych - rury. Wystarczy za nie przełożyć cumy.


Przełożenie własnych cum przez te rury może nie być łatwe zwłaszcza przy silnym wietrze. Jeżeli wiatr będzie wzdłuż komory to w przypadku nie złapania cumy jacht pójdzie z dużą prędkością na wrota. Ja bardzo często przechodziłem starą śluzę jako samotnik na różnych jachtach i nigdy nie miałem większych problemów, nie wiem jak będzie na nowej śluzie. :roll:

Podzielam wnioski, podobnie, jeżeli liny, to mocowane na górze, dużo łatwiej będzie wybrać.
Szukanie ich między nogami, to proszenie się o kłopoty.
Jeden złapie, a pozostałe, jeżeli podnoszą się z wodą, mogą zaplątać się w śruby.
Przewlekanie lin?
Przy załodze, jeszcze przejdzie, ale przy samotnej przeprawie?
Chyba, że wiatru nie będzie.
A są jakieś sprawdzone dane, co do rzeczywistej głębokości podejścia?
 
 
funyo

Pomógł: 168 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7403
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-06-30, 10:55    [Cytuj]

Łańcuchy wyglądają mi na nierdzewne, więc może nie obrosną zbyt szybko, ale fakt, że nadają się tylko do trzymania, bo kładzenie ich na pokład chyba nie jest dobrym pomysłem...
 
 
Trzaseck1974

Dołączył: 15 Kwi 2020
Posty: 8
Wysłany: 2020-06-30, 11:45    [Cytuj]

Czytając to co piszecie nasuwa się jedno - Jak ciężko Nam dogodzić !
Nie ma nowej śluzy - źle
Jest nowa śluza - źle - bo.....
Mogłaby być większa, tak na przykład żeby pomieściła.... no właśnie ile jachtów i w ilu rzędach ?
Nie ma zabezpieczenia wzdłuż ścian przed zarysowaniem - jest tylko jedno jakby było to mówilibyście że nie jest dostosowane do wysokości i kształtu burt (jedne bardziej pionowe drugie bardziej obłe) - po prostu trzeba wywiesić odbijacze i problem z głowy.
Co do łańcuchów, lin i rur schowanych w ściany. Z tego co widziałem na zamieszczonych zdjęciach to łańcuchy są tak zamocowane (od góry i u dołu) że nie da się ich wyciągnąć i położyć na pokład, więc należy przełożyć własną linę i już. Tam gdzie na rury nałożone są pętle z liną - łapiemy bosakiem lub ręką linę i też z głowy. Tam gdzie brak liny na rurze - przekładamy własną.
Co do wiatru który będzie z "wielką prędkością" pchał nas na wrota śluzy..... Naprawdę ????
Przecież wpływamy na minimalnej prędkości.
Znając specyfikę obiektu - śluzy do której wpływamy wiemy jak się przygotować do śluzowania i co będziemy musieli zrobić.
Ze swojego doświadczenia i obserwacji - jeżeli wpływając i wypływając do śluzy będziemy zwracać uwagę na innych a nie kierować się zasadą "ja pierwszy i byle szybciej" to wszystko będzie OK. Wystarczy przemyśleć co i jak się chce zrobić, przygotować się do tego, zrobić to wolno (na dającej manewrowość szybkości) zwracając uwagę na innych.
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1252
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-06-30, 11:51    [Cytuj]

Trzaseck1974 napisał/a:

Co do wiatru który będzie z "wielką prędkością" pchał nas na wrota śluzy..... Naprawdę ????

Tak, naprawdę. Dodaj do tego spychających Ciebie innych użytkowników, co wpychają się do śluzy. Wielokrotnie przechodziłem starą Guziankę i wiem co się tam dzieje.
Skoro zaczepili 2 liny na stronę, to co za problem było zaczepić jeszcze 4?
No ale to są na razie testy, mam nadzieję, że przywiążą te liny jak najszybciej...
 
 
Trzaseck1974

Dołączył: 15 Kwi 2020
Posty: 8
Wysłany: 2020-06-30, 12:04    [Cytuj]

Luke napisał/a:
Trzaseck1974 napisał/a:

Co do wiatru który będzie z "wielką prędkością" pchał nas na wrota śluzy..... Naprawdę ????

Tak, naprawdę. Dodaj do tego spychających Ciebie innych użytkowników, co wpychają się do śluzy. Wielokrotnie przechodziłem starą Guziankę i wiem co się tam dzieje.
Skoro zaczepili 2 liny na stronę, to co za problem było zaczepić jeszcze 4?
No ale to są na razie testy, mam nadzieję, że przywiążą te liny jak najszybciej...


Dwie sprawy - wiatr pchający nas na wrota - dokładnie tak samo jak wiatr dopychający Nas na keję w trakcie cumowania - sądzę że każdy umie sobie poradzić aby nie wylądować z dziobem w połowie pomostu.... - zasada dokładnie taka sama.
Inni użytkownicy którzy wpychają się do śluzy - pisałem - więcej spokoju, nie wszyscy na raz i patrzmy na innych - nie jesteśmy sami. Pozwólmy tym co przed Nami bezpiecznie wpłynąć, nie wpychajmy ich na siłę - z tego co wiem to nie ma czasowego limitu na wpłynięcie po którym wrota zostają zamykane i Nas przytrzasną w połowie długości jachtu :)
Cieszmy się że infrastruktura się rozbudowuje i remontuje - korzystajmy z niej a nie szukajmy wiecznie problemów że coś jest zrobione inaczej niż sobie to wyobrażamy.
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 2447
Wysłany: 2020-06-30, 12:53    [Cytuj]

Czytam wszystko z zapartym tchem, bo lada moment, będę z usług śluzy korzystał.
Przy łapaniu czegokolwiek będzie żona, teraz obmyślam, jak i co powiedzieć, żeby to sprawnie poszło.
Rozumiem, że mamy cztery warianty, czyli wg powiedzenia, że do trzech razy sztuka i jeden zapas.
1. szuka lin i je łapie, tylko czym?
2. wypatruje ukrytych łańcuchów i przewleka cumę.
3. zarzuca własną cumę na pachołki, pod warunkiem, że dostanie.
4. szuka rury w ścianie i przewleka własną cumę.
Już w połowie instróktarzu, myślę, że usłyszę, no to płyniemy na północ.
Może niech ktoś opisze, jeżeli już się ślózował, bo rozważania teoretyczne, to nie na tą porę roku.
Już sam widzę, że bez obejrzenia tego procederu z loży szyderców, nie będę ryzykował wchodzenia w ciemno.
 
 
driver_szymo

Dołączył: 29 Lip 2019
Posty: 23
Wysłany: 2020-06-30, 20:13    [Cytuj]

Slaw napisał/a:
Czytam wszystko z zapartym tchem, bo lada moment, będę z usług śluzy korzystał.
Przy łapaniu czegokolwiek będzie żona, teraz obmyślam, jak i co powiedzieć, żeby to sprawnie poszło.
Rozumiem, że mamy cztery warianty, czyli wg powiedzenia, że do trzech razy sztuka i jeden zapas.
1. szuka lin i je łapie, tylko czym?
2. wypatruje ukrytych łańcuchów i przewleka cumę.
3. zarzuca własną cumę na pachołki, pod warunkiem, że dostanie.
4. szuka rury w ścianie i przewleka własną cumę.
Już w połowie instróktarzu, myślę, że usłyszę, no to płyniemy na północ.
Może niech ktoś opisze, jeżeli już się ślózował, bo rozważania teoretyczne, to nie na tą porę roku.
Już sam widzę, że bez obejrzenia tego procederu z loży szyderców, nie będę ryzykował wchodzenia w ciemno.


Myślę że sprawą klucz jest Bosak. Po mojemu łapiemy na dziobie. Tył można silnikiem dokierować. Wiadomo że lepiej by było wybrać jedną linię podać na rufę i szybko łapać drugą na dziób ale jak nie ma możliwości to łapać bosakiem dziób. Ale to jakie przemyślenia żółtodzioba.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH