FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro Wojnowo - nadal strefą ciszy???
Autor Wiadomość
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2013-07-16, 17:29    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Koledzy, a jacht z silnikiem elektrycznym jest traktowany jako " z napędem mechanicznym", czyli również "przekreślona śróbka" go dotyczy ??

Znak z przekreśloną śrubą oznacza : "zakaz ruchu statków o napędzie mechanicznym", a więc zakaz dotyczy również silników elektrycznych, które bez wątpienia zaliczają się do napędów mechanicznych.

Wracając do Wojnowa i ustawienia rzeczonego znaku w opisywanym miejscu to nawet przy założeniu, iż można używać silników elektrycznych to życzę powodzenia w skutecznym wyjściu na jezioro przy silnym południowym wietrze i w stawianiu masztu pod drutami.


Zenek, ok tak właśnie to interpretowałem , ale czym się w takim razie różnią miejsca oznaczone tym znakiem od jezior gdzie obowiązuje tzw. strefa ciszy? bo tam wolno używać silników el. ... Jakie potencjalne zagrożenia ustawodawca mógł mieć na myśli ? Jakieś nielogiczne to dla mnie ... Nie bardzo rozumiem jakie szkody może wyrządzić silnik elektryczny
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13939
Wysłany: 2013-07-16, 17:40    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Jakieś nielogiczne to dla mnie ... Nie bardzo rozumiem jakie szkody może wyrządzić silnik elektryczny

Logiki oczywiście w tym nie ma żadnej. Według mojej wiedzy nie istnieje znak oznaczający strefę ciszy. Istnieją natomiast uchwały Rad Powiatów czy zarządzenia właściwego Dyrektora RZOŚ stanowiące takie strefy, a przeciętny zjadacz chleba udający się w takie miejsca zobowiązany jest posiadać stosowną wiedzę na temat zakazów jakie na danym terenie obowiązują :-P .
Silnik elektryczny nie wyrządzi oczywiście żadnej szkody ale gdyby się trafił jakiś wyjątkowo upierdliwy stróż prawa to przecież bez problemów udowodni, że został złamany zakaz używania napędu mechanicznego.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2013-07-16, 20:02    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Jakieś nielogiczne to dla mnie ... Nie bardzo rozumiem jakie szkody może wyrządzić silnik elektryczny

Logiki oczywiście w tym nie ma żadnej. Według mojej wiedzy nie istnieje znak oznaczający strefę ciszy. Istnieją natomiast uchwały Rad Powiatów czy zarządzenia właściwego Dyrektora RZOŚ stanowiące takie strefy, a przeciętny zjadacz chleba udający się w takie miejsca zobowiązany jest posiadać stosowną wiedzę na temat zakazów jakie na danym terenie obowiązują :-P .
Silnik elektryczny nie wyrządzi oczywiście żadnej szkody ale gdyby się trafił jakiś wyjątkowo upierdliwy stróż prawa to przecież bez problemów udowodni, że został złamany zakaz używania napędu mechanicznego.


taki upierdliwy stróż prawa może nawet udowodnić, że łamiemy zakaz wytwarzania fali na określonym odcinku płynąc na żaglach czy tam nawet na pagajach :-P
 
 
aleksiasty

Pomógł: 29 razy
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 757
Wysłany: 2013-07-17, 00:27    [Cytuj]

Po Wojnowie z lubością pływam od wielu lat, pod mostkiem przepływam na silniku, gaszę za drutami, i jak na razie nie miałem z tego powodu żadnych problemów ze stróżami prawa.
Ale jeśli ktoś chciałby z Wojnowa zrobić kolejne rozbełtane Bełdany z motorówkami pływającymi w ślizgu po linach kotwicznych, to będzie miał w mojej skromnej osobie wroga numer jeden, skłonnego do działań z pogranicza prawa, na pewno mało przyjemnych, ani przyjaznych.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28183
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-07-17, 00:36    [Cytuj]

Jak Kali ukraść krowę to dobrze, jak Kalemu ukraść krowę to źle. :-P
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 07:25    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:
Po Wojnowie z lubością pływam od wielu lat, pod mostkiem przepływam na silniku, gaszę za drutami, i jak na razie nie miałem z tego powodu żadnych problemów ze stróżami prawa.

Jest jeszcze alternatywa w postaci przepłynięcia za mostek jak tu już proponowano - z rozpędu, postawienia masztu i przepłynięcia na żaglach pod drutami. Tylko czy aby one mają na pewno 10 metrów bez żadnych uwarunkowań, tj. w najpaskudniesze upały, przy najwyższym spotykanym na WJM stanie wody kiedy to już Giżycko zaczyna podtapiać, i oczywiście na samym środku gdzie druty wiszą najniżej? Gdyby tak było - przynajmniej ja z topem 8m nad wodą bym się swobodnie zmieścił (w najbardziej niekorzystnych warunkach atmosferycznych bezpieczna odległośc od drutu pod napięciem 15kV to 15cm i tyle też mniej więcej mają stosowane w tych liniach izolatory), ale póki pewności nie mam - próbować nie będę. A wypadki miały tam miejsce podejrzanie często jak na taki mały ruch.
Cytat:
Ale jeśli ktoś chciałby z Wojnowa zrobić kolejne rozbełtane Bełdany z motorówkami pływającymi w ślizgu po linach kotwicznych, to będzie miał w mojej skromnej osobie wroga numer jeden, skłonnego do działań z pogranicza prawa, na pewno mało przyjemnych, ani przyjaznych.

Być może będziesz miał okazję owe działania zademonstrować, jeśli zostanie zrealizowany sławetny projekt Pętli Mazurskiej, ktorego istotnym elementem okaże się taki kolorowy budyneczek z figlarnie wygiętym daszkiem i drogowskazem w postaci niebosiężnego słupa zwieńczonego łbem ptaszydła z hakowanym dziobem (tfu, to szkaradzieństwo strokroć gorsze od najpaskudniejszego wiatraka, nawet MBS'2007 nie darował takiemu Pomnikowi Mikołaja Orlena w Mikołajkach), zlokalizowany w Cierzpiętach.
Czasem jednak można zrobić coś pożytecznego, i to zgodnie z prawem. Medialny szum jaki podniósł się w wyniku nakazu składania masztów na Węgorapie w następstwie tragedii na jej nieżeglownym zakolu w Węgorzewie spowodował najpierw zaizolowanie drutów, a następnie gdy coponiektórzy kandydaci do Nagrody Darwina zaczęli badać izolację na wytrzymałość... mechaniczną za pomocą topów masztów swoich koromyseł - zakopanie ich pod wodą. Już bez rozgłosu w roku 2006 lub 2007 zastąpiono stare, próchnieące już przy ziemi i najpewniej wskutek powyższego niegdyś skrócone słupy linii 15kV nad Narwią pod Nowogrodem słupami betonowym i stalowym, dzięki czemu dziś informacja o wysokości drutów nad wodą wygląda wiarygodnie i mogę pod nimi przepływać bez obaw. Zaś ledwo parę parę lat temu zakopano pod dnem tej samej rzeki linię 15kV w okolicach ujścia Szkwy. Jeszcze niedawno kolejna linia 15kV straszyła obok mostu w Wierzbicy na Zegrzu - dziś i tam druty urywają się nad brzegiem.
Może czas zacząć stanowczo się domagać przynajmniej zmiany trasy linii nad Wojnowem?

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2013-07-17, 07:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-07-17, 07:31    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
... Może czas zacząć stanowczo się domagać przynajmniej zmiany trasy linii nad Wojnowem?

Dobry pomysł. :-)
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13939
Wysłany: 2013-07-17, 07:31    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Może czas zacząć stanowczo się domagać przynajmniej zmiany trasy linii nad Wojnowem?

A może do momentu kiedy tam są ustawić znak "zakazu używania napędu mechanicznego" 50 metrów na południe od drutów? Tak z czystego zdrowego rozsądku i poszanowania dla prawa!
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 08:35    [Cytuj]

zenek napisał/a:
A może do momentu kiedy tam są ustawić znak "zakazu używania napędu mechanicznego" 50 metrów na południe od drutów? Tak z czystego zdrowego rozsądku i poszanowania dla prawa!

Z wielkim bólem, jako że zbyrczenie silników będzie wówczas słychać na znacznej połaci Wojnowa, a już na pewno w na przystani Kleszczewie którą odwiedziłem w 2005 roku (relację, choć niestety bez fotek można jeszcze odnaleźć na preclu, póki ostatnie archiwa jeszcze działają: http://pl.rec.zeglarstwo....k-bardzo-d-ugie ) przyjdzie mi taką protezę zaakceptować. Ale niech będzie to tylko proteza, na czas póki nie zrobią porządku z linią. Inaczej wkrótce pojawią się żądania aby bojkę przenieść za Kleszczewo, analogicznie jak w pzypadku "Dęba". A następnie... ktoś się podejmie reaktywacji przystani APIS w Miłkach, i wtedy jedynym miejscem na Wojnowie ze strefą ciszy pozostanie końcowa kiszka obok masztu radiowego, wiodąca do Szamborury.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2013-07-17, 08:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
funyo

Pomógł: 161 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6871
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-07-17, 09:01    [Cytuj]

Za kilka lat, jak napisał Tomek, sprawę może załatwić otwarcie Pętli Mazurskiej oraz nowej trasy na Augustów. Ja przynajmniej mam nadzieję, że tak się stanie. Bardzo na to liczę. :-D
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 09:14    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Za kilka lat, jak napisał Tomek, sprawę może załatwić otwarcie Pętli Mazurskiej oraz nowej trasy na Augustów. Ja przynajmniej mam nadzieję, że tak się stanie. Bardzo na to liczę. :-D

To sobie dalej licz, ale dolary przeciw orzechom że kiedy powstanie ta cała żałosna "Pętla" z przekopem na chama Głaźnej Strugi między Wojnowem a Buwełnem (a tym samym z całkowitym odżeglownieniem połączeń na Ublik Wielki i Mały) oraz jak to dziś wisi na tapecie wodnym tunelem z wyciągiem linowym (może być i nadziemna kolejka linowa a nawet odrzucona już w poprzednim podejściu droga asfaltowa do przewozu jachtów o ile GDAKA zechce dofinansować budowę tej ostatniej, może jako odpryskowej inwestycji obok przyszłej expresówki DK16) między Tytkłem i Buwełnem, i oczywiście motelowo - motorowodnymi inwestycjami nad Wojnowem, Buwełnem i Tyrkłem - to nagle znajdą się tysiące powodów aby dalszej budowy szlaku, choćby tylko na Orzysz zaniechać. Odnoszę wrażenie że cały ten szum wokół rzuconego nagle i z zaskoczenia hasła budowy nowego szlaku rzekomo do Augustowa ma posłużyć jedynie za przykrywkę i ładne opakowanie dla czyichś paskudnych interesików, dla których właściwy szlak z Mazur do Augustowa (tj liczony od ujścia Orzyszy do Tyrkła) do niczego potrzebny nie jest. Zamiast więc nowych jezior na szlaku WJM będziemy mieli spaskudzone jeziora których dotąd jeszcze nie spaskudzono. :evil:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2013-07-17, 09:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13939
Wysłany: 2013-07-17, 09:28    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:

Z wielkim bólem, jako że zbyrczenie silników będzie wówczas słychać na znacznej połaci Wojnowa, a już na pewno w na przystani Kleszczewie którą odwiedziłem w 2005 roku (relację, choć niestety bez fotek można jeszcze odnaleźć na preclu, póki ostatnie archiwa jeszcze działają: http://pl.rec.zeglarstwo....k-bardzo-d-ugie ) przyjdzie mi taką protezę zaakceptować.

Tomek możesz to nazywać "protezą" i akceptować "z wielkim bólem" ale póki są tam druty to takie uregulowanie jest niezbędne. Inaczej to albo trzeba łamać prawo albo po prostu na moście ustawić znak "zakaz ruchu" i po sprawie. Z dopiskiem - "nie dotyczy wiosłówek i kajaków"!
 
 
funyo

Pomógł: 161 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6871
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2013-07-17, 09:29    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
To sobie dalej licz, ale dolary przeciw orzechom że kiedy powstanie ta cała żałosna "Pętla" z przekopem na chama Głaźnej Strugi między Wojnowem a Buwełnem ...


Ok. w politykę się nie mieszam. A zadowolę się nawet samą Pętlą - do Augustowa dojadę :-P
Ostatnio zmieniony przez funyo 2013-07-17, 09:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3781
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 09:43    [Cytuj]

W innym wątku napisałem o tym co dzieje się na jeziorze Żywieckim. Tam dyskusja z tego wątku nie miałaby nawet czysto akademickiego wymiaru. Doceńmy to, co mamy.....
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-07-17, 10:55    [Cytuj]

Piotr Lewandowski napisał/a:
W innym wątku napisałem o tym co dzieje się na jeziorze Żywieckim. Tam dyskusja z tego wątku nie miałaby nawet czysto akademickiego wymiaru. Doceńmy to, co mamy.....

Masz rację Piotrze, że np. w porównaniu do tego co dzieje się na Żywieckim to na Wojnowie jest całkiem dobrze... ale przecież tak niewiele brakuje, żeby było jednak lepiej i normalniej. :-D
Ostatnio zmieniony przez extant 2013-07-17, 10:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 11:17    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Tomek możesz to nazywać "protezą" i akceptować "z wielkim bólem" ale póki są tam druty to takie uregulowanie jest niezbędne.

Ależ zaakceptuję, pod warunkiem że Ty nie zaakceptujesz przesunięcia boi w następnym kroku za port w Kleszczewie. No i jakaś motorówa albo przynajmniej częste wizyty policji w owym porcie byłyby wówczas bardzo wskazane, inaczej rychło doczekamy się tam sytuacji identycznej jak Pod Dębem, gdzie nierzadkim widokiem są koromysła ciągnące na silniku z położonym masztem aż od Guzianki. W końcu i nad Nidzkiem są druty, choć to nie z ich powodu strefa ciszy zaczyna się właśnie pod nimi. I - również z poszanowania dla prawa - trzeba będzie wówczas przesunąć boję jeszcze dalej.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2013-07-17, 11:24, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13939
Wysłany: 2013-07-17, 11:36    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Ależ zaakceptuję, pod warunkiem że Ty nie zaakceptujesz przesunięcia boi w następnym kroku za port w Kleszczewie.

Nie ma sprawy. Nie jestem zwolennikiem przesuwania zakazu w głąb jeziora. Jednak dopóty dokąd wiszą tam druty powinna być możliwość przechodzenia pod nimi na silniku. Gdyby zniknęły to zakaz używania napędu mechanicznego powinien być przesunięty na północ ale umożliwiać spokojne pokonanie mostu na silniku. Czyli strefa powinna zacząć się 50m za mostem.
Porównywanie Tomek portów w Kleszczewie i "Pod Dębem" jest dosyć absurdalne. To nie ta skala wielkości.
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 12:10    [Cytuj]

aleksiasty napisał/a:

Ale jeśli ktoś chciałby z Wojnowa zrobić kolejne rozbełtane Bełdany z motorówkami pływającymi w ślizgu po linach kotwicznych, to będzie miał w mojej skromnej osobie wroga numer jeden, skłonnego do działań z pogranicza prawa, na pewno mało przyjemnych, ani przyjaznych.


Nie demonizowalbym tak bardzo, drugich Bełdan raczej nie będzie.
Dobrym przykładem są Tajty. Od kiedy zniesiono zakaz używania silników, wcale nie zauważyłem ekspansji motorówek. Dalej jest cicho i przyjemnie i nikt nikomu po kotwicach nie hula.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 12:15    [Cytuj]

zenek napisał/a:
równywanie Tomek portów w Kleszczewie i "Pod Dębem" jest dosyć absurdalne. To nie ta skala wielkości.

No przecież dlatego tak jest, że póki co zasadności strefy ciszy w Kleszczewie jeszcze się na masową skalę nie kwestionuje. Ale zobaczymy (lepiej jednak oby nie) jak błyskawicznie rozrośnie się ten port gdy wraz z otwarciem "Pętli" strefa ciszy zostanie zniesiona. Dla samochodziarzy dojechać tam to problem niewiele większy niż Pod Dęba: trzeba tylko w Rudzie (Rudej?) odbić na Rydzewo, i zaraz za mostkiem szukać drogi w lewo.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-17, 12:18    [Cytuj]

Artur 66 napisał/a:
Nie demonizowalbym tak bardzo, drugich Bełdan raczej nie będzie.
Dobrym przykładem są Tajty. Od kiedy zniesiono zakaz używania silników, wcale nie zauważyłem ekspansji motorówek. Dalej jest cicho i przyjemnie i nikt nikomu po kotwicach nie hula.

A je piwo tam nad Tajtami? :mrgreen: Bo skoro nie ma, to właściwie po co hulać tam motorówkami, zwlaszcza że trudno tam przed laskami zaszpanować. Zresztą nie wiem jak teraz, ale zaraz po zniesieniu zakazu obowiązywało ograniczenie prędkości ZTCP do 12km/h, więc i hulać dla samego hulania nie bardzo było jak.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2013-07-17, 12:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH