FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Koniec z wynajmowaniem mieszkań/apartamentów turystom?
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 426 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26956
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-09-03, 17:34    [Cytuj]

Przypominam, że dział polityczny jest w innej części forum
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-03, 18:17    [Cytuj]

A ja mam uczucia mieszane.
Rozumiem Colonela i popieram go w zagwarantowaniu mieszkańcom spokoju i godnego bezpiecznego życia.
( tu chyba główne pole do działania powinny mieć tu wspólnoty mieszkaniowe - .... autocenzura bo polityka :lol: ) obawiam się jednak , że ten pomysł nie służy temu tylko jest to następna próba dobrania się do pieniędzy.,( czy to już polityka ).
Podoba mi się rozwiązanie z Berlina - to taki bezpiecznik dla ciszy i spokoju ale właściciel naprawdę musi tam mieszkać a to sąsiedzi wiedzą.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 426 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26956
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-09-03, 18:32    [Cytuj]

Projekt tych przepisów pochodzi od właścicieli hoteli, którym po pierwsze uciekają zyski po drugie oni muszą działać legalnie, a właściciele apartamentów nie zawsze płacą podatki na takich samych zasadach co hotelarze (o ile w ogóle).
W socjalizmie zamiast uprościć życie wszystkim, wprowadza się kolejne regulacje dowolnie wybranym.

Wolnorynkowe postulaty Plitkina mają się nijak do rzeczywistości, gdyż nie ma równego traktowania podatników. Jeden musi płacić VAT, ale może odliczać koszty, inny nie może, a jeszcze inny płaci jakiś śmieszny ryczałt. Gdyby podatki były równe dla wszystkich to ten problem byłby mniejszy.

Mam wielu znajomych "apartamenciarzy" jak też znam "hotelarzy". Każdy ma swoje racje i potrafi je merytorycznie uzasadnić. O tym, że jest tu jakiś wolny rynek i równe traktowanie jednak nikt nie może powiedzieć. Z ich relacji wynika, że obecnie bardziej opłaca się prowadzić "apartamentowiec" z restauracją niż normalnie zarejestrować obiekt jako hotel czy pensjonat. Unika się w ten sposób szeregu upierdliwych formalności i kontroli, dzięki czemu można klientowi zaproponować tańszą usługę przy wcale nie gorszej jakości. Przykładowo z telefonu stacjonarnego w pokoju i tak nikt już chyba nie korzysta, a w hotelu odpowiedniej kategorii być musi. :shock:

Sieci hoteli światowych marek nie mogą sobie jednak pozwolić na "obniżenie standardów" i utratę gwiazdek chociażby tylko na papierze, dlatego próbują "konkurować" przy pomocy prawników i lobbystów.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9124
Wysłany: 2018-09-03, 21:49    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
plitkin napisał/a:

Analogicznie: za chwile restauracje zaczną lobbować zakaz wyposażania mieszkań w aneksy kuchenne lub zakaz lokowania sklepów spożywczych w miastach turystycznych.


A co sądzisz o supermarkecie w samym porcie lub tuż obok niego?


Bardzo wygodne. W Grecji, na Kanarach i w innych zakątkach świata wielokrotnie korzystałem.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9124
Wysłany: 2018-09-03, 21:54    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Projekt tych przepisów pochodzi od właścicieli hoteli, którym po pierwsze uciekają zyski po drugie oni muszą działać legalnie, a właściciele apartamentów nie zawsze płacą podatki na takich samych zasadach co hotelarze (o ile w ogóle).
W socjalizmie zamiast uprościć życie wszystkim, wprowadza się kolejne regulacje dowolnie wybranym.

Wolnorynkowe postulaty Plitkina mają się nijak do rzeczywistości, gdyż nie ma równego traktowania podatników. Jeden musi płacić VAT, ale może odliczać koszty, inny nie może, a jeszcze inny płaci jakiś śmieszny ryczałt. Gdyby podatki były równe dla wszystkich to ten problem byłby mniejszy.

Mam wielu znajomych "apartamenciarzy" jak też znam "hotelarzy". Każdy ma swoje racje i potrafi je merytorycznie uzasadnić. O tym, że jest tu jakiś wolny rynek i równe traktowanie jednak nikt nie może powiedzieć. Z ich relacji wynika, że obecnie bardziej opłaca się prowadzić "apartamentowiec" z restauracją niż normalnie zarejestrować obiekt jako hotel czy pensjonat. Unika się w ten sposób szeregu upierdliwych formalności i kontroli, dzięki czemu można klientowi zaproponować tańszą usługę przy wcale nie gorszej jakości. Przykładowo z telefonu stacjonarnego w pokoju i tak nikt już chyba nie korzysta, a w hotelu odpowiedniej kategorii być musi. :shock:

Sieci hoteli światowych marek nie mogą sobie jednak pozwolić na "obniżenie standardów" i utratę gwiazdek chociażby tylko na papierze, dlatego próbują "konkurować" przy pomocy prawników i lobbystów.


To o czym mówisz dowodzi jedynie, że należy leczyć przysłowiowego syfa, a nie zaklejać go plasterkiem.
 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1382
Wysłany: 2018-09-06, 08:17    [Cytuj]

Wiktor, TY o pieniądzach a ja o prawie do świętego spokoju. I poczucia bezpieczeństwa.
Wzmianka o pieniądzach znalazła się tylko dlatego, że trudność finansowa kupienia mieszkania i kredyt hipoteczny wykluczają raczej możliwość rzucenia takie lokalizacji i zmiany mieszkania na inne.
Zapewne gdyby w Polsce dominował wynajem mieszkań byłoby inaczej, można by wynająć inne od ręki, bez znoszenia "hotelu" ba piętrze.

MAM PRAWO DO SPOKOJU I POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA U SIEBIE. Tyle.
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5682
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-09-06, 08:54    [Cytuj]

plitkin napisał/a:

<...>
Zakup majątku nie daje nam prawa do przywłaszczania przestrzeni i decydowania o tym kto się obok naszego majątku kręci. To podstawa wolności i współżycia, moim zdaniem. Nie portfel decyduje o tym kogo mogę widzieć obok siebie w przestrzeni publicznej. Ani nie moje zachcianki.
<...>


Nie do końca się z tym zgodzę...
Część mieszkań mieści się w budynkach z tzw. wspólnotą mieszkaniową, a właściciele kupując lokal jednocześnie nabywają prawo własności do części "wspólnej" (klatki schodowe, korytarze, i teren wokół budynku). W takim przypadku Wspólnota decyduje o tym czy któryś z właścicieli może prowadzić działalność gospodarczą w budynku.

Z drugiej strony, jeżeli sąsiad zakłóca nam spokój, możemy zgłosić taki fakt do odpowiednich służb...
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9124
Wysłany: 2018-09-06, 09:14    [Cytuj]

Colonel napisał/a:
Wiktor, TY o pieniądzach a ja o prawie do świętego spokoju. I poczucia bezpieczeństwa.
Wzmianka o pieniądzach znalazła się tylko dlatego, że trudność finansowa kupienia mieszkania i kredyt hipoteczny wykluczają raczej możliwość rzucenia takie lokalizacji i zmiany mieszkania na inne.
Zapewne gdyby w Polsce dominował wynajem mieszkań byłoby inaczej, można by wynająć inne od ręki, bez znoszenia "hotelu" ba piętrze.

MAM PRAWO DO SPOKOJU I POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA U SIEBIE. Tyle.


Spokój i bezpieczeństwo owszem. Przy zachowaniu tolerancji na obecność innych, bo nie jesteś u siebie, ani sam. Wiele rzeczy mnie w życiu irytuje, ale godzę się na nie, bo nie jestem sam. Człowiek ma prawo do dysponowania swoją własnością i jest to wyższa wartość, niż zgoda na odgórną regulację ograniczającą wolność w tym zakresie.

Oczywiście kwestia bezpieczeństwa jest zerojedynkowa. Jednak nie utożsamiałbym niebezpieczeństwa z "kręceniem się nieznanych osób".
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 426 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26956
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-09-06, 09:19    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Z drugiej strony, jeżeli sąsiad zakłóca nam spokój, możemy zgłosić taki fakt do odpowiednich służb...


Potraktują to tak samo jak wezwanie do jachtu pyrkającego w strefie ciszy, czyli oleją Twoje zgłoszenie ciepłym... słowem. :lol: ...a po weekendzie mieszkanie wynajmuje już ktoś inny - spokojniejszy lub wręcz przeciwnie.

Faktem jest, że jeżeli w mieszkaniu mieszka właściciel lub najemca długoterminowy to przynajmniej wiesz czego się możesz po nim spodziewać. Jeżeli mieszkanie robi za "pokój hotelowy" to nigdy nie wiesz z kim będziesz miał tym razem do czynienia. Raz będzie to dystyngowana para emerytów, dla których to Twoje dzieci będą stanowić źródło hałasu, a innym razem przyjedzie "młodzież, która musi się wyszumieć" https://www.youtube.com/watch?v=R4sMc4eGl1w Jeszcze innym razem może to być jakiś przestępca - np. pedofil albo złodziej.

Nie ma niczego dziwnego w tym, że sąsiedzi takich "apartamentów" nie są zachwyceni takim sąsiedztwem, bo ani oni, ani właściciel mieszkania nie mają wpływu na to, kto przyjedzie tym razem. Goście zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Takie sprawy powinny regulować moim zdaniem plany zagospodarowania. W dzielnicach mieszkalnych powinny być wyłącznie mieszkania i tylko najem długoterminowy, a w dzielnicach "hotelowych" - apartamenty.

W chwili obecnej jeżeli ktoś lubi spokój, to zawsze swoje mieszkanie sąsiadujące z "apartamentem" może wynająć np. agencji towarzyskiej, a samemu za te pieniądze przeprowadzić się w spokojniejsze miejsce. Klienci agenci towarzyskiej skutecznie spacyfikują gości apartamentów... i problem sam się rozwiąże. :lol: Swoją drogą nowe przepisy wcale nie mają na celu "spokoju mieszkańców", gdyż nie chronią przed wynajmem długoterminowym "panienkom". To jedynie lobby branży hotelarskiej.
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5682
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-09-06, 09:45    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
najmita napisał/a:
Z drugiej strony, jeżeli sąsiad zakłóca nam spokój, możemy zgłosić taki fakt do odpowiednich służb...


Potraktują to tak samo jak wezwanie do jachtu pyrkającego w strefie ciszy, czyli oleją Twoje zgłoszenie ciepłym... słowem. :lol: <...>


Zbyszku, mówię o prawie do wezwania służb, a jak wygląda rzeczywistość działania tych służb to już inna sprawa... i mówiliśmy o tym przy innych okazjach. :-D
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9124
Wysłany: 2018-09-06, 18:11    [Cytuj]

A'propos spokoju: koleżanka ma problem z sąsiadem - chyba były milicjant. Facet ma cel w zyciu: utrudnić jej istnienie i życie. Kradnie, syfi i td. Było kilka zgłoszeń na policji, koledzy to bronią. Kilka spraw sądowych - sędzia ma temat w głębokim poważaniu. To nie jest najem krótkoterminowy. Nie ma legalnej obrony przed kretynem. Nie ma też spokoju we własnym mieszkaniu.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2018-09-06, 18:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5682
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2018-09-06, 20:19    [Cytuj]

Wiktor, Ty mówisz o socjopatologii, a ja myślałem, że rozmawiamy o prawie :roll:
Odróżniajmy prawo od egzekwowania prawa.
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 87 razy
Wiek: 43
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3735
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-06, 21:38    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Odróżniajmy prawo od egzekwowania prawa.
Przepisy nieegzekwowalne są martwe. Np. strefa ciszy na Nidzkim. Apartamenty na wynajem to temat rzeka, tak czy inaczej nie chciałbym być w skórze kogoś, kto kupił sobie mieszkanie "do mieszkania" np. w nowych apartamentowcach w Gdańsku, gdzie pewnie 3/4 lokali chodzi na portalach rezerwacyjnych i korzystają z nich Szwedzi korzystający z tanich linii i taniego alkoholu. Chociaż w sumie nie ma to bezpośredniego związku z formą zakwaterowania.
 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1382
Wysłany: 2018-09-07, 07:36    [Cytuj]

Wiktor,napisałem o POCZUCIU bezpieczeństwa.
TY możesz sobie nie utożsamiać, a znam takich co utożsamiają.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9124
Wysłany: 2018-09-07, 07:46    [Cytuj]

Temat jest trudny. Z pewnością współistnienie wymaga akceptacji. Jej granicą jest kwestią umowną zawsze. Właściwie, to właśnie ta granica jest chyba największym narzędziem i kartą przetargową przy ustalaniu systemów politycznych czy innych istotnych zasad. Poczynając od ekologii, przez pseudoekologię, przez prawo karne, system emerytalny i socjalny, na systemach politycznych kończąc. Każdy znajdzie zawsze ładną słowa do uzasadnienia swojej tezy: nawet rasiści w "oazie demokracji" jeszcze pół wieku temu (lub trochę wiecej), nawet szalona baba "Highly Likely", nawet osoby tolwrujące silniki w portach na Nidzkim i osoby absolutnie tego nie akceptujące. Każdy gdzieś może przywołać jakieś rzekome wartości wyższe (najlepiej przywoływać te aktualnie modne) uzasadniając swoją tezę.

Jednocześnie temat jest prosty jak drut: to nie lobby mieszkańców lobbuje za ograniczeniami rynkowymi. Nie lobby turystów. To zainteresowane lobby nie wytzymujące konkurencji. Z założenia takie ograniczenia nie są fair: przewagą konkurencyjna w rynkowej gospodarce nie może wynikać ze sztucznych ograniczeń, gdyż jest to cechą gospodarek centralnie sterowanych (nawet tych dopiszczających istnienie prywatnego kapitału na rynku). Nic zdrowego.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2018-09-07, 07:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 186 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13250
Wysłany: 2018-09-07, 08:35    [Cytuj]

Rozdzielić bydynki z mieszkaniami i budynki z apartamentami. W tych pierwszych najem krótkoterminowy byłby niedozwolony.
Można to chyba załatwić na poziome regulaminu wspólnoty.
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2271
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2018-09-07, 11:34    [Cytuj]

Tylko najpierw trzeba ustalić na bazie istniejącego prawa co to są mieszkania a co apartamenty. Ludzie normalnie mieszkają tu i tu. Wspólnota Mieszkaniowa nie ma póki co prawa do ingerencji w sprawy mieszkaniowe w prywatnych (własnych)lokalach, obojętnie jak by je zwać. Od spraw spornych są Policja i sądy. 8-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9124
Wysłany: 2018-09-07, 12:14    [Cytuj]

pough napisał/a:
Rozdzielić bydynki z mieszkaniami i budynki z apartamentami. W tych pierwszych najem krótkoterminowy byłby niedozwolony.
Można to chyba załatwić na poziome regulaminu wspólnoty.


I porty czarterowe a porty armatorskie. Drogi dla nowicjuszy i drogi dla "kapitanów kierownicy". Pociągi dla białych i dla opalonych. Restauracje dla tych w krawacie i pozostałych. Marsze publiczne dla tych z kwitem partyjnym i bez. Wszystko w imię dobra, bezpieczeństwa, spokoju, ekologii i demokracji.
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 87 razy
Wiek: 43
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3735
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-07, 12:16    [Cytuj]

szg napisał/a:
Tylko najpierw trzeba ustalić na bazie istniejącego prawa co to są mieszkania a co apartamenty. Ludzie normalnie mieszkają tu i tu. Wspólnota Mieszkaniowa nie ma póki co prawa do ingerencji w sprawy mieszkaniowe w prywatnych (własnych)lokalach, obojętnie jak by je zwać. Od spraw spornych są Policja i sądy. 8-)
Robert użył skrótu, chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej w lokalu mieszkalnym. Pytanie, od jakiej skali taka działaność się zaczyna? Wspólnota nie jest aż taka bezbronna, ale trzeba chcieć i i mieć przełożenie na zarząd. W nowym budynku często zarząd jest narzucony przez dewelopera przynajmniej na pierwsze lata funkcjonowania wspólnoty i ciężko jest go zmienić, zwłaszcza, gdy mało kto z właścicieli mieszka w posiadanej nieruchomości, rodzi to problemy z kworum i prawomocnością uchwał.
 
 
~czoboki
ZMiK

Pomógł: 20 razy
Wiek: 51
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 900
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-08, 20:20    [Cytuj]

pough napisał/a:
Rozdzielić bydynki z mieszkaniami i budynki z apartamentami. W tych pierwszych najem krótkoterminowy byłby niedozwolony.
Można to chyba załatwić na poziome regulaminu wspólnoty.

Szaleństwo. :-)
Na całej Mierzei Wiślanej buduje się masa takich apartamentowców. W większości z nich około 2/3 do 3/4 to mieszkania pod wynajem lub ktoś kupił sobie mieszkanie, aby móc przyjechać w dowolnym momencie. Pozostałe to mieszkania, w których mieszkają ludzie na stałe. To są wspólnoty.
Jak chcesz to rozdzielić?

Sprawa jest moim zdaniem trochę sztucznie rozdmuchana.

Zamiast wprowadzać kolejne zakazy nie zacznie być egzekwowane prawo (jak choćby zakłócanie ciszy).

Piotr, nie ma większego problemu z kworum i prawomocnością uchwał. To się załatwia przez upoważnienie zarządcy. :)
Ostatnio zmieniony przez czoboki 2018-09-08, 20:23, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH