FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2013-05-30, 00:31
Jacht nie trzyma kursu
Autor Wiadomość
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-22, 16:25   Jacht nie trzyma kursu [Cytuj]

Jacht mojego kolegi (Antila 24), w skutek niekontrolowanego dryfu innej jednostki w kanale, został pchnięty do tyłu i oparł się płetwą sterową o dno, a raczej wyhamował na płetwie. W wyniku tego stał się generalnie nie samosterowny. Nie można nawet na chwileczkę puścić steru, ponieważ od razu ostrzy lub odpada i to bardzo szybko. Podobna sytuacja jest podczas płynięcia na silniku. Po oględzinach nie widać jakiś uszkodzeń poza delikatnym podgięciem dolnego zawiasu mocowania steru, wygląda jak by mocowanie opierało się na górnym zawiasie. Odchylenie dolnego jest takiej wielkości, że z trudem między zawias a mocowanie wchodzi cienka kartka papieru. Ale pewności nie ma, że to odchylenie powstało po tym incydencie czy nie było tak od początku. Czu to może być przyczyną takiego zachowania się jachtu, czy może być inna przyczyna?. Może ktoś z was spotkał się z podobnym zachowaniem? i doradzi jak usunąć usterkę.
Ostatnio zmieniony przez Artur 66 2011-08-22, 16:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 48
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2011-08-22, 16:38    [Cytuj]

Wygląda to tak jakby pletwa schodziła "za nisko" czyli podginała się pod jacht. Nie spróbuje lekko ja podnieść na fale i zblokować kontrą. Czy wtedy tez będą takie objawy. Gdy się potwierdzi trzeba poszukać przyczyny czemu płetwa tak schodzi. Może ten zawias faktycznie został trochę zgnieciony czy cos w tym stylu. te parę milimetrów przy zawiasie może dać parę cm na końcu płetwy i taki własnie efekt. Może jakieś fotki tych zawiasów, jarzma, płetwy podniesionej i calkiem opuszczonej...
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 96 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7024
Skąd: Wawer
Wysłany: 2011-08-22, 19:42    [Cytuj]

Raczej płetwa podgięła zderzak, który blokuje ją w pozycji opuszczonej. Zawias przy okazji trzeba skorygować. Ja dałem podkładki z plastiku-ster chodzi miękko.
Ostatnio zmieniony przez MirekMors 2011-08-22, 19:44, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Marian

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 352
Wysłany: 2011-08-22, 19:53    [Cytuj]

Wycięto Ci profilaktycznie.
Widocznie jesteś znany z tego, że nie zawsze piszesz to, co myślisz!

Piszesz zderzak, a masz na myśli air bagi, albo co gorzej pie...co ja gadam, co ja gadam...
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 96 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7024
Skąd: Wawer
Wysłany: 2011-08-22, 19:59    [Cytuj]

Raczej za często piszę co myślę/co mi ślina na język przyniesie ;-)
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1276
Wysłany: 2011-08-22, 20:04    [Cytuj]

Ewidentenie z opisu wynika że płetwa za głęboko wchodzi pod łódkę . Sprawdzaniem na na fale i kontrafale obawiam się że nie wyłapiesz odpowiedniego ustawienia na zderzaku .Prosta metoda to kup poksilinę .Przyklej pacę na zderzaku płetwy i wyjdż na wodę zobaczysz czy i na ile zmienia się sterownośc jachtu .Jeżeli łódka na silniku bardzo ucieka i tak samo przy zwrocie to znaczy że płetwa jest za bardzo " do środka" jeżeli sytuacja się poprawia to dodajesz następny kawałek poksiliny .Jak znajdziesz odpowiedni "trym" płetwy to znając grubość podkładki z poksiliny zmieniasz ją na podkładkę z twardej gumy . To jest prosta metoda z którą każdy nawet mniej doświadczony żeglarz da sobie bez problemu radę . Jeżeli uszkodzenie urządzenia sterowego jest niewielkie to możesz tak żeglować ,jeżeli uszkodzenie jest duże to po sezonie trzeba poprawić okucia .
 
 
Marian

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 352
Wysłany: 2011-08-22, 20:21    [Cytuj]

Nigdy nie przypuszczałem, że to jest tak istotne, do czasu jak nie opuściłem płetwy do końca, na dosłownie centymetr.
I tragedia!
Ale szybko się połapałem w czym rzecz.
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-23, 14:24    [Cytuj]

Dzięki wszystkim za sugestie, namiary na temat przekazałem koledze, jest skrytoczytaczem :-P .
Przy najbliższym pobycie na Mazurach przeprowadzi testy. Nie omieszkam napisać o efektach.
Może jeszcze przychodzi Wam coś do głowy, co by mieć więcej alternatyw do prób :?:
 
 
Pawiel64

Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: Wawa
Wysłany: 2011-08-26, 12:44   Re: Jacht nie trzyma kursu [Cytuj]

Artur 66 napisał/a:
Jacht mojego kolegi (Antila 24), w skutek niekontrolowanego dryfu innej jednostki w kanale, został pchnięty do tyłu i oparł się płetwą sterową o dno, a raczej wyhamował na płetwie. W wyniku tego stał się generalnie nie samosterowny. Nie można nawet na chwileczkę puścić steru, ponieważ od razu ostrzy lub odpada i to bardzo szybko. Podobna sytuacja jest podczas płynięcia na silniku. Po oględzinach nie widać jakiś uszkodzeń poza delikatnym podgięciem dolnego zawiasu mocowania steru, wygląda jak by mocowanie opierało się na górnym zawiasie. Odchylenie dolnego jest takiej wielkości, że z trudem między zawias a mocowanie wchodzi cienka kartka papieru. Ale pewności nie ma, że to odchylenie powstało po tym incydencie czy nie było tak od początku. Czu to może być przyczyną takiego zachowania się jachtu, czy może być inna przyczyna?. Może ktoś z was spotkał się z podobnym zachowaniem? i doradzi jak usunąć usterkę.


Artur,serdeczne dzięki za wrzucenie na forum mojego probemu.Mnie nie przyszło by to do głowy bo niestety czas nie pozwala na systematyczne śledzenie forum.A poza tym jak określiłeś jestem tylko skrytoczytaczem (może być).
Wszystkim dziękuję za pomoc.Miałem już zmieniać całe okucie,bo niestety po wyjęciu okucia i dokładnych oględzinach stwierdziłem,że jest lekko wygięte. Ale w takim wypadku popróbuję waszych rad.
Postaram sę zrobić jakiś malunek bo na zdjęciach to niewiele da się zobaczyć.
Przy zderzeniu jak wyżej Artur wspomniał dostałem w kaczy dziób, jacht poszedł do tyłu i zatrzymał się uderzając płetwą sterową o kamienie.
Z tego względu wasze rady,że poszła ona do tyłu pod jacht są jak najbardziej prawdopodobne,zresztą wygięcie okucia w jarzmie i zawiasu na jachcie by to potwierdzało.
Uderzenie było dość silne bo płetwa rozdziawiła trochę jarzmo w którym jest mocowana.
Skręciłem to mocowanie,żeby płetwa nie latała w jarzmie,ale przyczyna niestety tkwi gdzie indziej.
W najbliższym czasie skorzystam z waszych rad i poinformuję o wynikach.
Wszystkim dziękuję,a w szczególności Tobie Artur za podjęcie tematu.Masz u mnie Wielki Szacun.
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2011-08-26, 13:02    [Cytuj]

Mam podobny problem z Venus spory opór na sterze a dokładniej muszę kontrować bo łódka ma ciągoty w prawą stronę nawet na silniku .Silnik jest na pantografie po prawej ,czy ma to jakiś znaczący wpływ . Im szybciej płynę tym opór większy .
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-26, 13:11    [Cytuj]

Powiel64..... doradzam, abyś najpierw przywrócił do poprzedniego stanu okucie płetwy.... czyli wyprostował...... wszystkie niedogodności, powinny natychmiast ustąpić, bo z opisu wyglada, że to tutaj jest przczyna i to trzeba "wyleczyć"...... :-D
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1276
Wysłany: 2011-08-26, 13:20    [Cytuj]

Robert Zajkowsk napisał/a:
Venus spory opór na sterze
-- To jest w tej konstrukcji standard . Zdecydowaną poprawę uzyskasz zmieniając maszt na wyższy , wysmuklając przy tym grota .Następnie zmienając okucie steru i dając standardową płetwę profilowaną zamiast płaskiej duralowej -- Z tą poradą trochę strzelam ,bo takie zmiany pomogły min. w łódce mojego brata . Tylko pytanie czy opłaca się tak inwestować w stary jacht ? . Możesz jeszcze zrobić samą nową płetwę duralową która będzie mocno podcięta i wchodziła bardziej pod łódkę -- To też powinno coś zmienić ,ale to robota na zasadzie prób i błędów . Ostatnia rada to więcej ćwiczyc na siłowni ;-) :-D
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2011-08-26, 13:27    [Cytuj]

Siga z tym oporem to jeszcze pół biedy gorzej że jak puszcze rumpel to łódka zaczyna odbijać w prawą strone i to zdecydowanie za szybko.
 
 
Pawiel64

Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: Wawa
Wysłany: 2011-08-26, 13:43    [Cytuj]

Bodo napisał/a:
Powiel64..... doradzam, abyś najpierw przywrócił do poprzedniego stanu okucie płetwy.... czyli wyprostował...... wszystkie niedogodności, powinny natychmiast ustąpić, bo z opisu wyglada, że to tutaj jest przczyna i to trzeba "wyleczyć"...... :-D


Prostować nie bardzo się da bo wygięcie jest na górnym zawiasie okucia.Zawias jest wspawany w okucie wykonane z rury chyba 40 mm i nie ma jak umocować rury by ją prostować.
Spróbuję najpierw podnieść trochę płetwę i zobaczę co się będzie działo.Jak nic to trzeba będzie zrobić nowe okucie.Jak i to nie poprawi sytuacji to chyba trzeba będzie dalej szukać przyczyny w zawiasach mocowanych na pawęży,może i one się trochę przekosiły.Dolny zawias trochę z Arturem podgieliśmy do góry i troszkę to pomogło,ale niewiele.
Jak wspomniałem wyżej zrobię malunek okucia i wtedy będzie trochę jaśniej.
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 48
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2011-08-26, 14:23    [Cytuj]

Robert Zajkowsk napisał/a:
Siga z tym oporem to jeszcze pół biedy gorzej że jak puszcze rumpel to łódka zaczyna odbijać w prawą strone i to zdecydowanie za szybko.

A nie masz tej płetwy po prostu skrzywionej?
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1686
Wysłany: 2011-08-26, 16:01    [Cytuj]

Płetwa sterowa jest prosta ,najgorzej jak płynę na silniku i bez miecza.
 
 
~Pajki
Karol Pajka

Pomógł: 24 razy
Wiek: 34
Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 792
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2011-08-26, 19:01    [Cytuj]

Nie koniecznie płetwa musi być skrzywiona, ale np. samo jarzmo. Najlepiej wyjąć jacht z wody i zobaczyć na wiszącym na pasach jachcie, czy płetwa nie "patrzy" za bardzo w którąś stronę... Może też być tak, że "wypracowała" się już ośka, na której podnosi się i opuszcza płetwa sterowa. Mi to wygląda na nadsterowność wywołaną zbyt głębokim schowaniem się płetwy pod jacht (do przodu)...
 
 
kemot
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-27, 11:45    [Cytuj]

ostatnio osobiście doświadczyłem pływania na płetwie zbytnio wchodzącą pod jacht.
Jacht na silniku zachowywał się jak dzikie zwierze, zupełnie niesterowny. Dopiero lekkie popuszczenie kontrafału i podebranie fału o jakieś 2-3 cm zmianiło jacht nie do poznania.

Na żaglach opisane zjawisko byo znacznie mniej wyczuwalne.
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-27, 12:42    [Cytuj]

Pawiel64 napisał/a:
Dolny zawias trochę z Arturem podgieliśmy do góry i troszkę to pomogło,ale niewiele.


Paweł, po przeanalizowaniu wypowiedzi chłopaków i po wrażeniach z tamtego próbnego pływania, po naszych naprawach :roll: , obstawiam wersje ze sterem za bardzo wchodzącym pod jacht.
Zacznij od próby na fale i kontrafale.
 
 
Pawiel64

Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: Wawa
Wysłany: 2011-09-15, 15:18    [Cytuj]

Artur 66 napisał/a:
Pawiel64 napisał/a:
Dolny zawias trochę z Arturem podgieliśmy do góry i troszkę to pomogło,ale niewiele.


Paweł, po przeanalizowaniu wypowiedzi chłopaków i po wrażeniach z tamtego próbnego pływania, po naszych naprawach :roll: , obstawiam wersje ze sterem za bardzo wchodzącym pod jacht.
Zacznij od próby na fale i kontrafale.


No więc tak.Trochę poprawiłem jarzmo by jak radziliście nie wchodziło mocno pod jacht i popróbowałem.Sytuacja zdecydowanie się poprawiła.Jacht przestał być narowisty.Nie jest tak idealnie jak było wcześniej,ale da się wytrzymać.Rumpel w w niezbyt mocnym bajdewincie można spokojnie puścić i przez kilkadziesiąt sekund nie trzeba go tykać.Potem tylko delikatna korekta i dalej znowu spokój.Oczywiście jak puści się rumpel to po pewnym czasie ostrzy,ale to już chyba taka natura nawietrzności.Na silniku też przestał wariować i idzie spokojnie.Może po dokładnym dopracowaniu jarzma będzie jeszcze lepiej.

Tak więc mieliście rację.Dziękuję wszystkim za pomoc w diagnozie i pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH