FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2018-03-19, 20:22
Stewa dziobowa z ujemnym kątem nachylenia
Autor Wiadomość
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-19, 16:20   Stewa dziobowa z ujemnym kątem nachylenia [Cytuj]

Koledzy
Na targach Wiatr i Woda w Warszawie w 2017 pojawił się jacht TES 246 Versus charakteryzujący się pochylona do tyłu ( dalej będę pisał , że dziobnicą taka ma kat ujemny ) przy czym jednocześnie im dalej od wody to jest ona szersza czyli ma patrząc od przodu ma kształt trójkąta z wierzchołkiem na dole.

Zdjęcia na forum zamieścili :

extant tutaj
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=16472&postdays=0&postorder=asc&start=60

i artiosso tutaj
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=256365#256365

Słabo mi się to podobało , raczej potraktowałem jak obejście jakiegoś problem np. przy wyformowaniu bo nie rozumiałem i nie rozumiem celu a problemy z dochodzeniem do brzegu czy kei potrafiłem sobie wyobrazić.

Ale przyznam się , że trochę mnie to nurtowało i próbowałem podpytywać Mariusza czego dowiedział się od konstruktora - teorii o linii ze sztagiem nie kupowałem.

Na targach w Łodzi pojawił się jacht SEN 749 Leszka Gonciarza ( chyba był nawet nagrodzony ) którego zdjęcia na forum umieścił artiosso tutaj

https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17273&postdays=0&postorder=asc&start=20

Popatrzcie na zdjęci SDC 10600 ; SDC 10602 i potem SDC 10599
Wygląda na to , że kąt dziobnicy też jest ujemny i ma załamanie na ok 1/3 wysokości.
Patrząc na zdjęcie SDC 10599 wgląda tak jak by był uzyskany przez poszerzanie płaskiej części dziobnicy ( ale mogę się mylić ).

No i artiosso zdjęciami z targów w Duesseldorf’ie pokazuje folder jachtu DELPHI 42 , Ofcet 32 S.C. czy Reacher 780 jachty z ujemnym katem dziobnicy
Zdjęcia zamieszczone na forum tutaj :
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17836&postdays=0&postorder=asc&start=20

Na targach Wiar i Woda w Warszawie w tym roku prezentowany był jacht Caravela 950 tkże z ujemnym kątem dziobnicy.

Jak myślicie ?
Czy to tylko moda , budowa nowego obrazu najnowszych konstrukcji jachtowych czy dostosowanie się do jakiś formuł pomiarowych a może to dążenie do rzeczywistej poprawa zdolności nautycznych jachtów ?

Czy tak ukształtowana dziobnica zwiększa szybkość i dzielność jachtu ?
Czy :
- poprawia zachowane się jachtu na fali?
- poprawia smukłość w linii wodnej ?
- zwiększa powierzchnie zmoczoną ?
- umożliwia zwiększenie momentu wzdłużnego bezwładności ?
- lepiej zachowuje utrzymanie podłużnej osio obrotu jachtu z szeroką rufą ?


Jak to ktoś kiedyś powiedział ( Cytuję za Czesławem Marchajem - Dzielność Morska - to podane przez niego cytaty innych ludzi )

„Na każdą solidną łódź , prawdziwie komfortową przy silnym wietrze , przypada dziesięć miłych i wygodnych w porcie , ale mizernych na morzu”

„Ideał łodzi turystycznej , podobnie jak każdy inny rodzaj piękności , zawsze będzie kwestią postrzegania go przez obserwatora „

„ nic nie dziej się przypadkowo , wszystko ma swój powód i konieczność”

Jak myślicie ?
Co tu jest celem , powodem i koniecznością ?
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2018-03-19, 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-19, 18:01    [Cytuj]

Do Obsługi Forum - jak to co napisałem ma się do Remontów , Patentów i Ulepszeń.
Tytuł jest jaki jest ale jak można przeczytać jest to o widocznej nowej tendencji w konstrukcji jachtów .
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28321
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-19, 18:50    [Cytuj]

Pochylona w przeciwną stronę dziobnica to ewidentne swego rodzaju patent/ulepszenie. Staram się porzadkowac wątki tematycznie. Nie możemy wrzucać wszystkich postów do jednego worka.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-19, 19:06    [Cytuj]

No właśnie , Ty zdecydowałeś , że to ulepszenie ale czego ?
Co to ma dać ?
Może to tylko nowa moda tak jak w samochodach tył przypominający dupkę - pierwsza chyba była Reno Megan i bardzo drażniła tak jak ta stewa ( przynajmniej mnie ).
Założyłem temat tam gdzie uważałem , że miejsce do dyskusji o ewentualnej nowej tendencji w konstrukcji jachtów.
Jak dla mnie to możesz przesunąć i do Inne i tam by chyba bardziej pasowało tematycznie niż do remontów i ulepszeń.
Wyobrażasz sobie , że ktoś dla ulepszenia przerabia stewę w swoim jachcie ?

Każdy decyduje w swoim zakresie a Ty na tym forum.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2018-03-19, 19:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 194
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2018-03-19, 21:24    [Cytuj]

Już gdzieś o tym pisałem, więc krótko: Pan Tomasz Siwik na ostatnich targach w Warszawie w piątek rano w rozmowie ponad 20-minutowej opowiedział mi historię powstania jachtu Tes 246 Versus. Więc jacht został zaprojektowany tak, jak chciała i życzyła sobie żona pana Siwika. Pod jej gusta. A "ujemny dziób" jachtu jest wynikiem na reakcję jednego z polskich konstruktorów /też gdzieś o tym już pisałem/ na "gruszkę" Tesa 32 Dream-era, co podobno wkurza tego konstruktora, konstruktor ten ciągle szuka "logiki" zastosowania "gruszki", gdyż ten pan nie rozumie zastosowania idei "ujemnego dziobu" jachtu przez Pana Siwika.
Ostatnio zmieniony przez Piotr Przybecki 2018-03-19, 21:28, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9461
Wysłany: 2018-03-19, 21:56    [Cytuj]

Piotr Przybecki napisał/a:
...Więc jacht został zaprojektowany tak, jak chciała i życzyła sobie żona pana Siwika. Pod jej gusta. A "ujemny dziób" jachtu jest wynikiem na reakcję jednego z polskich konstruktorów /też gdzieś o tym już pisałem/ na "gruszkę" Tesa 32 Dream-era, co podobno wkurza tego konstruktora, konstruktor ten ciągle szuka "logiki" zastosowania "gruszki", gdyż ten pan nie rozumie zastosowania idei "ujemnego dziobu" jachtu przez Pana Siwika.


Czyli, chcesz powiedzieć, że ujemny skos dziobnicy w tym modelu został zaprojektowany na wyraźne życzenie małżonki konstruktora i ma na celu jedynie wkurzanie innego konstruktora, bo nie rozumiał On idei stosowania jakiegoś rozwiązania na innym jeszcze jachcie?
Mam wrażenie, że coś z tej 20-minutowej rozmowy źle zrozumiałeś. ;)
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2018-03-19, 21:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Piotr Przybecki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 12 Lis 2017
Posty: 194
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2018-03-19, 22:34    [Cytuj]

Ja przytoczyłem tylko fakty, gdyż tak właśnie myśmy rozmawiali i tak właśnie pan Siwik mówił. Wrażenia z samego odbioru rozmowy zostawiam innym. Nie ukrywam, że cytowany konstruktor J.P. kiedyś ze mną "mailował" na temat praktycznych właściwości nautycznych jachtów. Potem Jerzy Kuliński napisał mi: "Ten typ tak ma". Jest wielu wspaniałych konstruktorów rozumiejących istotę żeglowania, a nie tylko ścigania, ścigania i ścigania się.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-20, 00:15    [Cytuj]

Kolego
Chyba się nie rozumiemy albo nie przeczytałeś tego co napisałem i nie poparzyłeś na zdjęcia.

A wiec jeszcze raz.
Znam konstrukcję TESa z bulbą , nawet rozumiałem założenia konstrukcji tego jachtu , powiem więcej , chyba rzeczywiście jest mieszkalny , jak z żeglowaniem to nie wiem.
Legendy o wymaganiach zony nie kupuję , chyba , że chodzi o nadążeniu za kształtującą się modą. Może żona konstruktora ma nosa marketingowego ?
Nie chcę mieszać do tej dyskusji sporu pomiędzy Tobą a jednym z lepszych i płodnych Polskich konstruktorów ( to moja ocena ale myślę , że nie tylko - chyba mam prawo do niej ).
To nie dotyczy problemu o jakim piszemy.

Moim celem jest wspólne zastanowienie się , czy oprócz innego , może bardziej agresywnego wyglądu stewa dziobowa z ujemnym katem ma sens i jaki.
Na początku odebrałem to jako pomyłkę i nie myślałem o tym.
Ale moje myślenie pobudziło obejrzenie Caraveli 950 na targach w W-wie.
Stanęły mi przed oczami dzioby niektórych katamaranów i sprawdziłem materiały z targów w Duesseldorf'ie.
To wygląda na jakiś trend.
Zacząłem się zastanawiać jakie może być uzasadnianie techniczne takiego rozwiązania , to o czym myślałem zawarłem w pytaniach a może tezach do dyskusji.
Sprawdziłem dostępna mi literaturę.
Nic nie znalazłem.
Tym ciekawsze może być zagadnienie.

Co do Twojej wypowiedzi cytuję
"Jest wielu wspaniałych konstruktorów rozumiejących istotę żeglowania, a nie tylko ścigania, ścigania i ścigania się."
To chyba nie rozumiesz ( wybacz ) , że bezpieczny jacht to jacht sterowny a jacht sterowny to dobrze zrównoważony i odpowiednio stateczny z odpowiednio połozoną osia obrotu wzdłuż kadłuba w czasie pzrechyłu.
Taki jacht przez swoje cechy będzie szybki i bezpieczny dlatego , że te cechy ma czyli może być skuteczny w regatach.
A powierzchnię , żagli zawsze można zmniejszyć przez refowanie.
Zapewniam Cię jednocześni , że bezpieczeństwo jest tym wyższe im załoga jest mniej zmęczona i ma szanse sprawnie i pewnie prowadzić jacht. To też jest funkcja tych cech o jakich napisałem.
Wg niektórych danych większość jachtów w sztormach stracono dlatego , że nie starczało sił załogom.
Dowodem jest ciągle pojawianie się informacji o znajdowaniu porzuconych jachtów po porzuceniu ich prze ewakuowane załogi.
Także na naszym Polskim podwórku ( Bałtyckim ).

Ponawiam pytanie
Moda czy sens techniczny ?
I jaki ?
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2018-03-20, 00:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28321
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-03-20, 00:22    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
No właśnie , Ty zdecydowałeś , że to ulepszenie ale czego ?
Co to ma dać ?


Opublikowałeś ten wątek w niewłaściwym dziale - cytat z opisu: Wszystko na temat żeglowania - na Mazurach i nie tylko (tematy żeglarskie).

Przeniosłem wątek do bardziej odpowiedniego działu - cytat z opisu: Jachty, którymi żeglujemy, porady, nowości, opinie... a także remonty, ciekawe patenty i inne technikalia.


Andrzej Drago napisał/a:
Każdy decyduje w swoim zakresie a Ty na tym forum.


W każdej załodze ktoś musi dzierżyć ster w ręce. Zapewniam Cię, że moderowanie forum nie należy do przyjemnych funkcji - zawsze się komuś narazisz w ten czy inny sposób.

Poza tym łamiesz pkt. II.1. regulaminu forum.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9461
Wysłany: 2018-03-20, 10:56    [Cytuj]

Piotr Przybecki napisał/a:
Ja przytoczyłem tylko fakty, gdyż tak właśnie myśmy rozmawiali i tak właśnie pan Siwik mówił. Wrażenia z samego odbioru rozmowy zostawiam innym. Nie ukrywam, że cytowany konstruktor J.P. kiedyś ze mną "mailował" na temat praktycznych właściwości nautycznych jachtów. Potem Jerzy Kuliński napisał mi: "Ten typ tak ma". Jest wielu wspaniałych konstruktorów rozumiejących istotę żeglowania, a nie tylko ścigania, ścigania i ścigania się.


Po raz kolejny uprawiasz wyraźnie zaadresowane, ale nie zawierające żadnych konkretów podsrywanie. Odbieram to z dużym niesmakiem. Moim zdaniem osiągnięcia konstruktorskie Pana Jerzego Pieśniewskiego bronią się same. Twoich nie znamy żadnych.
A argumentacja wspomagająca owe podsrywanie typu "żona powiedziała jak zaprojektować dziobnicę, bo konstruktor nie rozumiał idei zastosowania gruszki w innym jachcie" jest na tyle szokująca i zabawna, że trudno ją traktować jako poważną i jako słowa, które mogły paść z ust jakiemukolwiek projektantowi. Swoją drogą, w kolejnych jachtach tego konstruktora gruszki nie widziałem. Ani w żadnych innych jachtach... na świecie.

Czy to co przytoczyłeś można zatem nazwać "faktami"? Ja bym się nie ośmielił. Nawet jeżeli konstruktor i mówił coś z użyciem wybranych słów, to wątpię, byś zrozumiał i oddał sens tego co zostało powiedziane.
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2018-03-20, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-20, 11:21    [Cytuj]

To ja wrócę dlaczego ta stewa mi się nie podoba.
Intuicyjnie czuję , że będzie wciągała dziób pod wodę.
i chyba tak jest pokazane nawet na zdjęciu na folderze.
Jacht ryje dziobem a przecież genaker powinien wyciągać go do góry.
Moje złudzenie czy tak jest naprawdę ?
Jeżeli tak jest to czemu ma to służyć ?
Wyjęcie rufy z wody ? Przesuniecie środka bocznego oporu do przodu ?
Jeżeli celowe działanie to co się chce osiągnąć ?

IMG_0340.JPG
Plik ściągnięto 21 raz(y) 3,86 MB

Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2018-03-20, 11:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kuba

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 47
Wysłany: 2018-03-20, 12:05    [Cytuj]

Plitkin, gruszki miały też master i magnam (małą).

Jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś pytając Pana Siwika o kształt dziobu versusa, uszlyszałem, że taki dziób ma za zadanie przecinać fale. Biorąc pod uwagę, że nie jest to jacht morski, może ma to jakiś sens? Czy lepiej działa, niż pionowa stewa nie mam pojęcia...

Myślę, że z tym nachyleniem stewy jest trochę tak, jak z załamaniem poszycia kadłuba-w niektórych przypadkach ma to rzeczywiście sens (np. Jachty VOR, class 40, pogo itd...), a w niektórych przypadkach jest to zabieg czysto stylistyczny. Pewnie w szybkim jachcie oceanicznym, czy wielokadłubowcu, takie nachylenie wąskiego, ostrego dziobu pozwala przecinać fale...

Tesy zawsze wyróżniały się stylistyką i ten nie stanowi wyjątku.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6203
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2018-03-20, 19:37    [Cytuj]

Też rozmawiałem z inż. Siwikiem, a to przy okazji BS '17 .
Pan Siwik mówił o dodatkowej wyporności na ujemnym dziobie. Wodnice w części dodatniej dzioba mają tzw. "mięso", nie są jedynie wydłużonym spłaszczeniem.

Koresponduje to z ideą, dla której na jachtach żaglowych skopiowano pomysł gruszki dziobowej ze statków transportowych. Pierwszy uczynił to Paul Elvstrøm na pocz. lat 80-tych.
Pomysł ten skopiowali nasi rodzimi konstruktorzy : Pan Stefan Workert w projekcie WORKERUS 600 Standard (nie powstałą żadna łódka tego typu) w 1986 r. i Pan Tomasz Siwik w konstrukcji TES 32 Dreamer w poł. lat 90-tych.
W klasycznym statku gruszka dziobowa zmniejsza - nie wchodząc w szczegóły - opór fali dziobowej i opóźnia narastający opór fali dziobowej . Jednak dla jej działania zakłada się płynięcie jednostki bez przechyłów, co - jak wiadomo - w jachcie żaglowym występuje tylko w warunkach flauty. Elvstrøm ogłosił, że po badaniach basenowych na modelu jachtu w skali, w stanie przechyłu, nie stwierdzono pozytywnego działania gruszki dziobowej na opór kadłuba jachtu w wodzie.

Ujemny dziób przydaje zatem jachtowi nieco wyporności, jeśli wodnice nie tworzą w wyciągniętej do przodu części dziobowej zupełnie spłaszczonych przekrojów.

Co do cięcia wody, to nic o tym nie słyszałem. Tzw. cięcie wody przez kadłuby wielokadłubowców, nie jest realizowane przez samo wykonie stewy jako ujemniej, ale przez jej odpowiednią smukłość, ostre wejście wodnic długo utrzymujące się na długości pływaka/kadłuba, oraz rzeczywiste wykonanie stewy jako ostrej, a nie tylko zaokrąglonej.

Większe chyba znaczenie ma jednak wartość wzornicza ujemnego dziobu, co czyni konstrukcję takiego jachtu bardziej trendy, a linię tak narysowanego kadłuba bardziej agresywną .
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2018-03-20, 19:40, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
kuba

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 47
Wysłany: 2018-03-20, 20:52    [Cytuj]

Podzielam zdanie na temat trendów.

Z wypornością dziobu, to rzeczywiście ciekawe[/quote]
 
 
~jachtyzklasą

Pomógł: 49 razy
Wiek: 57
Dołączył: 13 Kwi 2010
Posty: 978
Skąd: Mazury
Wysłany: 2018-03-20, 23:30    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Ujemny dziób przydaje zatem jachtowi nieco wyporności

Powiem tak. Zdanie powyższe jest prawdziwe tylko wypadku gdy rozpatrujemy dwa kadłuby o tej samej długości, ale mierzonej do skrajnego punktu kadłuba na wysokości pokładu. Dokładniej na rufie pomiar do najdalszego punktu kadłuba w kierunku rufy, na dziobie do najdalszego punktu kadłuba w kierunku dziobu na wysokości pokładu.
Jeżeli rozpatrujemy dwa kadłuby o tej samej długości mierzonej poprawnie, do skrajnych punktów ich całej bryły to powyższe stwierdzenie nie jest prawdziwe.
Dodatkowo powiem że z dwu kadłubów o tej samej długości całkowitej (nie po pokładzie) kadłub jachtu z ujemnym nachyleniem dziobnicy ma mniejszy zapas wyporności na dziobie w stosunku do kadłuba z pionowa dziobnicą.
Więc widać że przywołane stwierdzenie jest względne i tylko w szczególnym przypadku pomiaru kadłuba jest prawdziwe. ;-)

rysunek 1.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 87 raz(y) 51,48 KB

Ostatnio zmieniony przez jachtyzklasą 2018-03-20, 23:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|axa_man

Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1418
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2018-03-21, 09:07    [Cytuj]

Ja osobiście także myślę, że ujemność dziobowa nie wpłynie na lepsze osiągi jachtu i tak jak Andrzej napisał bardziej tylko będzie ciągnąć dziób pod wodę. Ale to możne rozstrzygnąć tylko konstruktor lub ewentualne wyniki w regatach :P
Ja się na tym nie znam.

Mnie jachty o ujemnym katem dziobowym nie podobają się wizualnie i mam mieszane uczucia kiedy bym chciał podpłynąć dziobem do keji.

Jednak dla mnie jako sternika czuję się bardziej komfortowo kiedy dziób jachtu mam z dodatnim kątem nachylenia bo przecież z pozycji kokpitu nie widzimy dołu dziobu tylko górę - kaczkę.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-21, 13:14    [Cytuj]

Zgadzając się z przedmówcami proponuję popatrzcie jeszcze na filmik

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Płyniemy na wiatr.
Trochę pełniej niż by to wynikało z samego wiatru bo jest potrzebna energia aby skutecznie przechodzić przez fale i w konsekwencji szybko iść na wiatr.
Mierzyliśmy - to był 6 do 7 B.
Idziemy na pierwszym refie.
Od czasu do czasu bryzgi wychodzą na pokład.
Przy innych pływaniach , silniejszym wietrze zdarzało się , że i wychodziła fala jak źle sparowałem.
Oczywiście takie pływanie ( z parowaniem fali ) jest charakterystyczne dla mniejszych jachtów ale i na większych na większej fali się to robi.

Kto w takich warunkach chciałby z przodu mieć lemiesz który wyrzucał by wodę w górę i wciskał w fale dziób ?

Przy kursach z wiatrem mogło by być gorzej - rufa podnoszona przez fale i pchana a dziób ryjący w dolinie i hamowany.
Przy swojej pionowej stewie dziobowej zdarzyło mi się w takich warunkach ( wiatr idealnie z rufy ) trochę forsować żaglami i pływać baksztagami.
Było i szybciej i przede wszystkim bezpieczniej.
Cały czas miałem kontrolę nad kursem.

Jednak to co napisałem nie oznacza , że oprócz agresywnej sylwetki ( jak katamarany Pucharu Ameryki ) taka stewa nie ma plusów.
Spróbujmy może ich poszukać.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 188 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13371
Wysłany: 2018-03-21, 15:53    [Cytuj]

Umieszczam w okienku:
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-22, 13:11    [Cytuj]

kuba napisał/a:

Jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś pytając Pana Siwika o kształt dziobu versusa, uszlyszałem, że taki dziób ma za zadanie przecinać fale. Biorąc pod uwagę, że nie jest to jacht morski, może ma to jakiś sens?


I myślę , że to jest prawda - no daje się technicznie uzasadnić.
Przecież cięta przez taki z ujemna stewa dziobową woda wypierana jest do góry tam gdzie jest rzadkie powietrze a nie tam gdzie jest gęsta woda jak przez stewę pionową czy nachylona dodatnio.

Popatrzcie jak układa się ona na francuskim krążowniku , który potem został ORP Błtyk.
Nie wiem jednak czy chodziło o ewentualne taranowanie ( i dlatego taki długi ten dziób ) czy o opory.

To nic nie zmienia tego co pisałem wcześniej ale nie każda jednostka przeznaczona jest do pływania na relatywnie dużych co do jej wielkości falach.

Póżniej ORP Bałtyk.jpg
Plik ściągnięto 2272 raz(y) 46,25 KB

 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3692
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-22, 13:15    [Cytuj]

W tamtym czasie duże jednostki miały takie dziobnice.
Na zdjęciu Weissenburg.
Myślę , że wtedy maszyny parowe byy stosunkowo słabe i pożerające olbrzymie ilości węgla przy większych szybkościach i pewnie dlatego dbałość o opory przy mniejszych , ekonomicznych szybkościach.

Weissenburg.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 108,27 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH