FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolejny WSW
Autor Wiadomość
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-11, 09:27   Kolejny WSW [Cytuj]

Tym razem nie na Jamnie, ale na Wiśle i rzeczywiście po to aby przepłynęły Barki. Można było poczekać ?

Cytat:
PRASA , Data: 01.06.2018 , Źródło: Gazeta Wyborcza , Strona: 7 , Autor: AGNIESZKA KĘPKA , Daty importu: 01.06.2018 05:10

Ekolodzy alarmują: setki ptasich par straciło lęgi, zrzut wody z tamy we Włocławku zatopił jaja rybitwy rzecznej i białoczelnej, sieweczki rzecznej i innych gatunków gniazdujących na wiślanych łachach i brzegach.

Sobotni zrzut odbył się, by umożliwić spław zbiornikowca i dwóch pchaczy na trasie Włocławek - Gdańsk. Według przyrodników zalał wiślane wyspy, gdzie gniazda mają ptaki. Woda we Włocławku podniosła się o ponad metr, później fala się spłaszczyła, ale piaszczyste łachy i tak zostały zakryte.

Przyrodnicy już sprawdzili niektóre siedliska: na przykład na wysokości miejscowości Bobrowniki pod wodą znalazła się wyspa, gdzie było blisko 40 gniazd, podobny los spotkał ptaki na wysokości bydgoskiego Fordonu i w Grudziądzu. - Straty poniosły nie tylko rybitwa rzeczna, rybitwa białoczelna i sieweczka rzeczna, ale także na przykład piskliwiec, jaskółka brzegówka – mówi Przemysław Doboszewski, prezes Towarzystwa Przyrodniczego Alauda. - To może się odbić na stanie całej populacji tych gatunków. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać. Wystarczyłoby odrobinę dobrej woli i poszanowania prawa, by tego uniknąć.

Działania zostały podjęte ze złamaniem prawa ochrony gatunkowej zwierząt, związanej z obszarami Natura 2000.

Niektóre ptaki mogą jeszcze raz przystąpić do lęgów, ale będzie to dla nich ogromny wydatek energetyczny. Przyrodnicy alarmują Organizacje przyrodnicze próbowały zapobiec zrzutowi. Zaalarmowana została m.in. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Gdy w piątek „Wyborcza” pytała ją o zrzut, w odpowiedzi przysłano nam pismo zaadresowane do Zarządu Zlewni we Włocławku, działającego w strukturach Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. RDOŚ w związku ze zgłoszeniem szkody w środowisku prosił o informacje dotyczące m.in. celu planowego zwiększenia przepływu

wody, jego wielkości, obecnego poziomu. Pytał także, na podstawie jakich dokumentów procedura się odbyła. Regionalny dyrektor przypominał, że dolina Wisły poniżej stopnia wodnego we Włocławku jest obszarem Natura 2000, obszarem specjalnej ochrony ptaków i - zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody - obowiązuje tu zakaz podejmowania działań mogących, jak czytamy w dokumencie „znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym w szczególności pogorszyć stan

siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000”. Analiza zrzutu Bydgoski RDOŚ przywołał w tym samym piśmie wspólne zarządzenie gdańskiego i bydgoskiego RDOŚ z 31 marca 2015 r. o ustanowieniu planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 Dolina Dolnej Wisły, zgodnie z którym jako potencjalne zagrożenie dla takich gatunków jak rybitwa wskazano „przepływ wezbraniowy spowodowany spustem wody dla żeglugi, mogący spowodować podniesienie stanu wody w okresie od 01.05 do 31.08, powodujący zalewanie i niszczenie gniazd i lęgów ptaków”. W związku z tym RDOŚ poprosił o przeanalizowanie przełożenia terminu zrzutu. Regionalny dyrektor swe pismo wystosował w piątek, na kilkanaście godzin przed zaplanowanym nocnym zrzutem wody z tamy.

Tymczasem Urszula Tomoń, rzeczniczka Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, informowała w piątek, że zwiększony przepływ wody odbywa się zgodnie z instrukcją gospodarowania wodą na obiekcie, przygotowaną na podstawie decyzji środowiskowej wydanej przez RDOŚ, która nie wprowadza żadnych ograniczeń w roku kalendarzowym. - Nie mamy więc podstaw, właśnie zgodnie z instrukcją, żeby odmówić armatorowi zwiększenia przepływu niezbędnego do transportu - argumentowała Tomoń.

Dostarczenie tankowca do Gdańska wzięła na siebie Żegluga Wyszogrodzka - firma Jerzego Pielacińskiego, który przed operacją uspokajał: - Stan wody jest niski, zrzut z tamy nie spowoduje, że podniesie się ona w sposób zagrażający czemukolwiek. I dodawał, że planowany sobotni zrzut nie jest wyjątkowy: - Robi się je nie tylko na potrzeby przepływających statków, ale także gdy np. konserwowana jest tama lub zwiększa się zapotrzebowanie na energię elektryczną. Niedługo dojdzie do tego, że na rzece nic nie będzie można zrobić, wszelkie przedsiębiorstwa rzeczne trzeba będzie zamknąć, a ich pracowników

posłać do domów.

Doboszewski przypomina z kolei, że w ubiegłym roku udało się powstrzymać zrzut w okresie lęgowym. Działania podjęto dwutorowo, przyrodnicy kontaktowali się z bydgoskim RDOŚ oraz właścicielem ładunku Anwilem. - RDOŚ zadziałał wtedy ekspresowo, w Anwilu wytłumaczyli, że nie wiedzieli o zagrożeniu i wstrzymali transport - mówi przyrodnik. Tym razem przyrodnikom, mimo prób, nie udało się skontaktować z osobami decyzyjnymi z płockiego Centromostu, do którego należał ładunek. W poniedziałek otrzymaliśmy informację, że Centromost nie będzie komentował sprawy.

Instrukcja pod lupą Przyrodnicy spróbują dokładniej oszacować straty, a także ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za tę sytuację. Przemysław Daca , prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej zapewnił, że zrzut odbył się z zachowaniem procedur, ale by wszystko było jasne, w najbliższym czasie wyśle kontrolę do Włocławka. Przeanalizowana ma być instrukcja z 2012 r., wedle której odbywa się zrzut.

- Przeprowadziliśmy wszystkie możliwe analizy i badania i na dzień dzisiejszy wynika z tych informacji, że nie wygląda to tak dramatycznie, jak niektórzy państwo przedstawiacie w mediach - mówił prezes.

Dodał, że na zdjęciach zrobionych 26 maja ptasie wyspy są powyżej lustra wody, a na Wiśle między Włocławkiem a Toruniem, czyli tam, gdzie stan wody podniósł się najbardziej, w związku z erozją denną nie ma w zasadzie łach piaszczystych, gdzie mogą gnieździć się ptaki siewkowate. Co ustalił bydgoski RDOŚ? - Zarząd Zlewni we Włocławku wśród stron pisma z 22 maja 2018 r., informującego o planowanym zwiększonym przepływie wody, nie uwzględnił Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. W związku z powyższym zwiększenie przepływu wody poprzez stopień wodny we Włocławku planowane na 26 maja 2018 r. nie było konsultowane z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Bydgoszczy - poinformował nas w poniedziałek

Dariusz Górski, rzecznik dyrekcji. - RDOŚ w Bydgoszczy nie wydawał również zgód na niszczenie lęgów oraz siedlisk gatunków objętych ochroną, które ucierpiały wskutek zrzutu wody 26 maja 2018 r. - stwierdził.

Górski dodał, że pracownicy dyrekcji w ostatni weekend obserwowali łachy na Wiśle w Fordonie oraz Strzelcach Dolnych. A obecnie zbierane są informacje o rozmiarach szkód po zrzucie wody. Zaznacza, że postępowanie wyjaśniające cały czas trwa.

RZGW odbija piłeczkę - Instrukcja gospodarowania wodą na stopniu wodnym we Włocławku określa, kto powinien zostać poinformowany o planowanych zwiększonych przepływach. RDOŚ nie ma wśród adresatów. Mimo to na prośbę RDOŚ w Bydgoszczy kolejne komunikaty będą kierowane także do nich. Są one adresowane do różnych urzędów i zainteresowanych, w tym do urzędów miast, centrów zarządzania kryzysowego, policji, straży pożarnej. Te instytucje również udostępniają komunikaty swoimi kanałami. RZGW publikuje je na swojej stronie internetowej - podkreśla Urszula Tomoń.

Jak informuje Radio PiK, sprawę będzie badała także prokuratura. - Otrzymaliśmy zawiadomienie złożone przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Zostało niezwłocznie przekazane według właściwości do Prokuratury Rejonowej we Włocławku i obecnie są prowadzone czynności, które ustalą, czy doszło do przestępstwa z art. 181 Kodeksu karnego, czyli ogólnie mówiąc zniszczenia środowiska przyrodniczego - powiedziała Radiu PiK Justyna Plechowska, prokurator okręgowa we Włocławku.

Prokuratura sprawdzi, czy przestępstwa nie popełniła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy oficjalnie poinformowana przez organizacje przyrodnicze o skutkach zrzutu wody o tej porze roku.

- Mimo tragedii tych zwierząt jest jeden plus: odbiór społeczny. Wiem, że bardzo wiele osób pisało w tej sprawie do RDOŚ i do


źródło Prasówka W.P.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2018-06-11, 09:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 140
Wysłany: 2018-06-11, 10:23    [Cytuj]

.https://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2807 tutaj piszą chyba o tym samym. Tylko wnioski są jakby inne. Komu wierzyć?
Cytat:

W dniach 12-25 maja 2018 roku przepłynęliśmy małą drewnianą łódką z silnikiem od "O" km Wisły do śluzy Przegalina na 936 km.Podczas tej podróży jako studenci Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy na kierunku "Rewitalizacja dróg wodnych"(katedra profesora Zygmunta Babińskiego), przeprowadzaliśmy na całym tym dystansie badania wody FNU jak również pobieraliśmy próbki z łach piasku.

Z dużym zdziwieniem czytamy kolejne "rewelacje" na temat kontrolowanego zrzutu wody na zaporze we Włocławku w dniu 26.05.2018 roku, podczas którego miały podobno zginąć wszystkie lęgi ptaków na łachach piasku poniżej Włocławka.

20 maja po postoju w Płocku wcześnie rano przepłynęliśmy Zalew Włocławski i zbieraliśmy próbki z czoła każdej kolejnej łachy piasku za śluzą. Nawet na noc zatrzymaliśmy się na jednej z takich łach, tzw. Wyspy Szczęśliwe za Ciechocinkiem na 716 km Wisły. Mając sporo czasu sfilmowaliśmy dosłownie całą łachę i nie było tam ani jednego ptasiego lęgu, zresztą jak i na poprzednich.

Kolejny dzień był kontynuacją naszych badań, ale jeszcze bardziej szczegółowych, ponieważ od mostu (autostrada A1) na 725 km wchodziliśmy na każdą łachę aby ustalić dokładny pomiar GPS przez aplikację OSMT Tracer na życzenie jednego z naszych wykładowców (pomiary są zapisane w telefonie). Takich łach do Brdyujścia na 772 km było 29. Każda z tych łach jest przez nas sfilmowana lub sfotografowana, więc "materiał dowodowy " jest do udostępnienia.

Od 23 maja kontynuowaliśmy dalej podróż Wisłą do Gdańska. Na całym tym odcinku pobieraliśmy kolejne próbki z łach, robiąc jednocześnie ich zdjęcia lub filmy. Ostatnia próbka została pobrana rano 25 maja, więc przed zrzutem wody z zapory we Włocławku.

Podczas tej podróży mieliśmy przyjemność obcować z naturą 24 godziny na dobę. Obserwowaliśmy ptaki w locie, na wodzie i przy brzegach (mamy zdjęcia i filmy) - coś pięknego! Nie możemy się jednak zgodzić z propagandą, którą sieją pseudoekolodzy, bo na łachach piasku na odcinku Płock - Gdańsk nie było ptasich lęgów.

Zwierzęta są mądrzejsze niż ludzie i wiedzą doskonale, gdzie jest dla nich bezpieczne. Przecież równie dobrze mogłyby się podnieść stany wód po obfitych opadach na Górnej Wiśle i wtedy na zaporze we Włocławku też byłyby zrzuty wody, ale nikt by wtedy takiego larum nie podnosił. Zwierzęta doskonale dadzą sobie radę a niektórzy sieją zamęt i próbują skłócić nieświadomych manipulacji ludzi. Czemu to służy? Przecież wszyscy, od ptaszka, bobra, wędkarza, kajakarza, żeglarza i kapitana barki mogą funkcjonować razem.

RZEKI MAJĄ ŁĄCZYĆ, NIE DZIELIĆ!!!
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-11, 11:04    [Cytuj]

Odchodząc trochę od tematu. Po skaskadyzowaniu Wisły i jej pełnym użeglowieniu zamiast naturalnej lekko tylko uregulowanej rzeki będziemy brudną wodę stojącą, ale za to żeglowną. Oczywiście wszelkie ptaki się z niej wyniosą. Ciekawe co przeważy ?

Sławek
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 140
Wysłany: 2018-06-12, 08:57    [Cytuj]

Wisła nie jest "lekko tylko uregulowaną" rzeką. Wisła jest w znacznej wielkości w pełni uregulowana. Ponieważ, wbrew temu co lansują pseudo ekolodzy, regulacja rzeki to nie jest wybetonowanie jej brzegów. Jednym z elementów regulacji rzeki są wały przeciwpowodziowe, a te wybudowane są na znacznej długości tej rzeki.
Dla chętnych:
.https://www.zegluga.wroclaw.pl/articles.php?article_id=122

Sławku, dlaczego ptaki miałyby się wynieść znad skaskadyzowanej Wisły?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-12, 09:29    [Cytuj]

Cytat:
Sławku, dlaczego ptaki miałyby się wynieść znad skaskadyzowanej Wisły?


Dlatego,że zniszczone zostałyby ich miejsca bytowania i rozrodu ulokowane w większości na łachach i wyspach. Rzeka poprzecinana zaporami takich miejsc nie posiada. Jest to proste uregulowane koryto z wolno płynącym nurtem. Kraje zachodnie wydają obecnie miliardy EU na renaturalizacje Renu, aby przywrócić rzekę do życia. Owszem Wisła posiada jedną zaporę i wały oraz opaski, ale poza tym jest rzeką w większości nieuregulowaną z wyspami, łachami piasku ze zmiennym nurtem.

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-12, 11:14    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Owszem Wisła posiada jedną zaporę i wały oraz opaski, ale poza tym jest rzeką w większości nieuregulowaną z wyspami, łachami piasku ze zmiennym nurtem.

Oraz gruzem budowlanym tworzącym wzdłuż brzegów rzeki niemal nieprzerwane wysypisko :evil:

Tomek Janiszewski
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-12, 12:35    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Sławek napisał/a:
Owszem Wisła posiada jedną zaporę i wały oraz opaski, ale poza tym jest rzeką w większości nieuregulowaną z wyspami, łachami piasku ze zmiennym nurtem.

Oraz gruzem budowlanym tworzącym wzdłuż brzegów rzeki niemal nieprzerwane wysypisko :evil:

Tomek Janiszewski


I receptą na ten gruz jest kaskadyzacja rzeki :mrgreen: Chorego pacjeta trzeba leczyć, ale mozna go usmiercić i wtedy z automatu pozbywamy się choroby :mrgreen:

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-12, 13:13    [Cytuj]

Rzekoma dzikość Wisły była wygodna developerom i innym śmieciarzom którzy praktycznie bezkarnie mogli pozbywać się nad jej brzegami wszelkiego świstwa :evil:
Jak zdziczały park w środku miasta, który może w takim stanie mieć swój urok, póki nie opanuje go żoolernia.

Tomek Janiszewski
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 140
Wysłany: 2018-06-12, 13:24    [Cytuj]

Sławek napisał/a:


Dlatego,że zniszczone zostałyby ich miejsca bytowania i rozrodu ulokowane w większości na łachach i wyspach. Rzeka poprzecinana zaporami takich miejsc nie posiada.

Sławek

Czyli jeśli rzeka nie posiada wysp i łach to nie nadaje się do zamieszkania dla ptactwa? A co z gniazdowaniem nad brzegiem? Ile jest gatunków ptaków, które przywiązują się na całe życie do miejsca gniazdowania i nie są w stanie żyć gdzie indziej. Czyżby jezioro Włocławskie czy Solińskie pozbawione było ptactwa? Patrząc na zdjęcia wspomnianych jezior można zauważyć wiele dzikich, zalesionych brzegów. A jak sądzisz, czy lepszy dla ptactwa będzie ustabilizowany poziom wody czy może tak jak jest teraz, gdy waha się on w zależności od opadów i to czasami od opadów występujących kilkaset kilometrów od gniazda?
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-12, 14:08    [Cytuj]

Cytat:
Jak zdziczały park w środku miasta, który może w takim stanie mieć swój urok, póki nie opanuje go żoolernia.


I receptą jest jego wycięcie. Filipie 55 pokaz mi owe zalesione brzegi nad uregulowaną rzeką. jest brzeg z opaską, dalej trawa i wał przeciwpowodziowy, skoro rzeka jest wyprostowana, a koroną wału biegnie droga.

Sławek
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-12, 14:39    [Cytuj]

Filipie55 masz tu zdjęcia kilku rzek uregulowanych i nie w tym i nieuregulowanej Wisły, owe łachy piasku. I teraz Filipiie 55 jeżeli Wisłe uregulować na w.w odcinku to należy ją spiętrzyć i wyprostować koryto obwałowując je z dwóch stron. Wtedy będzie żeglowana, ale czy bedzie to jeszcze rzeka, czy tylko koryto z wodą ?, a raczej z cieczą

Sławek

399.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 241,48 KB

b_ekologia.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 68,67 KB

una-dzika-rzeka-w-grmusha-jarze-blisko-bihac-una-dzika-rzeka-bosna-i-hercegovina-88679708.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 116,29 KB

regulacja-rzeki-gostynki.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 969,42 KB

rzeka-ren-german-1396952.jpg
Plik ściągnięto 21 raz(y) 192,28 KB

Ostatnio zmieniony przez Sławek 2018-06-12, 14:49, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 140
Wysłany: 2018-06-12, 16:12    [Cytuj]

Wydaje mi się Sławku, że trochę manipulujesz. Dzikie rzeki na pewno mają swój urok. Ta z pierwszego zdjęcia wygląda bardzo ładnie, ale żadna regulacja nie spowoduje, że można ją będzie wykorzystać w jakikolwiek sposób. Nie bardzo rozumiem w jaki sposób ptaki moga wykorzystać piaszczyste łachy pokazane na zdjęciu drugim. Przecież one są tak płaskie, że podniesienie poziomu wody o kilka centymetrów powoduje ich zalanie.
Rzeka Gostynka rzeczywiście wygląda niefajnie. Jej regulacja została wykonana w 2013 roku.
.https://gostynslaska.pl/wiadomosci/koryto-rzeki-gostynki-uregulowane-poziom-wody-sie-obnizyl/
Warto przypomnieć jak wyglądała w 2010 roku:
.https://tvs.pl/informacje/tychy-wylewa-jezioro-paprocanskie-i-rzeka-gostynia-2010-05-18/
oraz w 2006:
.http://forum.gazeta.pl/forum/w,322,39304737,39304737,Gostynka_Gostynia_Gostyn_wylewa.html
Co do przedstawionego na zdjęciu 5 Renu to pokazujesz rzekę w okolicach portu i miasta. A mimo to w prawym górnym rogu widać fragmenty zadrzewionych wysepek.

Pozdrawiam
Michał Filipek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-12, 18:28    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
Jak zdziczały park w środku miasta, który może w takim stanie mieć swój urok, póki nie opanuje go żoolernia.


I receptą jest jego wycięcie.

Nie wycięcie całego parku. Conajwyżej wytyczenie na nowo alejek i likwidacja dzikich zarośli stanowiących dobre miejsce do walenia browca.

Cytat:
Filipie 55 pokaz mi owe zalesione brzegi nad uregulowaną rzeką. jest brzeg z opaską, dalej trawa i wał przeciwpowodziowy, skoro rzeka jest wyprostowana, a koroną wału biegnie droga.

Jakbyś opisał Wisłę w Warszawie przy WKW. Brzeg z opaską owszem jest, jest i Wał Miedzeszyński wierzchem którego biegnie droga pieszo-rowerowa (ogrodzona dwustronnie żelaznym płotkiem), a zaraz za nim - dwujezdniowa ulica. Między opaską a wałem są dzikie zarośla, gdzieniegdzie z oczkami wody pozostałymi po przyborach oraz równoległym do Wisły ciekiem wodnym, i można spotkać tam zarówno bobry (w sztucznie wykopanym basenie przystani WKW, co pokazywałem na forum:
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=7034 ) jak i dziki buchtujące tuż za klubowym ogrodzeniem. Widok z Wału na teren klubowy i częściowo to co znajduje się między nim a rzeką można zobaczyć w temacie:

https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=1574&start=0

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-06-12, 18:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 140
Wysłany: 2018-06-12, 21:02    [Cytuj]

Jak widać rzeką, nawet w stosunkowo dużym mieście, podzielić się mogą zarówno ludzie jak i zwierzęta. A co dopiero poza miastem.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-14, 09:44    [Cytuj]

Cytat:
Wydaje mi się Sławku, że trochę manipulujesz. Dzikie rzeki na pewno mają swój urok. Ta z pierwszego zdjęcia wygląda bardzo ładnie, ale żadna regulacja nie spowoduje, że można ją będzie wykorzystać w jakikolwiek sposób. Nie bardzo rozumiem w jaki sposób ptaki moga wykorzystać piaszczyste łachy pokazane na zdjęciu drugim. Przecież one są tak płaskie, że podniesienie poziomu wody o kilka centymetrów powoduje ich zalanie.


Filipie mniejsze rzeki niszczone są nie ze względu na ich żeglowność, ale ze względu na potrzeby rolnictwa. rzeka Filipie to cały złożony ekosytem, a nie tylko koryto wody od brzegu do brzegu. taka rzeka ma swoją dolinę z miejscami łęgowymi, podmokłymi, wlewkami, brodami , meandrami itp, które zamieszkują różne gatunki zwierząt Ptaki upodobały sobie wyspy i łachy ze względu na to ,że są to mniejsca trudno dostępne i maja tam spokój.
Użeglowienie Wisły oznacza przekształcenie jej w kanał żeglowny, który z rzeką bezie miał nie wiele wspólnego. Mi się taka perspektywa nie podoba, niezależnie od korzyści płynącej z transportu rzecznego. Poza tym utrzymanie takiego kanału będzie wymagało wykładanie co rocznie dziesiątek ml zł.

Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-14, 12:21    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Użeglowienie Wisły oznacza przekształcenie jej w kanał żeglowny, który z rzeką bezie miał nie wiele wspólnego.

A kto powiedział że tak? Aby uczynić Wisłę zdatną do żeglugi - należy przede wszystkim systematycznie utrzymywać jej głębokość tranzytową, likwidując mielizny i łachy, ale tylko te które tworzą się na farwaterze, Reszta może sobie zostać i służyć ptakom, niekonieczne jest też prostowanie i betonowanie brzegów. To raczej obecna sytuacja jest karygodna, gdy pogłębiarki zamiast utrzymywać nikomu niepotrzebny szlak żeglowny zajmują się rabunkowym wydobyciem kruszywa dla celów komercyjnych nie tam gdzie zbiera się jego nadmiar, lecz naprzeciwko miejsc w które najłatwiej dojechać wywrotką :evil: A jak wybiorą go tyle że brzegi zaczną ulegać erozji - to ta sama wywrotka w drodze po urobek przywozi nad rzekę gruz. Oczywiście pseudoekooszołomy udają że tego nie widzą, bo jakby zaczęli podskakiwać to sami skończyliby na dnie rzeki w betonowych gaciach.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2018-06-14, 12:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7285
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2018-06-14, 21:08    [Cytuj]

I z tym Tomku mogę się zgodzić.


Sławek
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 140
Wysłany: 2018-06-15, 08:54    [Cytuj]

Ja też cały czas myślałem o takim użeglowieniu jak pisze Tomek J.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH