FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2012-06-10, 22:15
Czego nie robić na szlaku [fototemat]
Autor Wiadomość
~Emill`76

Pomógł: 71 razy
Wiek: 44
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4444
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2019-09-17, 13:11    [Cytuj]

pough napisał/a:


Długa płetwa, to lepsza skuteczność w przechyle, ale także bardzo duże siły (możliwość złamania przy słabej płetwie) w przypadku wypięcia kontrafału.


Fakt, niestety ilość wypięć uległa zwiększeniu ;-) i niestety szybkie opuszczenie kontrafałem , wymaga najczęściej stanięcia w linii wiatru ( choć na krótką chwilę )


pough napisał/a:

Zawsze jest jakiś kompromis, ale ja... też wolę długą płetwę sterową.


Zdecydowanie również wolę !
 
 
~mmaacc

Pomógł: 7 razy
Wiek: 50
Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 651
Wysłany: 2019-09-17, 13:18    [Cytuj]

jaNO napisał/a:

czyli jak wnoszę z wcześniejszych wypowiedzi nikt nie spróbował podnieść miecza.

Jak to nikt?... :-)
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13619
Wysłany: 2019-09-17, 13:19    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
... i niestety szybkie opuszczenie kontrafałem , wymaga najczęściej stanięcia w linii wiatru ( choć na krótką chwilę )...

Czasem pomaga (tylko trzeba to bardzo szybko zrobić) podniesienie fałem nad wodę i puszczenie. Inercja pozwala zmniejszyć potrzebny moment początkowy na kontrafale i ostatecznie udaje się "w locie" podbitą płetwę opuścić.
Oczywiście przed tym musisz mieć zrównoważony żaglowo jacht bez cyrkulacji, który popłynie chwilę bez steru.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 71 razy
Wiek: 44
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4444
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2019-09-17, 13:22    [Cytuj]

pough napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... i niestety szybkie opuszczenie kontrafałem , wymaga najczęściej stanięcia w linii wiatru ( choć na krótką chwilę )...

Czasem pomaga (tylko trzeba to bardzo szybko zrobić) podniesienie fałem nad wodę i puszczenie. Inercja pozwala zmniejszyć potrzebny moment początkowy na kontrafale i ostatecznie udaje się "w locie" podbitą płetwę opuścić.
Oczywiście przed tym musisz mieć zrównoważony żaglowo jacht bez cyrkulacji, który popłynie chwilę bez steru.


Robert, ta lamiplastowa ma nadzwyczaj dużą wyporność, co będzie to zapewne utrudniało ....ale przetestuję ! ;-)
 
 
~najmita

Pomógł: 79 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6786
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-09-17, 20:55    [Cytuj]

Nie do końca uzyskałem odpowiedź na pytanie o pracę mieczem w ciężkich warunkach.
Już mówię o co chodzi.
Nowy użytkownik Forum napisał:
Właśnie po raz pierwszy zalogowałem się na Forum i w pierwszym poście zadałem pytanie o miecz. Pływam dwa tygodnie w roku od niedawna. Wziąłem czarterową łódkę 7,5m, wypłynąłem zarefowany na grocie i miałem spore problemy. Słyszałem, że można podnieść częściowo miecz w bajdewindzie aby zmniejszyć moment siły przechylającej. Czy ktoś z Was uważa takie działanie za słuszne, czy nie mające znaczenia, czy wręcz niebezpieczne?


PS. Nowy użytkownik jest wymyślony przeze mnie ale prawdopodobny; z niedużym doświadczeniem.
 
 
~darkor54

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1673
Wysłany: 2019-09-17, 21:47    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Nie do końca uzyskałem odpowiedź na pytanie o pracę mieczem w ciężkich warunkach.
Już mówię o co chodzi.
Nowy użytkownik Forum napisał:
Właśnie po raz pierwszy zalogowałem się na Forum i w pierwszym poście zadałem pytanie o miecz. Pływam dwa tygodnie w roku od niedawna. Wziąłem czarterową łódkę 7,5m, wypłynąłem zarefowany na grocie i miałem spore problemy. Słyszałem, że można podnieść częściowo miecz w bajdewindzie aby zmniejszyć moment siły przechylającej. Czy ktoś z Was uważa takie działanie za słuszne, czy nie mające znaczenia, czy wręcz niebezpieczne?


PS. Nowy użytkownik jest wymyślony przeze mnie ale prawdopodobny; z niedużym doświadczeniem.

Moim zdaniem zmniejszy pod warunkiem znacznego podniesienia miecza ale również spowoduje to duży dryf i niemożliwość płynięcia na wiatr - mówię o mieczu obrotowym standardowym a nie jakoś specjalnie obciążanym na końcówce. lekkie uniesienie miecza może zmniejszyć na niektórych łódkach tendencje do nawietrzności (ale tu jest dużo czynników - między innymi długość płetwy sterowej, sposób zarefowania, wypłaszczenie żagli, otwieranie ich górą aby mniej ciągnęły itp.)
 
 
~tomtom

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 419
Wysłany: 2019-09-17, 22:31    [Cytuj]

Podniesienie "trochę" miecza obrotowego, gdy jacht mocno się kładzie na silnym wietrze podpowiedział mi Sceptyk. Sprawdziłem na Bingo i Bolero - działa /później i na innych jachtach/. Było to żeglowanie nieregatowe, zatem nie było sparing partnera aby sprawdzić o ile zwiększył się dryf. Dodatkowy atut - jak się pobawisz góra/dół i żaglami - można znaleźć trym pozwalający na pełne zrównoważenie jachtu /testowałem na Bolero i Bingo do 3B/ czyli 500m na Darginie bez dotykania rumpla, bajdewind ostry i pełny. Na innych konstrukcjach już nie tak dobrze, ale zawsze lekkie podniesienie miecza w silnym wietrze i przechyle skutkowało brakiem siły wyrywajacej ster z ręki /oraz ostrzenie i utratę prędkości/.
 
 
~mmaacc

Pomógł: 7 razy
Wiek: 50
Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 651
Wysłany: 2019-09-17, 22:44    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Nie do końca uzyskałem odpowiedź na pytanie o pracę mieczem w ciężkich warunkach.
Już mówię o co chodzi.
Nowy użytkownik Forum napisał:
Właśnie po raz pierwszy zalogowałem się na Forum i w pierwszym poście zadałem pytanie o miecz. Pływam dwa tygodnie w roku od niedawna. Wziąłem czarterową łódkę 7,5m, wypłynąłem zarefowany na grocie i miałem spore problemy. Słyszałem, że można podnieść częściowo miecz w bajdewindzie aby zmniejszyć moment siły przechylającej. Czy ktoś z Was uważa takie działanie za słuszne, czy nie mające znaczenia, czy wręcz niebezpieczne?


PS. Nowy użytkownik jest wymyślony przeze mnie ale prawdopodobny; z niedużym doświadczeniem.

Pozwolę sobie powtórzyć to, co napisałem wcześniej, bo być może nie przeczytałeś tego wpisu..
W bajdewindzie, gdy trudno opanować zbytnią nawietrzność, można lekko (~10-15%) unieść miecz obrotowy. Ze względu na konstrukcję mechamizmu podnoszenia on właściwie nie tyle się podnosi, co początkowo przesuwa do tyłu... W efekcie tylko nie znacznie zmniejsza się powierzchnia bocznego oporu, za to środek bocznego oporu przesuwa się do tyłu. To korzystnie zmniejsza nawietrzność jachtu, powodując zmniejszenie sił na sterze.
Moment przechylający nie zmniejsza się lub tylko nie znacznie, ale zmniejszenie sił na sterze znacząco poprawia komfort żeglugi.
Moment przechylający zmniejszamy regulując trym żagli:
- otwierając górę grota - mocne wybranie achtersztagu i foka - przesuniecie wózków szotowych do tyłu
- wypłaszczając grota - wybranie szkentli i cunighama
- wypłaszczając foka - wybranie fału i/lub halsu (jeśli jest..) foka
- zmniejszając siłę ciągu grota poprzez wybranie cunighama
Ostatnio zmieniony przez mmaacc 2019-09-17, 22:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 79 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6786
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-09-17, 22:50    [Cytuj]

tomtom napisał/a:
Podniesienie "trochę" miecza obrotowego, gdy jacht mocno się kładzie na silnym wietrze podpowiedział mi Sceptyk. Sprawdziłem na Bingo i Bolero - działa /później i na innych jachtach/. Było to żeglowanie nieregatowe, zatem nie było sparing partnera aby sprawdzić o ile zwiększył się dryf. Dodatkowy atut - jak się pobawisz góra/dół i żaglami - można znaleźć trym pozwalający na pełne zrównoważenie jachtu /testowałem na Bolero i Bingo do 3B/ czyli 500m na Darginie bez dotykania rumpla, bajdewind ostry i pełny. Na innych konstrukcjach już nie tak dobrze, ale zawsze lekkie podniesienie miecza w silnym wietrze i przechyle skutkowało brakiem siły wyrywajacej ster z ręki /oraz ostrzenie i utratę prędkości/.


No i to jest już konkretna informacja. Oczywiście, że może to (podnoszenie miecza) działać różnie na różnych modelach jachtów. W każdym razie warto spróbować jak zachowa się jacht, którym żeglujemy gdy uniesiemy trochę miecz (obrotowy). Na stopień zarefowania grota mamy niewielki wpływ. Albo jest jedna refbanta, albo dwie. Oczywiście możemy na przechyły reagować luzowaniem szota grota. Z tego co pamiętam ze starej książki to zmniejszenie powierzchni miecza (obrotowego) niewiele zwiększa dryf przy silnym wietrze.
 
 
~najmita

Pomógł: 79 razy
Wiek: 66
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6786
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-09-17, 23:01    [Cytuj]

mmaacc napisał/a:
najmita napisał/a:
Nie do końca uzyskałem odpowiedź na pytanie o pracę mieczem w ciężkich warunkach.
Już mówię o co chodzi.
Nowy użytkownik Forum napisał:
Właśnie po raz pierwszy zalogowałem się na Forum i w pierwszym poście zadałem pytanie o miecz. Pływam dwa tygodnie w roku od niedawna. Wziąłem czarterową łódkę 7,5m, wypłynąłem zarefowany na grocie i miałem spore problemy. Słyszałem, że można podnieść częściowo miecz w bajdewindzie aby zmniejszyć moment siły przechylającej. Czy ktoś z Was uważa takie działanie za słuszne, czy nie mające znaczenia, czy wręcz niebezpieczne?


PS. Nowy użytkownik jest wymyślony przeze mnie ale prawdopodobny; z niedużym doświadczeniem.

Pozwolę sobie powtórzyć to, co napisałem wcześniej, bo być może nie przeczytałeś tego wpisu..
W bajdewindzie, gdy trudno opanować zbytnią nawietrzność, można lekko (~10-15%) unieść miecz obrotowy. Ze względu na konstrukcję mechamizmu podnoszenia on właściwie nie tyle się podnosi, co początkowo przesuwa do tyłu... W efekcie tylko nie znacznie zmniejsza się powierzchnia bocznego oporu, za to środek bocznego oporu przesuwa się do tyłu. To korzystnie zmniejsza nawietrzność jachtu, powodując zmniejszenie sił na sterze.
Moment przechylający nie zmniejsza się lub tylko nie znacznie, ale zmniejszenie sił na sterze znacząco poprawia komfort żeglugi.
Moment przechylający zmniejszamy regulując trym żagli:
- otwierając górę grota - mocne wybranie achtersztagu i foka - przesuniecie wózków szotowych do tyłu
- wypłaszczając grota - wybranie szkentli i cunighama
- wypłaszczając foka - wybranie fału i/lub halsu (jeśli jest..) foka
- zmniejszając siłę ciągu grota poprzez wybranie cunighama


Maćku, czytałem Twój wcześniejszy post. To, co tu powtórzyłeś jest, że tak powiem, oczywistą oczywistością. Większość Forumowiczów o tym wiedziała (a jak nie, to już wie). Chodziło mi o to, że czytają nas żeglarze o różnych umiejętnościach i wiedzy i dla nich przydatna jest informacja jak najbardziej prosta.

Ja osobiście, na moim tangu780s nie podnoszę miecza, a w każdym przechyle mam komfort na sterze, "trzyma" gdy moczę listwę odbojową, nigdy nie muszę walczyć z rumplem.
Chwilę temu przeglądałem inną książkę (też starą) i nie znalazłem informacji o pracy mieczem obrotowym w bajdewindzie przy silnym wietrze. Mówiąc "silny wiatr" celowo nie określam prędkości bo dla każdego może być to inna wartość.
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1173
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-18, 09:15    [Cytuj]

Moim zdaniem, w przypadku normalnie płynącego jachtu, pod żaglami, podniesienie miecza nie ma żadnego wpływu na przechył. A wręcz go pogłębi jeżeli miecz jest ciężki. Miecz stanowi opór boczny tym większy, im szybciej jacht przemieszcza się W BOK. A jaka jest prędkość dryfu? Mała w stosunku do prędkości do przodu. Chodzi mi o to, że siła przechylajaca, pochodząca od miecza, jest niewspółmiernie mała w porównaniu do siły przechylajacej od żagli i takielunku. Osobiście nie zauważyłem mniejszego przechyłu po podniesieniu CALKOWITYM miecza w bajdewindzie, a jedynie kolosalny dryf.
 
 
~Agnieszka14

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 570
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-18, 09:55    [Cytuj]

W tym sezonie akurat pływałam z połową miecza przez pół dnia, wszelkimi kursami (tak wyszło). Wpływ na zmniejszenie przechyłu zaobserwowałam żaden.
 
 
jaNO

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Sie 2012
Posty: 199
Wysłany: 2019-09-18, 11:07    [Cytuj]

chwila, wątek miecza pojawił się przy okazji dyskusji o wietrznym weekendzie.
Drugi ref grota, malutki fok, problem z wybalastowaniem - i pytanko - podniesienie miecza pomogło czy nie. Przy słabym wietrze wg. mnie podnoszenie nic nie pozwoli sprawdzić
 
 
~Luke

Pomógł: 28 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1173
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-18, 11:48    [Cytuj]

Nie. Nie pomoże w kwestii przechyłu. Pomoże w kwestii nawietrznosci, ale to zależy od kształtu i konstrukcji miecza.
A w rozważaniach o przechyle siła wiatru nie ma tu znaczenia, bo przy słabszym wietrze można to samo sprawdzić pod pełnymi żaglami, jak kładzie jacht.
A w ogóle co to za dyskusja, jacht po to jest żeby się przechylał :) jak za bardzo się przechyla, to refujemy aż do skutku...
 
 
~karcit

Pomógł: 6 razy
Wiek: 40
Dołączył: 27 Maj 2018
Posty: 401
Skąd: Białystok
Wysłany: 2019-09-18, 12:48    [Cytuj]

Zaczynacie chyba trochę zaklinać rzeczywistość / fizykę. Jeżeli jacht bez żagli przy bocznym wietrze też się przechyla (wysoka wolna burta), to chyba nie zaprzeczysz, że wpływ na to ma właśnie miecz.
 
 
<|Kilo

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 629
Skąd: W-wa
Wysłany: 2019-09-18, 12:51    [Cytuj]

Tutaj jest historyczna rozkminka (też) z mieczem, ale w ekstremalnie trudnych warunkach, gdy grot i fok są zarefowane "skutecznie do zera" ;-) https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=103629#103629
 
 
~Agnieszka14

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 570
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-18, 12:54    [Cytuj]

Przy silnym wietrze sam takielunek też może kłaść. Wysoka wolna burta, nadbudówka i jeszcze różne gadżety, lazy bag itp.
Niemniej właśnie tez byłam zaskoczona żadnym wpływem na przechył, bo znam teorie o ramieniu ciągnącym przechył w postaci miecza i spodziewałam się że będzie rezultat.
 
 
~karcit

Pomógł: 6 razy
Wiek: 40
Dołączył: 27 Maj 2018
Posty: 401
Skąd: Białystok
Wysłany: 2019-09-18, 13:07    [Cytuj]

Nie jestem w stanie oszacować tego wpływu, ale być jakiś musi.
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 54 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3860
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2019-09-18, 14:39    [Cytuj]

Ponownie zwracam uwagę na różnice między podniesieniem lekkiego miecza z laminatu lub cienkiej blachy, a mieczem metalowym, ciężki. Będzie różnica dla środka ciężkości - dla miecza lekkiego mała, dla ważącego choćby 80kg znaczna, moment prostujący to ważna rzecz.
 
 
~mmaacc

Pomógł: 7 razy
Wiek: 50
Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 651
Wysłany: 2019-09-18, 15:13    [Cytuj]

Agnieszka14 napisał/a:
znam teorie o ramieniu ciągnącym przechył w postaci miecza

A mogłabyś mi ją wparu słowach przybliżyć? Bo ja jej nie znam... Nawet nie wiem, co to jest ramię ciągnące...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH