FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jeziora wolne od sieci.
Autor Wiadomość
Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 194
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2018-11-18, 22:11    [Cytuj]

1. Może robić zdjęcia tych nielegalnych sieci i wysyłać na Policję? Po EN-tym zawiadomieniu Policja sama od siebie weźmie się do roboty i zmusi "ryboli" do szanowania prawa. Tylko te przesłuchania nas w charakterze świadka...
2. A właśnie jak to jest, że "rybole" mogą hałasować na jeziorach. Jakie prawo Ich chroni, czy są przepisy dopuszczające stosowanie głośnych silników diesla chłodzonych powietrzem?
Ostatnio zmieniony przez Piotr Przybecki 2018-11-18, 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1627
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-18, 22:58    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Rafał1960 napisał/a:
W czwartek będę na Bełdanach.
- lodołamaczem :?: :shock:

W temacie ""Aktualnie na szlaku" masz moje ostatnie fotki.
Nie byliśmy sami na wodzie. Latały jeszcze dwa jachty na żaglach a kilka stało w Wierzbie gotowych do pływania.

Nie sądzisz chyba, że jedno z głębszych jezior w Polsce w ciągu 4 dni skuje lód?
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1627
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-19, 11:25    [Cytuj]

Dziś pytałem zaprzyjaźnionego strażnika z PSR jak wyglądają legalne sieci.
Legalne na tyczkach powinny mieć oznaczenia Gospodarstwa Rybackiego a jeśli są to siaty zanurzone to bojki też powinny być oznaczone w podobny sposób.
Jeśli PZW robi podobne odłowy np. w celu sprawdzenia populacji ryb to również bojki powinny być opisane
Żadne tam butelki PET czy kontenerki po płynie do spryskiwacza.

Jego rada była krótka. Od razu na 112, podobno błyskawicznie reagują.
Przełączają na PSR a ci odpalają swoje długie łodzie.
Druga rada była bardziej praktyczna. Nie dotykać, bo nigdy nie wiadomo kto i jak obserwuje siaty. Jak nas namierzą, że choćbyśmy tylko sprawdzali co jest na drugim końcu pływającej butelki to mogą to podciągnąć pod opróżnianie wcześniej zastawionych siatek. I kara 500-5000 zł.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4082
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-11-19, 12:12    [Cytuj]

Tupi napisał/a:
dla tych co twierdzą ,że na Mazurach nie ma ryb polecam kanał na youtube - Mazury Fishing Team


Myślę, że określenie "na Mazurach nie ma ryb" jest tu jedynie pewnym skrótem myślowym. Urodziłem się i wychowałem na Mazurach . Pierwszą rybę złowiłem na leszczynowy kij ze spławikiem z gęsiego pióra , w wieku niespełna 4 lat ... A od 5 roku życia brat mnie na ryby zabierał już niemal systematycznie . Jak sięgnę pamięcią i porównam obecny rybostan , do rybostanu z lat 80 tych ( a nawet 90 tych ) , faktycznie można rzec potocznie że " ryb nie ma ". I pomyśleć, że mój Ojciec już w latach 80-tych narzekał podobnie .... gdy wspominał jakie ryby się łowiło w latach 50-60 .
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1627
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-19, 12:26    [Cytuj]

Kiedyś nikt się nie bawił w zanęcanie.
Kijek, haczyk, spławik z korka i wykopany robak i ryba była.
Sond nie było, fluorokarbonów nie było, peletu nie było.. Nic nie było a ryba była

Aż strach pomyśleć ile ryb było w jeziorach na przełomie XV i XVI wieku.
Dużo, choć pewnie mniej niż w XII wieku :mrgreen:
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4082
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-11-19, 13:38    [Cytuj]

Rafał1960 napisał/a:
Kiedyś nikt się nie bawił w zanęcanie.
Kijek, haczyk, spławik z korka i wykopany robak i ryba była.
Sond nie było, fluorokarbonów nie było, peletu nie było.. Nic nie było a ryba była



Sklepów wędkarskich też nie było . Znajomi czasami przywozili haczyki z "Domu Wędkarza" z Warszawy ;-) W Ełku były jedynie 2 sklepy gdzie można było kupić sprzęt wędkarski ....a w zasadzie namiastkę tego sprzętu ( sklep sportowy i sklep myśliwski ) . O Pewex-ie nie wspominam, bo dla wielu ludzi ten towar był poza zasięgiem ;-) Wzdychało się , widząc w gablotach haczyki Mustad , błystki obrotowe Mepps`a czy kołowrotki ABU 8-)
Jak sięgnę pamięcią , to na półkach w rodzimych sklepach , zwykle jedyna żyłka tęczowa "trójka" - z cienkimi przyponówkami był problem. Ołów jedynie w taśmach .... a z wędek bambusy i czasami 4 metrowe teleskopy produkcji ZSRR ( do których dorabiało się przelotki ) ;-) czy tejże produkcji kołowrotki spinningowe . Pamiętam do dziś jaka kolejka się ustawiła , bo "rzucili" kołowrotki "Nixe" produkowane w NRD ;-)
Takim "sprzętem" łowiło się w dosłownym tego słowa znaczeniu . Wiele własnych rekordów zza czasów gdy miałem kilkanaście lat nie udało mi się już pobić .... a przecież łowiło się głównie z brzegu - czasami z pontonu.

Sorry za OT ;-)
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3440
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2018-11-19, 16:14    [Cytuj]

Rafał1960 napisał/a:

Żadne tam butelki PET czy kontenerki po płynie do spryskiwacza.

....
Druga rada była bardziej praktyczna. Nie dotykać, bo nigdy nie wiadomo kto i jak obserwuje siaty. Jak nas namierzą, że choćbyśmy tylko sprawdzali co jest na drugim końcu pływającej butelki to mogą to podciągnąć pod opróżnianie wcześniej zastawionych siatek. I kara 500-5000 zł.
- czyli na Rajgrodzkim rybacy łamali prawo... A co do dotykania sieci - w 100% racja. Chcesz dobrze, możesz sobie zaszkodzić. Podobnie z wnykami w lesie - zadzwoń, zgłoś (chociaż ja robiłem inaczej - kilka usunąłem bez zgłaszania z pewnych względów ;-) )
A co do lodołamacza - wiem, że jeszcze nie zamarzną jeziora długo (na co czekam zerkając na świder...), raczej podziwiam Twoją wytrzymałość i zazdroszczę pływania.

A ryby są chyba mądrzejsze, są, trudniej je złapać, ale jak ktoś już ma metodę - nie powie, że ryb nie ma...
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 89 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3792
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-19, 19:16    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Wiele własnych rekordów zza czasów gdy miałem kilkanaście lat nie udało mi się już pobić ....
Mój trzeci szczupak złowiony w życiu miał metr..... miałem 15 lat, pobiłem ten wynik wiele lat później.... w Finlandii....
 
 
Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 194
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2018-11-19, 22:48    [Cytuj]

Kocham i lubię ryby, ale najlepsze są te na talerzu. Świerze na dobrym oleju rzepakowym, troszkę soli. Nic więcej, żadnej profanacji ryby cytryną! Łowiłem je na morzu, więc nie mam radości w ich indywidualnym łowieniu na kija. Chociaż moje dzieci czasami tyle złowią, że muszę użyć mojej ogniskowej patelni. Najlepszy gatunek ryby - to gatunek "mniam mniam" z patelni...
Ostatnio zmieniony przez Piotr Przybecki 2018-11-19, 22:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1627
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-22, 22:48    [Cytuj]

Dziś na Bełdanach znowu zauważyłem buteleczkę 0,5 litra jako sygnalizator położenia kłusowniczej drgawicy. Później 500 m dalej pojemnik po płynie do spryskiwacza oznaczający kłusowniczy żak. TEN SAM KTÓRY NAMIERZYŁEM TYDZIEŃ TEMU!!!!!!
Wniosek z tego jest jeden. Straż rybacka w sezonie się spręża a teraz to co się dzieje na WJM olewa, bo kłusują swojaki.. Siat w sezonie na Bełdanach nie ma, więc lapią wędkarzy, którzy mają w saku szczupaka 49 cm, bo tego na jesieni złowilyby go w sieć miejscowi.
Zgłoszenie na 112 zostało przyjęte.
Pewnie w ramach interwencji zadzwonią do Staszka, Kazia żeby lepiej maskowali siaty. Zanim doszliśmy do Mikołajek nikt w przeciwną stronę nie płynął. Ani Policja ani PSR. Chyba, że płynęli z Rucianego przez Guziankę w co wątpię.
Zgłoszenia g... dają.
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1627
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-24, 00:24    [Cytuj]

Rozmawiałem dziś ze Strażą Rybacką w Rucianem.
Pan znudzonym głosem powiedział mi, że to są sieci legalne.
Że teoretycznie powinny być oznaczone tak jak mówię danymi właściciela ale w praktyce rybacy oznaczają jak im wygodnie i nie ma podobno na to przepisu. Bo każdy oznacza jak chce i butelka PET czy baniak po oleju też są ok. I tam każdy wie, gdzie są jego sieci.
Na moją uwagę o drgawicy podpiętej do butelki 0,5 powiedział, że rybacy nie używają drgawic. Mówił, że było zgłoszenie. Ale oni wiedzą o tych siatkach.
Jeszcze raz podałem lokalizację, gdzie widziałem dgrawicę.

Ale coś jest jednak nie tak.
Skoro ja po 30 minutach na wodzie namierzam taką drgawicę a panów ze SR nie widać na wodzie to znaczy, że proceder kwitnie w najlepsze. Widocznie po sezonie nie pływają.
Nie ma wędkarzy do wykrojenia i konfiskaty sprzętu to się nie ruszają. No i ta temperatura 0°.
A wystarczyłoby raz dziennie zrobić odcinek Guzianka - Wierzba i 2,5 godziny na wodzie i byłby efekt..
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28390
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-11-24, 14:10    [Cytuj]

Jest jeszcze trzecia możliwość.
 
 
Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 194
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2018-11-24, 21:40    [Cytuj]

Uważam, że trzeba reagować. Dla Policji, Straży Rybackiej czy rybaków pierwsi dzwoniący żeglarze będą "oszołomami", ale po kilku następnych telefonach zabiorą się do swojej roboty, za którą dostają pieniądze.
P.S. 1 Dzwoniąc na Policję nie ukrywajcie swojej tożsamości. Nie zapomnijcie powiedzieć policjantowi, żeby z Waszej rozmowy zrobił notatkę służbową /urzędową/. Nie bójcie się, nie będziecie wzywani na Policję. Powiedzcie tylko, że dalej żeglując na jeziorach obawiacie się o reakcję kłusowników, to wystarczy.
P.S. 2 Mazury.info.pl powinny udostępnić pełną listę adresów i numerów telefonów odpowiednich instytucji, do których motorowodniacy będą zgłaszać różnego rodzaju interwencje. Sam nr 112 nie wystarczy.
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1627
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-24, 22:37    [Cytuj]

Proszę bardzo..

Posterunki Rejonowej Państwowej Straży Rybackiej

1. Elbląg 502 520 104
2. Ełk 668 872 628
3. Giżycko 600 243 643
4. Mrągowo 600 243 543
5. Nowe Miasto Lubawskie 668 872 629
6. Olsztyn 600 243 343
7. Ruciane-Nida 600 243 743
8. Olecko 600 243 843
9. Pasym 668 872 630
 
 
<|węzełek

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: 2018-11-25, 15:22    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Jest jeszcze trzecia możliwość.


Jaka ?
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28390
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-11-25, 19:25    [Cytuj]

To nie rozmowa na telefon ;-)
 
 
Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 194
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2018-11-25, 20:53    [Cytuj]

Dzięki za telefony straży. Skopiowałem. Ważne, że są to numery telefonów komórkowych, gdyż można wysyłać sms-y i mms-y, to ci checa...
Ostatnio zmieniony przez Piotr Przybecki 2018-11-25, 20:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH