FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jesienne rozmowy o zanieczyszczeniach jezior
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28036
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-11-23, 00:39   Jesienne rozmowy o zanieczyszczeniach jezior [Cytuj]

Byłem w tym tygodniu na kolejnym spotkaniu zorganizowanym przez grupę giżyckich działaczy społecznych poświęconym zanieczyszczaniu jezior. Dowiedziałem się o spotkaniu przez osoby trzecie, więc poszedłem na nie nieprzygotowany, to znaczy bez sprzętu rejestrującego. Na spotkanie spóźniłem się i dość długo szukałem wolnego miejsca, więc początku spotkania nie kojarzę.

Zaproszeni zostali eksperci m.in. pracownik Instytutu Ochrony Środowiska, który opowiadał o procesach zachodzących w jeziorach w poszczególnych porach roku. Metodach badania i sposobach ich wykonania. Bardzo technicznie to wszystko naświetlił.

Inżynier pracujący przy opracowaniu tzw. I Masterplanu dla Wielkich Jezior Mazurskich, który przedstawił wyniki archiwalnych badań dotyczących procentowego udziału poszczególnych rodzajów zanieczyszczeń. Aktualnych badań dla szlaku WJM nie ma. Ze starych badań wynika, że znaczący udział w zanieczyszczeniu jezior ma rolnictwo.

W ciekawy sposób przedstawił również ujemny wpływ współczesnego skanalizowania Mazur na czystość wody w jeziorach. Chodzi o ładunek fosforu i azotu. Jeżeli w poszczególnych wsiach nie ma kanalizacji, to są szamba. Szamba często nieszczelne. Fosfor najbardziej szkodliwy dla jezior w nieszczelnym szambie bardzo szybko jest wiązany w glebie. Pod tym względem dla jezior korzystniejsze jest nieszczelne szambo niż doprowadzenie do jeziora nawet oczyszczonych ścieków z bardzo odległych miejsc. Z kolei z punktu widzenia "wody pitnej" nieszczelne szamba są niekorzystne, bo do wód gruntowych trafia m.in. związki azotu oraz inne szkodliwe związki, których gleba nie jest wstanie zutylizować.

Pewnym negatywnym zdarzeniem z punktu widzenia czystości jezior było wstąpienie Polski do UE i przejęcie mniej restrykcyjnych norm dotyczących czystości spuszczanych do jezior ścieków z oczyszczalni niż funkcjonowały za czasów PRL. Krótko mówiąc teraz ścieki, które trafiają do jeziora są mniej oczyszczone niż były kiedyś i na co pozwala technologia giżyckiej oczyszczalni. Sam pamiętam, gdy jakiś czas po otwarciu giżyckiej oczyszczalni piłem wodę ze szklanki przywiązanej do rury spustowej spuszczającej oczyszczoną wodę do jeziora. Teraz pewnie już tej szklanki tam nie ma. ;-)

Pani prezes Fundacji Ochrony WJM opowiedziała o inwestycjach proekologicznych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Jako ciekawostkę podała, że na Mazurach zbudowano ponad 1600km sieci kanalizacyjnych.

Zanim powstały na Mazurach sieci kanalizacyjne. Zanim wybudowano oczyszczalnię. W latach 80-tych ubiegłego wieku woda w Niegocinie była tak brudna, że obowiązywał kategoryczny zakaz kąpieli. Wówczas przeprowadzono stosowne badania mające na celu ustalenie najpilniejszych kierunków poprawy sytuacji. Z ówczesnych badań wynikało, że ścieki komunalne i przemysłowe trafiające bezpośrednio do jezior stanowiły ok. 50% "ładunku szkodliwych związków". Resztę stanowiły inne źródła, z których największym było rolnictwo.

Emerytowany, wieloletni dyrektor RZGW opowiedział o niezrealizowanych planach budowy rurociągu odprowadzającego oczyszczoną wodę z oczyszczalni do rzek - Pisy i Węgorapy. Rzeki bowiem mają większe możliwości samooczyszające niż wody stojące. Pisz odprowadza taką wodę do Pisy. Augustów do Netty. Giżycko niestety do jeziora Niegocin.

Wspomniano też o powstających w pobliżu jezior fermach przemysłowych, w których podobno nikt rzetelnie nie kontroluje procesów produkcyjnych w zakresie zanieczyszczeń wód.

Na koniec wspomniano o ściekach z jachtów nieco bagatelizując problem z powodu liczby uczestników zanieczyszczeń w porównaniu do populacji mieszkańców Mazur. W wyniku dyskusji doprecyzowano jednak to zagrożenie, gdyż nie wzięto pod uwagę faktu, że ścieki komunalne w 90% przechodzą przez jedną z najlepszych oczyszczalni w Polsce, a ścieki z jachtów trafiają do jezior nieoczyszczone.

Niestety nikt nie miał pomysłu co z tym problemem zrobić. W grudniu będzie kolejne spotkanie na ten temat. Może macie jakieś pomysły?
 
 
~don alonso

Pomógł: 21 razy
Wiek: 71
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 659
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2018-11-23, 11:40    [Cytuj]

Bardzo ciekawy i merytoryczny wpis. Gratuluję.
Potwierdza on to czym już parę razy pisałem na tym foruma. Polskie proszki do prania zawierają wysokie stężenie związków fosforu. Te nie są usuwane przez oczyszczalnie. Zachodnie proszki do prania albo nie miają związków fosforu albo ich mają mało. Rozwijająca się turystyka to tony codziennie pranych ręczników i pościeli. I z tego powodu ogromna ilość fosforanów trafia do wody. Niestety w tym przypadku tak szybko działający sejm niczego nie robi.
A to źródło zanieczyszczenia funkcjonuje przez cały rok. Wstąpienie do Unii nie nakazywało nam w żaden sposób obniżenia norm. To zwykła łatwizna i szukanie pozornych oszczędności.
Choć większoś zanieczyszczeń to ścieki komunalne i rolnictwo, to w żadnym przypadku nie oznacza, że nie należy walczyć ze zrzucaniem fekalii do jezior. Ja w minionym sezonie, podczas jednego z rejsów, miałem na pokładzie 5 osób. Dzienna produkcja fekalii to 20 - 30 litrów. Co trzy - cztery dni odsysałem zawartość zbiornika. Lepiej nie myśleć co by było gdyby to trafiło do wody.
Ostatnio zmieniony przez don alonso 2018-11-23, 11:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2018-11-23, 11:47   Re: Jesienne rozmowy o zanieczyszczeniach jezior [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Niestety nikt nie miał pomysłu co z tym problemem zrobić...

I to jest właśnie świetny przykład na to, ile tak na prawdę warci są ci wszyscy "działacze" i te wszystkie "fundacje" na rzecz ochrony WJM. :-/ Szkoda gadać :-(
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6084
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-11-23, 15:03   Re: Jesienne rozmowy o zanieczyszczeniach jezior [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
(...)
Niestety nikt nie miał pomysłu co z tym problemem zrobić. W grudniu będzie kolejne spotkanie na ten temat. Może macie jakieś pomysły?



Pomysły na co ?
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 432 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28036
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-11-23, 15:24   Re: Jesienne rozmowy o zanieczyszczeniach jezior [Cytuj]

artiosso napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
(...)
Niestety nikt nie miał pomysłu co z tym problemem zrobić. W grudniu będzie kolejne spotkanie na ten temat. Może macie jakieś pomysły?



Pomysły na co ?


Na zmniejszenie ilości ścieków trafiających z jachtów do jeziora.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6084
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-11-23, 19:30    [Cytuj]

Zbyszek, to jest zaklęte koło.
Jedynym sposobem na skuteczną walką z zasyfianiem jezior są kary. Ale po jaką cholerę mnożyć katalog kar, jak po jeziorach ze strefą ciszy, kto chce, pływa na silniku, nic sobie z przepisów nie robiąc ?
Szkoda, że mandaty nie zostają w budżecie miast, gmin.
Wzorem mandatów z fotoradarów, dla mazurskich gmin kary za wykroczenia na wodzie powinny być dochodem. Wtedy być może włodarzom zależałoby na skuteczności egzekucji sprocedowanego już i zapisanego prawa.
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2018-11-23, 19:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~melloon

Pomógł: 2 razy
Wiek: 88
Dołączył: 29 Sie 2017
Posty: 313
Skąd: B-B
Wysłany: 2018-11-23, 19:41    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Jedynym sposobem na skuteczną walką z zasyfianiem jezior są kary.


To prawda. Niestety...
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6838
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-11-23, 19:50    [Cytuj]

Artur podał gotowe i jedyne chyba sensowne rozwiązanie. Zaraz by się okazało, że można jednak stworzyć rodzaj straży gminnej, powiatowej czy innej wodnej, która wyposażona w motorówki i skutery przyniosła by spore profity mazurskie gminom.
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2279
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2018-11-23, 19:52    [Cytuj]

artiosso napisał/a:

Jedynym sposobem na skuteczną walką z zasyfianiem jezior są kary. Ale po jaką cholerę mnożyć katalog kar, jak po jeziorach ze strefą ciszy, kto chce, pływa na silniku, nic sobie z przepisów nie robiąc ?

Ale co Ty gadasz!? Co ma pływanie w strefie ciszy na silniku do zasyfiania jezior? Obecnie silniki zanieczyszczają wodę prawie wcale a w stosunku do zanieczyszczeń bytowych i rolniczych to wcale. Przypomnę jeszcze co pisałem już nie raz, że mój silnik jest cichszy niż łopot żagli. :shock:
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2018-11-24, 10:21    [Cytuj]

szg napisał/a:
... Przypomnę jeszcze co pisałem już nie raz, że mój silnik jest cichszy niż łopot żagli. :shock:

Silnik pewnie cichy tylko na wolnych obrotach, a dobrze wytrymowane żagle trochę "hałasują" praktycznie tylko przy zwrotach ;-) ... no, ale to nieważne. :-D

W każdym bądź razie jeżeli napiszesz jeszcze, że Twój (spalinowy) silnik również nie wytwarza żadnych spalin... to strzelam ! :-P :mrgreen: :lol:
Ostatnio zmieniony przez extant 2018-11-24, 10:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6084
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-11-24, 12:38    [Cytuj]

szg napisał/a:
artiosso napisał/a:

Jedynym sposobem na skuteczną walką z zasyfianiem jezior są kary. Ale po jaką cholerę mnożyć katalog kar, jak po jeziorach ze strefą ciszy, kto chce, pływa na silniku, nic sobie z przepisów nie robiąc ?

Ale co Ty gadasz!? Co ma pływanie w strefie ciszy na silniku do zasyfiania jezior? Obecnie silniki zanieczyszczają wodę prawie wcale a w stosunku do zanieczyszczeń bytowych i rolniczych to wcale. Przypomnę jeszcze co pisałem już nie raz, że mój silnik jest cichszy niż łopot żagli. :shock:



Zupełnie nie o to mi chodziło. Rzecz jest o skuteczności egzekucji prawa. I po to był ten przykład przytoczony.
 
 
Jwwa

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Paź 2012
Posty: 136
Skąd: z Warszawy
Wysłany: 2018-11-24, 19:22    [Cytuj]

Szukałem, z myślą o sezonie 2019r, Maxusa 28 w internecie i dowiedziałem się, że są nadal oferty firm czarterujących jachty na Mazurach z WC morskim, więc o czym tu rozmawiamy?
Jeśli władze Giżycka i innych miasteczek mazurskich nie zaczną od dyscyplinowania tych firm to nic się nie zmieni.
Powinny być obowiązkowe coroczne kontrole firm czarterujących oraz jachtów prywatnych np: jak coroczne badania techniczne samochodów (może nie w takim zakresie jak samochodów), także pod kątem ekologii.
Wolność obywateli do robienia co uważają za słuszne jest ważna, ale nadmiar takiej wolności to anarchia
    Ostatnio zmieniony przez Jwwa 2018-11-24, 19:29, w całości zmieniany 1 raz  
     
     
    ~szg

    Pomógł: 26 razy
    Dołączył: 28 Sie 2008
    Posty: 2279
    Skąd: Pojezierze Lubuskie
    Wysłany: 2018-11-24, 20:28    [Cytuj]

    extant napisał/a:

    W każdym bądź razie jeżeli napiszesz jeszcze, że Twój (spalinowy) silnik również nie wytwarza żadnych spalin... to strzelam ! :-P :mrgreen: :lol:

    Ależ oczywiście, że wytwarza ale wciągam je w całości nosem jak narkotyk :-P :lol: .

    Artur, zrozumiałem o co Ci chodziło ale korzystając z okazji i zamieszania chciałem wtrącić swoje motorowodne trzy grosze :-P .
     
     
    <|artiosso
    Hej Mazury !

    Pomógł: 59 razy
    Wiek: 53
    Dołączył: 01 Wrz 2015
    Posty: 6084
    Skąd: Uć k...
    Wysłany: 2018-11-24, 20:47    [Cytuj]

    Jwwa napisał/a:
    Szukałem, z myślą o sezonie 2019r, Maxusa 28 w internecie i dowiedziałem się, że są nadal oferty firm czarterujących jachty na Mazurach z WC morskim, więc o czym tu rozmawiamy?
    (...)


    Sam fakt montażu morskiego WC nie oznacza wykroczenia. Wykroczeniem jest brak zbiornika wody czarnej w komplecie z takim WC.
     
     
    <|Tobo

    Pomógł: 46 razy
    Wiek: 43
    Dołączył: 04 Cze 2015
    Posty: 3322
    Skąd: ok.Łomży
    Wysłany: 2018-11-24, 22:05    [Cytuj]

    Dopóki nie będzie respektowanego zakazu przebywania na wodzie wszelakich pływadeł z WC morskimi i zaworami umożliwiającymi spust ścieków do jeziora, zakazu wszelkich odpływów z łódek - to o czym my rozmawiamy? O edukacji? Jaki jej skutek widać dobrze na WJM.
    Uważasz Artur, że jak jest zawór trójdrożny to każdy podpłynie pod odsysarkę? W/g mnie nawet jak będzie to za darmo to nie każdy, z lenistwa i "mania wszystkiego w 4 literach", nadal ścieki trafią do wody. Rolnictwo, ścieki komunalne też szkodzą - to oczywiste, jednak ilość jachtów od maja do września mała nie jest, niech 4 osobowa załoga co dziesiątego odleje się 5x dziennie do wody, wykupczy, do tego zmycie naczyń po każdym posiłku z płynem do mycia naczyń w zlewie z odpływem zaburtowym, a na koniec czarteru domestosem wyszoruje pokład i kokpit - robi się sporo tego...
     
     
    Piotr Przybecki

    Pomógł: 1 raz
    Wiek: 55
    Dołączył: 12 Lis 2017
    Posty: 191
    Skąd: Piekary Śląskie
    Wysłany: 2018-11-24, 22:23    [Cytuj]

    Bardzo ciekawy temat na Mazury.info.pl
    Też mam już swoje lata i dokładnie pamiętam zanieczyszczone jeziora.
    Ale teraz chemia trująca jeziora jest bardziej podstępna.
    A prawdziwi truciciele zrzucą winę na nas, żeglarzy. Będą manipulowali danymi tak, jak np. ze „smogiem”, z cząstkami PM10 /kominy domów/, które nasz organizm nie wchłania, a cząstkami PM2,5 /rury wydechowe aut/, które nasz organizm wchłania do krwi poprzez pęcherzyki powietrzne w płucach. O PM2,5 w mediach cicho, ale wszyscy mówią o szkodliwości PM10.
    1. Nie będę toczył sporu „o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia”, czyli czy moja saperka w lesie jest bardziej ekologiczna od WC chemicznego.
    2. Uważam, że powinniśmy być czujni i sami monitorować skażenie jezior.
    3. Prawdziwi truciciele jezior prędzej czy później zrzucą winę na nas żeglarzy, na przykład zabronią nam dobijać do brzegu itp.
    4. Może już powinniśmy współdziałać z „zielonymi”, żeby razem tropić trucicieli? Jesteśmy mobilni na jachtach. Niech „zieloni” powiedzą nam, co mamy robić, żeby jeziora były czyste? To jest takie nasze zabezpieczenie na przyszłość. Wiem to z doświadczenia w mojej pracy
    Ostatnio zmieniony przez Piotr Przybecki 2018-11-24, 22:24, w całości zmieniany 1 raz  
     
     
    Piotr Przybecki

    Pomógł: 1 raz
    Wiek: 55
    Dołączył: 12 Lis 2017
    Posty: 191
    Skąd: Piekary Śląskie
    Wysłany: 2018-11-24, 22:38    [Cytuj]

    Jwwa napisał/a:
    Powinny być obowiązkowe coroczne kontrole firm czarterujących oraz jachtów prywatnych np: jak coroczne badania techniczne samochodów (może nie w takim zakresie jak samochodów), także pod kątem ekologii.
    Wolność obywateli do robienia co uważają za słuszne jest ważna, ale nadmiar takiej wolności to anarchia

      Daj przykład, zaproponuj coś, jak te "kontrole techniczne" pod kątem ekologii miały by wyglądać? To tak, jakby łyżki powodowały tycie, a długopisy robiły błędy ortograficzne. To LUDZIE i tylko ludzie swoim zachowaniem zanieczyszczają środowisko. Same jachty nie szkodzą środowisku.
       
       
      <|Tobo

      Pomógł: 46 razy
      Wiek: 43
      Dołączył: 04 Cze 2015
      Posty: 3322
      Skąd: ok.Łomży
      Wysłany: 2018-11-24, 22:44    [Cytuj]

      Broń też sama nie strzela, a trzeba mieć pozwolenie na nią.
      W/g mnie nie jest normalne, że można wynająć jacht z WC morskim z odpływem ścieków do wody.
      Tak jak i proste działanie (łatwe do zrealizowania) w postaci kontroli w portach jachtów przy zmianach czarterów. Czym są myte i jak. I niech mi nikt nie mówi, że to margines - szorowane są na wodzie w porcie domestosami, chemikaliami i nie ma reakcji - nie widzi tego "port", odpowiednie lokalne służby?
       
       
      <|jaras63

      Pomógł: 13 razy
      Dołączył: 26 Sie 2017
      Posty: 492
      Wysłany: 2018-11-24, 23:59    [Cytuj]

      Tomku, pewnie masz rację - kontrola jest ważna, ale... Dopóki nie będzie zrozumienia wśród tzw. "narodu" że szcz...e i s....e do jeziora jest strzelaniem sobie w przysłowiowe kolano to nic z tego ne będzie. Nie jest to tylko sprawa WJM. Pewnie nie raz byłeś w lesie w czasie tzw. sezonu grzybowego - i co? Najczęściej spotykanym grzybem w rejonach tzw. grzybnych są "papirzoki". Papier po kanapkach, butelki PET, puszki - normalka. A i tak akcje leśników, działających na rzecz czystości lasów są nieporównywalnie większe niż jakiekolwiek działanie na szlaku WJM.
      Działa to prosto - wyrzucę ogryzka, peta, papier po kanapce, zrobię kupę - przecież to się rozłoży i będzie kompost. A jedna butelka PET, puszka po piwie czy innej mielonce - toż to tylko jedna, co jest ważniejsze człowiek czy jakiś zwierzak, ha?
       
       
      mazury.info.pl
      Administrator
      pies ogrodnika

      Pomógł: 432 razy
      Dołączył: 15 Maj 2008
      Posty: 28036
      Skąd: Giżycko
      Wysłany: 2018-11-25, 06:03    [Cytuj]

      Jwwa napisał/a:
      Szukałem, z myślą o sezonie 2019r, Maxusa 28 w internecie i dowiedziałem się, że są nadal oferty firm czarterujących jachty na Mazurach z WC morskim, więc o czym tu rozmawiamy?
      Jeśli władze Giżycka i innych miasteczek mazurskich nie zaczną od dyscyplinowania tych firm to nic się nie zmieni.
      Powinny być obowiązkowe coroczne kontrole firm czarterujących oraz jachtów prywatnych np: jak coroczne badania techniczne samochodów (może nie w takim zakresie jak samochodów), także pod kątem ekologii.
      Wolność obywateli do robienia co uważają za słuszne jest ważna, ale nadmiar takiej wolności to anarchia


        Zacznijmy od tego, że urzędnik w demokracji nie jest żadną władzą.

        Przejdźmy teraz do aspektów prawnych. Nie ma w Polsce przepisu zabraniającego posiadania na jachcie wc morskiego ze zbiornikiem lub bez. Dotyczy jachtów starszych i/lub morskich "czasowo przebywających". Dopóki przepisy w tym zakresie nie ulegną zmianie...

        ...a będzie na rynku popyt na tego typu rozwiązania (a ten jest spory), to będzie i podaż.

        W polskim prawie nie ma nie tylko obowiązku przeglądów jachtów, ale nawet ich rejestracji. Instytucje i służby nie mogą więcej niż przewiduje prawo, a to jest jak widać kulawe.
         
         
        Wyświetl posty z ostatnich:   
        [ ODPOWIEDZ ]
        Nie możesz pisać nowych tematów
        Nie możesz odpowiadać w tematach
        Nie możesz zmieniać swoich postów
        Nie możesz usuwać swoich postów
        Możesz głosować w ankietach
        Nie możesz załączać plików na tym forum
        Możesz ściągać załączniki na tym forum
        Dodaj temat do Ulubionych
        Wersja do druku

        Skocz do:  

        Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

        MAZURY INFO PL - KONTAKT

        | strona główna | internet | o serwisie |
        (C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

        CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH