FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 00:51
Zimowanie jachtu na oponach.
Autor Wiadomość
jkchris

Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 7
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-09-12, 14:51   Zimowanie jachtu na oponach. [Cytuj]

Witam.
Proszę o rady na temat zimowamnia jachtu na oponach.
Miałem w planie kupno lawety jednak doszedłem do wniosku że może okazać się za krótka. Stąd pomysł aby położyć jacht na paletach oraz oponach.
Chodzi o jacht tes 678.
Jeśli ktoś ma wiedzę lub pomysł jak ułożyć palety a na nich opony (może jakieś zdjęcia), to proszę o pomoc.
Planuje ściągnąć łódkę z wody pod koniec września i muszę coś wykombinować .
Pozdrawiam
Krzysztof

ModEdit: Zmieniłem treść tematu na jednoznaczną
Ostatnio zmieniony przez zenek 2012-09-12, 14:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-12, 16:50    [Cytuj]

Można w następujący sposób: dwie palety, następnie dwie większe opony jedna na drugą i na koniec dwie mniejsze pod kątem, żeby powstało coś na kształt litery V. Koniecznie podeprzeć jacht mocnymi tyczkami. Warto również zadbać o nachyleniu łódki w kierunku rufy.

Znalazłem dwie fotki, może coś pomogą.

DSC00151.JPG
Plik ściągnięto 776 raz(y) 405,08 KB

DSC00239.JPG
Plik ściągnięto 729 raz(y) 469,21 KB

 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 55 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1321
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2012-09-12, 19:41    [Cytuj]

3 palety (na wysokość) pod dziób, najlepiej tam, gdzie masz jakieś żebro usztywniające kadłub i dwie opony na nie. Opony od osobówki, bo miękkie. Ciężarowe nie, bo za sztywne i nie ułożą się ładnie pod jachtem.
Jedna paleta (na wysokość pod rufę, tam gdzie żebro - np koniec hundek / początek achterpiku.

Jeżeli spływ wody z kokpitu masz przy zejściówce to odwrotnie - rufa go góry, dziób niżej. Generalnie jacht ma stać tak, żeby woda z niego spływała, skroplona pod plandeką, czy roztopiony śnieg, którego pewnie tm nawieje.

Wywalam wszystko z jachtu, w pustym zostawiam trutkę na myszy.

Plandeka - tak, ale nie na super szczelnie, ma być przewiew. Zejściówka jest otwarta z teg samego powodu.

Zdjęć niestety nie mam.
 
 
jkchris

Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 7
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-09-12, 20:27    [Cytuj]

Dzięki za odpowiedzi.
Właśnie o takim czymś z trzema paletami z przodu a dwoma z tyłu myślałem.
Jeszcze raz dzięki.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-12, 20:39    [Cytuj]

Ja tam zawsze na zimę ustawiam łódkę z poziomicą. Chodzi o to, zeby woda swobodnie odpływała z kokpitu. Widziałem już łódki z 10 cm lodu w kokpicie wtedy, gdy plandekę zwiało :shock:
 
 
bartekkalis

Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 177
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-12, 21:19    [Cytuj]

Ja wiem, że nie każdy ma do tego warunki lub finanse ale chciałem zapytać się tych co trzymają łódkę w hangarze lub jakimś garażu.

Jakie są pozytywy lub różnice po trzymaniu łódki w takim pomieszczeniu a pod plandeką na otwartej powierzchni?
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6719
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-09-12, 21:40    [Cytuj]

Ogrzewany nie jest potrzebny. Trzymanie pod dachem widać po np. 10 latach.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2012-09-12, 22:28    [Cytuj]

A jak zabezpieczyc plandeke na slupkach relingowych zeby sie nie porozdzierala, jak u mnie w zeszlym roku ? Mialam na kazdym slupku dziure w plandece.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28641
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-09-12, 22:52    [Cytuj]

bartekkalis napisał/a:
Ja wiem, że nie każdy ma do tego warunki lub finanse ale chciałem zapytać się tych co trzymają łódkę w hangarze lub jakimś garażu.

Jakie są pozytywy lub różnice po trzymaniu łódki w takim pomieszczeniu a pod plandeką na otwartej powierzchni?


Ja zimuję swoją łódź w hangarze. Jest to o tyle wygodne, że wjeżdżam późną jesienią przyczepą do hangaru - stoi tam na przyczepie całą zimę, bez żadnego przykrycia, wszystko zostawiam pootwierane, wnętrze puste - hangar jest przede wszystkim suchy, na zimę zamykany i plombowany - wiosną wyjeżdżam łodzią gotową do wodowania. Jest jedynie zakurzona. Jest drożej niż pod chmurką ale przede wszystkim bezpieczniej (nie martwię się, że plandeka porwana, że ktoś coś będzie przy łodzi manipulował, że kapie, cieknie itp. itd.)
 
 
~Margarita

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 748
Wysłany: 2012-09-12, 23:23    [Cytuj]

hyzewicz napisał/a:
A jak zabezpieczyc plandeke na slupkach relingowych zeby sie nie porozdzierala, jak u mnie w zeszlym roku ? Mialam na kazdym slupku dziure w plandece.


Spróbuj na każdym słupku nałożyć, przymocować kawałek gąbki. Nie mówię o takiej do kąpieli, tylko " z metra".
 
 
~Robert W

Pomógł: 9 razy
Wiek: 57
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 318
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-09-13, 06:15    [Cytuj]

Margarita napisał/a:
hyzewicz napisał/a:
A jak zabezpieczyc plandeke na slupkach relingowych zeby sie nie porozdzierala, jak u mnie w zeszlym roku ? Mialam na kazdym slupku dziure w plandece.


Spróbuj na każdym słupku nałożyć, przymocować kawałek gąbki. Nie mówię o takiej do kąpieli, tylko " z metra".


A może nałożyć ucięte np. w połowie butelki plastikowe typu PET, tylko robiąc odpowiednie nacięcia, aby mozna było nasunąć do góry dnem. Myśle , że zaokrąglone kształty dna skutecznie zapobiegną zniszczeniu plandeki. Ale to taki pomysł bez własnych doświadczeń w tym temacie :-?
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-13, 07:24    [Cytuj]

Robert W napisał/a:
..... A może nałożyć ucięte np. w połowie butelki plastikowe typu PET, tylko robiąc odpowiednie nacięcia, aby mozna było nasunąć do góry dnem. .....

Praktykowałem..... działa! ..... :-D
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6719
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-09-13, 07:29    [Cytuj]

To już lepiej rury z pianki do izolacji rur.
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1267
Wysłany: 2012-09-13, 07:34    [Cytuj]

Wyspawanie wózka dwuosiowego do slipowania i zimowania z wyprofilowanym łożem na jacht i zaczepem do haka to koszt poniżej 2000złotych .Jeżeli komuś zlecimy taką robotę to trzeba doliczyć 1000złotych . Taki jest mniej więcej koszt wózka do jachtu o masie do 4 ton . Wózek na lata i praktycznie można na nim trzymać prawie każdy jacht śródlądowy . Na takim wózku swój jacht od lat trzyma Zgrzyb . Jest to bardzo wygodne rozwiązanie ,nie trzeba przekładać łódki ,jest niezły dostęp do dna jachtu itd.
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 672
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-09-13, 10:09    [Cytuj]

Pytanie:
Czy dla kadłubu jachtu z laminat zimowanie "pod chmurką" jest bezpieczne?
Ostatnio zmieniony przez don alonso 2012-09-13, 10:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28641
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-09-13, 10:22    [Cytuj]

Tak o ile woda nie wnika w "szczeliny", a sam laminat nie jest nasiąknięty wodą - woda zamarzając go rozsadza.
 
 
mabar
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-13, 10:22    [Cytuj]

don alonso napisał/a:
Pytanie:
Czy dla kadłubu jachtu z laminat zimowanie "pod chmurką" jest bezpieczne?


Jest bezpieczne o ile woda dobrze spływa i nie tworzą się miejsca gdzie ma ona możliwość zamarzania.
W gdyńskiej marinie coraz więcej jachtów jest zimowana bez żadnego przykrycia. Kiedyś praktycznie wszystkie były zakrywane plandekami.
 
 
london

Wiek: 56
Dołączył: 05 Sie 2012
Posty: 49
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2012-09-13, 22:36    [Cytuj]

A jak sobie radzicie ze zdejmowaniem jachtu z przyczepy ?. Tak żeby na te opony położyć .
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6719
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-09-13, 22:39    [Cytuj]

W portach maja kobyłki z wyciągarkami.
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 55 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1321
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2012-10-02, 20:29    [Cytuj]

Wydaje mi się, że co najmniej kilkukrotnie pojawiały się na forum prośby o podpowiedź jak ustawić jacht na oponach, na zimowanie pod plandeką.

"Żyszkoś" czeka już tylko na przykrycie, więc dzielnie zrobiłem kilka zdjęć, które mogą wyjaśnić wątpliwości. Moje jachty ustawiam w ten sposób od 2003 roku i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby coś się z którymkolwiek z jachtów stało. Ustawienie takie jest stabilne, mogę spokojnie chodzić po jachcie i nic się z nim nie dzieje. Oczywiście robię to z rozsądkiem, jak się uprę i go rozbujam to może spaść.

Pochylenie dziób (wyżej) - rufa (niżej) jest po to, żeby z jachtu spływała woda i nie stała gdzieś w zakamarkach. Większość jachtów ustawia się w ten sposób, ale np. Maka 707 stawiamy odwrotnie (rufa wyżej). Mak ma zamknięty kokpit, a odpływ z kokpitu jest blisko zejściówki.

Dlaczego palety - po prostu wygoda, są w miarę lekkie i łatwo nimi regulować wysokość.

Opony - polecam te od samochodów osobowych, i to tych mniejszych. Lepsza jest opona od malucha czy dużego fiata niż od jakiegoś porsche cayenne. Mała opona po prostu lepiej się układa pod jachtem, łatwiej ją spłaszczyć. Według mnie zupełnie do tego się nie nadają opony od ciężarówek czy busów. Są duże i twarde, efekt będzie taki, jakbyśmy położyli jacht na sękatym drągu. Opony warto dobrać parami, jacht nie leży wtedy w przechyle.

Jacht opieramy na oponach tam, gdzie mamy żebro / gródź na jachcie. Na "Żyszkosiu" wypada ono pod masztem, tam jest ścianka oddzielająca koję dziobową od mesy, drugie jest na początku hundkoi, trzecie tam, gdzie kończą się hundkoje a zaczyna achterpik.

Maszt - dorabiamy dodatkowy krzyżak, żeby podeprzeć maszt mniej więcej po środku. Na dłuższym jachcie warto podeprzeć maszt dodatkowo w dwóch miejscach.

Plandeka - fajnie dorwać taką z tira. Mi się udało i taka kiedyś dostałem. Ciężka jest jak cholera, ale za to nie lata na wietrze i jest w miarę sztywna. Moja jest trochę za krótka, więc dodatkowo jacht nakrywam jakimś starym bannerem reklamowym, z leksusem 450h, a co :-) Niebieskie plandeki z castoramy to jednorazówki, na jedną zimę. Ważne, żeby nie zawinąć jachtu na szczelnie - po plandeką musi być przewiew, jacht się wtedy nie zakisi :-)

Ktoś jeszcze pytał jak zdjąć jacht z przyczepy :mrgreen: Łatwo jest - podpieramy rufę (duża kobyłka, albo kilka palet). Dalej to już prosto - dziób do góry, wyjechać wózkiem, opuścić dziób, zdjąć rufę z kobyłki. Wszystko :-) Na samym dole jest zdjęcie z operacji.

A, i jeszcze dzisiaj dokonałem małego odkrycia. W Lidlu sprzedają środek do mycia łazienki, nazywa się W5. Pięknie złazi od tego twardy osad, tuż nad linią wodną. Nie dyskutujmy proszę o aspektach ekologicznych, zrobiłem to nie w jeziorze a u siebie przed domem, na trawniku. Polecam.












 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH