FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwszy raz hausbotem po Mazurach.
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 379 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22727
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-05-19, 11:16   Pierwszy raz hausbotem po Mazurach. [Cytuj]

Pytanie mailem:
Cytat:
W tym roku wybieram się po raz pierwszy na Mazury wyczarterowanym Weekendem 820. Przeszedłem kurs sternika motorowodnego i uzyskałem patent. Niestety poza ogólną wiedzą nie mam żadnego doświadczenia (najgorsze jest to, że będąc na kursie nie wiedziałem o co się dopytywać). Większość informacji praktycznych wyniosłem z forum ale nurtują mnie następujące wątpliwości:

1)czy płynąc torem wodnym muszę jakoś szczególnie zachowywać się w stosunku do łodzi które ten tor przecinają, czy też tor wodny to taka " autostrada" i będąc na niej nic mi nie grozi?

2)Jak wyglądają zasady i reguły postępowania w portach? To znaczy chodzi mi o to, czy
cumuję sobie w dowolnym miejscu, szukam właściciela i zgłaszam mu że właśnie przycumowałem i mam zamiar zostać na noc, czy też wygląda to zupełnie inaczej?

3)Za każdą radę dotyczącą mazurskiego savoir vivru i przyjętego postępowania będę bardzo wdzięczny <...>


Odpowiadając po kolei.

Brakiem doświadczenia się nie przejmuj. Zawsze kiedyś musi być ten pierwszy raz. Wziąłeś może trochę zbyt dużą łódź jak na pierwszy raz, dlatego weź ze sobą duży zapas zdrowego rozsądku. Szkolenia "na patent" w wielu przypadkach nie uczą rzeczy praktycznych, tylko skupiają się na "zdaniu egzaminu" - o czym świadczą chociażby Twoje pytania. Wiedzę będziesz musiał zdobywać sam.

Ad1. Płynąc torem wodnym jachtem motorowym ustępujesz wszystkim żaglówkom. Starasz się unikać sytuacji mogących doprowadzić do zderzenia z czymkolwiek. Jeżeli widzisz coś na kursie kolizyjnym - zmieniasz swój w sposób jednoznaczny, tak aby ten drugi wiedział co masz zamiar zrobić i mógł Cię ominąć.
Pływanie po "torze wodnym" czyli po otwartej przestrzeni jest łatwe. Większy problem będziesz miał w zatłoczonych kanałach. Tutaj trzymasz się prawej strony ale niezbyt blisko brzegu (bo w nieremontowanym kanale może być płytko).

Jeżeli mijasz statek białej floty (to chyba najbardziej stresujące dla każdego początkującego) - zwolnij (ale pod żadnym pozorem nie zatrzymuj się - łódź motorowa bez prędkości traci sterowność!!) zajmując pozycję po prawej stronie, stosunkowo blisko brzegu. Gdy statek się zbliży - dodaj gazu aby nabrać prędkości i prostym kursem minąć się ze statkiem, unikając "efektu zasysania" przez dużą jednostkę.

Ad2. W portach, ze względu na spore rozmiary Twojej jednostki, będziesz miał najwięcej problemów z manewrowaniem. Na pierwszy raz nie powinieneś brać jachtu bez steru strumieniowego na dziobie. Przed wejściem do portu potrenuj sobie podejście do kei na jeziorze (np. przy jakiejś boi). Staraj się wybierać porty wygodne dla Takich jednostek (Sztynort, EkoMarina w Giżycku itp.) - czyli posiadające sporo miejsca na manewrowanie. Unikaj na początku portów ciasnych jak np. giżycka Dalba.
Co do opłat. Jeżeli nikt nie zgłosi się do Ciebie po opłatę bezpośrednio po przypłynięciu idziesz do kapitanatu lub pytasz o bosmana i płacisz. Bosman sam zapyta Cię o resztę. Coraz popularniejsze są karty magnetyczne, które umożliwiają skorzystanie z niektórych usług w porcie - np. z toalety - dlatego warto sprawy formalne załatwić odpowiednio wcześniej.

Ad3. W tym przypadku pozwolę się wykazać innym forumowiczom :-P
 
 
pir0man

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 388
Wysłany: 2012-05-20, 23:21    [Cytuj]

Ad. 3. Na pytanie o savoir vivre, od razu przyszło mi do głowy pewne grafitti. Nie mam własnego zdjęcia ale wujek google szybko je znalazł (foto ze strony: noto.lu).

4e4ce02fd79a7.JPG
Plik ściągnięto 5451 raz(y) 59,4 KB

 
 
richiS52

Wiek: 63
Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 90
Skąd: Bochum/Niemcy
Wysłany: 2012-05-21, 18:40    [Cytuj]

Mam takie same :lol: Szkoda ze nadal śmieci są na brzegach jezior :oops:
Ostatnio zmieniony przez richiS52 2012-05-21, 18:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
adamek

Dołączył: 01 Lis 2011
Posty: 14
Wysłany: 2012-05-31, 19:30    [Cytuj]

Troszkę jestem zaniepokojony poziomem wiedzy pytającego (a raczej poziomem nauczania na wspomnianym kursie).
Cieszy natomiast to,że zdaje sobie z tego sprawę.
 
 
~don alonso

Pomógł: 20 razy
Wiek: 69
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 591
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-06-01, 09:26    [Cytuj]

adamek napisał/a:
Troszkę jestem zaniepokojony poziomem wiedzy pytającego (a raczej poziomem nauczania na wspomnianym kursie).


Kiedy po raz pierwszy wyczarterowaliśmy 11 metrową Penichettkę, a waży to to 10 ton i po 45 minutowym przeszkoleniu po angielsku ruszyliśmy w rejs nie było mi do śmiechu. Inercja jednostki, boczny dryf, opóźniona reakcja na ruch koła sterowgo - wszystko było inaczej niż na jachcie żaglowym.

A przysłowie mówi: Kto pyta, wstydzi się raz, kto nie pyta wstydzi sie całe życie"
 
 
Prosper

Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 25
Wysłany: 2013-03-01, 23:29    [Cytuj]

don alonso napisał/a:
adamek napisał/a:
Troszkę jestem zaniepokojony poziomem wiedzy pytającego (a raczej poziomem nauczania na wspomnianym kursie).


Kiedy po raz pierwszy wyczarterowaliśmy 11 metrową Penichettkę, a waży to to 10 ton i po 45 minutowym przeszkoleniu po angielsku ruszyliśmy w rejs nie było mi do śmiechu. Inercja jednostki, boczny dryf, opóźniona reakcja na ruch koła sterowgo - wszystko było inaczej niż na jachcie żaglowym.

A przysłowie mówi: Kto pyta, wstydzi się raz, kto nie pyta wstydzi sie całe życie"


Kazda firma ma swoja polityke szkoleniową- ja nie wypuszczam nikogo bez co najmniej 3 godzinnego szkolenia obejmujacego m.in. przeplyniecie ze mna obu Gizyckich kanalow. Jezeli ktos 12 metrowa Lodka jest w stanie to sprawnie zrobic to moim zdaniem poradzi sobie wszedzie.
Zdazylo mi sie juz wycofac z czarteru gdy klient po szesciu!!! godzinach uczenia sie, mimo steru strumieniowego i braku wiatru nie umial zakrecic sie na srodku jeziora sprawnie dookola, o wplynieciu do kanalu nie wspominajac.
Po prostu nie rozumial roznic miedzy samochodem a lodzia.
 
 
~don alonso

Pomógł: 20 razy
Wiek: 69
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 591
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2013-03-04, 10:56    [Cytuj]

Te 45 minut to dlatego, ża ja i syn mamy patenty motorowodne. Wydająca łódkę Pani skserowała je i powiedziała: Gute Farht. Szkolenie było na nasze wyraźne życzenie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH