FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-29, 01:40
Lodówka gazowa na jachcie-energochłonność, spaliny
Autor Wiadomość
Kabe

Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-12, 08:07   Lodówka gazowa na jachcie-energochłonność, spaliny [Cytuj]

Witam. Interesuje mnie kwestia zużycia energii przez lodówkę gazową. Znalazłem informację, że 60 litrowa potrzebuje w granicach 300-400 gramów na dobę, czyli opróżni 3 kg butlę w ok. tydzień. Przy zasilaniu prądem stałym 12V, ta sama lodówka, w ciągu doby weźmie ponad 200Ah-nie starczy akumulatora. Żona chciałaby lodówkę, a mnie przeraża pazerność na energię tego urządzenia...Czy ma ktoś jakieś doświadczenia w tej kwestii?
I kolejna sprawa-w przyczepach campingowych są wywietrzniki w ścianie za lodówką, chyba celem odprowadzenia spalin. Jak wygląda to na jachcie?
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-12, 14:08    [Cytuj]

Użytkuję takową już trzy sezony...... nigdy nie odpalałem jej z aku., zawsze chodziła na gaz, lub w porcie pod 230V..... faktycznie, gazu na urlopie... czyli non stop na łódce..... razem z gotowaniem, wystarczało na tydzień. (3kg)..... lodówka ma z tyłu, zamontowane, całe urządzenie, w którym spala się gaz i następują reakcje potrzebne do jej funkcjonowania.... od tej, szczelnej puszki, wyprowadzony jest króciec wydechowy, którędy wychodzą spaliny..... temperatura tychże nie jest wysoka, więc można przymocować papierową rurę, podobną do rozprowadzania ciepła w samochodzie, którą należy podłączyć do wylotu na zewnątrz..... są takie przejścia burtowe....
Podsumowując,...... bardzo jestem z tej lodówki zadowolony, mięso, mleko i inne nie psuło się, a chłodne piwko, pijałem w największe upały..... :-D

P.S. nigdy nie wyłączałem lodówki podczas pływania.....
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-01-12, 15:11    [Cytuj]

Zdaje się, że sprężarkowa jest z zasady b.energochłonna od tej "gazowej"=absorpcyjnej. Jednak biorąc pod uwagę wydajność/szybkość schładzania różnica nie jest duża. A wygoda większa.
Tak ?
 
 
Kabe

Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-12, 15:25    [Cytuj]

Decyzja zapadła-lodówka będzie...Mięso, mleko i inne napoje ;-) , co się chłodzą i zimne lepiej smakują-nie do przecenienia :mrgreen:
 
 
bosun

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2012-01-12, 20:01    [Cytuj]

Polecam sprężarkową na prąd stały.
Wydajność chłodzenia większa, praktycznie zamraża:),
mniejsza awaryjność, bezobsługowa. Możliwość dowolnej zabudowy.
Gazowe są dobre do caravaningu.
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2271
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2012-01-12, 20:15    [Cytuj]

Cytat:
Polecam sprężarkową na prąd stały.

Bosun, a skąd do niej tyle prądu wziąć?
 
 
Kabe

Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-12, 20:28    [Cytuj]

Sprawdziłem dostępność i ceny-sprężarkowa musi być dobra...Jednak ze względu na kwestie, o których dżentelmeni nie rozmawiają, muszę pozostać przy gazowej.
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2012-01-13, 00:22    [Cytuj]

Ja mam spaliny z kominka wyprowadzone do jaskółki w kokpicie, ale nie papierową rurą, tylko spiralną stalową rurą, taką, jak rura wydechowa Webasto.
W upalne, bezwietrzne dni grzała się niemiłosiernie, niemal przypalając laminat, to dołożyłem jej kawałek płaszcza wodnego, który w połączeniu z kilkulitrowym zbiorniczkiem daje codziennie wiaderko ciepłej wody do mycia garów.
Ot... dwa w jednym.
Dodam, że cały "agregat" z palnikiem mam w bakiście, a skrzynka z zimnym piwem, i świeżą wędlinką jest w kabinie. Parę dni zajęło mi wkomponowanie lodówki w gródź, tak, żeby zachować wymagane kąty, i drzwiczki dały się otworzyć. Skrzat raczej nie przewidział takich ekstrawagancji na pierwszej Sportinie 595.

Bardzo ważny jest wybór chłodziarki, bo takie zwykłe, ze spiralną chłodnicą są bardzo wrażliwe na pochylenie, i nierzadko zdarzało się, że przez całą noc, gdy dziób był dociążony przez śpiącą załogę, lodówka wcale nie chłodziła.
Po zamianie na model z użebrowaną chłodnicą , której rurki idą pod sporym kątem w dół, ten kłopot przestał istnieć, ale jej wydajność jest nieco mniejsza. O ile w starej można było zrobić parę kostek lodu, to w tej nie jest to możliwe.
Ale jeszcze pokombinuję z minizamrażarką na Peltierach.
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-01-13, 23:03    [Cytuj]

Można też zamiast lodówki zabrać termos. Pójść z nim do pierwszej knajpy i poprosić o lód. gdyby odmówili, powołać się na Dyrektywę unijną nakazująca bezpłatne wydawanie lodu-działa :-> .
Ps.w dobrym termosie lód starcza na 2 wieczory lub wieczór i rano na czoło....
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 55 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1318
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2012-01-14, 04:23    [Cytuj]

One zawsze mnie fascynowały. Coś się spala (ogniem!) żeby schłodzić. Zimne ognie, ciepły lód. Ale to nie na temat.
 
 
saturn25

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 258
Wysłany: 2012-01-14, 19:51    [Cytuj]

Spalanie gazu to efekt uboczny, coś trzeba zrobić z gazem aby nie zbierał się i wybuchał. Za to rozprężanie gazu jest tu czynnikiem chłodzącym.
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2012-01-14, 20:53    [Cytuj]

saturn25 napisał/a:
Spalanie gazu to efekt uboczny, coś trzeba zrobić z gazem aby nie zbierał się i wybuchał. Za to rozprężanie gazu jest tu czynnikiem chłodzącym.


Cościk malutko wiedzy masz kolego, szczególnie na temat chłodziarek absorpcyjnych, które równie skutecznie mogą być zasilane dowolną inną grzałeczką, na prąd, czy choćby na spirytus albo benzynę.
Ostatnio zmieniony przez aleksiasty 2012-01-14, 20:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6688
Skąd: Wawer
Wysłany: 2012-01-14, 21:53    [Cytuj]

Saturn miał na myśli rozprężanie gazu w układzie chłoziarki. Oczywiście wcześniej podgrzanego. Nie szarżuj
 
 
saturn25

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 258
Wysłany: 2012-01-14, 22:17    [Cytuj]

Czynnik chłodzący to rozprężąjący się gaz. Ten system korzysta tylko z gazu prop-butan, co jest jego zaletą. Znasz lodówki na benzynę lub spiryt? Pokaż - kupuję od razu.
To forum ma dziwną tendencję wytykania paluchami, a nie poprawienia czy wyjaśnienia.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13250
Wysłany: 2012-01-14, 22:34    [Cytuj]

saturn25 napisał/a:
...Znasz lodówki na benzynę lub spiryt? Pokaż - kupuję od razu...

Każda jest na spiyt jeżeli tylko flaszka nie jest za wysoka. ;-) :mrgreen:
Albo spiryt jest rozcieńczony np. w piwie. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez pough 2012-01-14, 22:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2012-01-15, 00:27    [Cytuj]

saturn25 napisał/a:
Czynnik chłodzący to rozprężąjący się gaz. Ten system korzysta tylko z gazu prop-butan, co jest jego zaletą. Znasz lodówki na benzynę lub spiryt? Pokaż - kupuję od razu.
To forum ma dziwną tendencję wytykania paluchami, a nie poprawienia czy wyjaśnienia.


Nadal tkwisz w błędnym przeświadczeniu.
Znam układy chłodnicze, w których czynnikiem jest propan, bo butan ma za wysoką temperaturę wrzenia, i nie za bardzo się do tego nadaje.
Lodówki sprężarkowe działają właśnie tak, jak piszesz, ale innego typu chłodziarką jest chłodziarka absorpcyjna.
Pionowa rurka ogrzewanego desorbera robi tutaj także za pompę konwekcyjną, bo przy ogrzaniu oprócz rozdzielenia poszczególnych składników zmienia się także gęstość mieszaniny.
Przy rozpuszczaniu się amoniaku w wodzie, lub innej substancji w absorberze pochłaniane jest ciepło bo to zjawisko wysoce endotermiczne.
Absorber pełni taką samą rolę, jak parownik w lodówce sprężarkowej, ale tu ciśnienie w całym układzie jest niemal jednakowe.

Do rozdzielenia wody amoniakalnej na amoniak, i wodę trzeba dostarczyć jeszcze trochę dodatkowego ciepła, by także wodę zamienić w parę wodną, choć tak naprawdę, to woda z amoniakiem tworzy substancję (azeotrop) o temperaturze wrzenia poniżej 50 stopni Celsjusza.
Żeby toto przetransportować z powrotem do absorbera, potrzeba jeszcze troszkę kalorii na konwekcję, a potem z powrotem we wstępnej, górnej chłodnicy skroplić samą wodę w założeniach w najwyższym punkcie, która zaraz potem już jako ciecz zaczyna "pochłaniać" amoniak, i w całkiem znośnej temperaturze spływa do absorbera, gdzie nadal odbiera ciepełko, ale już z otoczenia, czyli ze skrzynki z wiktuałami.

Zwykła woda amoniakalna, czyli 25% wodny roztwór amoniaku przy ciśnieniu normalnym ma temperaturę topnienia -36 stopni, co w zupełności wystarcza dla celów chłodniczych, choć przypuszczam, że w chłodziarkach to stężenie bywa sporo większe.

I stąd w takiej gazowo/elektrycznej chłodziarce absorpcyjnej tyle rurek, i żeberek.

Nie ma tu żadnej pompy, ani typowego parownika, i skraplacza, a system działa w obiegu zamkniętym

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C5%82odziarka

Uff... sam przy okazji troszkę się dokształciłem, bo niektóre pojęcia, i parametry były mi obce.
Jeśli chodzi o przerobienie dowolnej lodówki absorpcyjnej na spirytus, benzynę, czy nawet na drewno, to jestem w stanie coś takiego wykonać, i to nawet niedrogo. ;-)
Ostatnio zmieniony przez aleksiasty 2012-01-15, 01:34, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
saturn25

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 258
Wysłany: 2012-01-15, 10:18    [Cytuj]

O! profesjonalna odpowiedź. dziękuję.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH