FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Taśma kotwiczna na bębnie
Autor Wiadomość
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 12:30   Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

Tak się zastanawiam, jakie macie spostrzeżenia z użytkowania tegoż . Po 4 sezonach , chyba wywalę to ustrojstwo i zamienię po prostu na zbuchtowaną linę ....
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 111 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8199
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2020-04-14, 12:36   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Tak się zastanawiam, jakie macie spostrzeżenia z użytkowania tegoż . Po 4 sezonach , chyba wywalę to ustrojstwo i zamienię po prostu na zbuchtowaną linę ....


Nie używam, ale wizualnie mi się to nie podoba, jakoś nie pasuje do jachtu.

Sławek
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14985
Wysłany: 2020-04-14, 12:37   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Tak się zastanawiam, jakie macie spostrzeżenia z użytkowania tegoż . Po 4 sezonach , chyba wywalę to ustrojstwo i zamienię po prostu na zbuchtowaną linę ....
A ile masz metrów taśmy na bębnie?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 12:43   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Tak się zastanawiam, jakie macie spostrzeżenia z użytkowania tegoż . Po 4 sezonach , chyba wywalę to ustrojstwo i zamienię po prostu na zbuchtowaną linę ....
A ile masz metrów taśmy na bębnie?


Wystarczająco Zenku . Zdaje się że ok 50 metrów.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 12:46   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Tak się zastanawiam, jakie macie spostrzeżenia z użytkowania tegoż . Po 4 sezonach , chyba wywalę to ustrojstwo i zamienię po prostu na zbuchtowaną linę ....


Nie używam, ale wizualnie mi się to nie podoba, jakoś nie pasuje do jachtu.

Sławek


Akurat od strony estetycznej , jak dla mnie na plus. Od strony praktycznej - minus.

Mam 2 kotwice obsługiwane z kokpitu - dziobową i rufową . Dziobowa na linie kotwicznej, którą mam zbuchtowaną i przywiązaną do relingu , rufową na taśmie .
Zdecydowanie praktyczniej i szybciej obsługuje mi się kotwicę na linie .
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14985
Wysłany: 2020-04-14, 12:50   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Wystarczająco Zenku . Zdaje się że ok 50 metrów.
No właśnie. A wyobrażasz sobie buchtowanie 50 m liny? Po drugie jest bardzo prawdopodobne, że taka ilość liny będzie uprzejma się splątać jak trzeba będzie rzucać kotwicę.
No i po trzecie. Nie zdarzyło Ci się Emilu, że robisz piękne podejście, wszystko idzie ok, a tu zabrakło 2 m liny kotwicznej :-P ?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 12:57   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Wystarczająco Zenku . Zdaje się że ok 50 metrów.
No właśnie. A wyobrażasz sobie buchtowanie 50 m liny? Po drugie jest bardzo prawdopodobne, że taka ilość liny będzie uprzejma się splątać jak trzeba będzie rzucać kotwicę.
No i po trzecie. Nie zdarzyło Ci się Emilu, że robisz piękne podejście, wszystko idzie ok, a tu zabrakło 2 m liny kotwicznej :-P ?


Zenku, na dziobowej mam 30 m do ciężkiej kotwicy 7,5 kg i to mi na codzień wystarcza .

Czy nie zabrakło liny ? Dotychczas wystarczało . Wyjątkiem jest Rajcocha , gdzie świadomie przedłużam o dodatkowe 20 m - szczególnie gdy ma wiać silny dopychający wiatr.
I tu również przewaga kotwicy na linie - bez trudu, szybko możemy przedłużyć . Taśmy na kołowrocie nie da się ....
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14985
Wysłany: 2020-04-14, 13:11   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:

I tu również przewaga kotwicy na linie - bez trudu, szybko możemy przedłużyć . Taśmy na kołowrocie nie da się ....
Taśmy przedłużyć się nie da to fakt. Ale raczej nie powinno jej zabraknąć. Wybierając kotwicę jednocześnie klarujesz taśmę. Z liną trzeba się później bawić. Ja bym się taśmy nie pozbywał.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 13:25   Re: Taśma kotwiczna na bębnie [Cytuj]

zenek napisał/a:
Wybierając kotwicę jednocześnie klarujesz taśmę. Z liną trzeba się później bawić.


Z tym różnie bywa. Jeśli kotwica złapie fest - a zwykle łapie , to nawijanie taśmy na bęben ze sporym oporem jaki daje "hol" jachtu , może się skończyć krótkim żywotem trzpienia kołowrota .
Zwykle więc wyciągam do kokpitu całą taśmę , a dopiero później nawijam na bęben
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 7519
Skąd: Wawer
Wysłany: 2020-04-14, 13:29    [Cytuj]

No właśnie. Jak już masz, to przynajmniej powiedz kiedy i gdzie wyrzucasz ;-) Kto nie ma ten nie wie, że skubana lubi się plątać. Groźnie gdy przy rozwijaniu (kotwiczeniu). Dobrze by szpula rozwijała się z lekkim oporem.
Co do liny: nie wyobrażam sobie jej buchtowania. Wrzucam po kolei do forpiku i wtedy tak samo z niego wychodzi. Nigdy się nie splątała. Buchta owszem.
Obu mam po 50 m.
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14985
Wysłany: 2020-04-14, 13:31    [Cytuj]

Emilu masz jednak gwarancję, że po zwinięciu na bęben kotwica jest przygotowana do użycia i na 100% nie splącze Ci się lina kotwiczna. A to nawet przy bardzo solidnym buchtowaniu potrafi się zdarzyć i to zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie.
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14985
Wysłany: 2020-04-14, 13:33    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Co do liny: nie wyobrażam sobie jej buchtowania. Wrzucam po kolei do forpiku i wtedy tak samo z niego wychodzi. Nigdy się nie splątała.
O! To jest jakiś sposób. Muszę wypróbować, tylko w forpiku nic chyba nie może być oprócz liny kotwicznej.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 13:38    [Cytuj]

zenek napisał/a:
MirekMors napisał/a:
Co do liny: nie wyobrażam sobie jej buchtowania. Wrzucam po kolei do forpiku i wtedy tak samo z niego wychodzi. Nigdy się nie splątała.
O! To jest jakiś sposób. Muszę wypróbować, tylko w forpiku nic chyba nie może być oprócz liny kotwicznej.


Gdy wędkuję i zachodzi potrzeba wielokrotnego stawiania i zwijania kotwic, nadmiar liny kotwicznej wrzucam do wiaderka, które mam przyczepione karabińczykiem przy koszu rufowym . Przy wypuszczaniu kotwicy , nigdy jeszcze się nic nie splątało ;-)
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 66 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4835
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2020-04-14, 13:42    [Cytuj]

Też stosuję metodę składania liny kotwicznej przed rzutem. Nie splącze się. A zbuchtowanie 30metrów - od czego kabestan albo inny wystający element.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 13:47    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
przed rzutem.


Jak to było z tym skrótem .... MZK ? :mrgreen:
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 66 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4835
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2020-04-14, 13:55    [Cytuj]

Emil, nie budź wilka... ;-) Już to było wałkowane wieloma postami. Ale jak komuś to poprawi nastrój, to przed delikatnym, niczym muśnięcie skrzydeł motyla, włożeniem kotwicy do wody, z finezją, która sprawi brak plusku, a delikatny szelest rozwijającej się liny ma być niczym szelest zaskrońca w suchej trawie. A krople wody nie rozprysną się przy tej czynności dalej niż sięga wzrok kreta....
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 14:07    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Emil, nie budź wilka... ;-) Już to było wałkowane wieloma postami. Ale jak komuś to poprawi nastrój, to przed delikatnym, niczym muśnięcie skrzydeł motyla, włożeniem kotwicy do wody, z finezją, która sprawi brak plusku, a delikatny szelest rozwijającej się liny ma być niczym szelest zaskrońca w suchej trawie. A krople wody nie rozprysną się przy tej czynności dalej niż sięga wzrok kreta....


:mrgreen: :mrgreen:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31177
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2020-04-14, 15:14    [Cytuj]

...a Wy nadal rzucacie kotwicą? :-P
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14985
Wysłany: 2020-04-14, 18:26    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
...a Wy nadal rzucacie kotwicą? :-P
A chcesz żeby tradycja przestała być pielęgnowana :-P ?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 74 razy
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4701
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2020-04-14, 18:28    [Cytuj]

Proponuję na najbliższej imprezie forumowej zapoczątkować konkurs w rzucie kotwicą . Mazurskim Rzucie Kotwicą 8-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH