FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 00:09
Hempel antyporost w jakich proporcjach rozcienczyc
Autor Wiadomość
darekp

Dołączył: 04 Mar 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-03-04, 20:32    [Cytuj]

Chcę przed sezonem pomalować swoją Corveette 650 antyporostem Hempel Hard Racing oraz podkładem Hempla Light Primer, dno zeszlifować. Ile mam orientacyjnie kupić farby, jakiej ziarnistości papieru do szlifowania użyć ?
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-03-04, 21:26    [Cytuj]

Hallo, ja do tej samej lodki kupilam 2 puszki Hard Racing White 750 ml i mam nadzieje ze wystarczy. Kupilam tez niepotrzebnie rozcienczalnik, bo mi tu poradzono, ze sie nie rozciencza. No turdno. Ale tez mam pytanie ile warstw mam malowac ? Do oporu az wszystko wymaluje cza jak, bo czytalam ze kilka warst sie kladzie. Ale nie chcialabym sie zatyrac na smierc.
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-05, 07:21    [Cytuj]

Przede wszystkim, nie piszecie, czy na dnie łódki, jest stary antyporost ...... jeżeli nie ma żadnej farby ...... a tak jest (chyba) w przypadku "Lorda" Renaty, to dobrze, byłoby pomalować farbą antyosmozową, a potem antyporostem ..... ale to nie jest warunek konieczny ..... na przeszlifowaną powierzchnię, należy wtedy położyć farbę podkładową, a potem antyporost .... w przypadku, gdy jest już położony stary antyporost, wystarczy go przeszlifować i pomalować nową farbą .... ja to robiłem w taki sposób, że najpierw malowałem miejsca przetarte, a potem , jako drugą warstwę, malowałem całe dno łódki.... aż do wyczerpania całej farby z puszki ..... trzymanie resztek, takiej farby, dla mnie mija się z celem.... :-D
Na taką łódkę, wystarczy po 1 litrze każdej z farb, matowanie papierem jak najgrubszym ale takim, aby nie zostawiał rys .... ja to robiłem ziarnem 120, ręcznie ..... na szlifierkę, należałoby założyć drobniejszy (160?) .... musisz sam to sprawdzić, nie jest to wielką sztuką ....
Ostatnio zmieniony przez Bodo 2013-03-05, 07:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1266
Wysłany: 2013-03-05, 08:30    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
na przeszlifowaną powierzchnię,
- Mała uwaga - Nie przeszlifowaną powierzchnię tylko delikatnie zmatowioną
 
 
darekp

Dołączył: 04 Mar 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-03-05, 09:07    [Cytuj]

W tamtym roku w połowie sezonu z powodu glonów musiałem czyscic dno więc antyporostu napewno niema. Co do farby anty osmozowej to niewiem , jacht jest od Sułkowskiego wiec chyba powinien mieć. LIGHT PRIMER Hempla jako podkład powinien chyba zadziałać jako antyosmoza ?
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-05, 11:46    [Cytuj]

darekp napisał/a:
.... jacht jest od Sułkowskiego wiec chyba powinien mieć. LIGHT PRIMER Hempla jako podkład powinien chyba zadziałać jako antyosmoza ?

Stocznia maluje dno nowej łódki, tylko na życzenie i koszt zamawiającego..... dlatego, winieneś zapytać o to poprzednich właścicieli, bo stocznia, prawdopodobnie nie będzie pamiętała....
Twierdzisz, że nie ma żadnej farby na dnie, a to znaczyłoby, że nie ma też farby antyosmozowej....
Siga zwrócił słusznie uwagę, że chodzi o zmatowienie a nie szlifowanie ..... :-D
Czy primer działa jak antyosmoza, tego nie wiem, .... przeczytaj w instrukcji... :-D
 
 
Marco

Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 2
Wysłany: 2013-03-05, 20:11    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
darekp napisał/a:
.... jacht jest od Sułkowskiego wiec chyba powinien mieć. LIGHT PRIMER Hempla jako podkład powinien chyba zadziałać jako antyosmoza ?

Stocznia maluje dno nowej łódki, tylko na życzenie i koszt zamawiającego..... dlatego, winieneś zapytać o to poprzednich właścicieli, bo stocznia, prawdopodobnie nie będzie pamiętała....
Twierdzisz, że nie ma żadnej farby na dnie, a to znaczyłoby, że nie ma też farby antyosmozowej....
Siga zwrócił słusznie uwagę, że chodzi o zmatowienie a nie szlifowanie ..... :-D
Czy primer działa jak antyosmoza, tego nie wiem, .... przeczytaj w instrukcji... :-D
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-05, 20:18    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
... aż do wyczerpania całej farby z puszki ..... trzymanie resztek, takiej farby, dla mnie mija się z celem.... :-D


Niekoniecznie :-> , co roku nie maluję antyporostem całości, tylko co 2-3 lata. Tą resztką, przemalowuje przed każdym sezonem pas na styku z linią wodną, tam się najbardziej wymywa.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-03-07, 22:02    [Cytuj]

U mnie byl stary antyporost. Stary wlasciciel malowal co roku, bo plywal na Zalewie Zegrzynskim, a tam duzo glonow. U mnie kercherem ladnie glony schodzily po kazdym wyciaganiu lodki na zime z wody. Nie mylam dna w ciagu sezonu. Musze zadzwonic do portu, zeby mnie nie spuscili do wody bez nowego antyporostu, jak to zrobili w zeszlym roku.
Juz mnie rece bola, jak pomysle o tej robocie. Co zrobic z tymi miejscami, gdzie sie lodka opiera na lapach lub rolkach i sie tam czlowiek nie dostanie zeby pomalowac. Domalowac na dzwigu ? Niby to ma przynajmniej 2 godziny schnac (a ostatnia warstwa 24 godziny).
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-07, 22:15    [Cytuj]

hyzewicz napisał/a:
Co zrobic z tymi miejscami, gdzie sie lodka opiera na lapach lub rolkach i sie tam czlowiek nie dostanie zeby pomalowac. Domalowac na dzwigu ? Niby to ma przynajmniej 2 godziny schnac (a ostatnia warstwa 24 godziny).


Miejsca gdzie kadłub się opiera, trzeba domalować później, niestety. Trzymanie na dźwigu przez 24h może być kosztowne. Lepiej będzie jak pomalujesz, poczekasz aż wyschnie i przesuniesz o teaki kawałek, żeby odsłonić miejsca niepomalowane. Domalujesz i pozostawisz do wyschnięcia. Przy antyporoście ważne jest żeby przestrzegać czasów podanych przez producenta, bo inaczej cała robota pójdzie na marne.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-03-09, 12:47    [Cytuj]

Hallo, a jak ja mam przesunas lodke na przyczepie ? Masz na mysli dzwigiem ? Ev. moge to zostawic panom z portu do zrobienia. Zobaczymy.
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-09, 13:04    [Cytuj]

hyzewicz napisał/a:
Hallo, a jak ja mam przesunas lodke na przyczepie ? Masz na mysli dzwigiem ? Ev. moge to zostawic panom z portu do zrobienia. Zobaczymy.

Łódkę przesuwa się na podnośnikach, tzn... łódka do góry, przesuwamy podpory na miejsca już pomalowane, i opuszczamy ..... a po wyschnięciu farby, w podobny sposób, wracamy z podporami na stare, pomalowane już miejsca... można użyć dźwigu do tych operacji....
Jeżeli możemy korzystać z podnośników, przez dłuższy czas, to podnosimy łódkę i malujemy ją, pozostawioną na tym podnośniku.... po wyschnięciu farby opuszczamy na dotychczasowe miejsce ....
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2013-03-10, 23:19    [Cytuj]

Niestety takich pieknych podnosnikow u nas w porcie nie ma. Widzialam taki chyba Pod Debem. Takze raczej czaka mnie tarzanie sie pod przyczepa.
 
 
Sławek Sea-Line

Wiek: 44
Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 22
Skąd: Kolobrzeg
Wysłany: 2013-03-18, 15:53    [Cytuj]

Mój znajomy wykonał sobie komplet podpór które mocuje tylko na czas malowania miejsc w których standardowo opiera się łódka - po opuszczeniu standardowego zestawu pojawia się miejsce wcześniej niepomalowane.
Można też przesunąć samą podporę jeżeli nie jest przyspawana na stałe. trochę kręcenia śrubkami ale jak nie ma wyjścia to nic innego nie pozostaje pozostaje.
 
 
jedreksz

Pomógł: 2 razy
Wiek: 57
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 11
Wysłany: 2013-03-19, 09:04    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
hyzewicz napisał/a:
Hallo, a jak ja mam przesunas lodke na przyczepie ? Masz na mysli dzwigiem ? Ev. moge to zostawic panom z portu do zrobienia. Zobaczymy.

Łódkę przesuwa się na podnośnikach, tzn... łódka do góry, przesuwamy podpory na miejsca już pomalowane, i opuszczamy ..... a po wyschnięciu farby, w podobny sposób, wracamy z podporami na stare, pomalowane już miejsca... można użyć dźwigu do tych operacji....
Jeżeli możemy korzystać z podnośników, przez dłuższy czas, to podnosimy łódkę i malujemy ją, pozostawioną na tym podnośniku.... po wyschnięciu farby opuszczamy na dotychczasowe miejsce ....

Ja ze swoim micrem radzę sobie tak jak na zdjęciu, dziób i rufa oparte na solidnych podporach + kantówki pod listwą odbojową, łódkę podnoszę podnośnikiem hydraulicznym, przyczepa przesuwa się pod łódką, trzeba się trochę nabiegać, z Corvettą można poradzić sobie tak samo trzeba tylko więcej kantówki do podparcia burt i biegania więcej.
Powodzenia w malowaniu.
Ostatnio zmieniony przez jedreksz 2013-03-19, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bosun

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-03-19, 09:59    [Cytuj]

Proszę nie zapominać o swoim bezpieczeństwie, podczas przebywania pod jachtem.
Podpory należy ustawiać tak aby niemożliwe było ześlizgnięcie z podpory, lub pęknięcie słabej podpory zazwyczaj deski. Najlepsze są solidne podnośniki we współpracy z koziołkami, na których stawiamy i przestawiamy jacht tak aby zabezpieczyć całe dno naszego jachtu.
 
 
jedreksz

Pomógł: 2 razy
Wiek: 57
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 11
Wysłany: 2013-03-19, 10:27    [Cytuj]

bosun napisał/a:
Proszę nie zapominać o swoim bezpieczeństwie, podczas przebywania pod jachtem.
Podpory należy ustawiać tak aby niemożliwe było ześlizgnięcie z podpory, lub pęknięcie słabej podpory zazwyczaj deski. Najlepsze są solidne podnośniki we współpracy z koziołkami, na których stawiamy i przestawiamy jacht tak aby zabezpieczyć całe dno naszego jachtu.


Bezpieczeństwo to priorytet, łódka jest solidnie podparta (6 punktów podparcia, żadnych słabych desek) można chodzić po pokładzie nawet nie drgnie, gdyby nawet pojawił się jakiś totalny kataklizm zawsze pod nią jest przyczepa, podpory w przyczepie opuszczone tylko tyle by można było przesunąć nad nimi wałek. Zdaje sobie sprawę, że to sposób dobry tylko dla małych łódek, opisałem go bo może komuś z taką łódką się przyda.
Ostatnio zmieniony przez jedreksz 2013-03-19, 10:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-19, 10:51    [Cytuj]

Mała łódkę, bezpieczniej jest unieść jednym bokiem, potem drugim ..... a tego sposobu, aby stawiać łódkę na podporach zahaczonych o rant z listwą odbojową, zdecydowanie nie polecam ... bardzo niebezpieczna metoda dla własnego zdrowia i możliwości uszkodzenia łódki ....
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-19, 10:55    [Cytuj]

Na samych podporach pod listwą odbojową, to by było szaleństwo. Ta na fotce podparta jest jeszcze pod rufą i jak mniemam pod dziobem :roll:
 
 
jedreksz

Pomógł: 2 razy
Wiek: 57
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 11
Wysłany: 2013-03-19, 11:16    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
Mała łódkę, bezpieczniej jest unieść jednym bokiem, potem drugim ..... a tego sposobu, aby stawiać łódkę na podporach zahaczonych o rant z listwą odbojową, zdecydowanie nie polecam ... bardzo niebezpieczna metoda dla własnego zdrowia i możliwości uszkodzenia łódki ....


Łódka jest solidnie podparta na dziobie i rufie, podpora na dziobie uniemożliwia jej obrócenie na bok, nie widać tego dokładnie na zdjęciu, boczne podpory ją dodatkowo stabilizują, przyczepa cały czas jest po łódką i to chciałem zaakcentować mając na uwadze bezpieczeństwo przy takich operacjach.

Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie zamieściłem ten wpis, ktoś rozsądny ze zmysłem majsterkowicza sam znajdzie sposób na uniesienie łódki, wszyscy pozostali nie powinni się do tego zabierać, to niebezpieczna operacja.
Zdjęcie usunąłem, nie daje możliwości obiektywnej oceny.
Sorry za wpis.
Ostatnio zmieniony przez jedreksz 2013-03-19, 11:39, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH