FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Narzedzia żaglówki na WJM
Autor Wiadomość
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-22, 18:21    [Cytuj]

Rzeczą najmniej potrzebną z tego wszystkiego co zostało wyżej wymienione jest walająca się w zenzie lub achterpiku skrzynka na narzędzia.
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=1622&start=0

Tomek Janiszewski
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4788
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-09-22, 18:59    [Cytuj]

Autor pytał wyraźnie: "Zastanawiałem się nad wyposażeniem skrzynki narzędziowej żaglówki " - nie ma dylematu czy zabudować stacjonarny, drewniany (!) kredens na narzędzia czy przenośna skrzynka na narzędzia, którą można zamocować w sposób bezpieczny (no przynajmniej tak jest na jachtach morskich, czasem opływających świat), którą wraz z narzędziami można wziąć na dziób, na rufę.

Do zawartości skrzynki - mam tam także (obok kompletu imbusów) zestaw kluczy typu torx - takie śrubki bywają też na łódkach, a waży to to tyle co nic.
 
 
<|Sza-man
Sza-man

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 657
Skąd: Skrzyńsko
Wysłany: 2021-09-22, 19:45    [Cytuj]

Kowadło i imadło, cęgi kowalskie i gilotyna :lol:

A poważnie (poważniej)
Wszystko zależy od wielkości. Bo np. jedna jaskółka wiosny nie czyni ale już bocian... i owszem. Czyli wielkość ptaka ma znaczenie.
zestaw: kombinerki, szczypce płaskie, okrągłe; młotek (mniejszy lub większy - jak z tym ptakiem) z otworem w trzonku na krawat, zestaw: krętlik, ściągacz, kausze, szekle, zabezpieczenia/zawleczki; kawałek miękkiego drutu (ja mam aluminiowy 1mm - no bo ... jaskłka?); taśma izolacyjna i srebrna; klucze: płasko-oczkowe od 10 do 17, klucz nastawny (klucze od razu z krawatami bo nie lubią pływać); zestaw igieł i nici do naprawy żagla, taśma naprawcza do żagla; linka 1mm; zestaw nakrętek samohamownych od M6 do M..., podkładki, kilka różnej długości i rozmiaru śrub; miernik uniwersalny jak masz "elektryczność", zestaw bezpieczników; śrubokręt płaski i krzyżak, imbusy, śrubokręt na wymienne bity no i te bity.
Pakując skrzynkę trzeba pamiętać o jednej zasadniczej sprawie: jeszcze MY musimy się zmieścić na jachcie :mrgreen:

Dodam jeszcze te trytytki. A to wszystko w skrzynce z tworzywa. Bo metalowe to proszenie się o skaleczenia. Komplet pełzacz/szekla w dwóch rozmiarach.

Taką skrzynkę wożę zawsze ze sobą na czarterowane jachty, bo te w zasadzie nie są w skrzynki wyposażane poza jednymi kombinerkami i pełzaczem...

Gdybym miał swój duży np 24-27 ft to i wiertarka ręczna by pewnie była i milion innych nikomu niepotrzebnych szpargałów :lol:
Ostatnio zmieniony przez Sza-man 2021-09-22, 19:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4788
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-09-22, 19:57    [Cytuj]

Z imadłem to niekoniecznie żart ;-) Czytałem relacje z wielu rejsów, imadło to na jachcie jedno z częściej używanych i zalecanych narzędzi. Tylko na laminatowych jachtach trzeba jeszcze mieć je gdzie przykręcić... Cęgi kowalskie - no cóż, duże nożyce do cięcia drutu to obowiązkowe wyposażenie jachtów z kartą bezpieczeństwa na Bałtyk.

Na swoim jachcie mam w sumie dwie skrzynki - większa (z pamięci) ok.35x20x20, z zawartością wielu zapasowych części (szekle, gruszka, zestaw trytytek, fitr paliwa i wieeele drobiazgów) - jest częścią balastu - na regaty bywa po za jachtem, lub jest przenoszona - przód - tył, zawsze zabezpieczona przed fruwaniem. Mniejsza ok. 25x15x15 ma podręczne narzędzia, większość wspomnianych wyżej, oprócz taśm, miernika - te pływają w jaskółce. Ta mniejsza jest zawsze pod ręką, w mesie, najczęściej zaklinowana schodkami lub
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-22, 20:27    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
czy zabudować stacjonarny, drewniany (!) kredens na narzędzia czy przenośna skrzynka na narzędzia, którą można zamocować w sposób bezpieczny (no przynajmniej tak jest na jachtach morskich, czasem opływających świat), którą wraz z narzędziami można wziąć na dziób, na rufę.

Rozwiązanie jakie pokazałem łączy zalety stacjonarnego drewnianego(!) kredensu (bo się nie wala, jest bezpiecznie zamocowane i samo nie wypadnie, chyba że w następstwie grzybka, a ponadto jest bardzo łatwo dostępne, no i oczywiście drewniane jak najbardziej) oraz przenośnej skrzynki na narzędzia bowiem przybornik można wyjąć z szafki jednym ruchem ręki i wraz z narzędziami wziąć na dziób, na rufę. A nawet poza jacht gdyby taką potrzeba zaszła (np przy wymianie fału miecza), a po zakończonej naprawie jednym rzutem oka stwierdzić czy wszystkie narzędzia są na swoim miejscu, czy które nie zostało na piasku lub w trawie.
W uzupełnieniu dodam że rozmaite metalowe drobiazgi (zapasowe szekle, przetyczki, zawleczki, nakrętki etc.) mieszczą się w małej wyjmowanej szufladce w tej samej szafce która mieści przybornik. Podobnie w drugiej nieco pojemniejszej szufladce mieszczą się akcesoria mniętkie: (krawaty, nici) a także igły do szycia. Tylko zapasowych uszczelek do gazu się u mnie nie uświadczy, z powodu który dawno już powinien być oczywisty dla wszystkich Użytkowników forum.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2021-09-22, 20:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4788
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-09-22, 20:35    [Cytuj]

Masz swoje rozwiązanie i jak Ci pasuje to OK. Skrzynka ma imho zalety - jest lżejsza, ma dużą pojemność - upchane na "śledzia" narzędzia potrafią zadziwić swą ilością.

Do narzędzi jeszcze - zestaw małych pilników iglaków też przydatny - okrągłe, płaskie, trójkątne. Przydał mi się także pilnik okrągły - taki tani do ostrzenia łańcucha, chyba średnica 5-6mm.
 
 
~najmita

Pomógł: 91 razy
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7513
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2021-09-22, 20:37    [Cytuj]

I pomyśleć, że kiedyś wystarczał jeden szeklownik na sznurku...
 
 
magelan

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 103
Wysłany: 2021-09-22, 22:55    [Cytuj]

No niby skrzynka pełna , brakuje mi tylko nitownicy do zrywalnych nierdzewnych to znaczy mam ale dużą a przydała by się mała pistoletowa tylko one są w większości do nitów aluminiowych, może coś polecicie.
 
 
~włodek67

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 218
Skąd: Myszków
Wysłany: 2021-09-23, 07:03    [Cytuj]

Mam taką, nie podam nazwy ze względów reklamowych, trzeba wybierać z tych bardziej firmowych i nie tych tańszych. Moja ciągnie czwórkę bez problemu i piątkę ciężko ale daje radę.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-23, 07:52    [Cytuj]

W ogóle nie stosuję na jachcie szajspopnitowych połączeń, jako niepewnych, nierozbieralnych i niemożliwych do kontroli. Nawet zaczep obciągacza bomu mam zamocowany na śruby, wkręcone do wstawionej do wnętrza profilu duralowej wkładki z gwintowanymi otworami. Więc i problemu z nitownicą nie mam.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2021-09-23, 07:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
magelan

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 103
Wysłany: 2021-09-24, 23:43    [Cytuj]

Nierdzewne stalowe nity są u mnie na rumplu do mocowania knag które ostatnio wymieniałem , do wymiany mam też knagę na bomie i nie mam tam możliwości założenia śruby z podkładką , a nit trzyma lepiej niż wkręt do metalu. Kupiłem dzisiaj Hoegert ( dla mnie całkowicie nie znana firma ale fajnie wykonane) 215mm do 4,8mm nierdzewnych nitów. Zobaczę czy się sprawdzi.
Ostatnio zmieniony przez magelan 2021-09-24, 23:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7494
Skąd: Wawer
Wysłany: 2021-09-25, 10:05    [Cytuj]

włodek67 napisał/a:
Mam taką, nie podam nazwy ze względów reklamowych(...)

Wiem, że cenzura, ale czy na tym forum w ogóle można się czegoś dowiedzieć ?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-25, 11:18    [Cytuj]

magelan napisał/a:
Nierdzewne stalowe nity są u mnie na rumplu do mocowania knag które ostatnio wymieniałem

No tak, rumpel mam również z innej bajki, bo tradycyjny, dębowy. Od sezonu 2003 włącznie do dziś. Knagi do fału i kontrafału montowałem w adekwatny dla tego materiału sposób, bo drewnowkrętami. Parę sezonów temu pękł korpus knagi bezpiecznikowej Clamcleat. Po zluzowaniu wkrętów naprawiłem prowizorcznie pęknięty korpus... juzingiem, a w nowym sezonie wymieniłem knagę na identyczną, natomiast drewnowkręty wymieniłem na inne o tej samej średnicy, ale z łbem o płaskiej powiększonej powierzchni dolnej, uznawszy że to stożkowy łeb rozsadził również stożkowy otwór w plastikowym korpusie - ewidentny błąd producenta knagi. Nowe drewnowkręty wkręcone na miejsce starych trzymają równie dobrze jak te stare, nie trzeba dokręcać ich przed sezonem.
Cytat:
do wymiany mam też knagę na bomie i nie mam tam możliwości założenia śruby z podkładką

Nie z podkładką (i nakrętką jak się domyślam) lecz wkładką z gwintowanymi otworami (przynajmniej dwoma), o przyzwoitej grubości, tak ze dwa razy większej od średnicy gwintu (w przypadku wykonania jej z duralu) lub tej samej grubości co średnica gwintu (w razie użycia nierdzewki). Cała trudność polega na wywierceniu otworów w bomie i wkładce tak aby trafiły na siebie a następnie naprowadzeniu wkładki na właściwe miejsce (można w tym celu posłużyć się nicią przewleczoną przez dodatkowy otwór, którą następnie można wyciągnąć). Po złapaniu gwintów śrubami można już dokręcać śruby z zewnątrz, gdy tymczasem nakrętki trzeba by przytrzymywać od środka, co oczywiście byłoby nierealne. Analogicznie, z odcinka duralowego wałka można wykonać wkładki z gwintowanymi otworami, które zostaną wsunięte do wnętrza stalowych rurek z których wykonany jest rumpel.
Cytat:
a nit trzyma lepiej niż wkręt do metalu.

Masz chyba na myśli blachowkręt, z rzadkim ostrym gwintem? Takich połączeń nie stosuję. Natomiast marnie widzę współpracę stalowych gwintów z aluminowymi profilami. Istota połączeń nitowanych polega wszak na odkształcaniu się materiału nitu, a nie łączonych elementów. Toteż nit powinien być wykonany z bardziej miękkiego materiału niż to co ma łączyć. Czy po wyrwaniu starych nitów nie zauważyłeś rozkalibrowania się otworów w bomie?

Tomek Janiszewski

Ps. Tak, wiem że wszyscy tak robia, to co mam zwyczaj krytykować. Zwłaszcza na czarterowych koromysłach, przewidzianych do wymiany na nowsze po z górą 4 sezonach. Jak się coś urwie - będzie to już zmartwieniem tego co to kupił.
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2021-09-25, 11:27, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-25, 14:03    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Natomiast marnie widzę współpracę stalowych gwintów z aluminowymi profilami.

Nitów oczywiście, nie gwintów.
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4788
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-09-26, 19:38    [Cytuj]

Kolejny słowotok z udowadnianiem, że wszystko inne (no przecież broń Boże lepsze ;-) ) niż na leśnym dziadku to szajs :evil:
Mnie uczono i doświadczenie życiowe i zawodowe uczy - narzędzia i środki dobiera się wedle potrzeb. Na jachcie są miejsca gdzie nit się sprawdzi (jachty po oceanach pływają z nitami na gęsto), są gdzie nie bardzo, . Do tego wymiana nitu - przecież to sekundowa robota - rozwiercić łepek, wbić, zanitować po wymianie elementu następny...
Zamiast nitów i śrub można też zastosować nierdzewne nitonakrętki- połączenie nita i śruby. Stosuje się w stolarce aluminiowej, sprawdza się przy dużych obciążeniach i częstym użytku. Na łódce można to śmiało zastosować np. do montażu na bomie ucha do bloczka, na stalowym rumplu do knag.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-26, 20:56    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Kolejny słowotok z udowadnianiem, że wszystko inne (no przecież broń Boże lepsze ;-) ) niż na leśnym dziadku to szajs :evil:

Gratuluję szczerej samokrytyki. :-P Kto inny jednak być może zechce skorzystać.
Cytat:
Mnie uczono i doświadczenie życiowe i zawodowe uczy - narzędzia i środki dobiera się wedle potrzeb.

Życiowe i zawodowe? :shock: To chyba zawód oparty na maksymie: "ja z tego żyję", czytaj: ma być zrobione nie tak jak można najlepiej ale jak najtaniej, byle tylko klient nie kapnął się ze coś być może zostało spartolone :evil:
Cytat:
Na jachcie są miejsca gdzie nit się sprawdzi (jachty po oceanach pływają z nitami na gęsto)

Może jednak tym razem trochę skromności by się dla odmiany przydało? :-P Zalew Wiślany to daleko jeszcze nie ocean. :oops:
Cytat:
Do tego wymiana nitu - przecież to sekundowa robota - rozwiercić łepek, wbić, zanitować po wymianie elementu następny...

Taaa, rzeczywiście sekundowa... Zwłaszcza gdy rozwiercany stalowy nit zabuksuje w wyrobionym otworze aluminiowego profilu :evil: Wtedy oprócz nitownicy oraz akumulatorowej wiertarki (bo taka na korbkę zdecydowanie słabo nadaje się do wiercenia w stali szczególnie nierdzewnej; w drewnie, aluminium i w laminacie to i owszem) potrzebna będzie na gwałt jeszcze i akumulatorowa szlifierka kątowa. I palce łatwo w warunkach polowych przy takiej robocie stracić, szczególnie gdy imadła nie ma do czego zamocować. :cry:
Cytat:
Zamiast nitów i śrub można też zastosować nierdzewne nitonakrętki- połączenie nita i śruby. Stosuje się w stolarce aluminiowej, sprawdza się przy dużych obciążeniach i częstym użytku. Na łódce można to śmiało zastosować np. do montażu na bomie ucha do bloczka, na stalowym rumplu do knag.

A potem taka nitonakrętka wbita w profil od dostępnej, zewnętrznej strony staje się ni to nakrętką, ni to podkładką dystansową :lol: a ta druga funkcja daleko nie w każdym wypadku jest pożądana. Na pewno nie wtedy gdy do bomu czy rumpla ma być zamocowana knaga. Już nie mówiąc o tym że w aluminiowym profilu słabo trzyma, z powodów wskazanych wcześniej. Przedstawione przeze mnie mocowanie przy użyciu śrub wkręcanych we wkładkę z gwintowanymi otworami wolne jest od obu tych wad. Co prawda wymaga więcej pracy i pomyślunku, ale tylko przy wykonaniu. Samo wkręcanie śrub (i wykręcanie ich w razie potrzeby) staje się natomiast banalnie łatwe. Do zainteresowanego należy wybór: zrobić raz a porządnie, czy zamieść problem pod dywan, w nadziei że jemu się nie ujawni.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2021-09-26, 21:22, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4788
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-09-26, 20:59    [Cytuj]

Pojęcia nie masz o niczym po za leśnym dziadkiem i tym co tam zrobiłeś. Szkoda słów na trola.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-09-26, 21:18    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Pojęcia nie masz o niczym po za leśnym dziadkiem i tym co tam zrobiłeś.

Oczekiwałeś po mnie że będę wiedział także co ty zrobiłeś na swoim? Ależ nie mój cyrk, nie moje małpy.
Cytat:
Szkoda słów na trola.

Zwłaszcza że merytoryczne argumenty właśnie się wyczerpały? :-P

Tomek Janiszewski
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4788
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2021-09-26, 21:20    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:

Zwłaszcza że merytoryczne argumenty właśnie się wyczerpały? :-P
- masz pożywkę, żryj i dowartościowuj się zza klawiatury.
 
 
Kojan

Dołączył: 06 Mar 2021
Posty: 21
Wysłany: 2021-09-27, 18:39    [Cytuj]

Kończąc zagadnienie i dziękując wszystkim za dyskusję. Uznałem, że konieczne jest zrobienie podziału na minimum i maksimum.

Tzn ja będę miał skrzynkę minimum, bowiem będzie to nowa jednostka, zabieram:
Zestaw kluczy płaskich 6-22
Kombinerki
Klucz do świec
Śrubokręt uniwersalny z wymienianymi końcówkami (10 szt)
Prosty nóż żeglarski
Igły żeglarskie
Taśma dakronowa
Taśma srebrna
Taśma izolacyjna
Mała piła z wymiennymi brzeszczotami
Zawleczki
Przetyczki różnych rozmiarów
4 szekle,
Bloczek.
WD40
Kawałek drutu do przeprowadzania fałów/kontrafałów
Smar silikonowo-teflonowy do pełzaczy
Juzing
Kawałek dyneemy (z 2 metry, z 5mm)
Mały spray po perfumach z wodą i ludwikiem lub jakimś płynem do baniek (do badania przecieków gazu)
Uszczelka do butli gazowej
Trytytki
Taśma rzep


Dla ambitnych:
zestaw kluczy imbusowych
1-2 pełzacze
Mały młotek
Lutownica i cyna
Parę papierów ściernych o różnej gradacji
Taśma izolacyjna
Drewniane kołki do przejść burtowych (przymocowane przy przejściach, dopasowane grubością)
Klucz nastawny
Miernik elektryczny (multimetr)
Złączki do kabli/przewodów (bez lutowania)
Zapalniczka
Łatki do żagli (naklejki dakronowe) (to chyba jest to samo co taśma dakronowa)
Młotek
Mały pilnik
Ołówek
Łyżka do butów
Imadło
zestaw małych pilników iglaków też przydatny - okrągłe, płaskie, trójkątne
nitownica
zestaw kluczy typu torx

Co do pytania co kupiłem - to jeszcze nie mogę powiedzieć, bo jeszcze nie odebrałem.
Z pewnością podzielę się gdy odbiorę od producenta (okraszając szeregiem zdjęć)
Ostatnio zmieniony przez Kojan 2021-09-27, 18:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH