FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Holowanie towarzyszących pływadeł
Autor Wiadomość
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-09-28, 07:28   Holowanie towarzyszących pływadeł [Cytuj]

Holowanie - pontonu, kajaka, deski, skutera
to już norma na szlaku.
Przyznam, że wiele pytań otrzymuję, w stylu, po co, dlaczego, czy można?
Pokazałem sporo przykładów, w moich tematach.
Zatem, jak widzimy, taka "przyczepka" staje się faktem na szlaku.
Czy warto?
Tak, szczególnie, jeżeli całe lata pływamy po szlaku.
Ostatnio pytałem kolegę forumowego, co zwiedził?
Odp standardowa, jak od wszystkich podobnych, czyli bardzo doświadczonych wodniaków - "przecież już wszystko znam".
No i fakt.
Stąd mój pomysł, od lat, na rower, ponton czy kajak.
WJM rozrastają się wielokrotnie.
Możliwości zwiedzania nieporównywalne.
Zdrowie?
Nieoceniona gimnastyka.
Nie trzeba wyciągarek i przesiadki na małe jednostki, bo z dużymi nie możemy sobie poradzić.
To prawda.
Wasze doświadczenia?

IMG_20200926_091800_copy_800x600.jpg
Kilka lat zajęło mi, żeby opanować sztukę holowania.
Wywrotka, podczas sztormu, to nic szczególnego. Teraz już prawie niemożliwa.
Plik ściągnięto 9 raz(y) 230,32 KB

 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-03, 10:38    [Cytuj]

Skuter

Screenshot_2020-10-03-11-35-41-837.jpg
Ta załoga już doświadczenie nabyła.
Plik ściągnięto 9 raz(y) 234,6 KB

 
 
~Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 254
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2020-10-09, 20:00    [Cytuj]

1. Gdy są fale, a pamiętam to gdy żeglowałem i jeździłem motorówkami po morzu, to najlepiej i tylko najlepiej holować burta w burtę.
2. W zeszłym roku we wrześniu na WJM "zawodowcy", nie powiem kto, ale mam zdjęcia i filmy, próbowali holować jacht Maxus 33 przeze mnie wyczarterowany "na hol", a nawet na dwa równoległe hole. Nic im z tego nie wychodziło, nie wtrącałem się, jeszcze nie stwarzali zagrożenia. W końcu podpłynęli drudzy, już naprawdę zawodowcy, i wzięli mnie "burta w burtę. Bez problemów przejechaliśmy Kisajno i kanały. Pierwsi i drudzy byli na łodziach Conrad 900
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7519
Skąd: Wawer
Wysłany: 2020-10-09, 20:06    [Cytuj]

Burta w burtę gdy są fale ?! Czegoś nie rozumiem.
 
 
~najmita

Pomógł: 91 razy
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 7521
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2020-10-09, 20:28    [Cytuj]

Holowałem kiedyś dwa maxusy 33 za rufą z Niegocina na Bełdany Nie było problemu. Na holowanych jachtach oczywiście byli sternicy. Holowałem innym razem dwie antile 26 przy obu burtach, również nie było problemu. Gdy holowałem burta w burtę trochę trwało ustawianie cum, potem załogi zajęły się swoimi sprawami...
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7519
Skąd: Wawer
Wysłany: 2020-10-09, 21:45    [Cytuj]

Gdy kolega holował łódkę przy burcie po Śniardwach, łódki tak się obijały na fali, że "odskoczyła" mu szafka od burty.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 193 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13918
Wysłany: 2020-10-09, 22:37    [Cytuj]

Holowanie przy burcie to kwestia odpowiedniego holu i cumy oraz siły silnika pozwalającego na osiągnięcie wystarczającej prędkości do warunków działania fali i wiatru na wolną burtę.

Hol od dziobu holownika do rufy holowanego.
Cuma, a właściwie bresty dziobowy i rufowy ustawione zależnie od zafalowania i osiąganej prędkości pozwalającej na naturalne odchodzenie dziobu holowanego od holownika ograniczonego brestem. Holowany bez płetwy sterowej lub zblokowana płetwa sterowa.

Wspomaganie silnikiem holowanego zmienia układ lin holu i brestów.

Czasem jednak kepiej holować za holownikiem i tu dobór długości holu do długości fali ma decydujące znaczenie dla komfortu holowania odczuwalnego zarówno na holowniku jak i na holowanym.
Ostatnio zmieniony przez pough 2020-10-09, 22:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-10, 07:04    [Cytuj]

pough napisał/a:
Holowanie przy burcie to kwestia odpowiedniego holu i cumy oraz siły silnika pozwalającego na osiągnięcie wystarczającej prędkości do warunków działania fali i wiatru na wolną burtę.

Hol od dziobu holownika do rufy holowanego.
Cuma, a właściwie bresty dziobowy i rufowy ustawione zależnie od zafalowania i osiąganej prędkości pozwalającej na naturalne odchodzenie dziobu holowanego od holownika ograniczonego brestem. Holowany bez płetwy sterowej lub zblokowana płetwa sterowa.

Wspomaganie silnikiem holowanego zmienia układ lin holu i brestów.

Czasem jednak kepiej holować za holownikiem i tu dobór długości holu do długości fali ma decydujące znaczenie dla komfortu holowania odczuwalnego zarówno na holowniku jak i na holowanym.

Ja holowałem na rzekach i na jeziorach.
Tak jachty w normalnej pozycji i dwa razy, w pozycji grzyba, tj. omegę i starego pegaza.
Więcej razy, to tylko obserwowałem holowanie.

IMG_20200917_155607_copy_600x648.jpg
J Śniardwy, sukces, to silnik. Ten jacht kilka godzin walczył, żeby osiągnąć wysokość, poddał się. Fala ok. 80 cm.
Plik ściągnięto 16 raz(y) 84,55 KB

IMG_20200917_162147_copy_600x723.jpg
Ten zespół na j Śniardwy, przy fali też ok 80 cm próbował.
Do przodu, pod fale, tylko cofało.
Próbowali bokiem, znosiło.
Poddali się, wycofując za wyspy.
Z Mikołajek ratownicy doprowadzili, w kierunku Przeczki.
Plik ściągnięto 19 raz(y) 109,44 KB

 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-10, 07:28    [Cytuj]

Piotr Przybecki napisał/a:
1. Gdy są fale, a pamiętam to gdy żeglowałem i jeździłem motorówkami po morzu, to najlepiej i tylko najlepiej holować burta w burtę.

2. W zeszłym roku we wrześniu na WJM "zawodowcy", nie powiem kto, ale mam zdjęcia i filmy, próbowali holować jacht Maxus 33 przeze mnie wyczarterowany "na hol", a nawet na dwa równoległe hole. Nic im z tego nie wychodziło, nie wtrącałem się, jeszcze nie stwarzali zagrożenia. W końcu podpłynęli drudzy, już naprawdę zawodowcy, i wzięli mnie "burta w burtę. Bez problemów przejechaliśmy Kisajno i kanały. Pierwsi i drudzy byli na łodziach Conrad 900

Wg moich obserwacji i doświadczenia wynika, że:
Piotr przedstawia swoje wnioski trafnie.
Przynajmniej sprawdza się to do kajaka.
Nie mam doświadczenia z jachtami, tak bogatego, jak koledzy.
Dlatego Piotra uwagi w:
Ad. 1 w odniesieniu do kajaka, na obecną chwilę, jest sposobem najbezpieczniejszym, szczególnie na żaglach.
Pamientacie, jak pokazałem grzyba, którego kajak doświadczył, na j Bełdany?
Przewidywałem, stosując różne sposoby holowania.

IMG_20201005_134645_copy_800x600.jpg
Ostatnio, kiedy kajak uszedł przed grzybem, nabrał wody. Dalsze holowanie na cumach to wywrotka. Zatem do burty. Kajak po zawietrznej. Tu kombinowałem, z jego mocowaniem i układem do burty.
Ten, okazał się sukcesem.
Plik ściągnięto 3 raz(y) 214,19 KB

IMG_20200930_102514_copy_800x600.jpg
Ad. 2, długość cumy czy cum? Skoro na kajaku widać efekt, to i na jacht podobnie działa.
Plik ściągnięto 3 raz(y) 222,09 KB

IMG_20201005_132345_copy_800x600_1.jpg
Jak spokojnie, to tylko właściwe dobranie cum i spoko. Jedna czy dwie cumy?
Plik ściągnięto 2 raz(y) 245,47 KB

Ostatnio zmieniony przez Slaw 2020-10-10, 07:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-10, 10:07    [Cytuj]

Aktualnie motorowy holuje jacht
Warunki atmosferyczne OK.

IMG_20201010_110426_copy_800x600.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 165,57 KB

IMG_20201010_110444_copy_800x600.jpg
Tego miejsca, nie zwiedzam przypadkowo.
Odnalazłem kamień geodezyjny.
No to historia nabiera rozpędu, nowa historia wojenna.
Plik ściągnięto 6 raz(y) 165,09 KB

Ostatnio zmieniony przez Slaw 2020-10-10, 10:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-10, 11:12    [Cytuj]

jacht holuje motorowy jacht
Jedna lina.
Wiatr od rufy.
Brak fali.

IMG_20201010_121059_copy_800x600.jpg
Aktualnie
Plik ściągnięto 809 raz(y) 65,62 KB

 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-10, 12:50    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Burta w burtę gdy są fale ?! Czegoś nie rozumiem.

Pozwolisz, że ja w dowiązaniu do praktyki.
Na temat holowania jachtu burta w burtę, na fali, nie wypowiem się.
Bo nie wyobrażam sobie nawet takiej możliwości, kiedy wieje i jest fala.
Zawodowcy i z doświadczeniem i faktycznie, to im się udało, to pewnie mają racje.
Tylko, ja tam marynarzem nigdy nie chciałem zostać.
Ukończona średnia szkoła, była swego rodzaju skazaniem na tą dolę.
Wszyscy powołani lądowali w MW RP.
Niestety, większość, to podwodniacy.
Dlaczego o tym?
Bo wiem, jak to wygląda na stalowych kadłubach.
Nie bardzo sobie wyobrażam nasze mydelniczki.
Tam opony od ciężkich samochodów szlak trafia, po godzinie pracy.
A co to godzina?
Zejście z redy?
A jak trzeba ze strefy wód terytorialnych holować?
Tu godzina nie styknie.
Puszek nawet się nie holuje, lepiej, jak na dnie poleżą, jak mogą.
No dobra.
Kajak?
Przy sztormach mazurskich, to jedyny sposób, czyli przy burcie.
To, że miałem grzyba, to fakt.
Fakt też, że mimo usprawnienia, też byłby grzyb.
W czym problem?
Piszę wyłącznie, w odniesieniu do napędu żaglowego.
W każdym sztormie to się uda i sprawdza.
Jak po zawietrznej, to tylko trzeba dobrać, na knadze burtowej - rufowej, cumę dziobową, żeby dziób nie odchodził od jachtu.
Odbijacze?
Widziałeś, są pod kajak.
Ale droga się kończy i zmiana halsu.
Trzeba luzować dziób.
Zrobić zwrot i poluzować.
Jak się zapomni, to dziób dobre pół metra nad wodą wisi.
No i praca odbijaczami.
Teraz odbijacze dół.
Jak zauważyłeś, kajak ma też odbijacze - wzdłuż.
Chronią, żeby kajak nie wszedł pod dno.
Podczas szkwałów, potrafi wepchnąć.
Za rufą?
Przy wszystkich kierunkach wiatru, zawsze jest problem.
Już kombinuję, żeby pokrowiec zrobić.
Wiatr wpada do środka i robi spustoszenie na kursie.
Fotki przykładowe pokazuję wyżej.
Skuter, deska, ponton, to ta sama zasada.
Ja mam falszkil w kajaku, to jakoś trzyma kurs.
Masakra, jak brak oporu bocznego, np ponton.
Ostatnio zmieniony przez Slaw 2020-10-10, 12:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-10, 13:38    [Cytuj]

aktualnie - skuter

Screenshot_2020-10-10-14-35-23-056.jpg
Ktoś jakiś przykład poda?
Plik ściągnięto 10 raz(y) 209,56 KB

 
 
~Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 254
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2020-10-10, 21:37    [Cytuj]

Dobrze, dobrze, przyznaję się do błędu.
W 1999 roku holowałem swoją motorówką skuter. niedopilnowałem na plaży, właściciel skutera sam zawiązał cumę na swoim skuterze. Holowałem za rufą mojej motorówki na 5-cio metrowym holu. Wyjechaliśmy z plaży, wjechaliśmy w główki portu w Łebie. Wtedy trwały prace pogłębiające port, pracowała pogłębiarka i szalanda. Prawo Murphy'ego "zadziałało", gdy mijaliśmy w wąskim ograniczonym przejściu szalandę. Cuma na skuterze... puściła. Wtedy właściciel skutera, co był ze mną na motorówce ...skoczył do wody, w kipiel, ratować swój skuter! Nie mogłem się zatrzymać, nie mogłem zawrócić. Całość uratowali żołnierze straży granicznej, przepływaliśmy obok strażnicy, co wyłowili potencjalnego topielca. Potem okazało się, że mieli właściciela skutera "na oku", gdyż według nich nielegalnie na dużej prędkości opuścił na skuterze port w Łebie, a teraz mieli świetną okazję go "zgarnąć". Wszyscy przeżyli, na szczęście, wieczorem za to była wielka... coś tam, coś tam, ale tego już Wam już nie opowiem.
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7519
Skąd: Wawer
Wysłany: 2020-10-10, 22:03    [Cytuj]

Taki sam (ten sam?) ze skuterem przepływał obok nas dzisiaj j. Bocznym.
 
 
~V24
Krzysiek

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Wrz 2015
Posty: 268
Skąd: SE Rock
Wysłany: 2020-10-11, 09:20    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Taki sam (ten sam?) ze skuterem przepływał obok nas dzisiaj j. Bocznym.

Musi być ich więcej. 9i10/X pojawiły się na Śniardwach trzy jeden ze skuterem.

20201011-101354-motorowce-$niardwy.png
Plik ściągnięto 20 raz(y) 323,05 KB

 
 
funyo

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 7916
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-10-11, 09:52    [Cytuj]

W holowaniu skutera ważne jest przygotowanie samego skutera, bo można zrobić kuku...
 
 
~Slaw

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Maj 2020
Posty: 3370
Wysłany: 2020-10-11, 10:15    [Cytuj]

V24 napisał/a:
MirekMors napisał/a:
Taki sam (ten sam?) ze skuterem przepływał obok nas dzisiaj j. Bocznym.

Musi być ich więcej. 9i10/X pojawiły się na Śniardwach trzy jeden ze skuterem.

To jest ta sama ekipa z fotki mojej - znam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH