FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2012-11-28, 03:41
Stacjonarny Diesel na Mazurach
Autor Wiadomość
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-11-30, 23:40   Stacjonarny Diesel na Mazurach [Cytuj]

Czy stacjonarny silnik diesla na jachtach żaglowych to dobre rozwiązanie na Mazurach?
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 165 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 8061
Wysłany: 2011-11-30, 23:42    [Cytuj]

Zależy na czym i dla kogo.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-11-30, 23:46    [Cytuj]

Na pewno do regatowego pływania to zbędny balast. ;-)

PS. Przewagą diesli IMHO jest, że ich nie ukradną...
Ostatnio zmieniony przez pough 2011-11-30, 23:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-11-30, 23:56    [Cytuj]

Robert, jak widziałem Twoje solowe parkowanie Rodosem w Dalbie, to mi szczęka opadła. Ale nie każdy umie tak dobrze manewrować na stacjonarce, jak Ty, a jak ktoś nie umie, to ma duże problemy w ciasnych, płytkich mazurskich portach, co często można zaobserwować. Choć wiele osób ma problemy i z przyczepniakami.
No i do brzegu się tym nie da za blisko podejść , więc bindugi odpadają.
Osobiście uważam, że na Mazury lepszy jest zaburtowy przyczepniak.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22955
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-01, 01:35   Re: Stacjonarny Diesel na Mazurach [Cytuj]

pough napisał/a:
Czy stacjonarny silnik diesla na jachtach żaglowych to dobre rozwiązanie na Mazurach?


Na jachtach armatorskich owszem - to bardzo dobry pomysł. Dobre silniki są bezawaryjne - mój ojciec ma wiekowego Yanmara i nie robił przy nim dosłownie nic - po prostu pływa. Do tego palą bardzo mało - przykładowo 150-konny diesel Volkswagena (marynizowany fabrycznie) pali przy spacerowym pływaniu ok.4l/h.

Do jachtów czarterowych praktyczniejsze (dla armatorów) są zaburtowe benzyniaki. W przypadku awarii (a czarterowicze potrafią wszystko zespuć - często nieświadomie) po prostu silnik wymienia się na nowy i jacht nie ma przestoju.
 
 
bosun

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 11
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-01, 08:11    [Cytuj]

Zależy do jakiego jachtu. Moim zdaniem od 30' w górę + ster strumieniowy
silnik diesla daje poczucie komfortu i zapas bezpieczeństwa. Co do manewrowania to dla mnie
bez znaczenia. Minus to podejście do brzegu, choć jak pamiętam to Shine 30 na Mamercie wpłynął pod sam brzeg na dieslu, no ze 3m jeszcze zostało:)
Generalnie polecam od masy 3T plus:)
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-12-01, 08:27    [Cytuj]

Da się zaparkować przy brzegu, ale dziobem i trzeba mieć pewność, że rufa ze sterem głębinowym i śruba stoi na głębszej wodzie i nie dotknie dna nawet gdy trochę pobuja czy cała załoga usiądzie w kokpicie.
Ostatnio zmieniony przez pough 2011-12-01, 08:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-12-01, 09:11    [Cytuj]

bosun napisał/a:
Zależy do jakiego jachtu. Moim zdaniem od 30' w górę + ster strumieniowy
silnik diesla daje poczucie komfortu i zapas bezpieczeństwa. Co do manewrowania to dla mnie
bez znaczenia. Minus to podejście do brzegu, choć jak pamiętam to Shine 30 na Mamercie wpłynął pod sam brzeg na dieslu, no ze 3m jeszcze zostało:)
Generalnie polecam od masy 3T plus:)

Czyli 3 tony + masy niezależnie od długości jachtu jest tą granicą zastosowania silnika stacjonarnego.
Ster strumieniowy jest dobry, ale nie konieczny nawet dla jachtu 30 stopowego. Daje spore opory pod żaglami.

A co myślicie o składanych śrubach do kompletu ze stacjonarnym silnikiem?
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-01, 09:50    [Cytuj]

pough napisał/a:
Da się zaparkować przy brzegu, ale dziobem i trzeba mieć pewność, że rufa ze sterem głębinowym i śruba stoi na głębszej wodzie i nie dotknie dna nawet gdy trochę pobuja czy cała załoga usiądzie w kokpicie.

A jak sprawa wygląda w przypadku, gdyby zastosować silnik stacjonarny i ster na pawęży?.....
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-12-01, 10:07    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
pough napisał/a:
Da się zaparkować przy brzegu, ale dziobem i trzeba mieć pewność, że rufa ze sterem głębinowym i śruba stoi na głębszej wodzie i nie dotknie dna nawet gdy trochę pobuja czy cała załoga usiądzie w kokpicie.

A jak sprawa wygląda w przypadku, gdyby zastosować silnik stacjonarny i ster na pawęży?.....

Silnik stacjonarny, to stała śruba pod kadłubem. Można ja zabezpieczać na różne sposoby, np ostrogą, ale daje wymóg większego zanurzenia. A jak już mamy ten wymóg z powodu śruby, to czemu nie zastosować steru głębinowego, bo moim zdaniem ster głębinowy jest bardziej sprawny.
Ostatnio zmieniony przez pough 2011-12-01, 10:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 165 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 8061
Wysłany: 2011-12-01, 10:15    [Cytuj]

Robert, a jakie jest Twoje zdanie o silniku stacjonarnym na śródlądowym jachcie?
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-12-01, 11:32    [Cytuj]

Uważam, że jest wygodniejszy w użyciu, trudniejszy do serwisowania. Nie ma zagrożenia, że zostanie ukradziony. Do turystyki wolę stacjonarny silnik od przyczepnego. Nie mam problemów z manewrowaniem. Oczywiście w pewnej klasie jachtów. Tutaj kolega wyznaczył granicę opartą o masę jachtu. I również podzielam jego zdanie, że jachty 3 tony plus powinny rozważyć silnik stacjonarny.

Dodatkowym atutem jest fakt, że wystarczy raz zatankować i mam paliwa na pół sezonu. Ten sam zbiornik paliwa do systemu ogrzewania.

Jedyny problem to ewentualne regaty. I tutaj myślę ile można zyskać na składanej śrubie.
Cały czas myślę, czy zachować komfort turystyki i uczestniczyć w regatach, czy stawiać na szybkość dla regat i ująć sobie z komfortu.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22955
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-01, 11:34    [Cytuj]

Na Mazurach już od wielu lat silników zaburtowych nie kradną.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2011-12-01, 11:35    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Na Mazurach już od wielu lat silników zaburtowych nie kradną.

To był tylko jeden z argumentów. ;-) Ale zgadzam się, że ilość kradzieży spadła no prawie do 0.
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1973
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2011-12-01, 11:57    [Cytuj]

Jak zauważyłem na jeziorach ze strefą ciszy i zakazem śruby, silnik stacjonarny się przydaje bo go nie widać jak pracuje w wodzie. Na takim np. j. Sławskim pełno takich żeglarzy widać co to mają wystawiony jakiś żagielek i majta się on jak szmata a posuwają równo. :-P :lol:
Co do kradzieży małych silników zaburtowych, to wydaje mi się, że mniejsza ilość kradzieży wynika bardziej z konieczności pilnowania sprzętu i lepszej ochrony czy monitoringu na marinach niż z zapędów złodziei. 8-)
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-01, 12:06    [Cytuj]

pough napisał/a:
.... Cały czas myślę, czy zachować komfort turystyki i uczestniczyć w regatach, czy stawiać na szybkość dla regat i ująć sobie z komfortu.

No właśnie!..... też to mam.... :mrgreen: ... złotego środka, nie ma.... moje doświdczenia, z dotychczasowego pływania, podpowiadają mi, że na jeziora, dużo lepszym jest silnik zaburtowy.... na pokonywanie kanałów - stacjonarny ze stałą śrubą......
Pływałem w 2009 roku po Kanale Elbląskim z wypadem na Zatokę Gdańską i Zalew Wiślany.... jest tam jedna niedogodność dla stałych silników - pochylnie .... tutaj sprawdza się zaburtowy ze sterem podnoszonym, ponieważ łódka osiada na dnie wózka i nie ma zagrożenia uszkodzeń..... podsumowując: dla mnie lepszy zaburtowy..... :-D
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-01, 13:00    [Cytuj]

pough napisał/a:

A co myślicie o składanych śrubach do kompletu ze stacjonarnym silnikiem?


Z moich doświadczeń na morzu wynchodzi mi, że składana śruba to porażka. Strata prędkości na żaglach w stosunku do stalej śruby może jest i trochę mniejsza, ale w pływaniu turystycznym nie ma to znaczenia. Za to w czasie pływania silnikowego, składana później uzyskuje ciąg skuteczny, zwłaszcza na wstecznym co przy małych, mazurskich odległościach ma znaczenie.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 165 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 8061
Wysłany: 2011-12-01, 13:04    [Cytuj]

Robert, różnice w cenie pomiędzy przyzwoitym stacjonarem a przyczepnym znasz?
Pytanie jest teoretyczne czy rozważasz budowę/zakup łódki?
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 79 razy
Wiek: 42
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3415
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-01, 13:25    [Cytuj]

Moim zdaniem na Mazurach nie ma jednoznacznej potrzeby stosowania silników stacjonarnych w jachtach żaglowych. Ewentualne problemy wynikające z wielkości jachtu czy zafalowania można pokonać stosując wersję uciągowe, wzmocnione pantografy, długie kolumny itd. Oczywiście jak kogoś stać i nie przeszkadzają mu problemy z dojściem do brzegu - to niech sobie montuje na zdrowie.
Potrzeba zastosowania napędu stacjonarnego pojawia się IMHO w warunkach morskich, gdzie przy większym zafalowaniu żaden silnik na pawęży sobie nie poradzi.

Większy sens stosowania diesla widziałbym natomiast w hausbootach, tam miałoby to większy sens ze względu na ekonomikę pływania.
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1440
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-12-01, 16:17    [Cytuj]

Piotr Lewandowski napisał/a:
Moim zdaniem na Mazurach nie ma jednoznacznej potrzeby stosowania silników stacjonarnych w jachtach żaglowych. Ewentualne problemy wynikające z wielkości jachtu czy zafalowania można pokonać stosując wersję uciągowe, wzmocnione pantografy, długie kolumny itd.

Na duzym ciezkim jachcie wole stacjonarny, przy wiekszym wietrze czy fali daje wieksze bezpieczenstwo manewrow. Przyczepny jednak potrafi na fali pracowac na pol gwizdka. Jedyne co , to najczesciej stosowany z kolem sterowym, a dla niektorych jest to troche problematyczne , choc to kwestia wprawy. Dobrze ustawiony na lozu i wyciszony daje tez komfort dzwiekowy jak szg wspomnial, i jak Robert ze tankujesz raz i masz z glowy.
A zarazem dobrze zamontowany silnik przyczepny podpiety pod ster jest rewelacyjny, zwlaszcza jak manetka gdzies w poblizu reki.
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2011-12-01, 16:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH