FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Głupich nie sieją, sami się rodzą
Autor Wiadomość
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2019-06-26, 11:03    [Cytuj]

Myślę,że uszczelnienie bakist i kabiny w nowych jachtach jest możliwe technologicznie. Wystarczy dobra uszczelka i kandachar dociskający .Owszem podniesie to koszty jachtu, ale chyba nie aż tak drastycznie.

Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27696
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-26, 11:11    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
konstrukcyjne rozwiązanie zejściówki w taki sposób, aby woda nie dostała się do wnętrza, gdy jacht leży na boku.


Jak na trzech metrach głębokości oprze się maszem o dno to OK ale co utrzyma tą łódkę na boku na 10 m ?


Dodatkowa wyporność na topie masztu.

Owszem, kiedyś, gdy jachty były smukłe zadanie było łatwiejsze niż w czasach "szerokich kokpitów".
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13328
Wysłany: 2019-06-26, 11:12    [Cytuj]

Żeglarze zejściówki i zaworów często nie zamykają w trudnych warunkach - myślicie, że będą zamykać bakisty na kandahary?
 
 
jaNO

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Sie 2012
Posty: 172
Wysłany: 2019-06-26, 11:17    [Cytuj]

pough napisał/a:
Żeglarze zejściówki i zaworów często nie zamykają w trudnych warunkach - myślicie, że będą zamykać bakisty na kandahary?

Odpowiedź jest oczywista. Hermetyczne byłyby tylko te , które byłyby nieużywane ale...
Ciekawe zagadnienie, dla kogoś kto dysponuje stosownymi danymi.
Teoretycznie, czy Maxus24 mając hermetyczne bakisty wewnątrz kabiny utrzymałby się na powierzchni? Czy ich objętość coś by dała ?
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27696
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-26, 11:38    [Cytuj]

pough napisał/a:
Żeglarze zejściówki i zaworów często nie zamykają w trudnych warunkach - myślicie, że będą zamykać bakisty na kandahary?


Moim zdaniem problem jest marginalny. Ile jachtów tonie w sezonie na Mazurach?
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1368
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2019-06-26, 11:47    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
pough napisał/a:
Żeglarze zejściówki i zaworów często nie zamykają w trudnych warunkach - myślicie, że będą zamykać bakisty na kandahary?


Moim zdaniem problem jest marginalny. Ile jachtów tonie w sezonie na Mazurach?


Mało, na szczęście większość ma "Patent" i wstępne przeszkolenie jak pływać :mrgreen:
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 429 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27696
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2019-06-26, 11:55    [Cytuj]

Swoją droga warto sprawdzić, czy sternikami wywróconych jachtów były zawsze osoby bez uprawnień stanowiące przecież największe zagrożenie dla otoczenia. ;-)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-26, 12:02    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Jacht czarterowy musi pomieścić wygodnie załogę ( w czarterach liczną, dobokoja ) wraz z ich bambetlami, a te trzeba gdzieś zmieścić. Zamienienie bakist na szczelne komory wypełnione materiałem wypornościowym drastycznie niweluje miejsce na tzw graty i szpeje. Więc skoro nie musi być niezatapialny to nie jest.

W 2006 roku "Leśny Dziadek" okazał się niezatapialny. No ale czarterowym to on nigdy nie był, toteż zachował wszelkie komory wypornościowe przewidziane przez konstruktora. Tylko krzynkę piwa trudno byłoby na niego wnieść, ponieważ jest bardziej chwiejny niż współczesne mazuranckie koromysła mające setki kilogramów o ile nie przeszło tonę betonu w zenzie.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2019-06-26, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2019-06-26, 12:05    [Cytuj]

pough napisał/a:
Żeglarze zejściówki i zaworów często nie zamykają w trudnych warunkach - myślicie, że będą zamykać bakisty na kandahary?


Należy dążyć do skonstruowania jachtu jak najbardziej bezpiecznego w czasie wywrotki,z tym ,że nie da się wykonać jachtu dla pacanów, szkoda wysiłku i kasy.

Sławek
 
 
hubert

Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 11
Wysłany: 2019-06-26, 12:05   mazurylogin [Cytuj]

danielkrk napisał/a:

Wg zeznań właściciela tu było tak samo . Płynęli w dwa jachty. Jeden zarefowany, drugi nie. Przywiało przy burzy, ponoć mieli poknagowane szmaty więc nawet nie zdążyli zareagować i już byli w wodzie :shock:


Kolega widział tę wywrotkę i był bardzo zdziwiony, bo wiatr nie był jakiś duży. Coś tam przywiewało, ale żeby aż tak... Chyba, że aż tak różne warunki w odległości kilkuset metrów.
--
Hubert
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1368
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2019-06-26, 12:14   Re: mazurylogin [Cytuj]

hubert napisał/a:
danielkrk napisał/a:

Wg zeznań właściciela tu było tak samo . Płynęli w dwa jachty. Jeden zarefowany, drugi nie. Przywiało przy burzy, ponoć mieli poknagowane szmaty więc nawet nie zdążyli zareagować i już byli w wodzie :shock:


Kolega widział tę wywrotkę i był bardzo zdziwiony, bo wiatr nie był jakiś duży. Coś tam przywiewało, ale żeby aż tak... Chyba, że aż tak różne warunki w odległości kilkuset metrów.
--
Hubert


Myślę, że: Przywiało z pod chmury trochę mocniej, sternik nie wyostrzył a odpadł - stanął bokiem do wiatru na "zaknagowanych" szotach - może jeszcze jeden czy dwóch załogantów "spadło" z balastu na stronę zawietrzną i gotowe...

W innym przypadku, znając Mazurskie koromysła, jacht by raczej samoczynnie wyostrzył.
 
 
<|danielkrk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 04 Sie 2014
Posty: 306
Wysłany: 2019-06-26, 12:54    [Cytuj]

Piękna dyskusja o sprzęcie. Ja rozmawiając z armatorem łódki usłyszałem o debilach którzy nie zwracali uwagi na to co się dzieje dookoła. Maszty błyskały ... Podobnie jak w lotnictwie wiekszość wypadków go czynnik ludzki.
 
 
~karcit

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 27 Maj 2018
Posty: 289
Skąd: Białystok
Wysłany: 2019-06-26, 12:58    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:


Dodatkowa wyporność na topie masztu.



Mnie uczono, że to obowiązek sternika po sprawdzeniu stanu załogi, zabezpieczyć top masztu np. kołem ratunkowym przed wykonaniem grzyba. Obym nigdy nie musiał tego robić.
 
 
~sceptyk

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 808
Wysłany: 2019-06-26, 13:14    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
pough napisał/a:
Żeglarze zejściówki i zaworów często nie zamykają w trudnych warunkach - myślicie, że będą zamykać bakisty na kandahary?


Należy dążyć do skonstruowania jachtu jak najbardziej bezpiecznego w czasie wywrotki,z tym ,że nie da się wykonać jachtu dla pacanów, szkoda wysiłku i kasy.

Sławek
Sławek, nie jest tak zle. Wystarczy styropian pod koją dziobową i pod kojami rufowymi,sprawdzone. Tango 730 i Mors rt doskonale się unosi na wodzie z masztem w wodzie i 6 osobową załogą na kadłubie :mrgreen: , sprawdzone wielokrotnie.Tylko ta niepotrzebna robota. Dopóki nikt się nie utopi, to jest luzik.
 
 
~sceptyk

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 808
Wysłany: 2019-06-26, 13:28    [Cytuj]

karcit napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


Dodatkowa wyporność na topie masztu.



Mnie uczono, że to obowiązek sternika po sprawdzeniu stanu załogi, zabezpieczyć top masztu np. kołem ratunkowym przed wykonaniem grzyba. Obym nigdy nie musiał tego robić.

Uważasz, że masz szansę zdążyć?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7432
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2019-06-26, 13:49    [Cytuj]

karcit napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


Dodatkowa wyporność na topie masztu.



Mnie uczono, że to obowiązek sternika po sprawdzeniu stanu załogi, zabezpieczyć top masztu np. kołem ratunkowym przed wykonaniem grzyba. Obym nigdy nie musiał tego robić.

Koło to możesz podłozyć pod maszt omegi, jak zdążysz, ale pod jacht 8 m to strata czasu, ba nawet nie zdążysz tego wykonać jak napisał Sceptyk. Wywaliłem się kiedyś na Zefirze ( jacht odkrytopokładowy ) wielkości omegi. Zanim się wygramoliśmy z wody jacht leżał na grzybka

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2019-06-26, 13:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5921
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-06-26, 13:51    [Cytuj]

Dawniej, w opisach jachtów w "Żaglach" z lat 70-80, recenzenci (panowie Pieśniewski, Kubaszewski, inni), zwracali uwagę na zamknięte przestrzenie, czy to puste, z rewizją za pomocą holtów, czy to zupełnie zamknięte, wypełnione pianką.

Oczywistym jest, że czarterówka potrzebuje kubatury na bambetle i szpeje. Ale są takie miejsca na jachcie kabinowym, które są trudno dostępne, niewygodnie z nich jest cokolwiek wyciągać .
Te miejsca powinny być szczelnie zamknięte, a w środku powinien być styropian, albo airex/herex.

Następna sprawa - maszty .
Dlaczego nie wydzielić komór na liny i przewody, a do reszty kubatury nie wtrysnąć pianki ?

Bakisty ?
Wystarczyłyby uszczelki na obrzeżach otworów i klap. Dociśnięte do siebie
dają wystarczającą szczelność za zachowanie powietrza w środku.

Na topie masztu jakaś spłaszczona głowica z laminatu, a w środku pianka ?

Przy cenach nowych jachtów w przedziale 100 000 - 200 000,00 PLN jaki to byłby procent kosztów ? 1 % ? 2 % 5 % ? Wiem, że rzadko kiedy kabinówka kładzie się na bok i jest ryzyko topienia, ale dlaczego temu nie zapobiegać ?
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2019-06-26, 13:54, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~bronek
żeglarz/wędkarz

Pomógł: 10 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1083
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2019-06-26, 14:09    [Cytuj]

czy wg was to ze wanta kolumnowa ma słabe mocowanie do jachtu morzę spowodować że przy silnym podmuchu wiatr złamie maszt i doprowadzi do przechyłu ?
 
 
~karcit

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 27 Maj 2018
Posty: 289
Skąd: Białystok
Wysłany: 2019-06-26, 14:25    [Cytuj]

sceptyk napisał/a:
karcit napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


Dodatkowa wyporność na topie masztu.



Mnie uczono, że to obowiązek sternika po sprawdzeniu stanu załogi, zabezpieczyć top masztu np. kołem ratunkowym przed wykonaniem grzyba. Obym nigdy nie musiał tego robić.

Uważasz, że masz szansę zdążyć?


Do dzisiaj myślałem, że dzieje się to dość wolno, ale po wypowiedzi twojej i Sławka, nie jestem już taki pewny. :). Ale po to są rozmowy, żeby poszerzać wiedzę.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13328
Wysłany: 2019-06-26, 14:27    [Cytuj]

bronek napisał/a:
czy wg was to ze wanta kolumnowa ma słabe mocowanie do jachtu morzę spowodować że przy silnym podmuchu wiatr złamie maszt i doprowadzi do przechyłu ?

Sekwencja zdarzeń jest uzależniona.
By jacht się przechylił musi stać maszt z pracującymi żaglami.

Jeżeli maszt się złamie to nie będzie też żagli wystawionych na wiatr i jacht nie położy się tak jakby to zrobił w wyniku działania wiatru na wybrane żagle.

Czyli ewentualnie najpierw doprowadzi jacht do przechyłu w wyniku czego nie wytrzyma walcowanie lub mocowanie wanty, dopiero wtedy maszt się łamie, a jacht wstaje.

Nie jest możliwe, że złamanie masztu doprowadzi jacht do przechyłu, bo maszt się złamie, to już wtedy nie ma też żagli, na których wiatr generowałyby siłę przechylającą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH