FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Knaga zaciskowa a szczękowa
Autor Wiadomość
Kabe

Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-12, 20:21   Knaga zaciskowa a szczękowa [Cytuj]

Witam. Do tej pory czarterowałem jacht i nigdy się nie zastanawiałem nad rodzajem materiału, z którego są liny, marką osprzętu czy też ciężarem kotwicy...Jak działało-byłem zadowolony...
Potrzebuję knagi do zamontowania za kabestanami, by trzymały szoty foka. Jakie powinny być: szczękowe czy zaciskowe? Jaka między nimi różnica?...a może to to samo?...Google moim przyjacielem, ale nie mogę znaleźć... :-(
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-12, 20:54    [Cytuj]

Bez względu na nazwę ;-) :lol: , powinny być takie, żeby łatwo i bez zacięć można było odknagować szota.
Do kabestanów szczękowa, zaciskowa może byś do fałów.
Ostatnio zmieniony przez Artur 66 2012-01-12, 20:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2012-01-13, 00:00    [Cytuj]

Powtórzę za Arturem:
Do szotów to raczej szczękowe. bo nie mają żadnego oczka, i łatwo wyrwać linkę chwytając ją gdziekolwiek, a poza tym nie ma ryzyka, że jakaś pętelka zablokuje szot.

Zaciskowe, czy stopery stosuje się do fałów, przeważnie przed kabestanem, który może obsłużyć kilka linek.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-01-13, 00:39   Re: Knaga zaciskowa a szczękowa [Cytuj]

Kabe napisał/a:
Potrzebuję knagi do zamontowania za kabestanami, by trzymały szoty foka. Jakie powinny być: szczękowe czy zaciskowe? Jaka między nimi różnica?


Do szotów foka najlepszy jest po prostu dobry kabestan samoknagujący koniecznie z korbą






w wersji "oszczędnościowej" stosuje się knagi szczękowe






Dawno temu stosowano knagi zaciskowe/rowkowe, a nawet tradycyjne do knagowania szotów foka ale zostały słusznie wyparte przez knagi szczękowe ze względu na "łatwiejszą obsługę". Niestety wadą knag szczękowych jest to, że czasem się psują (np. pęka sprężynka lub zacierają się łożyska - szczególnie plastikowe w tańszych egzemplarzach).


Knagi zaciskowe/rowkowe doskonale sprawdzają się do fałów płetwy sterowej



Jedna musi być "ze zrywką" (na zdjęciu po prawej). W przypadku przeciążenia (czytaj wpłynięcia płetwą na mieliznę) odknagowuje ją zapobiegając uszkodzeniu mocowania steru.


Do fałów stopery + porządny kabestan z koniecznie korbą







Knagi szczękowe stosuje się najczęściej do talii grota






Szoty i talia powinny być wykonane z liny miękkiej, która nie będzie zdzierać skóry z rąk.

Fały najlepiej każdy w różnych kolorach - łatwiej powiedzieć "zielonemu" załogantowi pociągnij tę czerwoną linkę niż tłumaczyć np. który to fał miecza... gdy już stoimy na mieliźnie :-D
 
 
<|węzełek

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2498
Wysłany: 2012-01-13, 10:43    [Cytuj]

Zbyszku, wszystko ok., ale kolega nie napisał, jaka posiada łódkę. Jeżeli jest to coś małego na co wskazuje jego post, to po co mu kabestany samoknagujące,i do tego z korbą wytłumacz mi, bo ja chyba czegoś nie łapię? :roll:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-01-13, 10:57    [Cytuj]

Podałem różne opcje. Wybierze, co będzie dla niego najlepsze. Poza tym nie ma obowiązku podzielać moich opinii. Wbrew pozorom nie jestem wyrocznią i za takiego się nie uważam. :lol:
 
 
Kabe

Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-13, 11:26    [Cytuj]

Kabestany mam z korbą, ale nie samoknagujące, a tylko z podstawkami na knagi szczękowe. Łódka - Solina 27. Co do kolorów lin, to całkowicie podzielam zdanie, że powinny być różnokolorowe...Pływam z Żoną i bardzo rzadko potrzebuję Jej pomocy w kwestiach żeglowania, ale jeśli już, to chciałbym unikać nieporozumień, zresztą nie tylko z tym związanych... ;-)
 
 
<|węzełek

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2498
Wysłany: 2012-01-13, 11:36    [Cytuj]

A to się pomyliłam, jednak duża łódka :mrgreen:
Sorry Zbyszku, z intonacji postu myślałam ,że to coś małego. :roll:
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2012-01-13, 12:06    [Cytuj]

Kabe-- Dobrze dobrane i ustwione knagi szczękowe pozwolą Ci na łatwą obsługę foka nawet z drugiej burty . Możesz pokusić się o knagę szczękową z przewłoką lub oczkiem .Będziesz mial wtedy szoty nakierowywane na uchwyt szczęki . Wyrwanie szota do góry i ponowne jego zaczepienie w knadze będzie bardzo proste , tylko musisz odpowiednio mieć szystko ustawione i dobrze dobraną wielkość oczka . Podstawową sprawą jest to jakiej firmy kupisz knagi . jeżeli np. no name .lub ............ to musisz się liczyć z tym że albo nie będziesz mógł dobrze włożyć w szczęki szota ,albo w nagłej sytuacji wyrwać .Również możesz się spotkać z tym że szczęki się zablokują lub pęknie sprężyna . jeżeli chcesz żeby praca na szocie była lekka łatwa i przyjemna to albo Harken ,albo Ronstan .
Potem długo nic ,a dalej firmy proponują mniej więcej taki sam poziom - Servo ,Barton, Lewmar.
Jak pójdziesz do sklepu /takich rzeczy nie należy kupować bez sprawdzenia/ to weż linę i po kolei próbuj wczepić w knagi szczękowe różnych producentów . Po kilku próbach już będziesz wiedział że wydanie 150zł -200zł na Harkena czy Ronstana nie jest wyrzuceniem pieniędzy . Dobra knaga pozwala na wczepienie szota z odległosci np. 2 -3 metry . Zła knaga to wczepianie liny ręką przy samej knadze .
Ostatnio zmieniony przez Siga2 2012-01-13, 12:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-01-13, 12:26    [Cytuj]

Jako alternatywę dla drogich knag szczękowych podam wynalazek harcerski jaki zaobserwowałem niegdyś na jednym z jachtów przynależnych do pewnej warmińsko-mazurskiej HGW HDW. Otóż, tamtejsze światłe umysły opracowały domowy sposób blokowania szota za kabestanem w postaci...wbitego za kabestanem w pokład(i pokładnik pod nim), niewyciągalnego, bardzo grubego gwoździa, o który owijano szota po wybraniu na kabestanie.
Niestety, nie mam zdjęcia tego epokowego wynalazku, ale był porażający...
Prawdopodobnie Edison i Tesla z zazdrości, ze nie oni byli autorami tego dzieła intelektu, przewracają się do teraz w grobach z taką częstotliwością, że gdyby do nich podłączyć prądnice, to oświetliliby Paryż.
Więc, co tam jakas knaga szczękowa czy zaciskowa! :mrgreen:

A na serio, to knaga szczękowa jest jednym z rodzajów knag zaciskowych. W zasadzie są to stopery a nie knagi, gdyż knaga jest tylko jedna, święta od niepamiętnych czasów, standardowa knaga rożkowa.
Tyle tytułem kompletnie niepotrzebnej podziałologii knag, pewnie ktoś mógłby zrobić z tego przynajmniej pracę habilitacyjną...
Jak masz przy kabestanach podstawki pod knagi, to wstawiaj szczękowe dobrej marki tak, jak piszą koledzy. Na tym nie ma co oszczędzać.
 
 
Kabe

Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-13, 15:53    [Cytuj]

węzełek-jak patrzę na to, co pływa (mam na myśli Mazury), to chyba jest jednak mała łódka (no, może większa mała), a jeśli nie dziś, to za parę lat na pewno taką będzie...
Siga2-z tym przymierzaniem szotów do knagi będzie problem-nie mam jeszcze lin i chciałem ich zakup zostawić na koniec...Knagi przydały by się na już...Chciałem kupić "po taniości" Lewmara (myślałem, o naiwny, że to przyzwoita jakość za względnie nieduże pieniądze), ale w takim razie poszukam polecanych Harkena lub Ronstana.
kursmazury-należałem do 165 WŻDH, ale gwoździ w pokłady nie wbijaliśmy , więc sztuka ta jest mi całkowicie obcą i mam nadzieję, że taką zostanie...

Mam jeszcze pytanie odnośnie średnic, do jakich mają być przeznaczone. Szoty planuję 12, więc rozumiem, iż najlepiej byłoby, aby zakres był jak najbardziej zbliżony np.10-14? Czy maksymalny zakres może kończyć się na 12? Wtedy będą cały czas maksymalnie rozwarte-nie będzie to miało wpływu na ich trwałość i eksploatację?
 
 
~NePolyak

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 1173
Wysłany: 2012-01-13, 16:58    [Cytuj]

Zaciskową rówkową zdecydowanie odradzam. Przy mocniejszym podmuchu (często z innego kierunku) szot może się zablokować tak, że nawet mocny facet ma problemy z odblokowaniem.
Miałem taką sytuację na Fortunie 23. Załogant walczył z szotem ze 30 sekund. Dopiero przy pomocy drugiego załoganta udało się odblokować.
Ostatnio zmieniony przez NePolyak 2012-01-13, 18:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2012-01-13, 18:01    [Cytuj]

Sprawdzonym rozwiązaniem od lat jest knaga rowkowa tanio i dobrze .
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2012-01-13, 19:19    [Cytuj]

Kabe napisał/a:

[b]Siga2
-z tym przymierzaniem szotów do knagi będzie problem-nie mam jeszcze lin i chciałem ich zakup zostawić na koniec...Knagi przydały by się na już...Chciałem kupić "po taniości" Lewmara (myślałem, o naiwny, że to przyzwoita jakość za względnie nieduże pieniądze), ale w takim razie poszukam polecanych Harkena lub Ronstana.
.
O linę do przymiarek np. 12-tkę czy 10tkę możesz poprosić w sklepie . Nie pisałem że Lewmar jest nieprzyzoity , uważam że wymienione przeze mnie firmy produkują wyroby na przyzwoitym poziome ,ale różnica w uzytkowaniu pomiędzy nimi a Harkenem czy Ronstanem to jakby pomiędzy Golfem ,a Mercedesem . Knagi kupujesz na kilka ładnych lat ,więc jeżeli jesteś w stanie wyrobić się finansowow to lepiej wydać 200 zlotych więcej na dwie knagi i mieć sprzęt naprawdę świetnej jakości . Spróbuj naprawdę popróbować w sklepie ,może Lewmar będzie ok. Ja zmienialem swojego czasu z bardzo dobrych Servo na Harkena i okazało się że obsługa tych knag była nieporównywalnie łatwiejsza . Przedewszystkim przy jednosobowej obsludze jachtu mogłem wybierać i popuszczać szoty foka bez wstawania od steru . Wszystko to robiłem z odległości prawie dwóch metrów .
ps. W poprzednim poście wymieniłem tylko nazwy firm które produkują bardzo dobre i przyzwoite knagi . Tych co produkują sprzęt slaby nie wymieniłem wogóle .
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-13, 20:45   Re: Knaga zaciskowa a szczękowa [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:

Do szotów foka najlepszy jest po prostu dobry kabestan samoknagujący koniecznie z korbą


Na dużych okrętach - zgoda. Czyli na największych mazurskich krązownikach. Wynika to z tego, że trzeba odpowiedniej siły, żeby dociagnąć foka, czyli najlepiej korba i wygodniej z kabestanem samoknagujacym (samowybierajacym).
Na mniejszych jednostkach bezpieczniej jest jesli będzie to zwykły kabestan (ale z korbą) i knagi szczękowe. Dlatego, że w przypadku szkwału, zagrozenia, szot wyrzuca się z knagi szczekowej w ułamku sekundy. Z kabestanu samoknagujacego czasami nie tak łatwo wyrzucić szota, a na pewno trwa to dłuzej. Jeśli chodzi o dociaganie foka, ja tez używam korby na zwykłym kabestanie z knagami szczękowymi.

Większe łódki (10 m i więcej) są stabilniejsze i tam dłuższy czas potrzebny na wyrzucenie szota z kabestanu samoknagujacego nie jest sprawą krytyczną.

Na mojej łódce mam kabestany samoknagujace przy zejściówce - fałowe i zwykłe z knagami szczękowymi na burtach jako szotowe.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2012-01-13, 22:47    [Cytuj]

Ta korba to chyba potrzebna jak ktos sie regaci albo na duzej jednostce. Jak ja sobie turystycznie plywam, to mi korba nie potrzebna. Kompletnie nie zauwazam jej braku.
Knaga chyba szczekowa lepsza, bo ja mam taka rowkowa, i szot mi czasami z niej wychodzi. Z tym ze ja mam przewaznie zalogantke do obslugi szotow foka, a moja zalogantka usilnie trzyma szoty w reku zamiast owijac je na kabestanie i wetknac do knagi. Uparta sztuka.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-01-13, 23:16    [Cytuj]

węzełek napisał/a:
A to się pomyliłam, jednak duża łódka :mrgreen:
Sorry Zbyszku, z intonacji postu myślałam ,że to coś małego. :roll:


Na malutkich łódkach w ogóle kabestany nie są potrzebne. "Za moich czasów", gdy startowałem na regatach w klasie kadet - "knag do foka" nie było w ogóle (używanie było chyba zabronione, dlatego nawet nie montowano).

Korba przydaje się do dobierania foka. Zamiast "ciągnąć z krzyża", kręcisz korbą siedząc wygodnie. Prawidłowo "wybrany fok" oczywiście ma znaczenie jeżeli ktoś lubi żeglować w pełnym tego słowa znaczeniu. Do turystycznego przemieszczania się po wodzie nie jest to niezbędne. To kwestia preferencji.

Zauważ, że korbę "obowiązkowo" polecam do kabestanów samoknagujących - bo bez niej trudno w pełni wykorzystać możliwości tego kosztownego "gadżetu". Do zwykłych nie sugerowałem "konieczności posiadania" korby. :-P
 
 
~NePolyak

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 1173
Wysłany: 2012-01-14, 21:05    [Cytuj]

hyzewicz napisał/a:
a moja zalogantka usilnie trzyma szoty w reku zamiast owijac je na kabestanie i wetknac do knagi. Uparta sztuka.

I bardzo mądrze robi
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-01-14, 21:26    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:

Zauważ, że korbę "obowiązkowo" polecam do kabestanów samoknagujących - bo bez niej trudno w pełni wykorzystać możliwości tego kosztownego "gadżetu". Do zwykłych nie sugerowałem "konieczności posiadania" korby. :-P


W nie samoknagujących kabestanach(ale takich z gniazdem na korbę) przydaje się ona gdy w pojedynkę chcemy postawić maszt. Na większym jachcie, oczywiście. Pomimo bramek i talii do stawiania/kładzenia masztu, zwłaszcza osoby starsze oraz filigranowe kobiety mają problem z postawieniem masztu. Korba jest tu bardzo pomocna.
 
 
gosman

Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 22
Wysłany: 2017-11-06, 21:39    [Cytuj]

Witam odgrzeje starego kotleta bo planuje zamontować pod kabestan stolik pod knage taki jak na 4 fotce pływam na Venus (6,5m) i mam dylemat, jeśli bym pływał sam to knage skierował bym w kierunku rufy tam gdzie siedzę przy sterze, ale co jeśli mam załoganta i szotmen siedzi na środku kokpitu wtedy jest problem. Problem ten jest jeszcze większy gdy na knadze jest górna przelotka wtedy nijak szotmen nie wybierze szota bo lina jest pod kontem (90°)do ośi knaga kabestan
Nie wiem co robić bo pływam różnie, pół na pół raz sam raz z załogą
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH