FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Liberalizacja uprawnień już niepotrzebna.
Autor Wiadomość
Ryszard M

Pomógł: 1 raz
Wiek: 69
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 121
Wysłany: 2018-07-03, 11:40    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Ryszard M napisał/a:
filip55 napisał/a:
Obecnie kurs nie jest obowiązkowy. Jak ktoś kumaty to zda egzamin nawet szybciej niż w jeden dzień.

Zapisaliśmy sie na kurs we Wrocławiu.Teoria była przerabiana domowo z podanych nam pozycji. Praktyka na wodzie trwała w zasadzie tak długo jak tego chcieliśmy. Zakończyła sie na moją prośbę ( byłem najstarszy ) , po ok.4 godzinach pływania. Nie czuję żebym był gorzej wyszkolony niż po kilkudniowym kursie.Tyle że ja i syn mamy już patenty żeglarza jachtowego i kilkuletni staż w pływaniu, więc pewne rzeczy nie były nam obce.

Ale Ty piszesz o kursie i egzaminie na patent żeglarza który nie powinien być obowiązkowy, także na większe jachty niż obecnie. Natomiast takie nieobowiązkowe kursy, i świadectwa ich zaliczenia zwane np. patentami jak najbardziej powinny być. Dla tych którzy chcą nauczyć się żeglowania a nie zdawania na patent.
Temat zaczął się jednak od fabryki patentów motorowodnych. A ten proceder jest grandą czyniącej wodę dostępną dla wszelkiej maści bandyterki :evil: Jak tak dalej pójdzie - szpalty codziennych gazet, zwłaszcza poniedziałkowych wypełnią się wiadomościami ile to osób znów zginęło na jeziorach, rozjechanych przez motorówki lub skutery prowadzone przez napakowanych i pijanych desoli po jednodniowym "kursie". Tak jak dziś pełno jest wiadomości o dziesiątkach osób które zginęły na Złych Zabijających Ludzi Drogach, i dawno przestało to robić jakiekolwiek wrażenie.

Tomek Janiszewski


Pisałem o kursie na sternika motorowodnego. Przystąpiłem do niego mając od kilku lat patent żeglarza jachtowego i trochę czasu spędzonego na żeglowaniu. W związku z tym było mi łatwiej go zaliczyć .Podzielam wszystkie zastrzeżenia kolegów co do sensownosci systemu patentów w naszym kraju.Jednak chcąc wyczarterować łódź motorową o większej mocy silnika, patent motorowodny niestety jest wymagany. I tylko dlatego taki kurs odbyłem. Nie uwazam jednak aby to była w moim przypadku całkowita strata czasu. Pływanie w ślizgu,szereg manewrów przy nabrzeżu itd. było mi wczesniej nieznanych Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Ryszard M 2018-07-03, 11:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3156
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2018-07-03, 11:45    [Cytuj]

Mogłeś zrobić jachtowego sternika morskiego i wtedy:
Cytat:
Dodatkowo patent ten (na podstawie § 13 ust 2. rozporządzenia) daje uprawnienia motorowodnego sternika morskiego.
+ przeszkolenie od czarterodawcy lub jakiś inne szkolenie i dwie pieczenie na jednym ogniu.
Pomijam logikę tego dodatkowego uprawnienia bo co ma prowadzenie dużego jachtu żaglowego po morzu do pływania w ślizgu motorówką 300KM...
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-03, 14:10    [Cytuj]

funyo napisał/a:
Jakoś nie widać na wodzie "armagedonu" w wykonaniu krwiożerczych zmechanizowanych bandytów. Wypadki z udziałem motorowodniaków są rzadkością i giną w masie złamań i innych zwichnięć na skutek pośliźnięć na pokładach żaglówek.

Czy uwzględniłeś również poparzenia przez rozlaną zupę lub herbatę w kabinie zacumowanej żaglówki obok której śmignął dresolot?
Cytat:
Swoją drogą, jaka jest wyszukana rozrywka na wodzie?

Z pewnością taka która nie zmusza niezainteresowanych do biernego w niej uczestnictwa, przez słuchanie ryku silnika i kiwania się na falach pustoszących brzegi jezior. Uskuteczniane do czwartej nad ranem mordochlajstwo na pokładach niektórych żaglówek również się zresztą do wyszukanych rozrywek nie zalicza.

Tomek Janiszewski
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27190
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-07-03, 14:57    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:

Czy uwzględniłeś również poparzenia przez rozlaną zupę lub herbatę w kabinie zacumowanej żaglówki obok której śmignął dresolot?


Wskaż proszę oficjalne statystyki takich przypadków. Póki co to jedynie tzw. "urban legend".
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5745
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-07-03, 15:04    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
funyo napisał/a:
Jakoś nie widać na wodzie "armagedonu" w wykonaniu krwiożerczych zmechanizowanych bandytów. Wypadki z udziałem motorowodniaków są rzadkością i giną w masie złamań i innych zwichnięć na skutek pośliźnięć na pokładach żaglówek.

Czy uwzględniłeś również poparzenia przez rozlaną zupę lub herbatę w kabinie zacumowanej żaglówki obok której śmignął dresolot?
Cytat:
Swoją drogą, jaka jest wyszukana rozrywka na wodzie?

Z pewnością taka która nie zmusza niezainteresowanych do biernego w niej uczestnictwa, przez słuchanie ryku silnika i kiwania się na falach pustoszących brzegi jezior. Uskuteczniane do czwartej nad ranem mordochlajstwo na pokładach niektórych żaglówek również się zresztą do wyszukanych rozrywek nie zalicza.

Tomek Janiszewski



Tomjani, może Twój "Leśny Dziod" jakoś przyciąga złe ?
Przyznaję, że opisywane przez Ciebie elementa mnie nie spotykają.
Ale co ja tam żegluję - raptem jeno 40 lat.
Jakbym żeglował tyle co Ty, albo ten ... no ... Barański, to by było ...

:-o
 
 
~Emill`76

Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 3943
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-07-03, 15:24    [Cytuj]

artiosso napisał/a:


Tomjani, może Twój "Leśny Dziod" jakoś przyciąga złe ?
Przyznaję, że opisywane przez Ciebie elementa mnie nie spotykają.
Ale co ja tam żegluję - raptem jeno 40 lat.
Jakbym żeglował tyle co Ty, albo ten ... no ... Barański, to by było ...

:-o


Artek, uważam, że wiele Tomkowych ( J ) spostrzeżeń, jest trafnych . Piszę to ze smutkiem , jako bardzo częsty bywalec Bełdan. W niedzielę 17.06 schowaliśmy się za "Mariolką" , aby przy brzegu wyspy spokojnie podgrzać sobie żarełko . Niestety , nawet tam już nie jest na tyle "bezpiecznie" , by uczynić to bezstresowo .... Garnka trzeba non stop pilnować . Jakby tego było mało po 20 minutach po nas , podpłynęły 3 cruisery, które urządzając sobie "kotwicowisko" na środku zwężki między wyspą a lądem ..... postanowiły umilić sobie pobyt głośnym umcy umcy w rytm disco polo ......
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27190
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-07-03, 15:27    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Artek, uważam, że wiele Tomkowych ( J ) spostrzeżeń, jest trafnych . Piszę to ze smutkiem , jako bardzo częsty bywalec Bełdan. W niedzielę 17.06 schowaliśmy się za "Mariolką" , aby przy brzegu wyspy spokojnie podgrzać sobie żarełko . Niestety , nawet tam już nie jest na tyle "bezpiecznie" , by uczynić to bezstresowo .... Garnka trzeba non stop pilnować . Jakby tego było mało po 20 minutach po nas , podpłynęły 3 cruisery, które urządzając sobie "kotwicowisko" na środku zwężki między wyspą a lądem ..... postanowiły umilić sobie pobyt głośnym umcy umcy w rytm disco polo ......


Czy poza tym, że Tobie się nie podobało ich towarzystwo łamali jakieś prawo?
 
 
<|taras

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 552
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-07-03, 15:36    [Cytuj]

oj Emil, oficjalna wersja na tym forum mówi że takie rzeczy się nie zdarzają, a to że Ty, ja Tomek i pewnie inni widzą i doświadczają .... pewnie dlatego, że krócej od innych pływamy ;-P
Ostatnio zmieniony przez taras 2018-07-03, 15:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|taras

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 552
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-07-03, 15:38    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:


Czy poza tym, że Tobie się nie podobało ich towarzystwo łamali jakieś prawo?

znaczy nie łamiąc prawa można do woli utrudniać i uprzykrzać innym wypoczynek?!

nie ma sensu ta dyskusja
 
 
~Emill`76

Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 3943
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-07-03, 15:40    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Artek, uważam, że wiele Tomkowych ( J ) spostrzeżeń, jest trafnych . Piszę to ze smutkiem , jako bardzo częsty bywalec Bełdan. W niedzielę 17.06 schowaliśmy się za "Mariolką" , aby przy brzegu wyspy spokojnie podgrzać sobie żarełko . Niestety , nawet tam już nie jest na tyle "bezpiecznie" , by uczynić to bezstresowo .... Garnka trzeba non stop pilnować . Jakby tego było mało po 20 minutach po nas , podpłynęły 3 cruisery, które urządzając sobie "kotwicowisko" na środku zwężki między wyspą a lądem ..... postanowiły umilić sobie pobyt głośnym umcy umcy w rytm disco polo ......


Czy poza tym, że Tobie się nie podobało ich towarzystwo łamali jakieś prawo?


Nie wiem czy jest na to jakiś paragraf, gdy BURACTWO urządza sobie "dyskotekę" w wyjątkowo zacisznym miejscu jeziora , niezwykle głośno ( z wykorzystaniem wzmacniacza i subwoofera ) , mając w d.. że w bliskiej odległości stoi przy brzegach kilka łódek na których przebywają LUDZIE .....
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13252
Wysłany: 2018-07-03, 15:48    [Cytuj]

Zagadnienia związane z uciążliwościami wynikającymi z nadmiernego hałasu oraz zasady udzielania pozwoleń na emitowanie hałasu do środowiska reguluje ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627 z póź.zm.).
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5745
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-07-03, 16:26    [Cytuj]

Emil, ja bardzo cenię sobie ostry sznyt sądów Tomjaniego i jego obecność na Forum.
To było - przyznam - lekko ironiczne, ale tylko dla zachowania zdrowych proporcji.
Ja generalnie bardziej lubię północ, z racji tego nie widzę południowego motoszaleństwa.
Więc mam mniej pełny obraz WJM, niż Wy .
Także spoko.

;-)
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 43
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-03, 16:55    [Cytuj]

Do usunięcia
Ostatnio zmieniony przez Piotr Lewandowski 2018-07-03, 16:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27190
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-07-03, 16:58    [Cytuj]

taras napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czy poza tym, że Tobie się nie podobało ich towarzystwo łamali jakieś prawo?

znaczy nie łamiąc prawa można do woli utrudniać i uprzykrzać innym wypoczynek?!


Niestety tak. Dlatego tak ważne jest zachowanie istniejących, nielicznych już stref ciszy, których sami żeglarze powinni strzec we własnym interesie. Niestety tego nie robią.

W Waszych relacjach dotyczących przykrych sytuacji przewija się nieustannie jezioro Bełdany. Nie rozumiem powodów dla których wciąż tam się pchacie wiedząc o tym zjawisku. Jest tyle spokojnej wody wokoło.
 
 
~mmaacc

Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 349
Wysłany: 2018-07-03, 17:04    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Dlatego tak ważne jest zachowanie istniejących, nielicznych już stref ciszy, których sami żeglarze powinni strzec we własnym interesie. Niestety tego nie robią.

A nawet próbują podejmować działania w przeciwnym kierunku... :(
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6758
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-07-03, 17:34    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:

W Waszych relacjach dotyczących przykrych sytuacji przewija się nieustannie jezioro Bełdany. Nie rozumiem powodów dla których wciąż tam się pchacie wiedząc o tym zjawisku. Jest tyle spokojnej wody wokoło.

To samo pisałem już wielokrotnie wcześniej, tym bardziej, że tuż obok jest Nidzkie. Ale niestety, chyba nigdzie indziej nie ma tak fajnych brzegów do stania na dziko jak na Bełdanach właśnie.
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3156
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2018-07-03, 18:03    [Cytuj]

Niestety Bełdan nie ma jak ominąć, podobnie Mikołajek. Tranzytowe. Jednocześnie ładne.
Nie widzę jednak większej różnicy w ilości motorówek między ok. Mikołajek czy Giżycka. Zarówno Kisajno jak i Niegocin są podobnie "obciążone" w/g mnie.
Osobiście nie mam nic przeciwko motorówkom na torach wodnych, ale już przeciwko dresolotom podpływającym do żaglówki + kilka kółek wokół i kita - tak. To przeszkadza.
A buractwo puszczające muzykę dla całej okolicy widuję zarówno pod żaglami jak i na motorówkach. Zresztą, ile teraz jest "żaglówek" płynących na silniku z wiatrem od tyłu chyba każdy widzi. Zastanawia mnie to - po co wynajmować żaglówkę? Te kładzenia masztu, trudniej manewrować, wolne itp... - same minusy ;-)
 
 
~Emill`76

Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 3943
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-07-03, 19:11    [Cytuj]

Tobo napisał/a:

Nie widzę jednak większej różnicy w ilości motorówek między ok. Mikołajek czy Giżycka. Zarówno Kisajno jak i Niegocin są podobnie "obciążone" w/g mnie.


Ale te na północy wydają się wyraźnie mniej uciążliwe.... Na Niegocinie motorówek również jest sporo to fakt. Jednak imho na Kisajnie czy Darginie - wyraźnie mniej.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-03, 22:56    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
W Waszych relacjach dotyczących przykrych sytuacji przewija się nieustannie jezioro Bełdany. Nie rozumiem powodów dla których wciąż tam się pchacie wiedząc o tym zjawisku. Jest tyle spokojnej wody wokoło.

Bo tamtędy wiedzie jedyna droga na Jezioro Nidzkie gdzie niektórzy w swej naiwności mają nadzieję odszukać ciszę i spokój? :evil:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-07-03, 22:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-03, 23:05    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Nie widzę jednak większej różnicy w ilości motorówek między ok. Mikołajek czy Giżycka.

Ponieważ do dotychczasowych baz dresolotów w Letnim Ogrodzie oraz PAN Wierzba doszlusowała dresolotowa czarterownia przy gargamelu wybudowanym na Wyspie z Której Developer Przepędził Ptaki, skąd klienci nierzadko zapuszczają się na Tałty a może nawet Ryńskie? A jak na dresolot wsiądzie absolwent jednodniowego kursu (organizowanego głównie dla czarterowej klienteli) to nieszczęście podwójne :evil:

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-07-03, 23:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH