FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-12-29, 22:54
Transport Jachtu
Autor Wiadomość
Spiderowiec

Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-07-03, 14:47   Transport Jachtu [Cytuj]

Witam mam zamiar kupić tango 780 Family i w gre wchodzi transport drogą londową nadmienię że posiadam prawo jazdy kat.C i auto o dopuszczalnym DMC-1900kg ale jak zauważyłem ten jacht ma szerokości 2.80m a w Polsce bez kłopotu można poruszać się z lawetą do 2.50m szerokośći i ciężarze całkowitym zestawu 3,5t.A więc czy dał bym rade sam przetransportować prywatnie ten jacht i jakie musiałbym posiadać stosowne dokumenty czy pozostaje mi tylko wynająć firme transportową bo jak wiadomo w naszym kraju co tydzień jest zmiana przepisów i interpretowania ich.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9032
Wysłany: 2012-07-03, 15:48   Re: Transport Jachtu [Cytuj]

Spiderowiec napisał/a:
...transport drogą londową ... auto o dopuszczalnym DMC-1900kg... ...można poruszać się z lawetą do 2.50m szerokośći i ciężarze całkowitym zestawu 3,5t....


Trochę niezłośliwego sarkazmu na przywitanie pozostawiłem w cytacie :-)

Niemniej, pomogę.
Fakty: w Polsce spokojnie możesz poruszać się ławetą do 2.55m szerokości. Ładunek może wystawać poza obrys auta/lawety/przyczepy maksymalnie po 23 cm z każdej strony na boki, niemniej osobne przepisy regulują maksymalną szerokość bez pozwoleń do 3.00 m. Mając kategorię C możesz poruszać się autem o DMC >3,5 ton i nie ma to nic wspólnego na ten moment z Twoim autem o DMC 1900 kg ani z masą zestawu. Do holowania przyczepy potrzebujesz kat. E.

Oczywiście na forum masz mnóstwo informacji na ten temat, ale domyślam się, że nie chciało Ci się szukać.
 
 
Spiderowiec

Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-07-03, 16:32    [Cytuj]

Może bardziej to uproszcze, mając takie prawo jazdy i samochód o takim DMC czy mogę transportować taki jacht czy nie Bo w innym przypadku gdybym posiadał prawo jazdy kat C i E nie byłoby problemu jedynym ograniczeniem byłaby wysokość ponad 4m i szerokość ponad 3.01m
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9032
Wysłany: 2012-07-03, 18:30    [Cytuj]

Ile waży jacht i jakie dmc i mase wlasna ma przyczepa? Prawko masz tylko C, czy tez B? (nie wiem czy te kategorie sie nie uzupelniaja w dol).
 
 
Spiderowiec

Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-07-03, 18:52    [Cytuj]

Jacht waży 1950kg, dmc przyczepy 2000kg, prawko mam A,B,C
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 87 razy
Wiek: 43
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-03, 19:13    [Cytuj]

To na legalu nie możesz:
- przekroczysz DMC przyczepy, bo sama przyczepa waży więcej niż 50 kg. Poza tym ktoś ten jacht ważył? Czy tylko sprzedawca podał tą masę?
- masa rzeczywista przyczepy przekroczy masę rzeczywistą holownika
- nie masz prawa jazdy na holowanie takiej przyczepy

Jedyne legalne rozwiązanie przy zachowaniu własnego udziału dla obniżenia kosztów - wstawić jacht dźwigiem na pakę ciężarówki - masz prawko, musisz zorganizować ciężarówkę.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9032
Wysłany: 2012-07-03, 21:10    [Cytuj]

Dokładnie tak jak napisał Piotrek. Wszystkim "osobowym" nie masz szans tego pociągnąć bez kat. E, gdyż dmc zestawu przekroczy 3,5 tony.

Paka ciężarówki bez naczepy - to Twoje wyjście. Nie wiem czy istnieją takie paki i cz 2x dźwig nie będzie droższy od transportu usługowego lub zwyczajnie poniesionego ryzyka jazdy na nielegalu.
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-07-03, 22:01    [Cytuj]

Mój Mors dziś wylądował na lawecie. W piątek jedzie do Piasków. Taki transport to 3 zł/km.
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-03, 22:10    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Mój Mors dziś wylądował na lawecie. W piątek jedzie do Piasków. Taki transport to 3 zł/km.


Liczone w jedną stronę, czy + powrót?
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-07-03, 22:19    [Cytuj]

Cały dystans :-(
Może masz rację - zrobię mu kuku to wyjdzie taniej ;-)
Ostatnio zmieniony przez MirekMors 2012-07-03, 22:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Spiderowiec

Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-07-03, 22:31    [Cytuj]

No właśnie żeby nie te 3,5t
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-07-03, 22:38    [Cytuj]

Ja mam BE, auto wpisane 3,5 do holowania. Ale jednak wolę zapłacić. To tylko raz. 3 m szer. na Mazurskich drogach to nie żarty.
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 87 razy
Wiek: 43
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-03, 22:48    [Cytuj]

Jeśli 3 zł to cena z przyczepą, załadunkiem i rozładunkiem to trzeba uznać, że to ludzka cena. Gdy rok temu szukałem samego holownika dla Babooshki nie udało się zejść poniżej 2 zł/km, a nie brakowało ofert po 4 zł/km
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9032
Wysłany: 2012-07-03, 23:22    [Cytuj]

Mirek, jakie to auto ma 3,5 tony na haku?
Znam Discovery, lexusa, bodajże któraś LC i chyba tyle. Napisz pls co masz, rocznik i silnik. To ważne dla mnie.
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-07-03, 23:51    [Cytuj]

Z boku nartostrada...
Te 3,5 to bardziej info dla kierowcy, że auto jest zdolne taką masę pociągnąć. Bo już z hamowaniem niekoniecznie. Teoretycznie przyczepa powinna mieć aktywne hamulce uruchamiane z miejsca kierowcy.

DSC00408.JPG
Touareg
Plik ściągnięto 710 raz(y) 971,24 KB

Ostatnio zmieniony przez MirekMors 2012-07-04, 00:05, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9032
Wysłany: 2012-07-04, 08:26    [Cytuj]

AFAIK przyczepy mają hamulec najazdowy. On jest gorszy od tego innego typu? Nie spotkałem się, ale dopiero zaczynam przygodę z przyczepami.
 
 
saturn

Pomógł: 5 razy
Wiek: 44
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 81
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-07-05, 14:21    [Cytuj]

Chłopaki ten temat jest wałkowany wielokrotnie. Może ktoś by to zespolił.
Zgodnie z przepisami Uni Europejskiej (wiec u nas także) auta dwu-napędowe (przedni lub tylny) nie mogą ciągnąć na haku więcej niż 75% własnego DMC, nawet jeśli fabryczna homologacja na to pozwala. Znam to z autopsji, bo mój Mondeo ma wpisane 1800 kg, ale zgodnie z prawem 1653 kg. Warto zauważyć, że najczęściej homologacja fabryczna jest poniżej tego 75%. Wystarczy sprawdzić na metalowej tabliczce znamionowej pojazdu. Największa liczba to DMC całego zestawu. Druga co do wielkości to najczęściej DMC pojazdu. Różnica tych liczb to najczęściej DMC przyczepy hamowanej, jaką dopuszcza fabryka.
Auta 4-ro napędowe zgodnie z prawem mogą ciągnąć 100% własnego DMC i nic więcej, mimo, że w wielu pojazdach (Jeepy, Nissan Patrol, itp) fabryka zezwala nawet na więcej. Świetnym przykładem tego jest auto ze zdjęcia. Niby przyczepa 3500 kg w homologacji fabrycznej, ale DMC pojazdu chyba 2950. Zgadza się Mirku?
Tyle od strony prawnej.

Zacznijmy Spiderowiec od tego, że mając jacht 1950 kg, potrzebujesz przyczepę o nośności 2 ton, a to oznacza przyczepę min 2600 DMC. To jest albo duży bus albo duży terenowy samochód, kierowca z kategorią E do B i popularny Viatol. Jak to wszystko zaczniesz liczyć, to przy jednorazowym transporcie jachtu nie zastanawiaj się, tylko zapłać te 3 zł za km i nie myśl o tym więcej. Jeśli chcesz to wozić regularnie, to albo dopasuj zestaw (uprawnienia, viatol, samochód-ciągnik, przyczepa) albo kup sobie mniejszą łódeczkę.
Swoją drogą to czym Ty chciałeś to ciągnąć? 1900 kg DMC to mają auta klasy kompaktowej raczej.
Szerokość nie jest sprawą aż tak problematyczną. Kilka razy w życiu jechałem z Saturnem 25 (z listwami odbojowymi 2,87 m) i nie było tragedii. Może mam subiektywne zdanie w tym temacie bo jeździmy z łódkami na regaty od 12 lat.

Plitkin hamulec w przyczepach jak sama nazwa wskazuje jest najazdowy. Oznacza to, że dopiero, gdy najeżdża przyczepa na auto to w skutek nacisku blokowane są hamulce przyczepy. Dzieje się to zawsze ciut później niż hamowanie samochodu. Niby niewiele, ale przy gwałtowny samowaniu może się to czasem skoczyć rowem. Całą sztuka polega na tym, żeby hamulec był tak wyregulowany do masy przyczepy, żeby jak najbardziej skrócić opóźnienie hamowania przyczepy względem auta. To o tyle trudne, że jeśli ciut za bardzo to skrócisz, to przyczepa będzie hamować za bardzo. Będzie spowalniać auto nie tylko masą ale i hamulcami, a układ hamulcowy przyczepy, a tym samym całe koła będą się przegrzewać. Sam osobiście robiłem coś takiego w przyczepie jak jechaliśmy na Włocławek.
Ostatnio zmieniony przez saturn 2012-07-05, 14:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9032
Wysłany: 2012-07-05, 14:43    [Cytuj]

Mirek wspominał o hamulcach innego typu - nie najazdowych. Spytałem o szczegóły, na pw dostałem odpowiedź. Jak działa najazdowy wiem.
Z Babooshką na haku (2,93 szer, 3 tony masa jachtu) przejachałem na Kieler Woche i spowrotem. Ale B+E mam raptem od miesiąca-dwóch. Dało radę.

Faktycznie tematy transportowe warto scalić.

Tak czy siak autor wątku nie może wieźć sam na legalu na przyczepie tej łódki. Może na pace jakiejś większej ciężarówki bez przyczepy.
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 54 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1315
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2012-07-05, 18:35    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Może na pace jakiejś większej ciężarówki bez przyczepy.


Wydaje mi się, że jednak lepiej i zdrowiej dla jachtu jest jechać na przyczepie. Jacht spięty pasami z przyczepą stanowi w zasadzie całość i wszystko skacze na naszych dziurach razem, a zawieszenie przyczepy i opony przyzwoicie amortyzują nierówności. A, i jeszcze pilnuję, żeby w oponach wózka nie było zbyt dużego ciśnienia, tak 1,6 do 1,8atm. Wtedy i miękkie opony wybierają nierówności.


Jak położę jacht na pace jakiegoś Stara czy Mana (jeszcze muszę znaleźć ciężarówkę z odpowiednio długa paką) to mimo ciasnego spięcia pasami auto i jacht nie będą stanowiły takiej całości jak w przypadku jachtu na dużo lżejszej przyczepie. Ciężarówka i jacht będą podskakiwały niezależnie od siebie. A to będzie mocno niezdrowe dla jachtu. Oczywiście nie będą to skoki na kilkanaście centymetrów, ale będą.


Mam nadzieję, że wystarczająco jasno napisałem o co mi chodzi :-)
 
 
northeaster

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 109
Wysłany: 2012-07-05, 19:20    [Cytuj]

E tam, nic mu nie będzie. Podłóż kilka opon, tylko nie Pirelli bo się łatwo ścierają, i nic się nie stanie. Ta łódka przejechała na oponach 1800 km.

DSCN1101.JPG
Plik ściągnięto 741 raz(y) 2,32 MB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH