FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 00:09
Hempel antyporost w jakich proporcjach rozcienczyc
Autor Wiadomość
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-19, 13:27    [Cytuj]

jedreksz napisał/a:
... y pozos
Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie zamieściłem ten wpis,.....
......

Wprost przeciwnie....bardzo dobrze,że piszemy o swoich sposobach..... nikt nie jest nieomylny, więc wymiana własnych doświadczeń, jest korzystna, zarówno dla czytających jak i piszących, .... po dyskusji, zawsze można udoskonalić własny sposób na problem ..... :-D
P.S. Proponuję, abyś wstawił zdjęcie ....
 
 
jedreksz

Pomógł: 2 razy
Wiek: 57
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 11
Wysłany: 2013-03-19, 14:21    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
jedreksz napisał/a:
... y pozos
Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie zamieściłem ten wpis,.....
......

Wprost przeciwnie....bardzo dobrze,że piszemy o swoich sposobach..... nikt nie jest nieomylny, więc wymiana własnych doświadczeń, jest korzystna, zarówno dla czytających jak i piszących, .... po dyskusji, zawsze można udoskonalić własny sposób na problem ..... :-D
P.S. Proponuję, abyś wstawił zdjęcie ....


Trochę odbiegliśmy od tematu dyskusji, miało być o farbie jest o podnoszeniu łódki, ale żeby zakończyć temat, który zacząłem, poprzednim zdjęciem chciałem zasugerować zostawianie dla bezpieczeństwa przyczepy pod uniesiona już łódką opuszczenie tylko delikatnie podpór w przyczepie.
Udało mi się znaleźć zdjęcie z przygotowań do malowania, które powinno potwierdzić moją świadomość jak niebezpieczna jest to operacja, zabezpieczyłem się więc na wszelkie możliwe domowe sposoby co widać na załączonym zdjęciu.
Łódka podparta była na dziobie (tego nie widać) i rufie na solidnych stojakach, dodatkowo zawieszona była na pasach transportowych, stojaki które sam zrobiłem zabezpieczone są przed złożeniem/ przewróceniem (są spinane rurą i tworzą jedną konstrukcję), pasy (nie wisiały tylko na zapadce mechanizmu naciągania) dodatkowo zablokowane uchwytami na szczycie wspornika, teoretycznie wystarczyły by pasy i podpory na dziobie i rufie, ja dodałem jeszcze drewniane solidne podpory pod listwą odbojową (nic nie zniszczyłem i nie zarysowałem) przyczepę mogłem wysunąć, ale i tak tego nie zrobiłem.
Przepraszam za przydługi post, jeszcze raz sorry za zamieszanie w temacie.

a.jpg
Plik ściągnięto 135 raz(y) 238,01 KB

Ostatnio zmieniony przez jedreksz 2013-03-19, 14:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-19, 15:54    [Cytuj]

jedreksz napisał/a:
..... , teoretycznie wystarczyły by pasy i podpory na dziobie i rufie, ....


Też tak uważam, że pasy są wystarczającym zabezpieczeniem.... :-> ... na poprzednim zdjęciu, umknęły mojej uwadze....
jedreksz napisał/a:
.....
Przepraszam za przydługi post, jeszcze raz sorry za zamieszanie w temacie.

absolutnie nie masz za co przepraszać!.... :shock: .... to raczej my dziękujemy, że chciałeś podzielić się swoimi doświadczeniami i prosimy o więcej ..... :-D

P.S. .. jak nie podniesiemy łódki, to nie pomalujemy .... to nie jest żaden OT .... ;-)
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-03-19, 22:12    [Cytuj]

Pomaluje tam gdzie sie dostane, a potem bede sie martwic latami. Raczej pozostaje dzwig w moim przypadku, bo nie mam mozliwosci na cos innego.
 
 
śnieżka

Dołączyła: 17 Kwi 2012
Posty: 82
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-04-05, 09:50    [Cytuj]

hyzewicz napisał/a:
Pomaluje tam gdzie sie dostane, a potem bede sie martwic latami. Raczej pozostaje dzwig w moim przypadku, bo nie mam mozliwosci na cos innego.


Z tego co widać na zdjęciach łódka na przyczepce jest na rolkach, moim skromnym zdaniem wystarczy zluzować przednią line i przesunąć łódź do tyłu tyle ile trzeba, tylko na wszelki wypadek podczepiłabym do haka w samochodzie (ostatnio przy wyciąganiu miałam małą huśtawkę jak próbowałam wdrapać się na łódkę od rufy :-D )
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-04-20, 15:27    [Cytuj]

Hallo, dojrzewam powoli do szlifowania przed antyporostem. Jakiej grubosci papieru sciernego uzyc ? Bo ten calkiem drobny jest chyba za drobny ? I ile zeszlifowac ? Zebym nie zaczela zelkotu szlifowac, bo to moze nie wskazane.
Jutro przymierzam sie jechac i umac lodke, podwozie umyc star britem, to
powinny sie ostatnie ew. zaschniete glony zmyc i powinno byc wiecej widac. Potem moge sie juz do szlifowania brac.
Dzieki z gory za informacje dla zielonych. Renata
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-04-20, 19:52    [Cytuj]

Niektórzy producenci antyfoulingu zalecają przed malowaniem przeszlifować powierzchnię papierem o gradacji 180.
Szlifować należy bezwzględnie w masce przeciwpyłowej, i wskazane byłoby użyć do tego szlifierki podłączonej do odkurzacza.
Ostatnio zmieniony przez aleksiasty 2013-04-20, 19:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
darekp

Dołączył: 04 Mar 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-04-25, 11:02    [Cytuj]

Moja Corveete szlifowałem papierem 180 (delikatnie aby lekko zmatowić). Odpyliłem szmatka antystatyczną, odtłuściłem acetonem. Następnie pomalowałem wałkiem light primer em Hempla 3 warstwy, i raz przeciwporostowa Hard Racing Hempla drugą warstwe nałożę jutro jak będzie odpowiednia pogoda. Teraz muszę czekać 7 dni i wodowanie.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-04-27, 18:06    [Cytuj]

Biore sie jutro za szlifowanie i moze i zaczne lakierowanie. Lodka w tej chwili wyglada jak na zdieciach.

CIMG0759.JPG
Plik ściągnięto 114 raz(y) 362,19 KB

CIMG0765.JPG
Plik ściągnięto 162 raz(y) 426,54 KB

CIMG0775.JPG
Plik ściągnięto 106 raz(y) 319,76 KB

 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-04-27, 18:25    [Cytuj]

Wcześniej nie zwróciłem uwagi na gruby osad kamienia.
Przede szlifowaniem, dla oszczędności papieru, i ochrony płuc dobrze byłoby przemyć dno, a szczególnie okolice wodnicy jakimś delikatnym odkamieniaczem w rodzaju "Cilit kamień i rdza", albo roztworem kwasku cytrynowego. Ocet też byłby niezły, ale śmierdzący.
 
 
darekp

Dołączył: 04 Mar 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-04-27, 22:03    [Cytuj]

Moje dno wyglądało podobnie , pozbyłem się kamienia i glonów przecierając na mokro siatką ścierną (180) taką jak do szlifowania ścian. Przy malowaniu anty-porostem koniecznie użyj maski najlepiej z filtrami i okulary. Malowałem jacht stojący na przyczepie na zewnątrz a mimo to bardzo mocno farba wydzielała zawarte rozpuszczalniki (ból głowy bez maski na drugi dzień gwarantowany). Na Corveete jedna puszka anty-porostu Hempla 0,75 starcza na jedną warstwę malując wałkiem.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-04-28, 17:19    [Cytuj]

Hallo, wiec okazalo sie ze nie ma w okolicy mojej lodki pradu i szlifowac przyszlo recznie. Z malzonkiem szlifowalismy wiec chyba ze 2 godziny papierem sciernym a potem polakierowalismy raz, uprzednio przecierajac acetonem calosc. Zuzylam 1,5 puszki (0,75 l) Hempla na polakierowanie calosci. Zostalo mi pol puszki, wiec chyba jutro jeszcze jedna dokupie, zeby polakierowac calosc jeszcze drugi raz. Wyglada to tym czasem jak widac na zdjeciach ponizej. Linia wodna jest obklejona jeszcze tasma. Cala robota zajela nam dzis 3 godziny. Prawdopodobnie mozna bylo jeszcze lepiej poszlifowac, ale bedzie tak jak jest. te ok. 80% musi wystaraczyc. Pozdrawiam. Renata

IMAG0270-1.jpg
Plik ściągnięto 107 raz(y) 699,59 KB

IMAG0271.jpg
Plik ściągnięto 149 raz(y) 632,17 KB

IMAG0272.jpg
Plik ściągnięto 106 raz(y) 784,74 KB

 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-04-28, 18:19    [Cytuj]

Może trochę musztarda po obiedzie, ale tym, którzy dopiero będą malować podpowiem, by okolice odcięcia pozostawić na sam koniec, a taśmę odklejać dopóki farba jest jeszcze świeża.
W ten sposób unika się pracochłonnego zeskrobywania taśmy spod zaschniętej farby, a oprócz tego na granicy nie pozostają ostre krawędzie zaschniętego antyporostu.

Wymaga to nieco wprawy, ale przy założeniu, że upaprzemy się tylko trochę, da się zrobić bez większych strat w odzieży. Warto zawczasu przygotować miejsce na taśmę lepiącą się z obu stron, i brudzącą wszystko w okolicy.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-04-28, 19:17    [Cytuj]

Ale ja musze i tak jeszcze drugi raz malowac, to co, mialabym jeszcze raz przyklejac tasme ?
Nie dobijajcie mnie. Nic z tego, jakos musi odlezc po drugim malowaniu, moge ja sprobowac zaraz po drugim malowaniu odkleic i zobaczymy. Dlaczego to nie moze byc prostsze :-( .
Ostatnio zmieniony przez hyzewicz 2013-04-28, 19:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 48
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2013-04-28, 21:43    [Cytuj]

Chodzi o to że jak już farba wyschnie to jej warstwa jest mocniejsza od taśmy i taśma zamiast się odlepiać, się drze :-/ Dlatego właśnie aleksiasty napisał że krawędzie malujemy na sam koniec, generalnie przy okazji drugiej warstwy. Przy pierwszej dojeżdżamy w miarę blisko.
Po drugie te papierowe taśmy to z upływam czasu przebywania na powierzchni malowanej przyklejają się do niej mocno i to znowu utrudnia jej odlepianie. Te same zasady dotyczą się malowania ścian :-> Taśma na krótko na samo malowanie i od razu na mokro zrywać.
Ale jakoś dasz radę, aż tak źle nie bedzie :->
 
 
<|jureks

Pomógł: 4 razy
Wiek: 60
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 173
Skąd: lublin
Wysłany: 2013-04-28, 22:04    [Cytuj]

Ahoj.Renato-pełny szacun za DZIELNOŚĆ ŻEGLARSKĄ.Jestem nowy na forum i nic o mnie nie wiesz(przywitanie),ale jeśli można to się wtrącę.Zanim zaczniesz jakie kolwiek prace remontowe-szkutnicze ustal dokładnie kolejność i krotność czynności.Plus dokładność,bo szkoda Twojej pracy i materiału.Efekt końcowy od tego zależy.Dawno temu (lata 70) ,byłem uczony że szacunek do jachtu to cierpliwe stosowanie procedur roboczych.A tylko szanowana łódka jest piękna i nigdy nie zawiedzie.Podziwiam Twój żeglarski upór i dlatego się mądrze Pozdrawiam Jurek
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-04-29, 17:15    [Cytuj]

Walkuje ten temat dlugo, to co mi piszecie po fakcie. Udziele Wam nagany :-) .
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-05-01, 15:29    [Cytuj]

Jurek i Marek, obalam Wasze mity. Moja papierowa tasma wcale sie nie porwala i bez problemu odlazla po drugim malowaniu. Wreszcie skonczylam moja dzialalnosc. Zeby nie bylo ze ja jedna sie tak meczylam, to widzialam dzis dwoch panow, ktorzy tak jak ja tarzali sie pod przyczepa szlifujac lodki. Ale onie byli cwansi bo znalezli prad i szlifowali elektrycznymi szlifierkami (a ja recznie z malzonkiem). No ale bedzie tego. Wklejam pare zdjec. Tylko tam gdzie sa podpory od przyczepy musze pozniej domalowac, albo panowie od dzwigu pomaluja.
Pozdrawiam. Renata

IMAG0275.jpg
Plik ściągnięto 86 raz(y) 149,94 KB

IMAG0276.jpg
Plik ściągnięto 111 raz(y) 172,43 KB

IMAG0278.jpg
Plik ściągnięto 104 raz(y) 95,04 KB

IMAG0279.jpg
Plik ściągnięto 171 raz(y) 170,17 KB

 
 
<|jureks

Pomógł: 4 razy
Wiek: 60
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 173
Skąd: lublin
Wysłany: 2013-05-01, 17:22    [Cytuj]

nagana przyjęta,ale nie zawsze Ci się tak uda.Stopy wody. jurek.s
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-05-01, 20:02    [Cytuj]

A zebys wiedzial ze stopy wody, bo u mnie plytko.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH