FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

N Fun Yachting

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Motorowodne Mazury
Autor Wiadomość
~plitkin
Stangret

Pomógł: 206 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9532
Wysłany: 2011-12-19, 12:02    [Cytuj]

Skąd dane? Nie wiem - z obserwacji. Może się mylę, ale fala tuż za motorówką bujnie nas przez 3-4 sekundy i tyle, a fala od motorówki, która przeleciała dalej buja znacznie dłużej. Może nie wysokość, tylko długość jest istotna? Cholera wie, nigdy nie analizowałem tego. To tylko subiektywne odczucie.
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 48
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2011-12-19, 12:07    [Cytuj]

Bezpośrednia fala bujnie raz ale dobrze - tak że wszystko leci. Gdy jesteśmy dalej pobuja dłużej ale spokojniej.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-19, 12:17    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Skąd dane? Nie wiem - z obserwacji. Może się mylę, ale fala tuż za motorówką bujnie nas przez 3-4 sekundy i tyle, a fala od motorówki, która przeleciała dalej buja znacznie dłużej. Może nie wysokość, tylko długość jest istotna? Cholera wie, nigdy nie analizowałem tego. To tylko subiektywne odczucie.


To mamy dobry temat dla eksperymentów naukowych na przyszły sezon.
Wydaje mi się, że odczucie większej fali 'w odległości" wynika z tego, że fala ta jest już ilosciową krotną tej wygenerowanej przez motorówkę. Dobrze to widać np. na zdjęciach. Im dalej, tym ilośc fal i ich długość się zwiększa ale wysokość maleje.
Myslę, że eksperyment najlepiej zaaranżować tak, że co np. 100 m. ustawi się łódż na kotwicy z osobnikiem pomiarodziejnym, takich lodzi np. 5 i tuż przy pierwszej będziemy przejeżdżać motorówką, a pomiarodzieje będą liczyli ilośc fal, która zabujała poszczególne łódki ich wysokość i długość. Wiadomo, że każda następna fala będzie mniejsza od poprzedniej.
Na koniec sporządzimy piękną tabelkę w iście europejskim stylu i zamieścimy na forum, co by ludzkość wiedziała i wątpliwości nie miała. ;-)
Ostatnio zmieniony przez kursmazury 2011-12-19, 12:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
funyo

Pomógł: 164 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6956
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-19, 22:28    [Cytuj]

Cytat:
Co rozumiesz przez "brak patentu" ?

Rozumiem dokładnie to, co oznacza i to nie w danej chwili a w ogóle. Oczywiście, że samo posiadanie kwitu nie zrobi z nikogo wielkiego kapitana, ale świadczy o jakimkolwiek rozeznaniu w temacie w zakresie elementarnej wiedzy. Przynajmniej tak powinno być.
Cytat:
Odnoszę wrażenie że trochę grzebiesz kijem w mrowisku.

Może trochę tak, ale akurat ostatnio miałem nieprzyjemność usłyszeć, że motorowodniakom powinno się wydzielić strefy pływania, żeby nie przeszkadzali innym w odpoczynku.
Nie chodzi mi o konkretne wypowiedzi z forum, a raczej o narastające zjawisko niechęci do motorówek i tym bardziej skuterów. Pewnie czymś zawinione, ale nie należy generalizować.
Kiedyś wszyscy miło się pozdrawiali na wodzie, dziś między motorowodniakami a żeglarzami utworzyła się odczuwalna bariera, a płynąc skuterem możesz liczyć na pogardliwe spojrzenie.
Może to z zazdrości? ;-)
Wiem, że jest to kwestia kultury osobistej i nie powinno się tego uogólniać, ale buractwa i cwaniactwa jest niestety coraz więcej.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14034
Wysłany: 2011-12-20, 08:06    [Cytuj]

funyo napisał/a:

Nie chodzi mi o konkretne wypowiedzi z forum, a raczej o narastające zjawisko niechęci do motorówek i tym bardziej skuterów. Pewnie czymś zawinione, ale nie należy generalizować.
Kiedyś wszyscy miło się pozdrawiali na wodzie, dziś między motorowodniakami a żeglarzami utworzyła się odczuwalna bariera, a płynąc skuterem możesz liczyć na pogardliwe spojrzenie.
Może to z zazdrości? ;-)
Wiem, że jest to kwestia kultury osobistej i nie powinno się tego uogólniać, ale buractwa i cwaniactwa jest niestety coraz więcej.

Właściwie na większość swoich wątpliwości sam już sobie odpowiedziałeś. Pojawiająca się niechęć do motorowodniaków, jak sam zauważyłeś, musi mieć swoja przyczyną. No i oczywiście ma, przede wszystkim w sposobie pływania motorówek i brakiem zauważania innych na wodzie, a w zasadzie nie przejmowania się innymi użytkownikami wód.
Przeczytaj w ostatnich "Żaglach" opinie Policji na temat sterników jachtów motorowych. Jest niestety dużo gorsza niż na temat żeglarzy. O skuterach nie ma nawet sensu pisać, bo każdy widzi jak się zachowują i przepływając np. przez Boczne zawsze ma się "duszę na ramieniu" czy jakiś "tester" mocy skutera wyrobi się czy zaraz na kogoś wpadnie.
A podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest stale rosnący ruch na wodzie i w takim samym stopniu postępujące "schamienie" społeczeństwa. Pozdrawiam
 
 
funyo

Pomógł: 164 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6956
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-20, 11:14    [Cytuj]

Cytat:
Pojawiająca się niechęć do motorowodniaków, jak sam zauważyłeś, musi mieć swoja przyczyną. No i oczywiście ma, przede wszystkim w sposobie pływania motorówek i brakiem zauważania innych na wodzie, a w zasadzie nie przejmowania się innymi użytkownikami wód.

A jak powinny pływać motorówki, żeby się nie narażać i czy żeglarze tak bardzo przejmują się innymi?
Cytat:
Przeczytaj w ostatnich "Żaglach" opinie Policji na temat sterników jachtów motorowych.

Zdziwiłbym się gdyby w piśmie stricte żeglarskim podano odwrotne informacje.
Cytat:
O skuterach nie ma nawet sensu pisać, bo każdy widzi jak się zachowują i przepływając np. przez Boczne zawsze ma się "duszę na ramieniu" czy jakiś "tester" mocy skutera wyrobi się czy zaraz na kogoś wpadnie.

A dlaczego przyjęło się, że na wodzie powinno się odpoczywać " powoli"?
Poza tym, to chyba kwestia umiejętności, a nie czy się uda, czy nie.
Nie wiem, czy są gdzieś takie dane, ale myślę, że statystycznie znacznie więcej jest zdarzeń z małymi prędkościami z udziałem żaglówek, niż tych z motorówkami czy skuterami.
Oczywiście, te drugie niosą groźniejsze następstwa i są szerzej nagłaśniane, ale czy takie portowe czy kanałowe "obcierki" nie są uciążliwe dla ich uczestników?
Trzeba by spytać firmy ubezpieczeniowe.
Pozdrawiam,
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-20, 11:48    [Cytuj]

Motorówki są ostatnie w gradacji pierwszeństwa a w kwestii tego, jak powinny się zachowywać, odsyłam do przepisów żeglugowych w szczegolności do punktu traktującego o statkach o dużej prędkości.

Żagle od dawna nie są pismem stricte żeglarskim tylko reklamowym o zabarwieniu ogólnowodniackim z zauważalną przewagą żeglarstwa nad motorowodniactwem i ogromną przewagą reklamownictwa nad merytoryką.

Statystycznie najwięcej jest zdarzeń dotyczących statków z napędem mechanicznym, a takimi są żaglówki płynące na silniku ( zwłaszcza w kanałach ze złozonym masztem oraz w portach). Więc większość kolizji, obcierek itp powodują...motorowodniacy :mrgreen:

A zachowanie zarówno żeglarzy jak i motorowodniakow jest odzwierciedleniem tego, o czym pisał Zenek jako ogólnej tendencji społecznej.
 
 
funyo

Pomógł: 164 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6956
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-20, 23:54    [Cytuj]

Cytat:
Motorówki są ostatnie w gradacji pierwszeństwa a w kwestii tego, jak powinny się zachowywać, odsyłam do przepisów żeglugowych w szczegolności do punktu traktującego o statkach o dużej prędkości.

Nie chodziło mi jak mają się zachowywać w świetle przepisów, tylko jak mają to robić, żeby dogodzić żeglarzom. Chyba najlepiej, gdyby motorowodniacy obwozili swój sprzęt dookoła jezior na przyczepach ;-) Zwłaszcza skuterowcy.
Cytat:
Statystycznie najwięcej jest zdarzeń dotyczących statków z napędem mechanicznym, a takimi są żaglówki płynące na silniku ( zwłaszcza w kanałach ze złozonym masztem oraz w portach). Więc większość kolizji, obcierek itp powodują...motorowodniacy :mrgreen:

Więc statystycznie to żaglówki niosą największe niebezpieczeństwo na wodzie. :-P
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-21, 00:03    [Cytuj]

funyo napisał/a:
uważam tez, że z biegiem lat coraz bardziej demonizuje się motorowodniaków.


Po przeczytaniu Twoich postów, odniosłem wrażenie, że jesteś jednym z tych co to propagują ;-) :lol: .

Nie będę pisał o przypadkach kiedy są łamane przepisy, bo to jest ewidentne chuligaństwo i trzeba je piętnować, bez względu kto się go dopuszcza.

Natomiast przyznam się, że wkurza mnie fala wytwarzana przez motorówki, przy bezwietrznej lub słabo wiatrowej pogodzie, dlaczego ... a to już zostało napisane wyżej.
Wkurza mnie mnie jak nie wiem co, tak samo jak korki, czy kolejki do kasy w sklepach przed świętami, ale nie oznacza to, że czuje awersję z tego powodu do motorowodniaków. Zdaje sobie sprawę z tego, iż jeziora nie należą tylko do żeglarzy pod żaglami :-P , i wszyscy mają takie samo prawo do wypoczynku. A fale wytworzone przez motorówki, w warunkach o jakich pisałem wyżej, będą mnie doprowadzały do irytacji pewnie do końca moich dni na wodzie :evil: :-P :mrgreen:
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14034
Wysłany: 2011-12-21, 08:12    [Cytuj]

funyo napisał/a:

A jak powinny pływać motorówki, żeby się nie narażać i czy żeglarze tak bardzo przejmują się innymi?

Uszczypliwości Ci widzę nie brakuje. Generalnie IMHO wszyscy powinni pływać tak aby nie przeszkadzać innym albo w jak najmniejszym stopniu.
Wyobraź sobie taka scenkę. Siedzi gość na brzegu jeziora, moczy nóżki w wodzie, może jeszcze łowi rybkę. W międzyczasie przepłynie w odległości 100-200 m wiele żaglówek, kajaków czy rowerów wodnych. Jeżeli nie spojrzy, nawet nie będzie o tym wiedział. Natomiast o jednej przepływającej motorówce jak najbardziej, bo zanim się pojawi już ją będzie słychać, później będzie trzeba uciekać dalej na brzeg przed wywołaną falą. Pół biedy jeżeli taka motorówka pojawia się raz na jakiś czas, gorzej jak co chwilę. Nie ma również problemu przy silniejszym wietrze ale wtedy jakoś mniej jachtów motorowych się widuje. Większość ludzi jedzie nad wodę nie po to aby słyszeć ryk silników, których mają dosyć na co dzień ale po spokój i odrobinę ciszy. Tak więc jachty motorowe są ze wszystkich pływadeł jednostkami najbardziej negatywnie wpływającymi na innych. Jak mają pływać to muszą sobie odpowiedzieć ich sternicy i zależy to od ich kultury osobistej.
funyo napisał/a:
Zdziwiłbym się gdyby w piśmie stricte żeglarskim podano odwrotne informacje.

Przesadziłeś! Tak jak napisał Adam "Żagle" nie są pismem stricte żeglarskim mimo swojego tytułu, a policjanci, którzy się tam wypowiadają podpisują się swoim imieniem i nazwiskiem, więc o kłamstwie mowy być nie może.
funyo napisał/a:
A dlaczego przyjęło się, że na wodzie powinno się odpoczywać " powoli"?

Jak widać z naszej dyskusji nie do końca tak jest, że wypoczywa się "powoli". Problem w tym, że jakby nie patrzeć, mniejszość wypoczywająca "szybko" skutecznie utrudnia wypoczynek całej reszcie, tej wypoczywającej "powoli" i jeszcze się dziwi, że ci drudzy nie są szczęśliwi i mają jakieś pretensje. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez zenek 2011-12-21, 08:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-21, 10:04    [Cytuj]

funyo napisał/a:

Nie chodziło mi jak mają się zachowywać w świetle przepisów, tylko jak mają to robić, żeby dogodzić żeglarzom. Chyba najlepiej, gdyby motorowodniacy obwozili swój sprzęt dookoła jezior na przyczepach ;-) Zwłaszcza skuterowcy.

Zgadzam się, że ludzie nie wiedzący, jak pływać, naprawdę lepiej żeby wozili swoje motorówki na przyczepach. Dodam jeszcze, że osobiście jestem przeciwnikiem skuterów wodnych na WJM. I piszę to jako armator kilku motorówek i skutera wodnego.
funyo napisał/a:

Więc statystycznie to żaglówki niosą największe niebezpieczeństwo na wodzie. :-P

Największe niebezpieczeństwo niosą niekulturalne osobniki, które nie potrafią pływać swoimi zabawkami tak, żeby innym nie robić problemów. Obojętnie jakie by te zabawki nie były. :lol:
Ostatnio zmieniony przez kursmazury 2011-12-21, 10:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28641
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-21, 10:48    [Cytuj]

[quote="zenek"]
funyo napisał/a:
podpisują się swoim imieniem i nazwiskiem, więc o kłamstwie mowy być nie może.


Abstrahując od tego konkretnego przypadku z tym twierdzeniem się nie zgodzę.

Wracając do tematu. Pewien znajomy motorowodniak/żeglarz podsumował kiedyś ten "odwieczny antagonizm" w ten sposób: "Gdy płynę żaglówką przeszkadzają mi na wodzie motorówki, gdy płynę motorówką - przeszkadzają mi żaglówki. To normalne".

Rozwijając tą myśl. Motorowodniacy często nie zwracają uwagi na wytwarzaną falę i fakt, że może ona komukolwiek przeszkadzać. Żeglarze z kolei często zachowują się "jak święte krowy" i np. wymuszają pierwszeństwo na łodzi holującej narciarza, co jest dla tego ostatniego bardzo niebezpieczne... albo pływają na silniku w strefie ciszy, co jest takim samym naruszeniem prawa i dobrych obyczajów jak wytwarzanie fali "na zakazie".

Moim skromnym zdaniem dopóki prawo nie będzie bezwzględnie egzekwowane (jak w Singapurze) dopóty będzie istniał "odwieczny antagonizm" żeglarzy i motorowodniaków.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14034
Wysłany: 2011-12-21, 10:58    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:

Abstrahując od tego konkretnego przypadku z tym twierdzeniem się nie zgodzę.

Zbyszek ja się zgadzam, iż podpisanie się imieniem i nazwiskiem nie zawsze musi oznaczać prawdę. W tym jednak wypadku uważam, że policjanci mówili prawdę, bo niby w jakim celu mieliby coś koloryzować. Funyo stwierdził, że wystawiono złą ocenę motorowodniakom ze względu na charakter miesięcznika. Moim zdaniem w tym konkretnym przypadku bzdura. I właśnie ten przypadek miałem na myśli, a rzeczywiście wyszło trochę zbyt ogólnie.
 
 
Artur 66

Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 3515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-21, 21:05    [Cytuj]

funyo napisał/a:

A dlaczego przyjęło się, że na wodzie powinno się odpoczywać " powoli"?


Bo różne niespodzianki mogą się przydarzyć, także nie przesadzałbym z tą prędkością :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

imgyJCwJ5.gif
Plik ściągnięto 7066 raz(y) 1,13 MB

 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1215
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-21, 21:38    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Żeglarze z kolei często zachowują się "jak święte krowy" i np. wymuszają pierwszeństwo na łodzi holującej narciarza,

Ciekawe, jak można wymusić te pierwszeństwo?
Płynąc kiedyś legendarną"Zorzą" na Kisajnie, orczyk holował tzw narciarza i robił kółka wokół jachtu. Po którymś kółku, przywiązałem pagaja do cumy i w pewnym momencie demonstracyjnie - żeby orczyk widział - rzuciłem na wodę. Więcej kółek nie kręcił. Na kanałach był sposób na normalnych inaczej. Załoganta na dziób, którego zadaniem jest wachlowanie małą kotwiczką. Nie było motorówki która która by nie zwolniła. Teraz to jest trochę ryzykowne, bo nie wiadomo czy taki "nowy ruski" (jak to powiada Daukszewicz) nie wyciągnie kałacha.
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-21, 21:51    [Cytuj]

familiant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Żeglarze z kolei często zachowują się "jak święte krowy" i np. wymuszają pierwszeństwo na łodzi holującej narciarza,

Ciekawe, jak można wymusić te pierwszeństwo?


Wtryniając się na strefę holowania narciarza, na której łódź holująca ma bezwzględne pierwszeństwo i manewrując tak, żeby w tym holowaniu przeszkadzać.
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1215
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-21, 22:25    [Cytuj]

doprecyzuję. Chodziło mi o akweny ogólnie dostępne, a nie o wydzielone. Ponadto par.6.35 pkt.8 Rozporządzenia ... nie daje bezwzględnego pierszeństwa "...Przy mijaniu i wyprzedzaniu innych statków narciarz wodny powinien trzymać się w śladzie torowym statku go holującego."
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28641
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-21, 22:28    [Cytuj]

familiant napisał/a:
doprecyzuję. Chodziło mi o akweny ogólnie dostępne, a nie o wydzielone. Ponadto par.6.35 pkt.8 Rozporządzenia ... nie daje bezwzględnego pierszeństwa "...Przy mijaniu i wyprzedzaniu innych statków narciarz wodny powinien trzymać się w śladzie torowym statku go holującego."


Na Mazurach narciarzy można holować wyłącznie w strefach holowania, gdzie mają pierwszeństwo... ale skąd to mają wiedzieć żeglarze?
 
 
kursmazury

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 2571
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-22, 10:55    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
familiant napisał/a:
doprecyzuję. Chodziło mi o akweny ogólnie dostępne, a nie o wydzielone. Ponadto par.6.35 pkt.8 Rozporządzenia ... nie daje bezwzględnego pierszeństwa "...Przy mijaniu i wyprzedzaniu innych statków narciarz wodny powinien trzymać się w śladzie torowym statku go holującego."


Na Mazurach narciarzy można holować wyłącznie w strefach holowania, gdzie mają pierwszeństwo... ale skąd to mają wiedzieć żeglarze?


Na kursach żeglarskich wykłada się przedmiot "przepisy" i na takim wykładzie się o tym mówi. Omawiając jednocześnie szerokość strefy holowania i jej oznakowanie. Mówi się także, że przepisy się zmieniają i każdy przed rozpoczęciem plywania powinien się zapoznac z ewentualnymi zmianami w prawie ogolnopolskim i lokalnym.
Gdyby dostęp do prawa był w tym kraju powszechny, nie byłoby problemów.
Ostatnio zmieniony przez kursmazury 2011-12-22, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28641
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2011-12-22, 14:01    [Cytuj]

kursmazury napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Na Mazurach narciarzy można holować wyłącznie w strefach holowania, gdzie mają pierwszeństwo... ale skąd to mają wiedzieć żeglarze?


Na kursach żeglarskich wykłada się przedmiot "przepisy" i na takim wykładzie się o tym mówi. Omawiając jednocześnie szerokość strefy holowania i jej oznakowanie.


Sądzę, że tylko wtedy się o tym mówi, kiedy firma prowadzi kursy motorowodne jednocześnie. Firmy stricte żeglarskie raczej o tym nawet nie wspominają. Pewnie stąd powszechna "ignorancja" w tym temacie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH