FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Biodegradowalne środki do mycia jachtów.
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-17, 14:48   Biodegradowalne środki do mycia jachtów. [Cytuj]

Zakładam nowy wątek, w którym proszę użytkowników o podawanie nazw sprawdzonych środków do mycia jachtów - ale UWAGA wyłącznie takich, które są przyjazne dla środowiska.

Podaję pierwszy:

YACHTICON BOAT WASH - Pojemność: 500 ml, cena ok. 40zł

Silny i skoncentrowany środek do czyszczenia każdego rodzaju powierzchni w tym teku. Czyści bardzo dokładnie, zapewnia połysk, nie pozostawia smug. Ulega biodegradacji w ponad 98% (metoda OECD). Może być używany ze słoną wodą. Wysokowydajny – używać w rozcieńczeniu 15g na wiaderko wody (8 litrów). Powierzchnię czyścić szczotką lub gąbką, następnie spłukać wodą.

Dla firm czarterowych: są dostępne w 5-litrowych kanistrach w cenie ok. 80EUR (w Polsce nie spotkałem tego środka w dużych opakowaniach).

Podawajcie swoje propozycje.
 
 
Realista

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 73
Wysłany: 2011-08-17, 15:03    [Cytuj]

Może być jeszcze Sea Wash tej samej firmy 250 ml.
Do mycia naczyń (niekoniecznie w jeziorze)
Ceny nie pamiętam , ale drogi.
Ostatnio zmieniony przez Realista 2011-08-17, 15:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 208 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9714
Wysłany: 2011-08-17, 15:12    [Cytuj]

Już sobie wyobrażam sytuację: kupuję biodegradalny szampon do jachtu, myję łódkę w porcie, ktoś z forum robi zdjęcie i mam przechlapane, bo piana dookoła. Kto tam będzie dochodził jaki to środek?
 
 
marekp
KONIUSZY

Pomógł: 24 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Lis 2008
Posty: 710
Skąd: W-wa
Wysłany: 2011-08-17, 15:18    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Już sobie wyobrażam sytuację: kupuję biodegradalny szampon do jachtu, myję łódkę w porcie, ktoś z forum robi zdjęcie i mam przechlapane, bo piana dookoła. Kto tam będzie dochodził jaki to środek?


Wiktor Najlepszą obroną jest atak...Sam zrób fotkę dołączając do niej kartę katalogową czyścidła ;-)
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-17, 16:10    [Cytuj]

Hempel Boat Shampoo - Szampon do łodzi
Bezrozpuszczalnikowy, neutralny, emulsyjny koncentrat czyszczący zawierający powierzchniowo czynne składniki i wodę. Służy do usuwania brudu, sadzy oraz kredowanej powłoki na skutek działania promieni UV.
Widzę, że cena spadła i teraz kosztuje ok 60zł za litr.
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1276
Wysłany: 2011-08-17, 20:26    [Cytuj]

Od długiego czasu nie używam żadnych środków chemicznych do mycia pokładu .Jest taki niby mop francuskiej firmy - Wyrób nazywa się bioantibacterial / szmatki koloru niebieskiego/ myje się pokład bez użycia chemii !! Firma Elephant do kupienia w Carrefourze- Efekt jest świetny. Dobrze jest przed sezonem wysmarować pokłady i kadłub środkami do czyszczenia i koserwacji żelkotu .Brud takich powierzchni trzyma się dużo słabiej i mycie mopem /tym bio.../ to sama przyjemność . Polecam
Ostatnio zmieniony przez Siga2 2011-08-17, 21:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
cantos

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 67
Wysłany: 2011-08-17, 21:09    [Cytuj]

a co z Ludwikiem ?
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1276
Wysłany: 2011-08-17, 21:26    [Cytuj]

Jeszcze dorzucę coś o mydłach .Ponieważ przyznaje się uczciwie że myję się w jeziorze od kilkudziesięciu lat to jednoczesnie chciałbym tych którzy muszą się myć koniecznie ,namówić na kupno troche droższych ,ale naprawdę biodegradowalnych mydeł . Moja małżonka ma troszkę fioła /powiedzmy hobby/ polegające na szukaniu ekologicznych rzeaczy wogóle. W związku z tym przeszliśmy na łódce przez kilka różnych rodzajów mydeł . Te najlepsze to np. Pharmavojager w pełni biodegradowalne i certyfikowane mydło . Przedtem używaliśmy mydeł firmy TSA / były najlepsze /ale są w tej chwili bardzo trudno dostępne . Mydła firmy Sonet, też są bardzo dobre .Wady tych mydeł to że w sklepach raczej nie bywają i są drogie / Nawet do 50 złotych za kostkę / Z tańszych mydeł dobre są antyalergiczne mydła dziecięce-- Też nie zawierają żadnej chemii. Warto się przed kolejnym sezonem zainteresować tymi mydełkami . Po prostu mimo wielu deklaracji wielu znanych mi i nieznanych żeglarzy ,większość /wg mnie/ dzieli się na tych którzy przyznają się do tego że się myją w jeziorze i część która udaje że oni tylko pod przysznicem . Nie bądżmy obłudni !!
Ostatnio zmieniony przez Siga2 2011-08-17, 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gm

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 142
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-17, 22:22    [Cytuj]

Biodegradowalne , ekologiczne tylko co to oznacza. Ja to rozumiem ,że jakies bardziej szkodliwe zwiazki rozkładaja się na mniej szkodliwe ale przecież nie zamieniaja sie w wodę i tlen tylko cos po nich pozostaje.Moze tylko tyle ,że pozbawione sa chloru i fosforanów i nie zabijaja bakterii , które konsumuja te produkty.Mysle, że to eko to tylko do uśpienia wyrzutów sumienia bo wydało sie troche wiecej kasy. Cudów nad jeziorami spodziewać sie nie należy : jezeli czegos jest mało to przyroda sobie poradzi , jak czegoś jest za dużo to i oczyszcalnia ścieków sobie nie poradzi. Najlepszy dowód to warunki jakie musza spełniać scieki ,żeby były przyjete w zlewni.Po prostu należałoby zakazać mycia jachtów na wodzie przy pomocy chemii i tyle.Wchodzenie w niuanse czy ekologiczne czy nie do niczego nie doprowadzi bo przecież trudno w każdym porcie instalowac laboratorium a wiara w tym przypadku cudów nie czyni.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-17, 22:36    [Cytuj]

gm. Masz całkowitą rację. Jeżeli środek "rozkłada się" w 98%, to efekty tego rozkładu lądują na dnie w formie osadu, a 2% szkodzi nadal. Warto jednak zamienić bardzo szkodliwe preparaty (domową chemię) na mniej szkodliwe.

Jeżeli się to uda - to będzie pierwszy krok w dobrym kierunku... Twoim zdaniem lepiej niech zostanie tak jak jest?
 
 
Halczyk

Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2010
Posty: 85
Skąd: Kościan
Wysłany: 2011-08-17, 23:49    [Cytuj]

Oj drogi Adminie trąci mi tu od Ciebie obłudą, oj trąci.
Wczoraj w wątku o kąpieli w jeziorach uznałeś, że mydło biodegradowalne czy nie "zasyfia" Twoje Mazury, a mnie nazwałeś "syfiarzem" (pośrednio gdyż zażywam kąpieli w jeziorach używając środków do tego przeznaczonych). Dzisiaj natomiast zakładasz wątek o biodegradowalnych płynach do mycia łódek, popierając tą formę "higieny".
Reasumując - kąpiele w jeziorach z użyciem biodegradowalnych szamponów są beee, a mycie łódek w takich płynach jest aja...
Oj coś mi się wydaje, że nie lubisz myć dupska (za przeproszeniem) w jeziorku, ale swoją krypę szorować to już możesz - bo pewnie nie chodzi o koszty , bo "skoro stać Cię na czarter to stać Cię na prysznic lub mycie "z dala od wody"", więc skoro stać Cię na łajbę, to powinno być stać Cię na slipowanie jej i mycie z dala od jeziorka (najlepiej na jakiejś myjce aby Twoje biodegradowalne ścieki spływały do oczyszczalni gdzie ich miejsce). :shock:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 448 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 29940
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-18, 00:43    [Cytuj]

Swoją łódź myję wyłącznie wodą bez użycia chemii (nikt prócz mnie raczej na niej nie pływa, nie nocuję na niej - więc się nie brudzi). Raz na jakiś czas karcherem - też bez chemii, a po sezonie czyszczę dno chemią... ale na brzegu. Mam własną przyczepę, a slip w porcie (nie tanim) mam "w cenie". W Strandzie zresztą wszystko prócz natrysków rezydenci mają w cenie (łącznie z kartą parkingową)... i jak się to wszystko podliczy - wcale nie wychodzi tak drogo. Obiad też jadam w portowym barze, a nie biegam do sklepu po parówki. Daję zarobić innym - inni dają zarobić mnie... a sknery zawsze mają ciężki żywot. :-P

Osobiście myję się pod prysznicem, choć nie unikam kąpieli w jeziorze (ale się w nim nie myję tylko pływam). Śmieci zostawiam wyłącznie w porcie, a często także zbieram z jeziora pływające śmieci wyrzucone przez "syfiarzy".

O ile sam mogę przymknąć oko na zarośniętą linię wodną mojej łodzi - rozumiem jednak, że jacht czarterowy musi się błyszczeć jak... bo inaczej klient obsmaruje firmę na forum. Dlatego lepiej promować środki do tego przeznaczone niż mają być szorowane jak dotychczas jakimś szkodliwym ścierwem.

To samo dotyczy mycia się w jeziorze. Jeżeli ktoś już musi się w nim umyć (podkreślam musi, bo np. lubi nocować na dziko) to lepiej niech używa środków do tego celu niż zwykłego szamponu.
Takich ludzi trudno jednak nazwać syfiarzami, bo zakup takich środków do mycia na jeden rejs może być droższy niż kilkukrotna wizyta w portowym natrysku. :-P Mycie się w jeziorze - choć tego nie popieram, bo można to zrobić na brzegu kupując wspomniany w innym wątku plastikowy bukłak-natrysk - w tym przypadku nie jest wyborem ekonomicznym.

To samo dotyczy naczyń - na dziko powinno się je myć w misce na brzegu - możliwie najdalej od wody.

Poza tym pisz na temat i szanuj czas moderatorów. :-P
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-21, 14:57    [Cytuj]

Środek, który polecam....... myję nim, codziennie swoją łódkę..... niestety, nie jest biodegradalny..... :-/ ..... ale chyba nadaje się do tego działu ....... :-D

Jest to zmywak metalowy, który doczyszcza KAŻDE (sic!) zabrudzenie na żelkocie...... przed wodowaniem, w kwietniu, po dokładnym umyciu środkami chemicznymi, nawoskowałem (?), żelkot nanośrodkiem polecanym przez Sigę, o nazwie GelCoat...... od tamtej pory, nie używam chemii, tylko czyszczę ręcznie wodą jeziorową i tymże zmywakiem..... żadna plamka brudu nie ma szans..... :-D ...... ale UWAGA!!! , nie wszystkie zmywaki metalowe nadają się do tego, większość rysuje żelkot!...... dlatego, jak ktoś jest zainteresowany, powinien szukać takiego jak na zdjęciu...... Beata kupuje je w marketach, w dziale gospodarstwa domowego.....

DSCF1561.JPG
Plik ściągnięto 677 raz(y) 2,01 MB

 
 
Wioślarz

Wiek: 42
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 133
Skąd: WTW Warszawa
Wysłany: 2011-08-21, 16:35    [Cytuj]

Nie jest to najlepszy pomysł.
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-21, 18:26    [Cytuj]

Możesz mi wierzyć, że nic złego, nie dzieje się z żelkotem...... wiórki, wykonane są z tak miękkiego metalu, że nie rysują.... dlatego zwróciłem uwagę na to, aby nie stosować innego rodzaju zmywaka, bo żadne inne nie nadają się do tego celu....
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-11, 11:14    [Cytuj]

Wyszperałem następny Biodegradowalny środek do czyszczenia, cena dość atrakcyjna 29 zł. za 1l.

Cytat:
Skuteczny środek czyszczący do łodzi o powierzchni lakierowanej i żelkotowej. Skutecznie usuwa wosk, tłuszcz, pył węglowy i inne trudne do usunięcia zabrudzenia. Silnie skoncentrowany środek biodegradowalny. Pojemność: 1 l.


550250-jpg.jpg
Plik ściągnięto 14712 raz(y) 47,84 KB

Ostatnio zmieniony przez Artur 66 2012-03-11, 11:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
WKHOURI

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-14, 10:13    [Cytuj]

Siga2 skoro jesteś dobry w temacie eko modelek mam pytanie.
Szare mydło Biały Jeleń jest eko czy nie? :-?
 
 
ostrowski

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Maj 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-05-01, 22:21    [Cytuj]

Bio-degradowalność środków czystości dotyczy "rozkładu" tych środków w biologicznych oczyszczalniach ścieków a nie biodegradowalności w zbiorniku wodnym.

Odpady/odcieki po myciu jachtu nie powinny być odprowadzane pod żadnym pozorem do zbiornika wodnego jedynie do oczyszczalni ścieków niezależnie jaki środek czyszczący został użyty.

Fakt ze środek jest eko biodegradowalny nie usprawiedliwia ale zawsze to mniejsze zło...

Ja swój jacht myłem twardą szczotka lub myjka ciśnieniową bez użycia żadnej chemii raz lub dwa razy w ciągu sezony i zaraz po wyciągnięciu go z wody na zimę. Tym sposobem roślinność i brud nie zdążył się dobrze "ukorzenić" i nie było żadnego problem z umyciem.


mgr inż. ochrony środowiska.
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2012-05-02, 22:48    [Cytuj]

Adminie, dobry temat zalozyles. Poniewaz moj bosman spuscil mi lodke do wody bez pytania, nie mialam mozliwosci umyc jej poza woda uzywajac jakiejs chemii, tak wiec pozostaje mycie woda lub z uzyciem plynow biodegradowalnych. Chetnie poczytam, co polecacie.
Ostatnio zmieniony przez hyzewicz 2012-05-02, 22:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
witt

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 14 Paź 2011
Posty: 48
Wysłany: 2013-01-02, 13:08    [Cytuj]

Bardzo dobry temat. W dzisiejszych czasach bardzo zwracamy uwagę na ekologie i ochronę środowiska. W związku z powyższym na rynku zaistniały na dobre środki biodegradowalne. Nie oszukujmy się chemia jest chemia. Całkowicie zgadzam się z kolegami ~gm i ostrowski, że ta biodegradowalność to nic innego jak mydlenie oczu, nie wspomnę o cenie takiego ekologicznego środka. Osobiście uważam, że jeśli myjemy nad jeziorem to tylko czysta woda.
Jeśli chodzi o utrzymanie żelkotu w czystości to mam swoja metodę którą stosuję już od paru lat i jestem zadowolony. Przed rozpoczęciem sezony zanim zaciągnę jachcik do macierzystego portu jadę na myjnie samochodową ( korzystam z uprzejmości przyjaciół ). Kupuję zwykłe mleczko do czyszczenia CIF dostępny w każdym markecie w cenie około 3-4 zł za 500 ml. Biorę miękką szczoteczkę i jadę ręcznie cały kadłub i pokład lekko szorując. Żaden specjalistyczny środek nie daje takiego efektu ( w każdym bądź razie żaden z tych co wypróbowałem ) pomijając to, że kosztowały po 60-70 zł . Po wyszorowaniu zwyczajnie spłukuję i czekam jak wyschnie. Na suchy laminat nanoszę wosk. Ze wszystkich które stosowałem najbardziej podszedł mi Boat-Wax firmy YACHTCARE. Opakowanie 300 ml wystarcza mi na 2 sezony (jacht 6 m). Pływam całe lato i tylko w razie potrzeby myję wodą przy pomocy gąbki. Na jesień po wyciągnięciu z wody - karcher i to wszystko.
Pozdrawiam wszystkich
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH