FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak czarterobiorcy "dbają" o przyrodę
Autor Wiadomość
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-06, 00:51   Jak czarterobiorcy "dbają" o przyrodę [Cytuj]

Cytat:
zadbajmy o żaby, ryby...
02.08.2011 | W. (imię i nazwisko autora znane redakcji)

Pieni się obficie
Koniec rejsu. Załoga przygotowuje jacht do zdania. W ruch idą: wąż z wodą, szczotka i ogromna ilość płynów do zmywania. Płyny leją się strumieniami (choć podobno jedną kroplą można by umyć 50 talerzy, czyli cały pokład). Wykorzystane w znikomym stopniu bardzo silne detergenty natychmiast trafiają do jeziora. To nie mydła czy stare, poczciwe detergenty! Aby środki myjące miały taką skuteczność jak to widać w reklamach, każda ich cząsteczka musi po kolei i bardzo szybko rozłożyć (a nie tylko rozpuścić ) wiele cząstek tłuszczów, białek czy polisacharydów do związków rozpuszczalnych, sama nie ulegając rozkładowi. W żywym organizmie czyni to spustoszenie.

W jednym z portów na Niegocinie młody człowiek szoruje pokład szczotką, drugi leje wodę z węża i obficie polewa płynem do naczyń. Większość preparatu od razu ląduje w wodzie bez kontaktu z pokładem i szczotą. Dookoła jachtu na wodzie pojawia się piana. Zastanawiam się, skąd bierze się taka bezmyślność. Zwracam im uwagę. Mówią, że jakby to było szkodliwe, to by zakazano, i że powinni byli użyć płynu nie pieniącego się (czyli można truć byle tego nie było widać)! Kobieta z załogi mnie przeprasza. Polecam przeprosić jeszcze żabę i rybę. Przysięgam, że następnym razem wezwę policję i straż pożarną. Będzie kosztowało! Tysiące takich zdarzeń masakruje nasze wody. W jeziorach szlaku WJM ginie życie. Widoki pod wodą są przerażające. Prawie nie ma roślin zielonych, na dnie zalegają brunatne glony, nie widać żadnych zwierząt. Z owadów zostały tylko komary. Jest coraz mniej ptaków.

"Niezbędne" wyposażenie każdego jachtu

Czy można inaczej? Od wielu lat do zmywania używam mikrofibry. Jest to specjalna włóknina, która zmywa bez użycia żadnych chemicznych środków myjących, nawet w zimnej wodzie! Działa przez zmniejszanie napięcia powierzchniowego wody w kontakcie z włóknami o bardzo małej średnicy. Pozwala to łatwo rozpuszczać w wodzie tłuszcz i inne substancje. Kilkanaście lat temu mikrofibra kosztowała majątek. Sprzedawali ją domokrążcy na tzw. prezentacjach. Teraz można ją kupić za parę złotych na każdym stoisku ze środkami czystości. Ścierkami z mikrofibry można zmywać wszystko od pokładu po przypaloną, tłustą patelnię. Umyte przedmioty są idealnie czyste i błyszczące. Bez żadnej chemii! Komplet ścierek z mikrofibry powinien być na każdym jachcie. Zachęcam wszystkich żeglarzy do stosowania tej ekologicznej metody zmywania. Nasze wody odetchną! Na koniec zagadka: dlaczego płyn myjący jedną kroplą 50 talerzy ma wylot średnicy pół centymetra?


Źródlo:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-06, 01:23    [Cytuj]

No w końcu ktoś zauważył problem. Do kompletu jeszcze należy dodać jachtowe umywalki służące często za zlewozmywak.
 
 
Ryszard1

Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 49
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-08-06, 09:16    [Cytuj]

W tym roku zauważyłem w jednym z portów mycie łódek detergentami przez ekipę czarterodawcy. Pozwoliłem sobie delikatnie zwrócić uwagę bosmanowi. Odpowiedział, że łódki muszą być czyste a tak jest szybciej. Sprzątający byli w wieku szkolnym. Zarówno bosman jak i sprzątjący na stałe mieszkają na Mazurach. Sprawa jak widać dotyczy nie tylko zamiejscowych czarterobiorców Zadziwiający brak świadomości.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13687
Wysłany: 2011-08-06, 09:23    [Cytuj]

Ryszard1 słuszna uwaga. Ale w powszechnej opinii i tak czarterujący będą najbardziej winni, co moim zdaniem zmieniło się ostatnio na lepsze.

W tym roku widziałem dużo częstsze patrole Policji przy Łabędzim Szlaku. I tak trzymać.
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-06, 11:35    [Cytuj]

A kto wie, w jaki sposób produkują mikrofibrę?...... ekologiczny?..... :-D
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-06, 13:24    [Cytuj]

Bodo. To akurat nie jest najlepszy temat do robienia sobie jaj. Problem jest poważny.
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1461
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-08-06, 16:12    [Cytuj]

Ostatnio zdajac jacht w Pieknej Gorze Port Gospodarstwa Rybackiego ( czarterodawca z portalu) , zwrocilem uwage czarterodawcy , grzecznie aczkolwiek stanowczo, nie tylko na bledy w wyposarzeniu ale i na czystosc chociazby kuchni, naczyn... odpowiedzia bylo , ze tak czasem sprzataja jego dziewczyny i ze on nie ma czasu ( Sic! ) na skrupulatne sprawdzanie i sprzatanie bo jacht za kilka godzin idzie dalej. Pakujac samochod obserwowalem mycie jachtu... na poklad Cif!!! bo jak inaczej :cry: mimo ze cala moja zaloga albo na bosaka albo w bialych podeszwach - ale po co spojrzec na dzien dobry czy jest taka koniecznosc chemicznego mycia, czy moze umyty (?)... Naczynia splukane plynem z butelki Ludwik, aczkolwiek plyn jakis zoltawy lecial i miska za burte!! Ale czarterobiorca dyga do punktu mycia! Paliwo do silnika wlewane z rozmachem, przez nie do konca dokrecony lejek - piekna plama. Nawet nie zdarzylem zareagowac jak uslyszalem - no szybciej tam!!!
I wiem , ze to niestety standart o ktorym Policja podejrzewam wie i ,,swojakow'' karac nie bedzie. Jakby ktos chcial... to wiedza kiedy jachty sa myte...
Wiem , ze czas... zaowazylem , ze czesc czarterodawcow dzieli terminy - sobota/niedziela. Moze to pomoze rozladowac zator na przygotowaniu lodki?

A ta szmata z mikrofibry to dobry pomysl!
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2011-08-06, 16:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-06, 16:28    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Bodo. To akurat nie jest najlepszy temat do robienia sobie jaj. Problem jest poważny.

Zgadazm się z tym, że to poważny problem...... tylko nie bardzo wiem, jak możemy pomóc tym wszystkim uczestnikom, w rozwiązaniu tego problemu..... zakazem? ..... to jakim?.... szkoleniem i uświadamianiem?... to gdzie i kiedy?..... pisaniem na forum, jakie to szkodliwe?.... to jest możliwe!,.... tylko w tym celu, należałoby zorganizować jakąś akcję..... skrzyknąć wszystkie fora, związane z Mazurami i siłą jedności, wymóc na firmach żyjących z wody, stosowanie zasad jej ochrony...... nie wiem tylko, czy spodobałoby się to tym firmą, z których te portale mają źródła utrzymania.... samo pisanie, bez konkretnej akcji, będzie pobożnymi życzeniami..... :-D
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-06, 16:34    [Cytuj]

Proponuję na początek zwracać uwagę. Ludzie z natury są legalistami i po którejś z kolei uwadze taki "ktoś" może się zastanowi. Jeżeli takie szkodliwe działanie pozostaje niezauważone - ktoś może nawet nie wiedzieć, że tak po prostu nie można (sam kiedyś nie widziałem w tym problemu).
 
 
~Buber
Zgórmysyn

Pomógł: 10 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 622
Skąd: Z Karkonoszy.
Wysłany: 2011-08-06, 16:56    [Cytuj]

Hmmm.. na ja tam widziałem na łódkach czarterowych odbieranych w porcie, na wyposażeniu mop, szczotę, etc oraz butelka płynu do zmywania. Czyli znowu czarterodawca do tablicy
Poza tym - nie wszystko złoto co się świeci i nie każdy płyn zaraz zabija. Niektórym się to nie podoba, ale żyjemy w Unii i takie sprawy są bardzo łatwo sprawdzalne. Istnieje coś takiego jak MSDS (czyli taki opis chemiczno-przemysłowy środka) i każdy producent MUSI go upublicznić. Więc proszę:
http://www.system24.com.p...Bleach_msds.pdf
Pkt. 12 informacje ekologiczne. też są zawarte można przeczytać.
I tenże środek spełnia wymagania tego zarządzenia:
http://eur-lex.europa.eu/...20070112:PL:PDF
Czyli może do picia się nie nadaje, ale znowu absolutną trucizną nie jest. I tak przy okazji - większość środków (o ile nie wszystkie) muszą te kryteria obecnie spełniać.
A jeszcze w temacie Cifa, to na jednym forum żeglarskim był reklamowany jako dobry środek do mycia kadłuba:
Pajki napisał/a:
Ja zmywam wodorosty i muszle za pomocą myjki ciśnieniowej. Jeśli to nie pomaga, to dodatkowo szoruję szczotą ryżową (wymaga dużo roboczogodzin i silnych rąk, bo trzeba sie naszorować, szczególnie, gdy już dno wyschło :-x ) z dodatkiem mleczka czyszczącego typu "Cif". Z mojego doświadczenia wynika, że CIf dość dobrze sobie radzi z wodorostami na dnie. Najpierw musisz je trochę odmoczyć (kilkakrotnie z rzędu potraktuj je wodą z węża) wtedy dopiero bierz się za szczotkowanie (będzie łatwiej). I nie żałuj mleczka. ;-)

http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=2151

Jak wszystko w życiu - z umiarem stosowane nie szkodzi.
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1461
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-08-06, 17:43    [Cytuj]

Zbyszku cos w tym jest , ze blad wytykany w koncu dotrze. Na jesieni zeszlego roku zadzwonil znajomy, bo tez go podobna sytuacja wnerwila, na wiadomy numer... w odpowiedzi uslyszal , za maja jakas sytuacje na drodze karajowej nr... i jesli poczeka ew. 2- 3 godziny to patrol podjedzie... :-/
Buber masz racje - kazdy srodek w umiarze jest dobry... nawet piwo ;-)
Ostatnio zmieniony przez KadetOmega 2011-08-06, 17:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1461
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-08-06, 17:46    [Cytuj]

Buber niby sie zgadzaja te wszystkie normy.... maly przyklad.. czemu Persil z Niemiec pierze a ten Polski juz gorzej... niby ta sama norma...
 
 
~Buber
Zgórmysyn

Pomógł: 10 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 622
Skąd: Z Karkonoszy.
Wysłany: 2011-08-06, 18:18    [Cytuj]

No ja wiem ;-) z tymi proszkami znaczy.
Chodzi mi o to żeby nie popadać w skrajności czy paranoje. Jeżeli nie będziemy nikomu i niczemu wierzyć, to skończymy jak niektórzy politycy.
Ja tam chcę wierzyć w to że większość tych produktów tą normę spełnia, choć również wiem ze najlepiej talerz byłoby myć piaskiem. Ale idąc tą drogą to doszlibyśmy do jaskiń.
O, czekajcie, widziałem taki rysunek - siedzi dwóch jaskiniowców i rozmawiają:
- stary, jak to jest - dużo ćwiczeń na świeżym powietrzu, używamy tylko produktów naturalnych, mięso nie z hodowli, tylko wolny wybieg, warzywa jak najbardziej organiczne, nie palimy, nie pijemy, ALE UMIERAMY PRZED CZTERDZIESTKĄ.

I żeby nie było - zgadzam się że polewanie pokładu mleczkiem jest chore, ale rozrobienie (1/10 czy jakoś tak) w wiaderku, umycie takim wiaderkiem całej łodzi i spłukanie 10 innymi już jest lepsze. Pamiętam jak ojciec malucha mył za pomocą DWÓCH (słownie) wiader wody i butelki z dziurką w zakrętce. jedno wiadro z płynem (czy jakimś tam mydłem), drugie na spłukanie. Dało się. I na pewno było lepiej z mydłem niż bez.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-06, 19:41    [Cytuj]

Buber. Z całym szacunkiem ale praktykuj takie rzeczy u siebie w górach, a nie u nas.

Są specjalne środki do mycia jachtów - niestety są drogie (np. StarBrite Boat Wash - całkowicie biodegradowalny ale kosztowny - w Polsce ok.35zł/0,5litra).

Spróbuj w Niemczech (czyli tam skąd pochodzi wymieniony przez Ciebie środek) umyć "domowym" cif-em lub podobnym gównem jacht na wodzie. Zobaczysz jaki będzie tego skutek w postaci dotkliwej kary.

Co mycia naczyń piaskiem... można to zrobić w dowolnym porcie albo... w misce jak najdalej od brzegu (nie w jeziorze lub jachtowej umywalce).
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-06, 20:09    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:

Są specjalne środki do mycia jachtów - niestety są drogie (np. StarBrite Boat Wash - całkowicie biodegradowalny ale kosztowny - w Polsce ok.35zł/0,5litra).


Biorąc pod uwagę , że rozcieńcza się 1;10, jeżeli dobrze pamiętam, to wcale nie taki drogi :roll: .
Taka ilość wystarcza na jakieś 2-3 sezony.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-06, 20:12    [Cytuj]

Tak ale porównując do syf-a z biedronki to różnica kosmiczna... a rozcieńczać nikt tego nie zamierza.
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1461
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-08-06, 21:52    [Cytuj]

Pytanie ...bez odpowiedzi...
Dlaczego Straz Miejska, lub jej odpowiednie instytucje... NIE CHCA zarobic wlepiajac mandaty za takie mycie jachtow? Doslownie nie chca! Kasa do budzetu miasta niesamowita... lepsze zarobki niz za zle parkowanie czy suszarke na drodze... a komus sie nie chce... a moze nie to ze nie chce... ups... nie wypada?
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 460 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 30716
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-08-06, 22:07    [Cytuj]

To proste. To są małe miejscowości i wszyscy się znają. Poza tym zawsze jest tłumaczenie - "nie było zgłoszenia - nie było interwencji".
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 109 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7616
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2011-08-06, 22:16    [Cytuj]

Nie ma srodków ekologicznych. Zresztą juz sama ulotka mówi to wyraźnie. Przy kontakcie ze skórą lub sluzówkami przemys czystaa wodą lub zgłosić się do lekarza. Wszystkie te srodki tzw ekologiczne mają za zadanie emulgacje tłuszczy , czyli zmiane stau ich skupienie . Najprościej mówiąc ich rozpuszczenie w wodzie. I nie wazne czy to ludwik , czy proszek do pranie , czy super ekologiczny preparat do mycia jachtów. Tłuszcz rozpuszczony trafiając do wody zimnej , czyli jeziorowej znów się zestala i na jego rozkład biologiczny zuzywany jest tlen w jeziorze. Nie mówiąc o tym że zasklepia skrzela. Wnioski
Gary myjemy w porcie zawsze , gdzie ścieki trafiaja do kanalizacji. Jacht myjemu z brudu zwykłą wodą zaburtową. Dokładne czyszczenie jachtu srodkami chemicznymi powinno odbywac się na brzegu z odprowadzeniem wody do kanalizy.
Dlatego jestem przeciwny instalowaniu w jachtach umuwalek w łazienkach z odpływem na zewnątrz. Myjemy się w porcie . Zlew może słuzyc co najwyżej do opłukania warzyw na obiad.

Sławek
 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1461
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-08-06, 22:39    [Cytuj]

Zbyszek - jest zgloszenie! Ale jesli interwencja jest po czasie to nie ma przestepstwa! Paranoja!
Jak nie tylko w serialach czy innych filmach. Nie pojmuje jednego...ta kasa za kary lezy na dloni... a miasto po nia nie siega...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH