FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2015-04-08, 23:55
Zderzenie motorówki i skutera
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 381 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22952
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2010-06-27, 22:14   Zderzenie motorówki i skutera [Cytuj]

Cytat:
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło na jeziorze Bełdany. Ze wstępnych ustaleń wynika, że młoda kobieta kierująca skuterem podpłynęła zbyt blisko do znajomego znajdującego się na motorówce. Doszło do zderzenia. Kobieta z obrażeniami głowy i kręgosłupa został przewieziona do szpitala.

Do wypadku doszło dziś kilka minut po godzinie 15.00 na jeziorze Bełdany pod Rucianym Nidą. Z relacji świadków wynika, że młoda kobieta kierująca skuterem wodnym zbliżyła się za bardzo do znajomego płynącego motorówką. Doszło do zderzenia, w wyniku którego kierująca skuterem kobieta z urazem głowy i kręgosłupa trafiła do szpitala.

Policjanci ustalają szczegóły wypadku, w tym trzeźwość uczestników zdarzenia.
Zrodlo
 
 
drzazy
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-27, 23:23    [Cytuj]

No to się teraz zacznie.Kto ich szkolił?Czy mieli patenty?Brak odpowiedzialności i rozumku. Trzeba coś z tym zrobić.Do parlamentu - nowa ustawa zakładać obowiązkowo kaski i zbroję na kręgosłup.Narazie poczekamy co powie Policja.Ale mam wrażenie że będzie burza.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2010-06-28, 06:58    [Cytuj]

Wypadki drogowe też się zdarzają. Mógł to być tylko nieszczęśliwy przypadek.
 
 
januszfeniks

Pomógł: 2 razy
Wiek: 46
Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 187
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-06-28, 06:59   ... [Cytuj]

Proponuję wyluzować i przestać popadać w paranoje . Właśnie takie posty nakręcają innych i zaczyna się dym .
Wypadek jak inny .
Błąd człowieka !?
Któreś się zagapiło i tyle ...

Taka jest droga do zdobycia praktyki .
 
 
aa1975
Adam

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-28, 07:23    [Cytuj]

Cytat:
że młoda kobieta kierująca skuterem podpłynęła zbyt blisko do znajomego znajdującego się na motorówce.


Dwoje młodych ludzi, hormony rządzą, pewnie chciała poflirtować na wodzie :-> .
Ostatnio zmieniony przez aa1975 2010-06-28, 10:06, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Przemo1964

Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 179
Wysłany: 2010-06-28, 09:42    [Cytuj]

Każdy sport to ryzyko, znajomy połamał sie na nartach a nigdzie o tym nie pisali. ;-)
Policja wyjaśni przyczynę i wyciągnie konsekwencje, nie robiłbym z tego problemu.
 
 
adams78
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-30, 07:19    [Cytuj]

ja generalnie nie cierpie motorówek i skuterów wodnych na jeziorach, przeszkadzają, hałas, w większości przypadków za sterami tych maszyn siedzą nieodpowiedzialni ludzie( deb... - myślą ze są na wisłostradzie :P ), wiele razy spotkałem się z takowymi na Święcajtach i Niegocinie.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2010-06-30, 07:22    [Cytuj]

adams78 napisał/a:
ja generalnie nie cierpie motorówek i skuterów wodnych na jeziorach, przeszkadzają, hałas, w większości przypadków za sterami tych maszyn siedzą nieodpowiedzialni ludzie( deb... - myślą ze są na wisłostradzie :P ), wiele razy spotkałem się z takowymi na Święcajtach i Niegocinie.

Trochę chyba przesadzasz. Też nie jestem motorowodniakiem, ale to nie znaczy, że mam innym zabraniać tego co lubi. Fakt nieodpowiedzialni się zdarzają. ale nieodpowiedzialni są również wśród nas żeglarzy.
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 46
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2010-06-30, 07:49    [Cytuj]

Dokładnie. Kiedyś paręnaście lat temu kilka jachtów z obozu na którym byłem wpakowało się w trzciny koło mostu na Kirsajtach. Wiało mocno i trudno było coś samemu zwojować, nie wszyscy mieli silniki. Sam próbowałem BETEPOK-iem wyciągnąć jeden jacht, w efekcie wylądowałem obok niego. Podpłynął facet na motorówce krzyknął żebyśmy się powiązali w łańcuszek (3,4 jachty nas było w sumie). Jak byliśmy gotowi podszedł do pierwszego i cały pociąg delikatnie wyciągnął, po czym wyholował na jezioro gdzie można było postawić żagle i popłynąć dalej na Mamry.

W tym roku w czerwcu wielu motorowodniaków pozdrawiało mnie na jachcie ze wzajemnością - pełna kultura. Gorzej jest w pełni sezonu jak się trafią tacy co koniecznie na pełnej kicie muszą przepływać blisko jachtów, a najgorsze są skutery w okolicach Rydzewa i Bocznego. Miejsce ciasne, a tych od groma :evil: Żona kilka lat temu widziała tam zderzenie dwóch takich debili co to szpanowali przed dziewczynami na jej jachcie.
Ostatnio zmieniony przez marekj 2010-06-30, 07:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 104 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 6609
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2010-06-30, 07:51    [Cytuj]

Całe zycie nienawidziłem motorówek. jak kupiłem sasnke to powiedziałem sobie ,że silnika nie kupie. Życie zweryfikowało moje plany. Przy jachcie mam hondę 2,3 KM, a od 2 lat pływam głownie pontonami i motorówkami. jak zaczęłem pływac motorówkami to inaczej spojrzałem na motorowodniaków. Na Charzykowskim w 99 % pływaja bezpiecznie i kulturalnie. Co do zderzenia. Czasami sie zdarza. Nie należy z tego faktu wyciagac jakis ogólnych wniosków. Tej Pani zyczę szybkiego powrotu do zrowia.

Sławek
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 165 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 8060
Wysłany: 2010-06-30, 10:03    [Cytuj]

adams78 napisał/a:
ja generalnie nie cierpie motorówek i skuterów wodnych na jeziorach,



Tekst na poziomie: "Generalnie nie cierpie kierowców bmw, polityków, dresiarzy, kobiet, facetów, zwierząt, fabryk, makokańczyków, użytkowników telefonów komórkowych, dilerów, maklerów, pijaków, abstynentów, prawicowców i lewicowców i td. W ogóle cały świat mi przeszkadza.".

Generalnie na jednego niefajnego motorowodniaka przypada kilku/kilkunastu kretynów-żeglarzy (bo żaglówek jest więcej i więcej osób na pokładach). Należy nie cierpieć żeglarzy..?..
 
 
hyzewicz

Pomogła: 20 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 1680
Skąd: Warszawa/Wieden
Wysłany: 2010-07-02, 08:17    [Cytuj]

hallo, moj tata plywal od chyba ponad 40 lat na Mazurach motorowka, i to dlugo, przynajmniej kazdego lata ponad miesiac, a jego brat 2 miesiace, i jakos zadnych wypadkow nie bylo. A moj tata plywal rzekami na Mazury (na poczatku) i nie raz ciagnal Pisa cala kawalkade zaglowek na linie. Wiec prosze nie atakowac motorowodniakow !!!
A jak wiadomo, debile sie trafiaja wszedzie, jak i Ci pod zaglami w trzcinach z aktualnego postu na tym forum !!!!
Pozdrawiam
Renata
 
 
bosman30
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-02, 17:47    [Cytuj]

Pyzą??
 
 
adams78
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-02, 21:21    [Cytuj]

Witam. Może faktycznie za bardzo generalizuje, fakt na pewną są ci dobrzy i ci źli :D, ale póki co na razie spotkałem tych złych, nie wiem moze mam pecha, albo za bardzo przyciągam ich do siebie :P. Pozdrawiam.
 
 
homer

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 230
Wysłany: 2010-07-02, 21:30    [Cytuj]

adams78 napisał/a:
póki co na razie spotkałem tych złych, .

bo tych złych się bardziej pamięta ;-)
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 177 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12458
Wysłany: 2010-07-02, 21:33    [Cytuj]

adams78 napisał/a:
Witam. Może faktycznie za bardzo generalizuje, fakt na pewną są ci dobrzy i ci źli :D, ale póki co na razie spotkałem tych złych, nie wiem moze mam pecha, albo za bardzo przyciągam ich do siebie :P. Pozdrawiam.

Może faktycznie, miałeś pecha, że trafiałeś na tych "złych". A może po prostu nie zwracałeś uwagi na tych "dobrych".
Cieszę się jednak, że dostrzegasz zdanie innych i jesteś skłonny do zmiany swojego zdania.

Pozdrawiam,
 
 
pies_na_wiatr

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 2
Wysłany: 2010-07-06, 11:25    [Cytuj]

Tak dla informacji... kobieta tego wypadku nie przeżyła.
I parę słów komentarza, dotyczącego "lubienia-nielubienia" motorowodniaków.
Zresztą - dokładnie to samo odnosi się do żeglarzy...
Wszystko zależy od tego, KTO jest skipperem - jeśli jest to BURAK, na ogół mający gruby portfel i głęboko zakorzeniony kompletny brak poszanowania innych, bardzo łatwo o jednoznaczną ocenę, wystawioną przez wszystkich innych wodniaków. Niezależnie od tego, czy pływają pod żaglami, czy silnikiem.
Pływając już ponad 30 lat po Mazurach (pod żaglami wyłącznie), jestem daleki od generalizowania. Chociaż po zeszłotygodniowym "kontakcie" z takim właśnie BURKIEM z wielkiej, kilkutonowej motorówki, chętnie dołączyłbym do zwolenników hasła "pozabijać wszystkich motorówkarzy" ;-)
Tyle, że to bez sensu... lepiej po prostu "zabić tylko BURAKA".
Czego i tak się nie da zrobić, a szkoda ;-)
Ostatnimi czasy jest tak: mniej rozsądku, mniej wiedzy, więcej jachtów, większe jachty... -> więcej większych problemów. Do tego dochodzi tylko jedno generalne spstrzeżenie - nie z wody, ale z "codzienności" - więcej bezczelności i chamstwa...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH