FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: pough
2019-08-28, 09:03
Grom z jasnego nieba w Tatrach
Autor Wiadomość
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-22, 18:14   Grom z jasnego nieba w Tatrach [Cytuj]

W tatrach w burzy zginęło kilka osób, a inni zostali poparzeni od piorunów.
Świadek w radiu mówił, że nie wiadomo skąd pojawiła się burza, nie było żadnych oznak zbliżania się jej.
Grom z jasnego nieba to taki biały szkwał na wodzie.
 
 
~krak

Pomógł: 20 razy
Wiek: 66
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 320
Skąd: Warmia
Wysłany: 2019-08-22, 18:24    [Cytuj]

Była mgła i nikt nie widział nadchodzącej burzy :-(
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 763
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-08-22, 18:56    [Cytuj]

Za młodu, gdy ostro chodziłem po Tatrach, zasada była prosta, jakiekolwiek zagrożenie załamaniem pogody, to albo nie wychodziło się powyżej lini lasu , albo ( jeśli to zastało już wysoko, to się spierd...ło z góry do lasu). Czasem nawet biegiem.
Było to jeszcze za komuny, w latach 80 tych, bez internetów, apek na tel ( na telefon to się czekało ze 20 lat i był i tak na sznurku...).
Dziś po ( polskich) Tatrach codziennie chodzi kilkanaście tysięcy ludzi. Paniusie w klapkach, albo szpileczkach, babcia z gęsią, dziadek z chrustem, stoją godzinami w kolejce na Giewont.
Giewont jest specyficzną górą SŁYNĄCĄ z tego że pioruny walą w niego z częstotliwością perkusisty kapeli metalowej. I wcale nie tylko w rejon krzyża i łańcuchów, ale również w masyw będący „ brzuchem rycerza”.
Jaki sens ma wyprawa w wysokie jednak góry, typu alpejskiego, we mgle, z ryzykiem burzy jeszcze w rejon gdzie trzeba trzymać się metalowych łańcuchów? Gdzie wiadomo że będzie tłok, a więc nawet jak najdzie nas ochota ewakuacji to i tak nie będzie ona możliwa. I jeszcze zabierać własne dzieciaki...
Ostatnio zmieniony przez Świerszcz 2019-08-22, 18:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13847
Wysłany: 2019-08-22, 21:04    [Cytuj]

To jakby taka "powtórka z rozrywki". Wszak nawałnica na Mazurach w 2007r. zwana "białym szkwałem" miała miejsce bez mała w tym samym czasie. Wtedy był to 21 sierpień, dzisiaj mamy 22 sierpnia.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27661
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-08-22, 21:17    [Cytuj]

Zwana BŁĘDNIE. :-P ...a burze w sierpniu to norma.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13847
Wysłany: 2019-08-22, 21:28    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Zwana BŁĘDNIE. :-P ...a burze w sierpniu to norma.
Wiedziałem, że zareagujesz na ten "biały szkwał" :mrgreen: :lol:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27661
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-08-22, 21:30    [Cytuj]

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Zwana BŁĘDNIE. :-P ...a burze w sierpniu to norma.
Wiedziałem, że zareagujesz na ten "biały szkwał" :mrgreen: :lol:


Bo jestem równie PRZEWIDYWALNY. :!: :!: :!: 8-)
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-22, 21:37    [Cytuj]

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Zwana BŁĘDNIE. :-P ...a burze w sierpniu to norma.
Wiedziałem, że zareagujesz na ten "biały szkwał" :mrgreen: :lol:


Zenku, już w pierwszym poście porównałem zjawisko "grom z jasnego nieba" z "białym szkwałem" ;-) :lol:
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13847
Wysłany: 2019-08-22, 21:40    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Zenku, już w pierwszym poście porównałem zjawisko "grom z jasnego nieba" z "białym szkwałem" ;-) :lol:
Ale nie nawiązałeś z tym "białym szkwałem" do nawałnicy z 2007r. dlatego Zbyszek Ci odpuścił Andrzeju :lol:
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-22, 22:09    [Cytuj]

zenek napisał/a:
najmita napisał/a:
Zenku, już w pierwszym poście porównałem zjawisko "grom z jasnego nieba" z "białym szkwałem" ;-) :lol:
Ale nie nawiązałeś z tym "białym szkwałem" do nawałnicy z 2007r. dlatego Zbyszek Ci odpuścił Andrzeju :lol:


Bowiem TEJ nawałnicy nigdy nie uważałem za biały szkwał. Ja tę burzę widziałem co najmniej na godzinę przed jej uderzeniem. Byłem wtedy szczęśliwy, że był to poniedziałek (lub wtorek) i ja byłem w normalnej pracy. Wówczas pływałem w weekendy z klientami.
Przed uderzeniem siedziałem w ogródku piwnym już po pracy, jak każdy prawdziwy żeglarz w czasie nadchodzącej burzy. :lol:
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 763
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-08-22, 22:54    [Cytuj]

Czyli doczekaliśmy TATRZAŃSKIEGO Białego Szkwału... :shock:
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-22, 23:00    [Cytuj]

Nie. W Tatrach popularny jest "grom z jasnego nieba". Podobno, dawno temu na Giewoncie jednym uderzeniem zabił (jeśli się nie mylę) 28 osób.
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 763
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-08-23, 06:59    [Cytuj]

No i jak widać niczego tych 28 zabitych jakoś nie nauczyło.
To tak jak w tej anegdocie, o tym dlaczego Pan Bóg nie zsyła na ziemię drugiego potopu???
Bo się przekonał o bezskuteczności pierwszego...
 
 
~Robert W

Pomógł: 9 razy
Wiek: 56
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-08-23, 07:57    [Cytuj]

Świerszcz napisał/a:
Za młodu, gdy ostro chodziłem po Tatrach, zasada była prosta, jakiekolwiek zagrożenie załamaniem pogody, to albo nie wychodziło się powyżej lini lasu , albo ( jeśli to zastało już wysoko, to się spierd...ło z góry do lasu). Czasem nawet biegiem.
Było to jeszcze za komuny, w latach 80 tych, bez internetów, apek na tel ( na telefon to się czekało ze 20 lat i był i tak na sznurku...)
....

Ja dalej chodzę po Tatrach (chociaż już nie tak ostro :-/ ) i z przerażeniem obserwuję beztroskę "nowych turystów". Bez apek , itp. o ile to możliwe szukałem barometrów i prognoz pogody, aby zaplanować kolejne wyjścia w góry. Jak zza grani Rysów wylazła mi olbrzymia chmura i usłyszałem pierwsze pomruki, to wiałem w dół aż miło, a byłem powyżej Buli pod Rysami...
Ostatnim razem - godzina 16.30 nad Czarny Staw powyżej Morskiego wchodzi zadyszana grupa i stwierdza, że "jak już TU weszli, to na Rysy tez jeszcze dziś zdążą..." O tej godzinie na szczyt!? I poszli..., nie wiem tylko weszli, czy się wrócili.
Ludzie bez map, tylko z maps.google na komórkach pchają się w godzinach popołudniowych na szczyty :shock:
Otoczenie Giewontu jest oblepione plakatami o niebezpieczeństwie związanym z piorunami. Prognozy przewidywały ewentualne burze (no nie było tylko stanowczego ostrzeżenia), szef TOPR-u nieśmiało wspomniał, że burza rozwijała się przez kilkadziesiąt minut ...
Teraz można tylko współczuć ofiarom i rodzinom...
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6645
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-08-23, 08:01    [Cytuj]

Świerszcz napisał/a:
No i jak widać niczego tych 28 zabitych jakoś nie nauczyło.
To tak jak w tej anegdocie, o tym dlaczego Pan Bóg nie zsyła na ziemię drugiego potopu???
Bo się przekonał o bezskuteczności pierwszego...

Ale wnętrze kratownicowego Krzyża na Giewoncie mogłoby stanowić bezpieczne schronienie przed piorunami (klatka Farady'a)... gdyby nie to że ruch tam jak na Marszałkowskiej i niewiele osób by się pomieściło. :-( Zdecydowana większość ofiar zresztą doznała obrażeń w wyniku nie tyle porażenia prądem, co wskutek spadnięcia z urwistego szlaku.

Tomek Janiszewski
 
 
~Robert W

Pomógł: 9 razy
Wiek: 56
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-08-23, 08:01    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Nie. W Tatrach popularny jest "grom z jasnego nieba". Podobno, dawno temu na Giewoncie jednym uderzeniem zabił (jeśli się nie mylę) 28 osób.

Trochę mnie zaskoczyłeś tymi "28 osobami jednym uderzeniem" - wydaje mi się, że obecna ilość ofiar jest największą w historii Giewontu (oczywiście przy jednokrotnym wypadku). Ale może się mylę...
 
 
~karcit

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 27 Maj 2018
Posty: 288
Skąd: Białystok
Wysłany: 2019-08-23, 08:04    [Cytuj]

Wczoraj padła informacja, że w 1937 roku również 4 osoby zginęły od uderzenia pioruna na Giewoncie.
 
 
~Robert W

Pomógł: 9 razy
Wiek: 56
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-08-23, 08:08    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
....
Ale wnętrze kratownicowego Krzyża na Giewoncie mogłoby stanowić bezpieczne schronienie przed piorunami (klatka Farady'a)... gdyby nie to że ruch tam jak na Marszałkowskiej i niewiele osób by się pomieściło. :-( Zdecydowana większość ofiar zresztą doznała obrażeń w wyniku nie tyle porażenia prądem, co wskutek spadnięcia z urwistego szlaku.

Tomek Janiszewski


Wg TOPR-u dużo osób ma poparzone ręce (wewnętrzna strona dłoni) , czyli cały czas łańcuch w dłoniach, a przecież to nie ściana, gdzie wisi się na łańcuchu, to tylko środki pomocnicze... Metalowy łańcuch przytwierdzony do podłoża na dużej wysokości, mocno wyeksponowany i pioruny ... to kojarzy się tylko jednym... To jak stać na środku jeziora podczas burzy i trzymać się masztu ...
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6000
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2019-08-23, 08:16    [Cytuj]

Robert W napisał/a:
najmita napisał/a:
Nie. W Tatrach popularny jest "grom z jasnego nieba". Podobno, dawno temu na Giewoncie jednym uderzeniem zabił (jeśli się nie mylę) 28 osób.

Trochę mnie zaskoczyłeś tymi "28 osobami jednym uderzeniem" - wydaje mi się, że obecna ilość ofiar jest największą w historii Giewontu (oczywiście przy jednokrotnym wypadku). Ale może się mylę...


Mogę się mylić. Sprawdzę w książce, za którą (z pamięci) podałem liczbę. Możliwe, że jest to liczba łączna ofiar na Giewoncie do któregoś momentu opisanego w pozycji.
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 763
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-08-23, 08:51    [Cytuj]

Kiedyś w góry chodzili ludzie przygotowani do takich eskapad. Mentalnie również.Odzież , wyposażenie, a co najważniejsze doświadczenie ( albo własne, albo z kimś kto własne miał). Podchodziło się do tego no jednak z pokorą.
Dziś każdy kto ma dwie dziurki w nosie i jedną w doopie, pcha się od razu na Rysy, albo „choć” na Kozie Wierchy 8-) . No jeszcze Kazalnica się ostała przed inwazją Hunów, bo tam już jest to bardziej taternictwo niż wspinaczka w klapkach...

Ludziom się wydaje że skoro Tatry w ekranach ich telefonów są płaskie, to jest to tak jak spacer po parku. No i przyszła lekcja pokory... Szkoda że tak tragiczna... ponad 100 osób poszkodowanych... niektóre nie żyją, w tym chyba dwoje dzieci...

No i ciekawe jaką rolę instynkt stadny odegrał. Inni idą, to i ja idę!

Teraz się okazuje że winni są zaklinacze deszczu z IMGW... Ręce opadają.

:shock:
Ostatnio zmieniony przez Świerszcz 2019-08-23, 08:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH