FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mam kilka pytań o żeglowanie...
Autor Wiadomość
Tomo1

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Warszawa/Legionowo
Wysłany: 2009-11-25, 22:06   Mam kilka pytań o żeglowanie... [Cytuj]

Parę sezonów już przepływałem, ale że lubię się uczyć i słuchać mądrzejszych od siebie to chętnie uslyszę odpowiedzi na kilka pytań, które od jakiegoś czasu już chciałem zadać na tym forum...

1. Na kursie uczono mnie (skądinąd wydaje mi się to dobrą praktyką), że zwrot przez sztag robi się na wybranym grocie - w moim wykonaniu wygląda to tak, że przy maksymalnie wybranym grocie daję sterem od siebie, przesiadam się i kontruję po zwrocie (w tym czasie druga osoba luzuje jeden szot foka i wybiera drugi). Czy coś tutaj jest do poprawienia czy to wersja optymalna ?

2. Bardzo ważna dla mnie rzecz - jakoś strasznie lubię żeglować ostro na wiatr. Zauważam przy tym pewną rzecz - czasami jacht płynący obok płynie mniej ostro (wiadomo - ciut szerzej płynie, a jednocześnie ciut szybciej), a jednak w sumie płyniemy podobnie (a czasami ja jestem szybszy, a czasami odwrotnie). Jaki jest optymalny kurs ? Czy tuż przed wejściem w kąt martwy, czy lepiej płynąć mniej ostro ? Czy decydują o tym jakieś generalne zasady, czy jest to indywidualna cecha każdej łódki ?

3. Miecz - wiadomo do czego służy, ale chciałbym się dowiedzieć jakie znaczenie ma jego położenie przy poszczególnych kursach. Kiedy można go bez problemu podnieść, kiedy może być opuszczony do połowy, a kiedy absolutnie powinien być opuszczony ? Co zyskujemy podnosząc miecz, a co tracimy ?

4. Topenanta - przy jakich kurach jak powinna (czy powinna) być napięta ?

5. Obciągacz bomu - czy ma znaczenie przy kursach ostrych, czy tylko przy pełnych ? Dobrze kojarzę że jego jedyną (?) rolą jest zapobieganiu wybrzuszania się grota przy kursach pełnych ?

Proszę wybaczcie czasami naiwne pytania, ale uważam że to forum jest najlepszym miejscem na zadawanie takich pytań, a nie samodzielne zgadywanie...

Zachęcam do dyskusji...
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1213
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-25, 22:22    [Cytuj]

Tomo1,
Człowieku, pierwsza lepsza książka traktująca o żeglowaniu.
 
 
Tomo1

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Warszawa/Legionowo
Wysłany: 2009-11-25, 22:30    [Cytuj]

familiant napisał/a:
Tomo1,
Człowieku, pierwsza lepsza książka traktująca o żeglowaniu.


Książkę to ja sobie już czytałem na kursie, a teraz chcę się dowiedzieć tego od mądrzejszych/bardziej doświadczonych od siebie żeglarzy...

Poza tym ja pytam o wiedzę jak najbardziej praktyczną, a nie teoretyczną...
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9447
Wysłany: 2009-11-25, 22:31    [Cytuj]

1. Zwrot przez sztag nie zawsze sie wiaze z przesiadka (choc tego ucza na kursie). Trzeba pilnowav by grot nie byl przebrany i tyle.
2. Optymalny kurs na wiatr jest rozny dla kazdego jachtu, ale ogolna zasada jest, ze najostrzej nie znaczy najlepiej. Generalnie 10-20 stopni od najostrzejszego kursu bedziesz mial kurs optymalny. Poczytaj wykresy predkosci biegunowych chocby w Zaglach.
3. metoda prob i bledow dojdziesz do tego, jak TWOJA lodka reaguje na polozenie miecza przy danych warunkach i zaglach na kursach ostrych. W dwoch zdaniach to trudno ujac - przykladowo w trudnych warunkach miecz w ogole warto podniesc (idac z wiatrem). Ale nie tylko w trudnych. Bardzo dobry obraz pracy mieczem bdizesz mial przy probie plywania laserkiem bahia (na Zegrzu jest, widze, ze jestes z Legionowa, wiec blisko masz). Tam delikatne zmiany pozycji miecza obrazuja odrazu co sie dzieje z lodka.
4. Nie wypowiadam sie, bo moja teoria moze sie roznic od ogolnie przyjetej.
5. Tez poczytam madrzejszych, choc wg mnie nie jest on przydatny JEDYNIE na kusach pelnych. Ale to tez moze odbiegac od ogolnych pogladow, wiec siedze cicho.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28294
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-25, 22:38   Re: Mam kilka pytań o żeglowanie... [Cytuj]

Tomo1 napisał/a:
1. Na kursie uczono mnie (skądinąd wydaje mi się to dobrą praktyką), że zwrot przez sztag robi się na wybranym grocie - w moim wykonaniu wygląda to tak, że przy maksymalnie wybranym grocie daję sterem od siebie, przesiadam się i kontruję po zwrocie (w tym czasie druga osoba luzuje jeden szot foka i wybiera drugi). Czy coś tutaj jest do poprawienia czy to wersja optymalna ?


Optymalnie jest wtedy, gdy żagle 'do końca' pracują. Więc dobrze Cię uczono. Sprobuj nie kontrowac sterem po zwrocie. Kontra wbrew pozorom strasznie spowalnia jacht. Zwrot powinien byc możliwie płynny. Jak bedziesz widzial kiedys regaty - podpatrz jak robia to zawodnicy z czolowki - duzo mozna sie od nich nauczyc.

Cytat:
2. Bardzo ważna dla mnie rzecz - jakoś strasznie lubię żeglować ostro na wiatr. Zauważam przy tym pewną rzecz - czasami jacht płynący obok płynie mniej ostro (wiadomo - ciut szerzej płynie, a jednocześnie ciut szybciej), a jednak w sumie płyniemy podobnie (a czasami ja jestem szybszy, a czasami odwrotnie). Jaki jest optymalny kurs ? Czy tuż przed wejściem w kąt martwy, czy lepiej płynąć mniej ostro ? Czy decydują o tym jakieś generalne zasady, czy jest to indywidualna cecha każdej łódki ?


Żeglując ostro - nabierasz 'wysokości', a żeglując pełniej - prędkości. Jeżeli lubisz żeglować ostro i jednocześnie jak najbardziej optymalnie - na foku zainstaluj sobie icki.



Precyzyjne icki na foku - wskazujące zaburzenia strug powietrza opływających foka na bajdewindzie. (optymalne wybranie żagla i/lub optymalny kurs względem wiatru). Jeżeli nawietrzna icka kołysze się - żagiel jest przebrany lub płyniemy zbyt ostro do wiatru. Jeżeli zawietrzna icka kołysze się - żagiel jest niedobrany lub płyniemy kursem zbyt pełnym do wiatru. Idealny kurs względem wiatru / wybranie żagla, gdy icki po obu strona żagla pokrywają się.

Tak jest optymalnie.


Zwracasz tez uwage na grota, aby uniknąć takich sytuacji:


Cytat:
3. Miecz - wiadomo do czego służy, ale chciałbym się dowiedzieć jakie znaczenie ma jego położenie przy poszczególnych kursach. Kiedy można go bez problemu podnieść, kiedy może być opuszczony do połowy, a kiedy absolutnie powinien być opuszczony ? Co zyskujemy podnosząc miecz, a co tracimy ?


Na kursach ostrych bezwzględnie miecz opuszczony. Na fordewindzie podniesiony. Na baksztagu - zależnie od sytuacji. Ma to jednak znaczenie raczej podczas regat.

Cytat:
4. Topenanta - przy jakich kurach jak powinna (czy powinna) być napięta ?


O tym już było na forum:
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=528

Cytat:
5. Obciągacz bomu - czy ma znaczenie przy kursach ostrych, czy tylko przy pełnych ? Dobrze kojarzę że jego jedyną (?) rolą jest zapobieganiu wybrzuszania się grota przy kursach pełnych ?


Obciągaczem (między innymi) regulujesz kształ grota - jego 'wypłaszczenie' lub 'wybrzuszenie' w zależności od kursu i siły wiatru. Jest do tego cała teoria. Najprosciej rzecz ujmując na silniejsze wiatry - żagiel płaski, na słabe 'wybrzuszony'. Nie robi sie tego samym obciągaczem, ale także fałem, napięciem liku dolnego oraz bardzo mało znanym 'w turystyce' Cunninghamem

Ktory służy do 'otwierania' grota (regatowcy mówią że robią... trudne słowo - wywiewę) u góry gdy wieje sporo, ale nie na tyle, aby refować (lub nie ma na to czasu/możliwości).
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1213
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-25, 22:42    [Cytuj]

Tomo1,
Cytat:
Książkę to ja sobie już czytałem na kursie

to poczytaj sobie drugą książkę, trzecią, pisma fachowe. Gdyby ci co powywracali jachty i potopili siebie i załogantów czytali literaturę fachową to nie doszłoby do tragedii. Niestety, ale wiedza użytkowników wód (celowe nie używam żeglarzy, bo bym ich obraził) jest odwrotnie proporcjonalna do długości jachtów na których przebywają.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28294
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-25, 22:43    [Cytuj]

Tomo1 napisał/a:
Książkę to ja sobie już czytałem na kursie, a teraz chcę się dowiedzieć tego od mądrzejszych/bardziej doświadczonych od siebie żeglarzy...

Familiantowi chodzilo zapewne o ksiazke o zeglowaniu, a nie skrypt do 'zdawania na patent'. Uwierz mi, on wie co pisze. Na forum nie da się 'wyłożyć' całej teorii żeglowania.
Cytat:
Poza tym ja pytam o wiedzę jak najbardziej praktyczną, a nie teoretyczną...

Najlepiej wez udzial w jakichs otwartych regatach. Nic bardziej, nie uczy niz 'dostawienie sie' do doswiadczonych zawodnikow.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-25, 23:02    [Cytuj]

1. Tak jest OK. Nawiasem mówiąc jak pływam sam (dość często), to w ogóle grotem się nie zajmuje przy sztagu. I tak jest wybrany, więc zwyczajnie bom przelatuje przez oś łódki i tyle.
2. Tu może decydować wiele czynników, więc trudno okreslić, co powoduje, ze w danym momencie jeden jacht idzie szybciej od drugiego, przy podobnych kursach. Oczywiście jeden jacht (nawet nie typ, ale egzemplarz) chodzi ostrzej, drugi mniej ostro. Jeden szybciej, drugi wolniej. Duże znaczenie ma trym żagli i tu obserwuje wiele łodek z zaglami nie wytrymowanymi. Ot jakoś tam mniej lub bardziej wybrane i łodka płynie. Ja lubie pływać na dobrze wytrymowanych zaglach, mimoiz pływam tylko turystycznie, ale są ludzie, którzy do tego nie przywiązują wagi. Sa na urlopie w pięknych okolicznościach przyrody i dla nich jest ważne, ze w ogóle płyna. :-)
3. Miecz zmniejsza dryf jachtu. Dryf jest największy w bajdewindzie i maleje w miarę odpadania, aż w końcu przy kursach pełnych nie ma go. Zatem masz odpowiedź. Jak płyniesz pełnym baksztagiem, czy fordewindem, to miecz mozesz podnieść całkowicie. Jesli słabo wieje, to nawet przy ostrzejszym kursie możesz trochę podnieść miecz, bo wtedy nieco redukujesz opory jachtu w wodzie. Jesli robią się trudne warunki i istnieje ryzyko wywrotki, wtedy też lepiej miecz podnieść i zostawić go np. 1/3. Dlaczego, bo lepiej aby przy uderzeniu wiatru łódka poszła w dryfie w krzaki, niż ma się położyć, bo jak wspomniałem, miecz redukuje dryf, ale powoduje przechył przy szkwale przy ostrym kursie, czy półwietrze.
4. Generalnie topenenta ma być wyluzowana. Czasami, przy słabym wietrze nieco podbiera się topenantę po to, aby równoważyła masę bomu, i tym samym zmniejszamy napięcie w liku tylnym zagla. Ale to należałoby szerzej omówić przy okazji tematu trymowania żagli.
5. Obciągacz bomu jest waznym elementem decydujacym o trymie grota, zwłaszcza wtedy, gdy przy mocnym bajdewindzie trzeba wypłaszczyć grota. Tu znów dotykamy zagadnienia trymu zagli.
Przy kursach pełnych obciągacz zapobiega uniesieniu bomu i nieco redukuje ryzyko niekontrolowanej rufy. Nieco.

Jak Cię to interesuje, to mozemy podyskutować o trymie zagli na jachcie turystycznym. Podstawowe zasady warto znać.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-25, 23:04    [Cytuj]

familiant napisał/a:
Tomo1,
Człowieku, pierwsza lepsza książka traktująca o żeglowaniu.


Janusz, bardzo dużo wniosłeś tym postem w dyskusję :-(
 
 
DAREK_WYSZKÓW

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 1350
Wysłany: 2009-11-26, 07:18    [Cytuj]

Jeśli chodzi o podnoszenie miecza względem poszczególnych kursów , czy odnosi się do omegi również ?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2009-11-26, 08:14    [Cytuj]

Darek_napisał :

Zwrot na wiatr robi sie na wybranym grocie

Własnie nie . Przed zwrotem lekko luzujesz grota. Zwrot musi być płynny. Płynnie przechodzisz przez linie wiatru , przytrzymujesz foka na nawietrznej , tak aby później tylko przeleciał ,a nie załopotał. Przy prawidłowo wykonanym zwrocie żagle nie maja prawa załopotać. Przechopdzisz na drugi hals lekko odpadajac , tak aby jacht nie stracił na prędkości , nastepnie gdy jacht nabierze predkosci podastrzasz do kursu właściwego podbierając grota. Zadnej kontry sterem , im mniej gwałtownych ruchów sterem tym lepiej. Każda kontra to tak jakbys pagaj wstawił w poprzek do wody.

Miecz , na wiatr oczywiscie opuszczony , gdyz oprócz tego ,ze robi za płaszczyzne przeciwdryfową to jeszcze wytwarza siłe hydrostatyczną popychajaca jacht do przodu. Na kursie z wiatrem miecz podniesiony całkowicie - w omedze też. Na tym kursie miecz tylko przeszkadza. Co prawda istnieja klasy , gdzie miecz jest zawsze opuszczony np w klasie zagle 500 , gdzie zawodnicy zegluja na zablokowanym szybrze. Wynika to z przepisów klasowych oraz z tego ,że cały balast jest w szybrze i przy podniesieniu zmienia sie srodek ciezkości jachtu. Przy żegludze baksztagiem lub półwiatrem miecz częściowo podniesiony. ja na sasance zawsze podnosze do połowy , a nawet do 3/4 miecza przy zegludze na genakerze. zapobiega to ostrzeniu jachu i wykładaniu go na burtę przy silniejszych podmuchach

Zegluga na wiatr

Potwierdzam to co napisał Zbyszek. Zamontuj sobie icki na foku. wazne aby były one prawidłowo zamontowane ( najgłębszy profil żagla ) Dobrze tez jest zamontowac icki na liku wolnym foka , a szczególnie grota. Miej wiecej w 1/4 od góry. warunek lik wolny foka nie może byc wytrzepany. Pomaga to w prawidłowym wytrymowaniu zagli. zagiel prawidłowo wytrymowany to taki , w którym strugi powietrza opływają żagiel rownolegle z 2 stron , nie odrywając sie od jego powierzchni. Stąd tak wazne prawidłowe ustawienie wózka szotów foka i odp naciąg trymlinki. Ogólnie jeżeli icek na liku wolnym zawiewa na zawietrzna żagiel jest przebrany , jezeli na nawiewtrzną zbyt wyluzowany.
Icek na liku wolnym wyglada tak ( jezeli uda mi sie wstawic zdjęcie )
obciagacz bomu

na jachtach turystyczno-czarterowych służy wyłącznie jako element dekoracyjny na na kursach na wiatr ,z wiatrem likwiduje wybrzuszenie grota. W jachtach regatowych jest jednym z elementów trymu jachtu. Np 470 ustawia sie niczym bolit formuły jeden w zaleznosci od siły wiatru , zafalowania akwenu , wagi zawodników , nawet ich preferencji w zegludze. tam reguluje sie , naciag olinowania stałego , kat rozwarcia salingów , długośc salingów , róg halsowy zagla , naciag obciagacza. Ale to juz wyzsza szkoła jazdy dla zawodowców.
W jachcie turystycznym właściwe reguluje sie jedynie naciąg achtersztagu ( nie topenanty ). Przy silniejszym wietrze naciaga sie achtersztag tak aby wygiąć wolna koncówkę masztu po to aby otworzyc górne profile zagla. Z tym naciaganiem to uważaj zwykle profile z kęt czy mastu nie za bardzo lubia ekstremalne trymowanie. Sa to sztywne pały przewaznie przewymiarowane i do trymu olinowania stałego nie za bardzo sie nadaja.
Zeglujac na wiatr cały czas obserwujesz icki. Nie dopuszczaj tez do nadmiernych przechyłow jachtu. jacht wtedy staje sie nawietrzny , ostrzy do wiatru , ty dajesz kontre sterem , czyli dodatkowo go hamujesz. Jezeli wiesz ,że nie wybalstaujesz jachtu wczesnie wyluzuj grota ( nie foka ). Jak jacht nabierze szybkosci wtedy mozesz starac sie go podbierac.

A teraz na powaznie. tak bawią sie regatowcy , w tursytyce oprócz ostatniej uwagi wiele z tych rzeczy możesz sobie po prostu darować. Koledzy zawsze mi mówia wyluzuj nie jestes na regatach I z wielu rzeczy mnie wyleczyli choćby z nieustannej pracy zaglami , ale i tak po jakims czasie pada delikatna prośba "może bys jednak tego foka troche wyluzował" :-D

Sławek

DSCF0262.JPG
Plik ściągnięto 819 raz(y) 2,96 MB

Ostatnio zmieniony przez Sławek 2009-11-26, 12:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3789
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-26, 10:45    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Darek napisał/a:

Zwrot na wiatr robi sie na wybranym grocie


Własnie nie . Przed zwrotem lekko luzujesz grota. Zwrot musi być płynny. Płynnie przechodzisz przez linie wiatru , przytrzymujesz foka na nawietrznej , tak aby później tylko przeleciał ,a nie załopotał. Przy prawidłowo wykonanym zwrocie żagle nie maja prawa załopotać.


Ja tam jakoś sceptycznie jestem nastawiony do tego przytrzymywania foka na nawietrznej, tzn. stosuję to jak potrzebuję dodatkowego momentu skręcającego (podejście do portu, manewry przed startem, duza fala i łódka traci prędkość itd.), natomiast przy normalnych zwrotach, gdy sam ster (i naturalna nawietrzność łódki :mrgreen: ) wystarcza odnosze wrażenie, że to bardziej hamuje niż pomaga. Mam na mysli wyraźny moment pracy foka wstecz.

A brak łopotu przy zwrocie to chyba najłatwiej uzyskać na mieczówce kiwając nią na nową zawietrzną podczas zwrotu.

Sławek napisał/a:

Przechopdzisz na drugi hals lekko odpadajac , tak aby jacht nie stracił na prędkości , nastepnie gdy jacht nabierze predkosci podastrzasz do kursu właściwego podbierając grota. Zadnej kontry sterem , im mniej gwałtownych ruchów sterem tym lepiej. Każda kontra to tak jakbys pagaj wstawił w poprzek do wody.


Te manewry z odpadaniem, lekkim luzowaniem żagli są do zastosowania gdy łódka po zwrocie ewidentnie hamuje/staje w miejscu - ciężki jacht turystyczny, mało wiatru itd. Jak wieje więcej i zapas inercji wystarcza na przejście linii wiatru bez wyraźnej utraty prędkości to moim zdaniem mozna je sobie darować bez większych problemów.

A co do oszczędnych ruchów sterem - pełna zgoda, zwrot przez sztag można spokojnie zrobić bez żadnej kontry typu "ster lewo/prawo na burt"
Ostatnio zmieniony przez Piotr Lewandowski 2009-11-26, 10:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2009-11-26, 11:57    [Cytuj]

Cytat:
A brak łopotu przy zwrocie to chyba najłatwiej uzyskać na mieczówce kiwając nią na nową zawietrzną podczas zwrotu.


Do tego własnie potyrzebne jest lekie wyluzowanie grota. jest to tzw zwrot z pompką. Przechyla sie jacht na nawietrzna , wykonuje zwrot ,zagiel przelatuje na druga strone , nastepnie dobalastowuje sie łódke podbierając grota. Kolega familiant napisze ,że taki zwrot na regatach jest zakazany Co prawda art. 42.3b dopuszcza taki zwrot z zastrzeżeniuem ,że predkośc jachtu nie może wzrosnąć w stosunku do predkości jachtu przed zwrotem ,ale w tym zwrocie własnie o to chodzi. na regatach optimistów wiekszośc zawodników własnie tak zwroty na wiatr wykonuje i komisja w wiekszości nie reaguje , bo trudno jest udowodnic, czy rzeczywiscie nastąpił wzrost predkosci jachtu. Co do przetrzymania foka , to ja to stosuje tylko w poczatkowej fazie zwrotu. przy dłuzszym przetrzymaniu istotnie fok pracuje do tyłu.
Przebalastowanie jachtu przy zwrocie mozliwe jest na wyczynowych mieczówkach , ewentualnie na omedze , na 10 m jachcie tego nie cwiczyłem. :-D

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2009-11-26, 11:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1213
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-26, 14:30    [Cytuj]

Nie przenoście stolicy do Krakowa, ;-) znaczy techniki pływania na małych jachtach regatowych na typowe jachty turystyczne, gdzie kiwka, pompa czy choroba sieroca nie ma zastosowania; oczywiście nie dotyczy to takich jednostek jak Ż 500, S 650 czy Micro, bo w określonych warunkach wietrznych takie zjawiska sie zdarzają
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2009-11-26, 17:29    [Cytuj]

familiant napisał/a:
Nie przenoście stolicy do Krakowa, ;-) znaczy techniki pływania na małych jachtach regatowych na typowe jachty turystyczne, gdzie kiwka, pompa czy choroba sieroca nie ma zastosowania; oczywiście nie dotyczy to takich jednostek jak Ż 500, S 650 czy Micro, bo w określonych warunkach wietrznych takie zjawiska sie zdarzają


Masz racje trochę sie może zagalopowałem , ale napisałem ,że dotyczy to mieczówek regatowych. Jednak kilka elementów wartych jest zastosowania w jachtach turystycznych : icki , wimple , cuningham , podnoszenie miecza. Oczywiscie dla chcących , dla tych , których to nie ineteresuje nie koniecznie. W końcu turysta nie musi walczyc o każdy metr na wodzie.

Sławek
 
 
[usuniety na zyczenie]
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 20:12    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Przed zwrotem lekko luzujesz grota. Zwrot musi być płynny. Płynnie przechodzisz przez linie wiatru , przytrzymujesz foka na nawietrznej .................... Koledzy zawsze mi mówia wyluzuj nie jestes na regatach I z wielu rzeczy mnie wyleczyli choćby z nieustannej pracy zaglami

Brawo , bardzo fajnie napisane .Sam bym chciał tak ładnie pisać :-D . Chętnie bym kliknął pomógł ,ale niestety nie mam takiej możliwości :-( . Przyjemność z żeglowania zaczyna się wtedy kiedy sternik wie kiedy i jak pracować żaglami . Jest to wielka frajda ,Niestety na forum tego się nie da rady nauczyć .Trzeba zacząć dużo żeglować . Tomo 1 popróbuj żeglowania z bardziej doświadczonym sternikiem , to bardzo dużo daje . Podstawowa praca fokiem jest prosta i jeżeli przylepisz icki to po krótkim czasie zaczniesz nim pracować .Wystarczą 4 wstążeczki /dwie po nawietrznej i dwie po zawietrznej /. Zasady jak trzeba je ustawiać są chyba w każdej książce o żeglowaniu . Trudniejsza jest praca grotem -szczególnie na łódkach czarterowych ,które praktycznie nie mają żadnych regulacji ,ale też można coś poradzić w podstawowym zakresie . Płaski grot żagiel to wiatry silne ,wybrzuszamy jak wieje slabiej .Możesz tego dokonać wyluzowując lub wybierając grota po liku dolnym , możesz napinać żagiel na listwach / przy pełnolistwowym grocie / -- To można zrobić na każdej praktycznie łódce .Jeszcze przy słabszym wietrze opuść pokrowiec lazy jacka ,wtedy również grot lepiej pracuje .Te wymienione elementy można zrobić na każdej łódce .Praca mieczem może również przyspieszyć żeglugę .Zasady podstawowe są proste ,ale każda łódka inaczej reaguje na stopień podniesienia lub opuszczenia miecza .To o czym piszę dotyczy zwykłych łódek turystycznych bez żadnych dodatkowych "urządzeń" do trymowania .
Ostatnio zmieniony przez [usuniety na zyczenie] 2009-11-26, 21:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3789
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-26, 23:55    [Cytuj]

Nemo1 napisał/a:
To o czym piszę dotyczy zwykłych łódek turystycznych bez żadnych dodatkowych "urządzeń" do trymowania .


Ja bym jeszcze dodał w wersji dla łódek czarterowych - napięcie sztagu, kluczowa sprawa dla ostrości żeglugi. Czasami da się zrobić talią achtersztagu, czasami trzeba napiąć mocniej stenwanty. Do tego praca obciągaczem bomu i instalacja/obserwacja icków na liku tylnym grota. Współczesne kabinówki czarterowe można wyraźnie przyspieszyć przez kilka prostych, opisanych wyżej przez przedmówców zabiegów. Bo czasami jak patrzę na trym żagli u sąsiadów na wodzie to aż mnie zęby bolą ;-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9447
Wysłany: 2009-11-27, 08:27    [Cytuj]

Przyznam sie bez bicia, ze plynac turystycznie czesto nie trymuje zagli i jachtu tak jak powinno sie wytrymowac do najbardziej optymalnego plywania. Poprostu mi sie nie che, ale i nie posiadam az tak szerokiej wiedzy na ten temat :) Czesto wole byc niedozaglowany - lubie plywac na samym foku/genui.

Oczywiscie chetnie sie ucze wszytkiego i z wielkim zainteresowaniem obserwuje ten watek.
 
 
[usuniety na zyczenie]
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-27, 09:11    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Czesto wole byc niedozaglowany - lubie plywac na samym foku/genui.

Nie tylko Ty ,ja np. też :-D
 
 
kocur

Pomógł: 1 raz
Wiek: 58
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 64
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-27, 10:13    [Cytuj]

plitkin, Nemo1, na pełnych kursach fok i genua to moje ulubione żagle :-D
W zasadzie nigdy się nie spieszę, a takie spokojne spływanie z wiatrem pozwala wyluzować się totalnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH