FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
koromysłowe słowotoki
Autor Wiadomość
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4081
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-11-03, 18:27    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Andrzeju, odpowiadam :


1. Czy aby jacht uznać za to coś to muszą wystąpić oba wymienione czynniki ?

Nie muszą .

2. Jakie jachty pływające po Mazurach uznajesz za za duże na Mazury ?

Np. Delphię 40.3 w wersji balastowo-mieczowej, ale wydaje mi się,
obserwując manewry w Sztajnorcie czy Mikołajkach, że 33 stopy
są już też nieco za duże.


3. Czy jacht mały też może być tak nazwany ?

Tak, TES 550 Master np.
Było o tym w temacie/konkursie na najmniej zgrabny jacht WJM.


Podobnie interpretuję "koromysło" jak Artur
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 19:15    [Cytuj]

Artek

Koromysło jako takie było bardzo skutecznym narzędziem wykonanym przy pomocy prymitywnych technologii i prymitywnych narzędzi. Generalnie genialnie skuteczne ( wyprostowana sylwetka i bez obciążania rąk ) ale w sumie prymitywne.
Nazywanie koromysłem jakiegoś jachtu sugeruje , że jest to wykonanie toporne i prymitywne.
Odnosiłem wrażenie , że nasz kolega forumowy tak nazywał z pogardą większe od Oriona jachty Mazurskie.

Kiedy zaczynałem pływać na Mazurach marzeniem dla wielu była omega z kabinką.
Kabinowe jachty z klubów górniczych to były olbrzymy.
Potem Venuska
Teraz dla mnie jacht 33 stopowy wcale nie jest za duży na Mazury , w ogóle to uważam , że taki jacht jest w sam raz dla 2-3 osób z psem.
Wszystko zależy od tego do czego i jak ma służyć i czy nim się potrafi manewrować.
Dla wielu Myszka ( było kiedyś coś takiego ) to jacht za duży.
Nie nazwał bym jachtu dobrze skonstruowanego , wykonanego , zrównoważonego i bogato wyposażonego nautycznie i hotelowo ( kostkarki do lodów , lodówki , prysznice , telewizory itd ) nazwą czegoś co sugeruje prymitywizm.

Porty są jakie są i teraz te duże jachty nie wszędzie się mieszczą ale zapewne będą większe bo coraz więcej oceanicznych motorówek pływa po Mazurach a i wielu bardziej uprawia porting albo jachting zamiast żeglarstwa ( to taki żarcik ).
Znam jachty które mają wyposażenie na wyrost , na ocean ale jak właściciele się dobrze tym czują to dlaczego nie.
Dlaczego na wszystko patrzeć przez pryzmat Oriona , tego co było i tego co jest.

Wolałbym nie używać w stosunku do konkretnych jachtów czy typów takiego zabarwionego oceną negatywna słowa , które w sumie nic nie znaczy tylko ma poniżać.
Wolałbym dyskutować o cechach jachtów.
Np. cechach które są istotne w danym temacie – w temacie kanału i mostu długość jachtu i długość masztu oraz zwrotność.

To samo dotyczy Tesa 550 Master – to był jacht skonstruowany w swoim czasie dla spełnienia oczekiwań ówczesnego rynku i adresowany do konkretnych odbiorców.
W swoim czasie sam zastanawiałem się nad tym typem.
Dla mnie to też nie jest żaden prymitywnie skonstruowany , wykonany i wyposażony jacht.
Z podanego przez ciebie wątku dowiedziałem się tylko , że koledzy namawiają potencjalnego kupującego na poczekanie na nowo powstająca konstrukcję.
Co do szybkości to był Tes ( większy m nie pamiętam jaki ) z nazwą „ Stasieńka na Falach „ który bardzo dobrze sobie radził w różnych regatach a w Warszawie przez kilka sezonów królował w klasie T1.
Ostatnio dyskutowaliśmy o jachcie z pochylonym w linii sztagu dziobem.
Nie podobało mi się z wielu powodów to rozwiązanie ( pisałem o tym ) ale tez nigdy bym go nie nazwał taką dyskredytująca nazwą.

Pozdrawiam

W dyskusjach na najpiękniejszy i najbrzydszy jacht programowo nie uczestniczyłem i nie będę uczestniczył bo liczą się funkcje
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 19:18    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:


Podobnie interpretuję "koromysło" jak Artur


Emilu
Przyjąłem do wiadomości
Pozdrawiam
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 19:23    [Cytuj]

Jeszcze co do manewrowania w portach.
Niestety , wielu nie potrafi manewrować i na małych jachtach a na dużych w czarterze dochodzi problem licznej załogi i tego , że często kilku ma swoje koncepcje manewrów.
Prawda , większy jacht wymaga większych umiejętności i lepszej załogi ale i jednoosobowo można dać rade.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-11-03, 19:56    [Cytuj]

Artek, Emil - koromysło to koromysło ;-) ... i - moim zdaniem - szkoda czasu na kolejne już dyskusje na ten sam temat. :-P

Pozdrawiam
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6209
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-11-03, 20:11    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
(...) W dyskusjach na najpiękniejszy i najbrzydszy jacht programowo nie uczestniczyłem i nie będę uczestniczył bo liczą się funkcje


[cytat wybiórczy, wytłuszczenie moje]


Andrzeju, chciałbym z Tobą podyskutować o wzornictwie, sztuce i pięknie.
Ale takim, wytłuszczonym przeze mnie twierdzeniem z Twojego postu,
zadajesz kłam wszystkim estetycznym dążeniom cywilizacji.
Gdyby tylko to, co wyłuszczyłem, a co byłeś uprzejmy napisać,
miało zastosowanie, to żylibyśmy wszyscy w bardzo brzydkim,
pozbawionym emocji świecie .
Cała sztuka wzornicza, nie idąc głębiej w zagadnienia sztuki jako takiej,
przeczy temu, co napisałeś. Prawdziwym kunsztem jest stworzyć dzieła,
projekty, przedmioty, które zachowując swoją funkcję, są jednocześnie piękne.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-11-03, 20:15    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
...
Ale takim, wytłuszczonym przeze mnie twierdzeniem z Twojego postu,
zadajesz kłam wszystkim estetycznym dążeniom cywilizacji.
Gdyby tylko to, co wyłuszczyłem, a co byłeś uprzejmy napisać,
miało zastosowanie, to żylibyśmy wszyscy w bardzo brzydkim,
pozbawionym emocji świecie .
Cała sztuka wzornicza, nie idąc głębiej w zagadnienia sztuki jako takiej,
przeczy temu, co napisałeś. Prawdziwym kunsztem jest stworzyć dzieła,
projekty, przedmioty, które zachowując swoją funkcję, są jednocześnie piękne.


Artek... 100/100 !!!
Ostatnio zmieniony przez extant 2017-11-03, 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6209
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-11-03, 20:25    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
(...) Koromysło jako takie było bardzo skutecznym narzędziem wykonanym przy pomocy prymitywnych technologii i prymitywnych narzędzi. Generalnie genialnie skuteczne ( wyprostowana sylwetka i bez obciążania rąk ) ale w sumie prymitywne.
Nazywanie koromysłem jakiegoś jachtu sugeruje , że jest to wykonanie toporne i prymitywne. (...)


[zacytowałem wybiórczo]


Andrzeju.
W moim rozumieniu "koromysła" w odniesieniu do jachtu, nie odwołujemy się do prymitywizmu tego narzędzia, bo tak, jak Ty, nie uważam je za prymitywne. Odnosimy się do jego szerokości w pozycji roboczej. W uproszczeniu : duży jacht jest najczęściej szeroki. W portach bywa, że deczko za szeroki. I rozpostarte nosidło, zwane koromysłem, w pozycji "do noszenia wiader", też jest szerokie. Czasami niewygodnie szerokie. Tylko takie odniesienie. Wizualne, a nie pejoratywne.
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2017-11-03, 20:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3439
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-11-03, 20:44    [Cytuj]

O co chodzi.... Żartobliwe określenie dużego i niezgrabnego jachtu koromysłem... Każdy ma swój gust i niech sobie nazywa jacht (według niego) duży i niezgrabny, nieproporcjonalny, brzydki koromysłem. Nie obraża, nie krzywdzi? No to niech będzie dla niego koromysłem. Nawet jeśli dla innego dany jacht będzie ucieleśnieniem piękna ;-)
Język ewoluuje, język potoczny miesza się z oficjalnym, są setki słów dawniej używanych w innych znaczeniach i bywa, że kiedyś były "pozytywne" teraz nie są ;-) Np. ozdoba stroju szlachcica - kutas.
Miałem El Bimbo - dla mnie to było koromysło, pływające to było powiedzmy jako tako, ani bezpieczne, ani zwrotne, ani wygodne, ani ładne i nie rozumiałem zachwytów niektórych jak mnie doganiali i się zachwycali (przeważnie odnosząc się do lat swojej młodości, gdy ten jacht był "czymś") jaki to fajny jacht ;-)
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 20:52    [Cytuj]

Artek
Przedmiot , narzędzie , jacht nawet piękny optycznie ale nie realizujące wymaganych funkcji „urządzenie” nie jest piękne bo jest nieprzydatne.
To coś nie będzie używane i nie będzie sprzedawane.
Na początku procesu tworzenia jest poznanie wymaganych funkcji i jak są obecnie realizowane.
Ich analiza i zastanowienie się czy te funkcje odpowiadają rzeczywistym potrzebom ( czasami się coś robi bo tak się wcześniej robiło ) , czy funkcje są optymalnie realizowane i co można zmienić.
Jak funkcje zostaną zdefiniowane zaczyna się dwutorowy proces. Tworzenia wzoru urządzenia a jednocześnie tworzenie układów realizujących funkcje uwzględniając wzorzec , wzór plastyczny.
W miarę zaawansowania opracowania zaczyna się analiza rozwiązania , konstrukcji ze względu na koszty wytwarzania i przewidywany efekt ekonomiczny.
Następują kolejne uzgodnienia , zmiany i dopasowania.
Nie da się oddzielić analizy estetyki od funkcji ( w tym dotyczące kosztów wytwarzania )
Zwróć uwagę , że np. konstruktor jachtu musi liczyć się z kosztami wykonania kopyt.
A ja , żeglarz patrzę na jacht głównie na cechy użytkowe dla programu jaki chcę realizować przy pomocy tego jachtu.
Co dla jednego jest dobre i przy okazji piękne optycznie dla innego takie nie będzie.
Dla mnie nawet najpiękniej ukształtowany dla oka pokład nie dający pewności załodze obsługującej żagle jest nieprzydatny czyli brzydki.
Inżynierowie mechanicy mówili , że jak coś jest ładne , ładnie skonstruowane to będzie dobrze działała. To miało uzasadnianie w podświadomości kształtowanej w wyniku procesu uczenia na uczelniach i uczenia się w pracy.
Podsumowując:
Jeżeli ktoś zakładał , że chce zbudować jacht określonymi technikami , za określony koszt , w określonych warunkach i udało mu się i jacht żegluje zgodnie z założonymi cechami to dla mnie jest piękny pomimo , że dla innego może być brzydki.
Dlatego mówię o funkcjach.
Dlatego tak bardzo interesowało mnie jakie założenia chciał zrealizować konstruktor tego „odwróconego „ dziobu

Stanowiska możemy próbować zbliżyć na spotkaniu w Łodzi
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-11-03, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 21:00    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
O co chodzi.... Żartobliwe określenie dużego i niezgrabnego jachtu koromysłem.


Tomku
Na tym forum tak nazywano każdy jacht
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6209
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-11-03, 21:02    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Artek
Przedmiot , narzędzie , jacht nawet piękny optycznie ale nie realizujące wymaganych funkcji „urządzenie” nie jest piękne bo jest nieprzydatne.
To coś nie będzie używane i nie będzie sprzedawane.
Na początku procesu tworzenia jest poznanie wymaganych funkcji i jak są obecnie realizowane.
Ich analiza i zastanowienie się czy te funkcje odpowiadają rzeczywistym potrzebom ( czasami się coś robi bo tak się wcześniej robiło ) , czy funkcje są optymalnie realizowane i co można zmienić.
Jak funkcje zostaną zdefiniowane zaczyna się dwutorowy proces. Tworzenia wzoru urządzenia a jednocześnie tworzenie układów realizujących funkcje uwzględniając wzorzec , wzór plastyczny.
W miarę zaawansowania opracowania zaczyna się analiza rozwiązania , konstrukcji ze względu na koszty wytwarzania i przewidywany efekt ekonomiczny.
Następują kolejne uzgodnienia , zmiany i dopasowania.
Nie da się oddzielić analizy estetyki od funkcji ( w tym dotyczące kosztów wytwarzania )
Zwróć uwagę , że np. konstruktor jachtu musi liczyć się z kosztami wykonania kopyt.
A ja , żeglarz patrzę na jacht głównie na cechy użytkowe dla programu jaki chcę realizować przy pomocy tego jachtu.
Co dla jednego jest dobre i przy okazji piękne optycznie dla innego takie nie będzie.
Dla mnie nawet najpiękniej ukształtowany dla oka pokład nie dający pewności załodze obsługującej żagle jest nieprzydatny czyli brzydki.
Inżynierowie mechanicy mówili , że jak coś jest ładne , ładnie skonstruowane to będzie dobrze działała. To miało uzasadnianie w podświadomości kształtowanej w wyniku procesu uczenia na uczelniach i uczenia się w pracy.
Podsumowując:
Jeżeli ktoś zakładał , że chce zbudować jacht określonymi technikami , za określony koszt , w określonych warunkach i udało mu się i jacht żegluje zgodnie z założonymi cechami to dla mnie jest piękny pomimo , że dla innego może być brzydki.
Dlatego mówię o funkcjach.
Dlatego tak bardzo interesowało mnie jakie założenia chciał zrealizować konstruktor tego „odwróconego „ dziobu

Stanowiska możemy próbować zbliżyć na spotkaniu w Łodzi
Pozdrawiam




Ależ Andrzej, ja się z Tobą całkowicie zgadzam.
Rzecz piękna, acz nieprzydatna, zwłaszcza rzecz, która powinna być utylitarna, techniczna, jest o kant dupy potłuc. Jest sztuką dla sztuki, jest autylitarna, a więc w gruncie rzeczy nieludzka, ergo : ahumanitarna.
Napisałem, że kunsztem jest połączyć funkcję z wyglądem, utylitarność z pięknem.
Nie wyzbywać się w rzeczy pięknej utylitarności, ale zachowując utylitarność uczynić daną rzecz też i piękną.


Jestem jak najbardziej za zbliżaniem naszych stanowisk w Łodzi. ;-)
Zwłaszcza, że będziemy mieli w swoim gronie fachowców :
Pana Mariana, może będzie Jacek Daszkiewicz ?
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6209
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-11-03, 21:07    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Tobo napisał/a:
O co chodzi.... Żartobliwe określenie dużego i niezgrabnego jachtu koromysłem.


Tomku
Na tym forum tak nazywano każdy jacht



Absolutnie nie !
Przeczytaj nasze zachwyty z Mariuszem nad Tangiem 30/33
w tymże wątku :

https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=15687&postdays=0&postorder=asc&start=0



A przecież 30-tka, to naprawdę spory jacht.
Prawie 3,5 m szerokości.
Jak go rok temu oglądaliśmy z Jackiem Axą u Margarity,
to dech zapierało w piersiach .
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 21:08    [Cytuj]

artiosso napisał/a:

Napisałem, że kunsztem jest połączyć funkcję z wyglądem, utylitarność z pięknem.
Nie wyzbywać się w rzeczy pięknej utylitarności, ale zachowując utylitarność uczynić daną rzecz też i piękną.


Zgoda ale niestety czasami skrzecząca rzeczywistość każe poświęcić część piękna na rzecz funkcji
Niestety
Do zobaczenia w Łodzi
 
 
~juzekp

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 681
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2017-11-03, 21:09    [Cytuj]

Moim zdaniem nazwanie koromysłem jachtu wielkiego już się "zdewaluowało" . Mamy na Mazurach coraz więcej dużych jachtów , wiele z nich są piękne i nazwanie ich tak byłoby niewłaściwe. Koromysło - w moim odczuciu - to jacht który posiada jakieś rażące cechy.
Oczywiście tworzenie jakiejś dokładnej definicji jest bez sensu , tak jak np. tworzenie definicji na słowo "brzydki".
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 21:11    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
Tobo napisał/a:
O co chodzi.... Żartobliwe określenie dużego i niezgrabnego jachtu koromysłem.


Tomku
Na tym forum tak nazywano każdy jacht



Absolutnie nie !
Przeczytaj nasze zachwyty z Mariuszem nad Tangiem 30/33
w tymże wątku :

https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=15687&postdays=0&postorder=asc&start=0



A przecież 30-tka, to naprawdę spory jacht.
Prawie 3,5 m szerokości.
Jak go rok temu oglądaliśmy z Jackiem Axą u Margarity,
to dech zapierało w piersiach .


Czyli na placu boju pozostał biedny Tes 550 który akurat dla mnie nie jest brzydki bo dawał dużą pojemność kabiny , dużą wysokość przy małej długości.
W pewnym momencie dominujące funkcje :lol:
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6209
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-11-03, 21:12    [Cytuj]

Andrzeju.
Jeszcze a'propos wielkości jachtów :
pozwól, że zacytuję glossę Pana Mariana,
umieszczoną na stronie BYC w opisie Binga :

Pragnę podzielić się wiadomością, iż uległem sugestiom synów i naszych Klientów. Wprowadziliśmy nowy, duży (moim zdaniem za duży na Mazury), bardzo wygodny i mam nadzieję najszybszy (szybszy nawet od Bolero 805) jacht do czarteru, który pływa po Mazurach. Jacht Bingo 930 dostosowany jest do obsługi przez dziecko, lub kobiety, niezwykle łatwy w obsłudze. Kilka słów odnośnie wyposażenia jachtu. Jacht wykonany jest w stylu – “mój wymarzony jacht” – żadnych wkładek z laminatu, wewnątrz tylko wypieszczone drewno .


[cytat całościowy, wtłuszczenie moje]



Możemy chyba przyjąć, że opinia Pana Mariana, nestora polskiego rynku czarterowego, może być dla większości z nas opinią autorytetu ?
Ostatnio zmieniony przez artiosso 2017-11-03, 21:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 21:14    [Cytuj]

Uznając jego wiedzę i szanując za to czego dokonał jednak stwierdzę , ze nie zawsze się z nim zgadzam.
Mam chyba prawo ? :lol:
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 59 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6209
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-11-03, 21:21    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Uznając jego wiedzę i szanując za to czego dokonał jednak stwierdzę , ze nie zawsze się z nim zgadzam.
Mam chyba prawo ? :lol:



Tak, masz !!!!
Bo sam jesteś bardzo doświadczonym i dzielnym żeglarzem !!!
Autorytetem dla niektórych !

8-)
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3707
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-03, 21:29    [Cytuj]

Artek
Wyluzuj , za stary jestem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH