FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Samochodem po lodzie - powinni tego zabronić
Autor Wiadomość
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9422
Wysłany: 2018-01-29, 09:36    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
I takie zachowania należy piętnować .


I to jest dużo lepsze rozwiązanie, niż zakazywać. Moim zdaniem również skuteczniejsze.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28183
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-01-29, 09:46    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Nie zmienia to jednak faktu, że na ta niepewnym i cienkim lodzie , kierowca polówki pozostanie imho w moich oczach nieodpowiedzialnym IDIOTĄ . I takie zachowania należy piętnować .


Fakty są takie, że nie utopił tego samochodu (zgadza się?). Prawa do oceny nie odmawiam.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-01-29, 09:54    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Nie zmienia to jednak faktu, że na ta niepewnym i cienkim lodzie , kierowca polówki pozostanie imho w moich oczach nieodpowiedzialnym IDIOTĄ . I takie zachowania należy piętnować .


Fakty są takie, że nie utopił tego samochodu (zgadza się?). Prawa do oceny nie odmawiam.


O proszę . Czyli nie widzisz nic złego w tym, że w takich warunkach jeździł po jeziorze ?? Bo tym razem się udało ?

Zresztą o ile sobie przypominam, pisałeś że gdy ostatnio lód się pod Tobą załamał - również nie było nic niebezpiecznego .
Pamiętaj tylko, że to forum i ten wątek czytają również osoby, które być może nie mają żadnego doświadczenia z lodem na jeziorze , a wnioski które mogą wyciągnąć z niektórych wypowiedzi , oby w przyszłości nie zaowocowały niebezpiecznymi dla nich sytuacjami .
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 188 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13361
Wysłany: 2018-01-29, 10:01    [Cytuj]

Nie znam się więc się nie wypowiadam, ale z ciekawości zapytam.

Czy wszyscy, którzy poruszają się po lodzie zamarzniętych zbiorników wodnych to idioci?

Co dostrzegam, to szybkie i łatwe osądy oraz przylepianie łatki idioty...
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-01-29, 10:06    [Cytuj]

pough napisał/a:
Nie znam się więc się nie wypowiadam, ale z ciekawości zapytam.

Czy wszyscy, którzy poruszają się po lodzie zamarzniętych zbiorników wodnych to idioci?

Co dostrzegam, to szybkie i łatwe osądy oraz przylepianie łatki idioty...


Robert, oczywiście że nie . Wiele zależy od grubości pokrywy lodu ...a ten aktualnie zdecydowanie nie nie jest wystarczająco gruby by bezpiecznie po nim chodzić ....nie mówiąc o jeżdzeniu samochodem !!!!! :shock:
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-01-29, 10:08    [Cytuj]

pough napisał/a:
, to szybkie i łatwe osądy oraz przylepianie łatki idioty...


W tym konkretnym przypadku, to wyjątkowo lekkie określenie .
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 188 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13361
Wysłany: 2018-01-29, 10:14    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
pough napisał/a:
, to szybkie i łatwe osądy oraz przylepianie łatki idioty...


W tym konkretnym przypadku, to wyjątkowo lekkie określenie .

To ostatnio dla niektórych bardzo modne słowo na forum. Nie do końca jestem przekonany czy w każdym przypadku ma mocne podstawy użycia, bo w wielu przypadkach emocje panują nad obiektywizmem... Oczywiście to tylko moim zdaniem pieniacza...
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28183
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-01-29, 10:16    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Nie zmienia to jednak faktu, że na ta niepewnym i cienkim lodzie , kierowca polówki pozostanie imho w moich oczach nieodpowiedzialnym IDIOTĄ . I takie zachowania należy piętnować .


Fakty są takie, że nie utopił tego samochodu (zgadza się?). Prawa do oceny nie odmawiam.


O proszę . Czyli nie widzisz nic złego w tym, że w takich warunkach jeździł po jeziorze ?? Bo tym razem się udało ?


Nie oceniam. Pisałem jedynie o faktach.

Nie byłem tam więc nie mogę ocenić, czy warunki pozwalały na jazdę samochodem czy nie. Tobie do jednoznacznej oceny czyjegoś zachowania wystarczają domysły, w dodatku poparte brakiem wiedzy/doświadczenia w tej dziedzinie.

Emill`76 napisał/a:

Zresztą o ile sobie przypominam, pisałeś że gdy ostatnio lód się pod Tobą załamał - również nie było nic niebezpiecznego .


Zgadza się. W moim przypadku nie było zagrożenia. Przede wszystkim dlatego, że mam spore doświadczenie w wychodzeniu z załamanego lodu. Trenuję w profesjonalnym kombinezonie na wiosennym/słabym/poszpilkowanym lodzie - czasem w towarzystwie podobnych "idiotów".

Emill`76 napisał/a:
Pamiętaj tylko, że to forum i ten wątek czytają również osoby, które być może nie mają żadnego doświadczenia z lodem na jeziorze , a wnioski które mogą wyciągnąć z niektórych wypowiedzi , oby w przyszłości nie zaowocowały niebezpiecznymi dla nich sytuacjami .


To ich zmartwienie. Z lodowych spacerów tudzież jazdy samochodem po zamarzniętym jeziorze można czerpać nie mniejszą przyjemność niż ze ścigania się jachtem od wyspy do wyspy.

Dlaczego negujesz czyjeś zainteresowania? Znam ludzi, którzy na myśl o rejsie podczas deszczu pukają się w czoło. Przyjemnie Ci będzie jeżeli ktoś nazwie Cię idiotą tylko dlatego, ze nie podziela Twojego hobby? Jeden łazi po lodzie, inny zdobywa K2 lub inne wzgórza. Znam zagrożenia, potrafię je realnie ocenić, a w razie wpadki nie wzywam helikoptera.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28183
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-01-29, 10:21    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Robert, oczywiście że nie . Wiele zależy od grubości pokrywy lodu ...a ten aktualnie zdecydowanie nie nie jest wystarczająco gruby by bezpiecznie po nim chodzić ....nie mówiąc o jeżdzeniu samochodem !!!!! :shock:


I tu właśnie pokazałeś brak elementarnej znajomości tematu. Bezpieczeństwo na lodzie absolutnie nie zależy od jego grubości. Świeży kryształ grubości 5cm ma większą wytrzymałość niż wiosenna, poszpilkowana tafla o grubości 30cm.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28183
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-01-29, 10:33    [Cytuj]

Jak widzisz świeża, kryształowa tafla tzw. czarnego lodu o grubości ok. 14cm spokojnie utrzymuje suv-a (w dodatku z pełnym bakiem paliwa).

Dla wyjaśnienia. Czym innym jest delikatne obciążenie tafli, a czym innym do ciężaru auta dołożyć obciążenia dynamiczne wynikające z jazdy (głównie zakręty i hamowanie). Kto tego nie wie, albo nie wie gdzie można spodziewać się miejsc niebezpiecznych (np. oparzelisk) i jak je rozpoznać - ten nie powinien ryzykować. Na tym zdjęciu większego ryzyka nie było. Przed wjazdem na lód dokładnie sprawdziłem taflę po której będę jechał.

lod_16_01_2018.jpg
Plik ściągnięto 42 raz(y) 80,75 KB

 
 
~Colonel

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 1389
Wysłany: 2018-01-29, 10:34    [Cytuj]

Ideologicznie:

Mentalność niewolnika i nadzorcy - zakazywać wszystkiego, pozwalać według własnego widzimisię.

I to po tym, jak pokolenie minęło od totalitaryzmu...
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 784
Skąd: Wawa
Wysłany: 2018-01-29, 10:36    [Cytuj]

Piętnować a karać to są dwie różne rzeczy Emil.
Ty masz bardzo niebezpieczny pomysł „powinni tego zabronić” . Bo już samorzutnie dajesz władzy prawo zabraniania i ograniczania Twojej wolności. I to w kwestii tak mało istotnej jak jazda samochodem po lodzie...
Jest to niestety postawa mentalna postkolonialnego niewolnika, ( bez urazy Emil, bo to nie zarzut do twojej osoby, tylko do Twojego postulatu) z góry zakładającego że władza ( ta mądrzejsza) , ma prawo zabronić ludziom ( tym głupszym) zrobienia sobie krzywdy.
Tak właśnie działa niewolnictwo, że to PAN, czyli właściciel niewolnika ma prawo zabronić mu działania ryzykownego, bowiem niewolnik ryzykuje własnością PANA ( no bo czyją własnością jest niewolnik?). Różnica od czasów rewolucji marksistowskich jest jedynie taka, że teraz PAN jest kolektywny. Ma to swoje tragiczne konsekwencje, kiedyś króla który był złym PANEM można było otruć, zasztyletować ... i było po kłopocie. 8-) A w demokracji ? ;-)

Proponujesz drakońskie kary, egzekucję tych kar ( czyli trzeba zbudować struktury policyjne i je wyposażyć, pewnie w poduszkowce, dodatkowe etaty...) a to kosztuje. Tylko po to że Ty uważasz że to głupie i niebezpieczne.

Odpowiedzialność w naszym kręgu cywilizacyjnym powstaje dopiero w momencie wystąpienia skutku. Czyli jeśli ktoś właduje samochód do jeziora, to wtedy ponosi tego koszty. Już samo jego wyjęcie to koszt nie mały.
A argumenty o ochronie środowiska, bo wycieki z tego samochodu... czysta demagogia. Jak zsumujesz wszystkie syfy zmyte z drogi w Ogonkach do Święcajt, z cieknących olejem aut z wyciętymi katalizatorami (nie licząc tego co z szamb, kominów okolicznych etc.) to tam by się musiało ze 100 aut „kąpać”. co roku, a natura sobie radzi. To już lepszym pomysłem jest uszczelnienie badań technicznych , tak aby nie dało się „ za flachę” przeglądu załatwić. To bardziej pomorze środowisku.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28183
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2018-01-29, 10:47    [Cytuj]

Na tym filmie z kolei bezpiecznie chodzę po lodzie, który nie utrzyma nawet psa (bo ten staje gdziekolwiek). Jak widzisz gdzie się nie obejrzeć lód jest bardzo słaby... a jednak wróciłem do brzegu bezpiecznie. Wystarczyło wiedzieć, gdzie nogi nie stawiać.



Uwierz mi, że istnieją ludzie którzy wiedzą co robią. Najgorsi są Ci którzy uważają, że "byle urzędnik" wie od niego lepiej.
 
 
~darkor54

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1594
Wysłany: 2018-01-29, 11:25    [Cytuj]

Colonel napisał/a:
Ideologicznie:

Mentalność niewolnika i nadzorcy - zakazywać wszystkiego, pozwalać według własnego widzimisię.

I to po tym, jak pokolenie minęło od totalitaryzmu...

Widać w ludziach tkwi jakoś to atawistyczne dążenie do poddaństwa i posiadania kogoś, ko będzie z wyżyn swojego "autorytetu" wydawał polecenia (nawet najgłupsze) zapewniające nam "poczucie bezpieczeństwa". Tylko niestety jak uczy historia kończy się to z reguły źle.... ale historia też uczy, że nikogo niczego nie nauczyła :-/
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13939
Wysłany: 2018-01-29, 11:50    [Cytuj]

Napiszę tak. Przepraszam, że może zbyt górnolotnie. Wszysko co nie ma wpływu na bezpieczeństwo czy życie innych w żadnym wypadku nie powinno być zakazane.
Chce ktoś wjechać autem na lód nawet o grubości 1 cm nic mi do tego. Może sobie jechać.
 
 
~pzaw

Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 249
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-01-29, 12:27    [Cytuj]

Całe lata jeździłem na łyżwach po zamarzniętych stawach (Poznań - Dębina). Przez całe lata w soboty, niedziele i wakacje na lodzie było czarno od jeżdżących na łyżwach i spacerowiczów. Wszystkie dramatyczne zdarzenia przytrafiały się jedynie osobom nieobeznanym z zimą, lodem. Tym co z nadmiaru ostrożności wchodzili na lód przy krzakach lub przez trzcinowisko.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-01-29, 13:27    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Robert, oczywiście że nie . Wiele zależy od grubości pokrywy lodu ...a ten aktualnie zdecydowanie nie nie jest wystarczająco gruby by bezpiecznie po nim chodzić ....nie mówiąc o jeżdzeniu samochodem !!!!! :shock:


I tu właśnie pokazałeś brak elementarnej znajomości tematu. Bezpieczeństwo na lodzie absolutnie nie zależy od jego grubości. Świeży kryształ grubości 5cm ma większą wytrzymałość niż wiosenna, poszpilkowana tafla o grubości 30cm.


Nie czepiaj się słówek - za szybko wyciągasz wnioski . Urodziłem się nad jeziorami , a na ryby chodziłem już samodzielnie zimą w wieku 10 lat . To że użyłem uproszczenia myślowego , a nie przedstawiłem szeregu czynników z zakresu wytrzymałości lodu, nie oznacza że brakuje mi elementarnej wiedzy w tym zakresie . Tym bardziej, że w omawianym przypadku , jaka jakość tego lodu by nie była , to przy grubości około 10 cm wjazd autem był skrajnie nieodpowiedzialny. Chyba nie zaprzeczysz ?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-29, 13:29    [Cytuj]

Angeliqe napisał/a:
Też tak uważam. Pamiętam kiedyś jak trzymało po -30 przez całe 2 tyg to można było po jeziorach sobie spacerki urządzać bez problemu. Ale w przeręblach widać było lód gruby na ponad pół łokcia.

Kilkanaście lat temu urządziłem sobie taki spacerek po Zalewie Zegrzyńskim, idąc na przełaj z Zegrza do Nieporętu. Lód miał grubo może i pół metra, co też widać było w przeręblach. Mimo to świadomie odpuściłem sobie marsz przez nurt Narwi, gdzie należało się spodziewać znacznie cieńszej skorupy. W pewnej chwili w okolicach Białobrzegów przy świetle Księżyca zobaczyłem w odległości może 200m ode mnie połać połyskującej na ledwo odczuwalnym wietrze, sfalowanej wody. Dopiero wtedy przypomniałem sobie o przepompowniach tłoczących z powrotem do jeziora wodę przesiąkającą przez wały. Oczywiście, zaraz zawróciłem, kierując się tam gdzie żadnych przepompowni nie było. Tak więc niebezpieczeństwo wpadnięcia do wody istnieje zawsze, bez względu na grubość lodu w miejscu gdzie można ją określić.

Tomek Janiszewski
 
 
~Valas

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 379
Wysłany: 2018-01-29, 14:29    [Cytuj]

Raz na jakiś czas dochodzi do zatopienia tankowca a my jako użytkownicy samochodów pośrednio przykładamy do tego ręce :( Zabronimy rejsów tankowcami ze względu na potencjalne zagrożenie ekologiczne? Co do zaś zagrożenia ekologicznego, jakie stanowią samochody pod lodem, to tak jak pisał wyżej Zbyszek, samochody takie wyciąga się w ciągu góra kilku dni od zatonięcia więc nie widzę możliwości wycieków z akumulatora. Ze zbiornika paliwa też takie wycieki są wysoce wątpliwe. Jeśli już to zanieczyszczenie będzie pochodzić raczej od brudnego silnika i to wszystko - zagrożenie kompletnie nieporównywalne do tego, jaki stanowią tysiące zlewozmywaków używanych przez żeglarzy na jachtach przez cały żeglarski sezon. Jako nurek informuję was niniejszym, że nie ma na Mazurach obecnie żadnego zatopionego samochodu, który znalazłyby się pod wodą bez wcześniejszego przygotowania. Owszem można spotkać wyjątkowo same oczyszczone karoserie jako obiekty zostawione tam do ćwiczeń czy jako atrakcje podwodne i to wszystko. Na Mamrach zatopiono w takich celach Arabellą - zanim to zrobiono. płetwonurkowie z giżyckiego Płetwala starannie ją do tego przygotowali. Co do zaś samego chodzenia po lodzie czy nawet jeżdżenia po nim samochodem. Rzecz jest zupełnie taka sama jak z chodzeniem po górach. Zawsze trzeba uważać, bo zawsze stanowi to jakieś niebezpieczeństwo ale to nie znaczy, że należy ludziom zakazać wstępu w góry.
Ostatnio zmieniony przez Valas 2018-01-29, 14:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4064
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-01-29, 14:51    [Cytuj]

Valas napisał/a:
Jako nurek informuję was niniejszym, że nie ma na Mazurach obecnie żadnego zatopionego samochodu, który znalazłyby się pod wodą bez wcześniejszego przygotowania. .


A w jeziorze białym ( chyba gm Piecki ) nurkowałeś ? W połowie drogi pomiędzy wyspą a brzegiem ( jakieś 200 - 300 m od prowizorycznego promu na uwięzi ) leżała na dnie biała fiesta jakiejś firmy farmaceutycznej - jak ustalono 2 lata ...
Ciekawostka, jak się później okazało - została zgłoszona na Policję wcześniej jako skradziona .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH