FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: zenek
2017-08-15, 22:28
Mx 24 Evo vs An 24.4
Autor Wiadomość
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-04-24, 18:29    [Cytuj]

Zaletą mx 24 evo jest powtarzalność produktu. Wszystkie wychodzą spod tej samej ręki i przechodzą przez tą samą kontrolę jakości. Dlatego zdecydowałem się na tą łódkę. Nie ma idealnego produktu i idealnego producenta. Łódka miała robione poprawki stoczniowe. Wszystkie elementy działają na 5. Kaczy dziób był modernizowany ze względuna sposób mocowania kotwicy i następnie na jesieni został "odmodernizowany" ponieważ kotwica tak daleko wystawała przed jacht że był problem z wygodnym schodzeniem z dziobu na pomost. Uważam że na tej łódce lepszym rozwiązaniem jest kaczy stalowy, choć laminatowy jest b. Ładny to użytkowo lepszy byłby stalowy / mam ten ładniejszy laminatowy. Jacht żegluje perfekcyjnie i w każdych warunkach daje radę. Na dużej fali / niezauważalnej na mx 28 / trochę jachtem rzuca, ale to ze względu na długość i stosunkowo nie dużą wagę. Ten jacht lubi słabsze wiatry, ale w 2018 przechodziliśmy z żoną Śniardwy w bardzo trudnycb warunkach i dało radę, mimo dużego zmęczenia fizycznego. Wszystkie jachty które wychodziły z Sekst na Mikołajskie były większe od naszej łódki i wszystkie zawróciły na Seksty przed wyspami. . Ani przez moment moja żona nie czuła się na tej trasie niekomfortowo, to jest dla mnie wyznacznik że jacht jest dobry i daje poczucie bezpieczeństwa. Jacht zwrotny, łatwy w prowadzeniu, nie da sobie zrobić krzywdy. Pływamy na foku samozwrotnym, dodatkowo używamy coda 0. Lepsze zrównoważenie jachtu jest z fokiem zwykłym, ale i na samozwrotnym jest przyzwoicie. Po zmianie z mx 28 na mx 24 evo daje się odczuć dyskomfort poruszania się po kokpicie i kabinie. Plusem jest lekkość i łatwość obsługi tego jachtu. W mx 28 było wygodnie w 4 osoby w mx 24 evo wygodnie jest w 2 osoby. Brak sił do obsługi mx 28 zadecydował o zmianie tego super jachtu na mniejszy. Dzisiaj uważam swoją decyzję za najlepszą z możliwych. Uważałem że moim najlepszym jachtem w życiu był mx 28, teraz mam wątpliwości :->
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 829
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-04-24, 21:41    [Cytuj]

Ja też uważam Twoją decyzję za najlepszą z możliwych... ;-) ;-) 8-)
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-04-24, 22:30    [Cytuj]

Żadne podlizywanie się nic ci nie da, bo jakby co to masz gabaryt który nie pozwoli na pływanie kajakiem o nazwie mx 24 evo. Jesteś skazany na 28 kę do emerytury :-D
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 829
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-04-25, 10:55    [Cytuj]

Jak stąpałem po Twojej nowiuteńkiej 24ce to jakoś nie zatonęła. :mrgreen: ;-) Nie widziałem co prawda wtedy siebie samego z boku, więc się nie wypowiem nt. Czy wyglądałem jak Ułan na psie... 8-)

Ale chyba nie... bo Mx24 to długością łódka podobna do Tango 730 ( dopiero co takie Tangoo, to był DUŻY !!! :shock: jacht...)

A skoro mam mieć dożywocie, i to w MAXSUSie 28 :mrgreen:
Trudno, będę się „ mordował w luksusie” .... ;-) 8-)
Ostatnio zmieniony przez Świerszcz 2019-04-25, 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6402
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-04-25, 19:34    [Cytuj]

Siga2 napisał/a:
(...) Po zmianie z mx 28 na mx 24 evo daje się odczuć dyskomfort poruszania się po kokpicie i kabinie. (...)



Janku, ja właśnie , czytając Twój wątek na zaprzforum o Mx 24 e, zastanawiałem się, jak wytrzymacie jako użytkownicy tę istotną różnicę, nie tylko 4 stóp długości, ale i szerokości 44 cm. Bo to jednak przyznasz - duża zmiana ?
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-04-25, 20:55    [Cytuj]

Zmiana jest ogromna. Zanim się przyzwycziłem do małego kokpitu to piszczele miałem porozwalane i głowę obitą o niską szprycbudę. W środku jest obniżenie / wanna / do której przyzwycziłem się szybko ale na początku się potykałem o jej krawędź . Kanapy są węższe i jest mniej miejsca na stopy przy stole. Kibelek mały. Mamy też dużo mniej miejsca na psy. Z drugiej strony teraz żeglujemy w dwie osoby więc miejsca wystarcza z nadmiarem. Koje są bardzo duże jak na tak niewielki jacht a to czego się obawiałem tzn. Za mało bakist nie sprawdziło się. Bakisty są duże i są wystarczające, tym bardziej że mam trochę inaczej rozwiązane wnętrze i mam wielką bakistę pod koją rufową i dodatkową bakistę w mesie w tzw. Elce. Przejście po półburcie jest świetne i nie odczyłem specjalnie różnicy. Kokpit do żeglowania jest mega wygodny z tym że żeglowanie jest "aktywne" czyli dużo zmian pozycji sternika i załoganta / lewa burta, prawa burta w kokpicie i wychodzenie na balast / mnie to sprawia frajdę ale na Mx 28 czy siedziałem z załogą po lewej czy po prawej stronie to nie miało prawie żadnego znaczenia. Jest bardzo dobrze choć hotelowo jet ogromna różnica wielkościowa pomiędzy tymi jachtami. Za to - kotwica dwa razy lżejsza, maszt bez problemu podnoszę korbą / na 28 elektrycznie / miecz leciutki / na mx 28 żona miała problem żeby wyciągnąć miecz samowybierającym a tu robi to jedną ręką. Znacznie mniejsze żagle i mniej siły do ich trzymania, łódkę łatwo przytrzymać przy pomoście nawet na silnym wietrze / różnica 1,8 tony /. Jacht ma praktycznie te same udogodnienia hotelowe co mx 28, / mam lepszą lodówkę :-) /. Generalnie ideałem byłby maxus 28 połączony lekkością obsługi z mx 24 evo. Jak czasami wchodzę teraz do Kenyga na jego 28 to jakbym wszedł do pałacu. Za to żeglarsko czuję teraz taką frajdę jak wiele lat temu. Tą łódkę się czuje w żeglowaniu jak te na których żeglowałem wiele lat temu. To ogromna frajda. Podtrzymuję to co pisałem wcześniej a mianowicie decyzja była bardzo dobra bo przecież lat już trochę mam i sił jakby mniej a w porcie stać nie chcę, wolę pożeglować a na to pozwala mi mniejszy jacht
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6402
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-04-25, 22:48    [Cytuj]

Dzięki Janku, to wiele wyjaśnia.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6402
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-04-27, 13:21   Re: Mx 24 Evo vs An 24.4 [Cytuj]

mazi napisał/a:
(...) Miałem przyjemność w tym roku pływać Mx 24 Evo. :-) (...)
Nautyka to kosmos w stosunku do łodzi na których dotychczas pływałem. (...)


Prosiłbym o rozwinięcie tej tezy. "Kosmos" brzmi naprawdę zjawiskowo, ale fajnie było by usłyszeć konkrety i przyrównanie do konkretnych konstrukcji.




mazi napisał/a:
(...)
Jedyny minus to zbyt mała lodówka ciężko pomieścić papu i % (w pożądanych ilościach) :-) (...)



Jaką pojemność w litrach miała lodówka na Mx 24 evo ?



Ponieważ Mazi, autor wątku, nie wchodził na forum od zeszłego roku,
proszę też innych o zabranie głosu.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6402
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-04-27, 13:27    [Cytuj]

Siga2 napisał/a:
(...) mam lepszą lodówkę :-) (...)


Janku, co znaczy lepszą ? Jaką miałeś pojemność lodówki na Mx 28,
a jaką masz pojemność na Mx 24 e ? Jak to marka ?

Jaką masz toaletę : chemiczną, czy morską ?
Jeśli morską, jaką masz pojemność zbiornika na fekalia ?
Jaką masz pojemność zbiornika na wodę ? Gdzie umiejscowione są oba zbiorniki ?

Czy żagle masz standardowe, jakie daje stocznia, czy coś w tym względzie poprawiałeś ?
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-04-27, 23:29    [Cytuj]

Artur w zasadzie wszystkie odpowiedzi znajdziesz w moim temacie o mx 24 evo ,ale ogólnie oczywiście odpowiem .
1. Lodówka . Na mx 28 miałem bardzo dużą lodówkę pod koją w mesie . Można było do niej zapakować jedzenie łącznie z kilkoma zgrzewkami piwa i dużymi dwulitrowymi butelkami coli . Wadą była obsługa lodówki . Za każdym razem należało unieść materac żeby otworzyć klapę lodówki , następnie hak chciałem wziąć coś z dna to należało wcześniej wyjąć wszystko co na górze . Zaletą była bardzo dobra izolacja robiona pomiędzy komorą a ściankami burty, koi i dna . Dzięki temu był nały pobór prądu
EVO jak wiadomo jest znacznie mniejszym jachtem i trudno oczekiwać że będzie tam mega wielka lodówka . W standardzie tak jak w 90 procentach łódek śródlądowych lodówka jest zamontowana w blacie za zlewem . Te lodówki są bardzo małe , choć teoretycznie niby duże praktycznie słabo użytkowe . W mx 24 evo / i nie tylko w tej łódce / nie wchodzi na stojąco litrowa cola , trzeba ją lekko pochylić co z kolei zabiera miejsce na inne artykuły , które może nie są tak ważne jak cola , ale jednak :-> . Obsługa tej lodóweczki również wymaga wyciągnięcia artykułów z góry żeby dostać się na dół.
Małżonka była przeciwna montażowi takiej lodówki ponieważ jest naprawdę nieduża . Zastabawialiśmy się gdzie i co wsadzić na tak niedużym jachcie . Plitkin podpowiedzial że niezłym rozwiązaniem byłby isotherm . Kupiliśmy sobie zatem isotherma / akurat trafiła się okazja zakupu za przyzwoite pieniądze /. Strzał w dziesiątkę . Jest to lodówka podblatowa 42 litrowa z zamrażalnikiem . Lodówka jest fenomenalnie zaprojektowana . Ma przesuwne ,przestawne i wyjmowalne elementy . Dzięki temu przestrzeń jest doskonale wykorzystana i dzięki temu wszystko jest ood ręką . To maleństwo ma nawet oświetlenie , ale najistotniejsza jest ergonomia .
2. Wc chemiczne największe porta potti żeby była przyzwoita autonomiczność
3. Zbiornik wody pitnej 50 litrów .
4. Żagle to dłuższa historia , bo to przecież silnik jachtu więc element najistotniejszy . W skrócie , żagle dakronowe . Grot głęboki z krótkimi listwami i dolnym likiem wolnym . Grot ma dwie refbanty obsługiwane jednolinowo . Fok standard, fok samohalsujący . Po za tymi standardami jest drifter- cod 0 - genaker 3 / to jest jeden żagiel ale co z kim rozmawiam to inaczej go nazywa .

20180223_130947.jpg
Plik ściągnięto 86 raz(y) 2,97 MB

 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6402
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-04-28, 23:43    [Cytuj]

Rzeczywiście, patrząc na zdjęcia - rozkład w lodówce dobry .
Też dyskutowaliśmy z MAŁŻ o lodówce, jednak ze względu na wygodę poboru rzeczy (bez schyłki), wybraliśmy odgórnie ładowaną, nablatową. Ma 40 l pojemności . To też m-ka "Isotherm". Jest dostępna w znanej firmach ze sprzętem jeszcze 72-litrowa,
ale cena jest ponad 2 x wyższa. 40-litr. kosztuje ok. 3 tys. zł, a 72-litrowa prawie 6 300,00 PLN.
Myślę, że lodówka 40-litrowa wystarczy .

Zbiornik wody ostatecznie mamy 100 l, na dziobie,
zbiornik fekaliów (bo WC będzie "morskie") - 80 l, ostatecznie pod schodnią .
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 218 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 10194
Wysłany: 2019-04-29, 07:09    [Cytuj]

artiosso napisał/a:


Zbiornik wody ostatecznie mamy 100 l, na dziobie,


I to jest słuszna koncepcja, na o je amatorskie oko. O ile w ogóle robimy zbiornik wody (ja bym w nowej śródlądowej łódce nie robił już).
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2019-04-29, 07:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-04-29, 10:35    [Cytuj]

Na Mx 28 miałem 120 litrów wody i w sumie okazało się że to jest dla mnie dużo za dużo. Teoretycznie mogłem wsadzić na EVO 80 litrów ,ale odpuściłem . Mazury to mała woda ,jak potrzebuję to tankowanie jest mozliwe w każdym porciku lub na niektórych bindugach więc nie ma potrzeba przeładowywać jachtu . -- Nie należy tankować np w Okartowie gdzie woda tak jedzie żelazem że nie da się zrobić na niej nawet kawy . Uwaga -- Do tankowania z węża mam dodatkowo zakładaną koncówkę filtracyjną /taką jak do karchera koszt 10 złotytch / . Jest to o tyle potrzebne że w wielu portach woda prowadzona jest pod deskami pomostu gdzie rury są narazone na slońce i wysokie temperatury . W rurach jest szajs który wlewamy do zbiornika . Filtr czały ten brud zatrzymuje . Potem dodaję pastylki i woda jest ok przez długi czas . -- Robiłem badania wody ze zbiornika w ktorytm woda stała miesiąc- Woda była ok .
Ostatnio zmieniony przez Siga2 2019-04-29, 10:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 62 razy
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 6402
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2019-04-29, 18:50    [Cytuj]

Janku, z tymi pastylkami i filtrem, to dla mnie nowa sprawa.
Mógłbyś rozwinąć temat ? Jakie pastylki ? Są dostępne w sklepach ? Jakich ?
A filtr ? Kurcze, nawet bym nie pomyślał, że można tak dbać o wodę.
Dzięki.
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-04-29, 23:58    [Cytuj]

Przetestowałem przez kilka lat różne środki do dezyfekcji i utrzymania wody zdatnej do picia. Najlepszy / wg. mnie jest Micropur. Można kupić w sklepach żeglarkich. Pastylka jest na 10 litrów a w jednym pojemniczku pastylek jest chyba na 1000 litrów. Środek na bazie srebra, bez posmaku i osadów w zbiorniku. Są też środki na bazie sody / są tańsze / skuteczne ale pozostawiają osad w zbiorniku i mnie się wydaje że woda po przegotowaniu ma lekki posmak Jeszcze są środki na bazie chloru, ale nigdy nie stosowałem.
Filterek siatkowy / ten od wyrobów karchera i karcheropodobnych zastosowałem bo polecił mi kolega kiedy spytałem się jak sobie daje radę z lęcącym fuzlem z kranów z wodą na pomostach. Kiedyś wziąłem kanisterek w porcie zacząłem lać wodę w porcie w Piszu. Zaczęły lecieć razem z wodą czarne fuzle. Najpierw radziłem sobie z tym świństwem chodząc z kanistrem do łazienek w portach. Od kiedy mam filtr nie mam problemu. Z resztą zakładam czasami dodatkowy filtr węglowo srebrowy. Wtedy woda jest najwyższej jakości, tylko długo trwa nabieranie wody. Radzę czasami sprawdzić jakość wody którą tankuje się w portach. W wielu miejscach doda jest po prostu złej jakości.
 
 
~Luke

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1355
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-30, 15:39    [Cytuj]

Siga, czytam o tych pastylkach i wszędzie jest 1 pastylka - 1 litr. Czy to Twój pomysł z 1 pastylka/10 litrów, czy masz jakieś inne pastylki..?
 
 
~Siga2
Siga2

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1309
Wysłany: 2019-05-01, 00:58    [Cytuj]

Z instrukcji.
Proste i bezpieczne tabletki do uzdatniania wody. Idealne na wakacje i podróże. Micropur Classic dezaktywuje bakterie w zbiornikach i pojemnikach. Jest przyjazny dla środowiska i utrzymuje wodę wolną od zarazków, glonów i zapachów. Jony srebra zachowują czystą wody przez okres do 6 miesięcy. Technologia: Jony srebra. Czas kontaktu: 2 godziny. Forma: Tabletki. Okres trwałości: 10 lat. Zastosowanie: Do wszystkich zbiorników wodnych lub zbiorników w łodzi i przyczep kempingowych. Opakowanie zawiera 40 tabletek z których każda uzdatnia 10 litrów wody, razem opakowanie wystarcza na uzdatnienie 400 litrów wody. Używaj biocydów bezpiecznie. Zawsze należy przeczytać etykietę i informacje przed użyciem produktu.

Jest i micropur 1 tab / 20 litrów ale nie mogę dostać. Są też saszetki 1/ 10 litrów.
1 tab / 1 litr to jest do uzdatniania wody np. Z rzeki, jeziora czy kałuży np przy użytkowaniu filtra katadyn / filtry katadyn to takie małe przenośne filtry używane wyprawowo. My używamy pastylek do podtrzymania świezości wody w zbiorniku, a to trochę inne przeznaczenie

Zapomniałem jeszcze wcześniej napisać że bardzo dobry i znacznie tańszy jest aqua clean yachticonu. Można dostać jeden pojemniczek z pastylkami na 2000 litrów za kwotę poniżej 90 złotych, ale różnie bywa z dostępnością w sezonie. Ważne żeby kupić pojemniczek z napisem ohne chlor.
W juli są pastylki tanie ale na sodzie, kiedyś używałem, ale po sezonie zbiornik miał mnóstwo białego osadu a woda po przegotowaniu miała absmak.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH