FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2012-06-10, 22:15
Czego nie robić na szlaku [fototemat]
Autor Wiadomość
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 10 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1217
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2016-07-13, 22:13    [Cytuj]

johny411 napisał/a:
Pierwszy raz pływam po Mazurach to jakie węzły przy cumowaniu przy kei to zboleje ale gdzie nie stanę na dziko to większość wiąże cumy do drzew i to na wysokości stania a niemal z każdej łódki wyciągają wędki i wedkuja . Ciekawe czy mają zezwolenia . W Kietlicach spotkałem obóz żeglarski gdzie Panowie instruktorzy uczyli dzieciaki wędkować .
Polituj się Panie nad bezmyślności tych ludzi . Żałuję że nie zabrałem ze sobą legitymacji strażnika PZW.


1.a gdzie te dzieciaki mają zarazić się wędkarstwem jak nie na mazurach?
2. jak jest problem z zakupem pozwolenia to większość wybiera lewiznę
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 108 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7598
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-13, 22:20    [Cytuj]

bronek napisał/a:
johny411 napisał/a:
Pierwszy raz pływam po Mazurach to jakie węzły przy cumowaniu przy kei to zboleje ale gdzie nie stanę na dziko to większość wiąże cumy do drzew i to na wysokości stania a niemal z każdej łódki wyciągają wędki i wedkuja . Ciekawe czy mają zezwolenia . W Kietlicach spotkałem obóz żeglarski gdzie Panowie instruktorzy uczyli dzieciaki wędkować .
Polituj się Panie nad bezmyślności tych ludzi . Żałuję że nie zabrałem ze sobą legitymacji strażnika PZW.


1.a gdzie te dzieciaki mają zarazić się wędkarstwem jak nie na mazurach?
2. jak jest problem z zakupem pozwolenia to większość wybiera lewiznę


jak zapomnę portfela idąc do sklepu to wybiorę sobie towar i za niego nie zapłacę, no bo mam problem z zapłatą za towar. Łowienie bez zezwolenia jest kradzieżą niezależnie od tego ,że polityka sprzedawania zezwoleń jest nie najlepsza.

Sławek
 
 
johny411

Pomógł: 5 razy
Wiek: 53
Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 122
Skąd: Cisek Opolskie
Wysłany: 2016-07-13, 22:37    [Cytuj]

Widzę że co niektórym przeszkadza nie taki węzeł lub odbijacz za burtą ale kłusownictwo i cumowanie do drzew jest ok . Ja posiadam uprawnienia jacht zarejestrowany do połowu amatorskiego a nie wedkuja bo ? Nie wykupilem pozwolenia tutaj na miejscu . Szkoda słów . Dziś stałem przed wejściem na Sniardwy obok zachowały dwa jachty , oczywiście do drzewa . Zapytałem czy nie szkoda im tych pięknych drzew ... to się dowiedziałem co że mnie za .... Pełna kultura żeglarska , tylko pogratulować.
 
 
<|jarekk

Dołączył: 05 Mar 2015
Posty: 59
Wysłany: 2016-07-19, 09:44    [Cytuj]

takie tam na moscie

1311753269.jpg
ups..
Plik ściągnięto 141 raz(y) 72,65 KB

 
 
~Pajki
Karol Pajka

Pomógł: 24 razy
Wiek: 34
Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 792
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2016-07-19, 15:26    [Cytuj]

Trudno ocenć, bo nie widać sygnalizacji, ale sama sytuacja... Hmm... Intrygująca...
 
 
filip55

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 167
Wysłany: 2016-07-21, 16:29    [Cytuj]

.https://www.youtube.com/watch?v=i_rP483SRTo
3:45 widać rozciągniętą z rufy na brzeg linę. To chyba mazurski rodzaj nadmorskiego "parawaningu" :-)
 
 
zenek

Pomógł: 261 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14513
Wysłany: 2016-07-21, 17:56    [Cytuj]

Wklejam film w okienko
 
 
<|axa_man

Pomógł: 22 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1430
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2016-07-22, 08:18    [Cytuj]

filip55 napisał/a:
...
3:45 widać rozciągniętą z rufy na brzeg linę. To chyba mazurski rodzaj nadmorskiego "parawaningu" :-)


Tu bym sie z Tobą filip55 nie zgodził, nie wiemy jaki był wiatr wcześniej i jak widać po "prawej burcie" jachtu wyraźnie widać gałęzie. W przypadku kiedy wiatr wcześniej był (lub mógł być) z "lewej strony" burty, mogło by jacht za bardzo rzucić masztem w gałęzie dlatego zrobili dodatkowo zabezpieczenie.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 108 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7598
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-22, 09:56    [Cytuj]

axa_man napisał/a:
filip55 napisał/a:
...
3:45 widać rozciągniętą z rufy na brzeg linę. To chyba mazurski rodzaj nadmorskiego "parawaningu" :-)


Tu bym sie z Tobą filip55 nie zgodził, nie wiemy jaki był wiatr wcześniej i jak widać po "prawej burcie" jachtu wyraźnie widać gałęzie. W przypadku kiedy wiatr wcześniej był (lub mógł być) z "lewej strony" burty, mogło by jacht za bardzo rzucić masztem w gałęzie dlatego zrobili dodatkowo zabezpieczenie.


Według mnie to raczej forma zamknięcia brzegu przed obcymi. Bo my tu mamy obóz. Podobnie jest na Charzykowskim z harcerzami. Zajmują najbardziej atrakcyjne miejscówki na obóz i zakazują dobijania, bo ONI maja obóz i teren jest ICH.
Konsekwentnie ich olewam, a na sugestie ,że zadzwonią po policję odpowiadam proszę bardzo, chętnie poczekam. Po czym następuje konsternacja i instruktorzy odchodzą zastawiając 2 wartowników, którzy maja baczenie co by przypadkiem nic nie zginęło lub nikomu nic się nie stało. Wczesną wiosną z tego miejsca zbieramy w ramach akcji sprzątania j. Charzykowskiego kilka worków śmieci w tym puszki po piwie, flaszki i takie tam inne rzeczy.
W wodzie straszą resztki pomostów zbitych z żerdzi wyciętych z lasu.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2016-07-22, 09:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~najmita

Pomógł: 79 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6786
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2016-07-22, 11:41    [Cytuj]

Obojętnie z jakiego powodu pociągnięto tę linę (bariera czy odciąg rufy) nie bardzo widzę powodu umieszczenia materiału w tym wątku :roll:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6810
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-22, 12:40    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Według mnie to raczej forma zamknięcia brzegu przed obcymi. Bo my tu mamy obóz. Podobnie jest na Charzykowskim z harcerzami. Zajmują najbardziej atrakcyjne miejscówki na obóz i zakazują dobijania, bo ONI maja obóz i teren jest ICH.

To się staje nagminne i na WJM. Nie trzeba do tego zaraz harcerzy, wystarczy kilka jachtów pływających w qpie. Rozstawia się je w sporych odstępach zajmując cały wolny od trzcin odcinek brzegu, a niepożądanym gościom uniemożliwia się wpłynięcie w owe odstępy celowo krzyżując liny kotwiczne poszczególnych jachtów. Z taką praktyką spotkałem się na Czarciej (od strony przesmyku) oraz na Dziewiszewskim Rogu (od strony zachodniej). Natomiast takie jak na filmie skośne odciągi miały chronić brzeg wokół pojednyczego jachtu który zaklepał sobie miejsce przy zalesionym cypelku na zachodnim brzegu Bocznego nieopodal Kuli, stanowiącym jedyne miejsce gdzie można złożyć maszt przy brzegu nie narażając się na zdryfowanie pod druty 15kV poprowadzone nad pasem trzcin.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-07-22, 12:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Pajki
Karol Pajka

Pomógł: 24 razy
Wiek: 34
Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 792
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2016-07-22, 13:30    [Cytuj]

Ja też się kilkukrotnie spotkałem z tego rodzaju 'rezerwowaniem' sobie terenu. Tacy ludzie zapominają, a raczej robią to z premedytacją, że brzeg jeziora nie jest ich prywatną własnością. Blokiją sobie cały wolny od trzcin pas brzegu tłumacząc się, że są całym obozem i za chwilę dotrą tam inne jachty. Bardzo często to tylko ściema i innych jachtów nie ma, lub jest tylko jeden jacht znajomych. Blokują w ten sposób miejsce, w którym zmieściłoby się jeszcze ze 3-4 jachty więcej.
IMO jeśli już rzeczywiście płynie cały obóz, to sternicy powinni postarać się o to, aby wszyscy razem cumowali w jednym czasie razem obok siebie. Jest to w 100% wykonalne i dużo lepsze rozwiązanie niż perfidne blokowanie miejsc.
Nie jesteśmy sami na szlaku! Nie myślmy tylko o sobie! Inni też chcą na noc zacumować, a brzegi są ogólnodostępne, a nie prywatne!
P.S. Nie odnoszę się do filmu, tylko do samego problemu, o którym jest tutaj mowa. Nie znam sytuacji z filmu. To nic nie znaczący kadr i nie musi być sposobem rezerwacji terenu, a zabezpieczenia jachtu...
 
 
zenek

Pomógł: 261 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14513
Wysłany: 2016-07-22, 13:48    [Cytuj]

Pajki napisał/a:
Ja też się kilkukrotnie spotkałem z tego rodzaju 'rezerwowaniem' sobie terenu. Tacy ludzie zapominają, a raczej robią to z premedytacją, że brzeg jeziora nie jest ich prywatną własnością. (...)
Nie jesteśmy sami na szlaku! Nie myślmy tylko o sobie! Inni też chcą na noc zacumować, a brzegi są ogólnodostępne, a nie prywatne!

Mam bardzo mieszane uczucia co do powyższego stanowiska. Z jednej strony to prawda. Brzegi nie są prywatne i każdy ma prawo zacumować w dowolnym miejscu.
Z drugiej strony czy rzeczywiście trzeba koniecznie cumować obok kogoś burta w burtę jak w porcie? Przecież po to min. cumujemy "na dziko" aby nie mieć tuż za burtą sąsiadów. A może zamiast trochę na siłę pchać się obok zacumowanego już jachtu poszukać innego miejsca?

Oczywiście nie dotyczy to miejsc typu Mamerki, Zimny Kąt, Flosek, Goły Rożek czy Leśna Keja na Bocznym, ale autentycznych miejsc cumowania na dziko bez żadnych dzierżawców i "namiastków cywilizacji".
 
 
<|axa_man

Pomógł: 22 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1430
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2016-07-22, 14:03    [Cytuj]

Czasami mam wrażenie, że pływam po innych akwenach (Czytając co poniektóre wątki na forum). Ja nie maiłem jak do tej pory sytuacji, gdzie ktokolwiek blokowałby jakiś brzeg. Może mam więcej szczęścia :mrgreen:
 
 
zenek

Pomógł: 261 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14513
Wysłany: 2016-07-22, 14:20    [Cytuj]

axa_man napisał/a:
Czasami mam wrażenie, że pływam po innych akwenach (Czytając co poniektóre wątki na forum). Ja nie maiłem jak do tej pory sytuacji, gdzie ktokolwiek blokowałby jakiś brzeg. Może mam więcej szczęścia :mrgreen:
Zdarza się taka sytuacja. Nieraz już widziałem rozciągnięte na boki cumy. Jeżeli w ten sposób blokowane miejsce, to jest to widoczny znak, że "gospodarz" nie życzy sobie towarzystwa i nie widzę sensu aby obok niego cumować.
Wszystko zależy w sumie od taktu i wyczucia. Jeżeli jeden jacht zablokuje przecinkę w trzcinach gdzie może się jeszcze zmieścić jeden lub dwa inne, to niech mu będzie. Jeżeli rezerwuje dla siebie 30-40m brzegu, to jest to już gruba przesada.
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1173
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-22, 14:53    [Cytuj]

Ja po prostu unikam miejsc, gdzie zmieści się więcej niż 1 jacht. Jeżeli przecinka jest trochę większa, to modlę się, żeby nikt nie przypłynął :) Jak to ktoś napisał, wszystko zależy od taktu. Ja staję "na dziko" po to, żeby nie mieć sąsiadów (bo jak bym chciał mieć to bym stanął w porcie). Nie przyszło by mi do głowy stanąć "na dziko" obok innego, obcego jachtu, burta w burtę!
Miałem taki przypadek, że stałem na plaży 500 m na północ od Perkunowa. Plaża 500-700 m, najbliższy jacht 200 m ode mnie. Przypłynęła załoga, stanęła w odległości 5m od mojego... Trochę mnie dziwią takie zachowania, zwłaszcza, że gołym okiem było widać różnicę w "imprezowatości" załóg - mojej (ja 44 lata+dziewczyna) i tamtej (6 osób dość głośnej młodzieży).
 
 
żeglarz76

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 173
Skąd: Łęczna, lubelskie
Wysłany: 2016-07-22, 14:53    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Wszystko zależy w sumie od taktu i wyczucia. Jeżeli jeden jacht zablokuje przecinkę w trzcinach gdzie może się jeszcze zmieścić jeden lub dwa inne, to niech mu będzie. Jeżeli rezerwuje dla siebie 30-40m brzegu, to jest to już gruba przesada.

Popieram w całej rozciągłości :!: :idea: :-D
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-22, 14:58    [Cytuj]

Z jednym istotnym wyjątkiem - wszelkie rezerwacje/blokowanie miejscówek przy brzegu traci ważność w przypadku złych i/lub znacznie pogarszających się warunków pogodowych.
 
 
żeglarz76

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 173
Skąd: Łęczna, lubelskie
Wysłany: 2016-07-22, 15:02    [Cytuj]

Extant, twoja wypowiedź to "pierwsza poprawka" do tworzonej właśnie konstytucji :mrgreen:
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1173
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-22, 15:03    [Cytuj]

extant napisał/a:
Z jednym istotnym wyjątkiem - wszelkie rezerwacje/blokowanie miejscówek przy brzegu traci ważność w przypadku złych i/lub znacznie pogarszających się warunków pogodowych.

Oczywiście! Nawet o tym nie wspominałem, bo to jasne i chętnie każdemu pomogę zacumować obok mnie, jak są ku temu poważne powody (pogodowe bądź inne).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH