FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
przeglądy techniczne samochodów
Autor Wiadomość
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 54 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1315
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2012-10-12, 19:14   przeglądy techniczne samochodów [Cytuj]

Pojechałem dzisiaj z volvo na przegląd techniczny. Dowiedziałem się, że nastąpiła niezła rewolucja w przepisach regulujących przeglądy i od 08 października 2012 diagnosta ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny.

Podstawa prawna:

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ
z dnia 26 czerwca 2012 r.
w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach
(Dz. U. z dnia 7 września 2012 r.)

w skrócie: Dz.U.2012.996

Więc jadąc którymś z naszych wynalazków możemy się nieźle zdziwić i wrócić do domu tramwajem.

To rozporządzenie znalazłem tu:

http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-2012-996

Załącznik nr 1 (jak przewiniecie w dół) to dupna tabelka z kategoryzacją niesprawności. Dowód mogą zabrać choćby za kroplę oleju wyciekającego z silnika lub z układu kierowniczego (z przekładni czy z układu wspomagania), o płynie hamulcowym już nie wspomnę.

Diagnosta,który robił przegląd volvo mówił, że na przykład dzisiaj zabrał dowód jednej corsie, w której podłużnica była przykręcona tylko do silnika.

Generalnie mała masakra się zrobiła :-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9039
Wysłany: 2012-10-12, 19:19   Re: przeglądy techniczne samochodów [Cytuj]

Adam Żyszkowski napisał/a:

Generalnie mała masakra się zrobiła :-)


W sumie trochę tak, bo to nadal prywatne instytucje są.
Ale znająć życie zmieni się tylko stawka.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-12, 19:22    [Cytuj]

Moim zdaniem, diagnosta nie powinien niesprawnego auta wypuszczać na szosę. Ale zabieranie dowodu za kropelkę oleju wyciekającego ze wspomagania kierownicy, to przegięcie.
Cóż, importerzy nowoprodukowanego samochodowego szmelcu muszą na czyms kasę łupać. :evil:
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2267
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2012-10-12, 21:07    [Cytuj]

No proszę, no i jest nowa supergrupa z uprawnieniami jak Policja drogowa. A co w przypadku gdy badania wykażą, że auto to niebezpieczny złom, diagnosta zabierze dowód a mi nie będzie się opłacało auta remontować i zechcę go sprzedać w takim stanie jak jest. Jak sprzedać takie auto bez dowodu bo w Urzędzie Komunikacji go nie oddadzą bez pozytywnego przedlądu. Paranoja!!! :evil:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26501
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-12, 22:03    [Cytuj]

Abstrahując od prawa do zatrzymywania dowodu - uważam, że przy każdych badaniach do dowodu powinien być wpisywany aktualny przebieg. Ukróciłoby to nieco powszechne "przekręcanie liczników" przed sprzedażą.
Kiedyś znajomy natrafił na samochód, którym kiedyś jeździłem w komisie. Samochód który kiedyś sprzedałem z przebiegiem 220 tysięcy koledze, potem on jeździł nim jeszcze ze dwa lata i chcąc go sprzedać - wstawił go do komisu. W komisie samochód odmłodniał - miał przebieg nieco ponad 100 tysięcy km.
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2012-10-14, 23:41    [Cytuj]

Diagnosta miał prawo zatrzymać dowód rejestracyjny przed wejściem w życie nowego rozporządzenia, więc aktualne nie wniosło w tej materii niczego nowego.

Co do wpisywania przebiegów na stacji diagnostycznej, to mogłaby istnieć jedynie rubryka "stan licznika" mająca się "jakoś tak", "no, może", a przeważnie nijak do faktycznego przebiegu przeglądanego pojazdu, szczególnie aut wyprodukowanych więcej, niż kilka lat wcześniej.
I nie zawsze przebieg licznikowy jest niższy od faktycznego, bo znam co najmniej kilkadziesiąt służbowych furek napędzanych częściej "bączkami" (teraz już całkiem skomputeryzowanymi) niż paliwem, nalewanym do prywatnych jeździdeł na koszt firmy.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26501
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-14, 23:49    [Cytuj]

W dobie tanich gps-ów każda firmowa flota sprawdza kierowców na ich podstawie. Jest tam też czujnik paliwa.
 
 
drzazy
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-15, 00:25    [Cytuj]

szg napisał/a:
No proszę, no i jest nowa supergrupa z uprawnieniami jak Policja drogowa. A co w przypadku gdy badania wykażą, że auto to niebezpieczny złom, diagnosta zabierze dowód a mi nie będzie się opłacało auta remontować i zechcę go sprzedać w takim stanie jak jest. Jak sprzedać takie auto bez dowodu bo w Urzędzie Komunikacji go nie oddadzą bez pozytywnego przedlądu. Paranoja!!! :evil:
Ech , powoli dążymy do doskonałości , trzeba coś robić bo niedługo zamontują nam chipy w d..ach i zaczną nam przebieg sprawdzać i stan techniczny.Jak nie przejdziesz to do azylu lub utylizacji.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13233
Wysłany: 2012-10-15, 08:05    [Cytuj]

drzazy napisał/a:
...bo niedługo zamontują nam chipy w d..ach i zaczną nam przebieg sprawdzać i stan techniczny....

Gdzieś czytałem, że w 2 stanach Ameryki już to robią... ;-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9039
Wysłany: 2012-10-15, 08:33    [Cytuj]

drzazy napisał/a:
szg napisał/a:
No proszę, no i jest nowa supergrupa z uprawnieniami jak Policja drogowa. A co w przypadku gdy badania wykażą, że auto to niebezpieczny złom, diagnosta zabierze dowód a mi nie będzie się opłacało auta remontować i zechcę go sprzedać w takim stanie jak jest. Jak sprzedać takie auto bez dowodu bo w Urzędzie Komunikacji go nie oddadzą bez pozytywnego przedlądu. Paranoja!!! :evil:
Ech , powoli dążymy do doskonałości , trzeba coś robić bo niedługo zamontują nam chipy w d..ach i zaczną nam przebieg sprawdzać i stan techniczny.Jak nie przejdziesz to do azylu lub utylizacji.


Mowisz o paszportach biometrycznych? Czy komorkach zbierajacych dane gdzie jestes zalogowany? Czy moze o kamerach montowanych w wielu krajach w metrze czy w strtegicznych punktach, rozpoznjacych ludzi po siatkowce oka? To wszystko juz jest.
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-15, 09:08    [Cytuj]

drzazy napisał/a:
.... Jak nie przejdziesz to do azylu lub utylizacji.

Piszesz o eutanazji?.....
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 47
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2012-10-15, 09:44    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:

Co do wpisywania przebiegów na stacji diagnostycznej, to mogłaby istnieć jedynie rubryka "stan licznika" mająca się "jakoś tak", "no, może", a przeważnie nijak do faktycznego przebiegu przeglądanego pojazdu, szczególnie aut wyprodukowanych więcej, niż kilka lat wcześniej.

Nigdy nie masz 100% pewności że stan licznika = przebieg ale kolejne mechanizmy mające służyć uwiarygodnieniu tego w połączeniu z dotkliwością kary za wykrycie procederu mogą go znacząco zmniejszyć.
Cytat:
I nie zawsze przebieg licznikowy jest niższy od faktycznego, bo znam co najmniej kilkadziesiąt służbowych furek napędzanych częściej "bączkami" (teraz już całkiem skomputeryzowanymi) niż paliwem, nalewanym do prywatnych jeździdeł na koszt firmy.
Mógłbyś wyjaśnić związek przebiegu z "bączkami" i nalewaniem paliwa???
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26501
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-10-15, 10:28    [Cytuj]

Pewnie chodzi o to, że wg licznika samochód przejechał np. 500km, a w rzeczywistości stał i paliwo trafiło do nieuczciwego kierowcy. Montaż nawet najprostszego rejestratora gps eliminuje tego typu oszustwa.
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 54 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1315
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2012-10-15, 13:21    [Cytuj]

marekj napisał/a:
Mógłbyś wyjaśnić związek przebiegu z "bączkami" i nalewaniem paliwa???


Kiedyś - np. wiertarka podłączona do linki szybkościomierza, auto stało, kilometry się nabijały, paliwo nie zużywało... Trzeba było więc nadmiar jakoś zutylizować. W związku z systemem kartkowym chętnych do utylizacji było wielu...

Wieść gminna niesie, że w latach 70tych, w TVP był sobie jeden ZIŁ, który nie wyjeżdżał z garażu, a to licznik mu się kręcił... Po jakimś czasie kierowca tegoż ZIŁa dostał nagrodę na osiągnięcie dużego przebiegu bez remontu silnika.

Teraz to ciężko, sondy, giepeesy, permanentna inwigilacja ;-)
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1451
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2012-10-16, 15:45    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
Moim zdaniem, diagnosta nie powinien niesprawnego auta wypuszczać na szosę. Ale zabieranie dowodu za kropelkę oleju wyciekającego ze wspomagania kierownicy, to przegięcie.
Cóż, importerzy nowoprodukowanego samochodowego szmelcu muszą na czyms kasę łupać. :evil:

Adam to troche nie tak.
Pojazd z wyciekiem z przekladni kierowniczej jest pojazdem nie tylko niesprawnym ale zagrazajacym bezpieczeństwu innych!
Jak to aleksiasty napisal- tak naprawde nic sie w przepisach pod tym wzgledem nie zmienilo. Jedyne to to , ze diagnosci teraz dostali tabele ktora mozna pokazac klientowi, za co zatrzymany, za co pozwolenie czasowe, a co tylko na zwrócenie uwagi. Zatrzymanie dowodu tylko w przypadkach zagrazajacych bezpieczenstwa- zwlacza uklad hamulcowy czy kierowniczy. Jak masz jakies wycieki oleju czy innego plynu ( ale nie, ze sie leje i nie dotyczy ukladu hamulcowego czy kierowniczego- tu z marszu zatrzymanie! ) dostajesz pozwolenie czasowe, np 7 dni, w celu usuniecia usterki. Jak sa tzw ,,zapocenia'' , czyli cos zaczyna sie dziac, same poczatki, to klient dostaje info ustne ze jest mozliwosc wiekszego wycieku i nalez sie zglosic np do ASO. Diagnosci nie sa tacy chetni do zatrzymywania dowodow - glupie procedury, jeżdżenie po urzedach, papierki...
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2012-10-16, 15:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-10-16, 17:59    [Cytuj]

Znajomy diagnosta [ :-> ] opowiadał mi jak to klient na uwagę, że właściwie nie ma hamulców uciekł ze stacji. Głupota i nieodpowiedzialność.
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 47
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2012-10-16, 18:14    [Cytuj]

KadetOmega - te pozwolenia czasowe to nie tak jest (z tego co wiem). Jedziesz na przegląd i coś jest nie teges. Wtedy dają ci ileś tam dni (chyba 14) na naprawę, przyjeżdżasz drugi raz, sprawdzają tylko to co było zepsute, płacisz jakieś grosze i szerokości... :mrgreen:
Ale jeśli w ciągu tych 14 dni skończy Ci się ważność badań technicznych to i tak jeździć nie możesz. Formalnie tylko na lawecie. Jakakolwiek kontrola, a zwłaszcza wypadek to przesrane. Można co najwyżej liczyć na dobrą wolę policjanta gdy poruszasz się w swojej miejscowości , że niby do mechanika jechałeś albo na przegląd - ale przy wypadku już nie... :evil:
 
 
cubino

Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 11
Skąd: Warszawa, Gdynia
Wysłany: 2012-10-16, 18:48    [Cytuj]

A ja moje auto sprowadziłem ze Szwecji, gdzie system jest jeszcze gorszy, i dlatego właśnie tam kupowałem:
- w kwicie z badania technicznego jest wpisany przebieg
- diagnosta nie dopuści do ruchu samochodu nie tylko z np. uszkodzonymi hamulcami ale również z podrdzewiałymi elementami karoserii. Wszystkie niekrytyczne uwagi są wpisywane do dokumentu i trzeba je usunąć do następnego badania. I traktują to chłopaki bardzo serio. Oczywiście nie przejdą też żadne numery z dopuszczaniem do ruchu auta zespawanego z dwóch innych plus kawałka przystanku
- wysyłając sms do wydziału komunikacji dostajemy zwrotnie dane auta takie jak data pierwszej rejestracji, czy nie jeździło jako taksówka itp. Można też sobie przez internet sprawdzić historię auta.

Przez to samochody tam są drogie, ale pewne. I gdyby u nas wprowadzić taki system, a potem konsekwentnie go pilnować, to kupno używanego samochodu przestałoby być grą w rosyjską ruletkę.
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1451
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2012-10-16, 19:40    [Cytuj]

marekj napisał/a:
KadetOmega - te pozwolenia czasowe to nie tak jest (z tego co wiem). Jedziesz na przegląd i coś jest nie teges. Wtedy dają ci ileś tam dni (chyba 14) na naprawę, przyjeżdżasz drugi raz, sprawdzają tylko to co było zepsute, płacisz jakieś grosze i szerokości... :mrgreen:
Ale jeśli w ciągu tych 14 dni skończy Ci się ważność badań technicznych to i tak jeździć nie możesz. Formalnie tylko na lawecie. Jakakolwiek kontrola, a zwłaszcza wypadek to przesrane. Można co najwyżej liczyć na dobrą wolę policjanta gdy poruszasz się w swojej miejscowości , że niby do mechanika jechałeś albo na przegląd - ale przy wypadku już nie... :evil:

Jest..bo tak troche w tym siedze...
Mozesz jezdzic bo dostajesz zaswiadczenie na czas okreslony - ale jezdzic mozesz.
Od 7 do 14 dni w zaleznosci od usterki.
Na dzien dzisieszy jakies tam grosze nie wystarcza - trzeba usanac. Kary sa niesamowite a kontrole uwierz - czeste i niespodziewane. Chyba , ze ktos ma wszysttko w d...ale jak bedzie wypadek smiertelny i mu udowodnia to ma 8 bez zawiasow.
Wypadek musi udokumentowac , ze to byl wynik niesprawnosci- zaden diagnosta na to nie pojdzie aby wypuscic pojazd niesprawny . Uwierz- za duza odpowiedzilnosc i koszta papierow. Chyba , ze masochista i idiota...
Przy kolizji z OC (czyli ktos w Ciebie wiedzie ) nie musisz miec waznych badan technicznych.
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2012-10-16, 19:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1451
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2012-10-16, 19:45    [Cytuj]

cubino napisał/a:
A ja moje auto sprowadziłem ze Szwecji, gdzie system jest jeszcze gorszy, i dlatego właśnie tam kupowałem:
- w kwicie z badania technicznego jest wpisany przebieg
- diagnosta nie dopuści do ruchu samochodu nie tylko z np. uszkodzonymi hamulcami ale również z podrdzewiałymi elementami karoserii. Wszystkie niekrytyczne uwagi są wpisywane do dokumentu i trzeba je usunąć do następnego badania. I traktują to chłopaki bardzo serio. Oczywiście nie przejdą też żadne numery z dopuszczaniem do ruchu auta zespawanego z dwóch innych plus kawałka przystanku
- wysyłając sms do wydziału komunikacji dostajemy zwrotnie dane auta takie jak data pierwszej rejestracji, czy nie jeździło jako taksówka itp. Można też sobie przez internet sprawdzić historię auta.

Przez to samochody tam są drogie, ale pewne. I gdyby u nas wprowadzić taki system, a potem konsekwentnie go pilnować, to kupno używanego samochodu przestałoby być grą w rosyjską ruletkę.

Przejda... uwierz.
Ostanio mialem u siebie auto z dwoch nadwozi zjechane w jedno ze Szwecji ,aby nie zaowazyc to ciete na plaszczyznie a nie przez spawy...same orginaly...wlacznie z silikonami pod lakierem. Sms - tam gdzie naprawy sa w ASO... poza tym mozna naprawic np w Polsce, promem blisko i taniej...bez wpisow,papierkow....
To naprade czasem trzeba wiedziec gdzie i jak patrzec... co chciec zobaczyc.
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2012-10-16, 19:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH