FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ptasi autostopowicz
Autor Wiadomość
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-07, 17:50   Ptasi autostopowicz [Cytuj]

Dzisiaj na trasie z Świnoujścia do Dziwnowa mieliśmy gościa .
Zobaczyłem go jak próbował usiąść na pokładzie ale była duża martwa fala i nie trafił . wylądował w wodzie .
Poderwał się z wody i usiadł na reku Nelli

IMG_3064.JPG
Plik ściągnięto 45 raz(y) 1,84 MB

 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-07, 17:55    [Cytuj]

Na początku szliśmy na silniku i pomimo , że w końcu przyszedł wiatr nie ruszaliśmy się aby go nie wypłoszyć. Widać było , ze jest bardzo zmęczony.
Podeszliśmy bliżej brzegu.
Po ponad dwóch godzinach odpoczynku zaczął się rozglądać , patrzeć w kierunku lądu i w końcu wystartował.
Życzyliśmy mu aby szczęśliwie doleciał do celu ( był obrączkowany )
To było wspaniałe uczucie

IMG_3062.JPG
Plik ściągnięto 52 raz(y) 1,96 MB

 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-07, 18:05    [Cytuj]

W takiej sytuacji można obrączkę owinąć grypsem z opisem,gdzie i kto go widział (z adresem) i taśmą . Dobrze jest napoić .Jest duża szansa na pocztówkę z podziękowaniem.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 185 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13230
Wysłany: 2017-08-07, 18:06    [Cytuj]

Panna Jenny nie protestowała w pierwszym momencie?
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-07, 18:14    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
W takiej sytuacji można obrączkę owinąć grypsem z opisem,gdzie i kto go widział (z adresem) i taśmą . Dobrze jest napoić .Jest duża szansa na pocztówkę z podziękowaniem.


Baliśmy się go wypłoszyć.
Widać było , że jest wyczerpany
Chyba uciekał przed mewami
Była duża martwa fala i nasz ruch mógł go przerazić
Na początku siedział czujnie , potem się poprawił stojąc , później opuścił skrzydła i oparł je o rękę a później dopiero dobrze się usadowił , usiadł.

Panna Jenny tylko na niego popatrzyła ( uspokoiłem ją głaskaniem ) i tylko razem z nami potem patrzyła jak odlatuje
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-08-07, 18:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-07, 18:22    [Cytuj]

Raczej z dalekiego lotu. Na dwie obrączki - jedna to chip do zegara.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-07, 18:37    [Cytuj]

"chip do zegara"
To ciekawe , możesz coś więcej napisać ?
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 5565
Skąd: Uć k...
Wysłany: 2017-08-07, 20:06    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
(...) Panna Jenny tylko na niego popatrzyła ( uspokoiłem ją głaskaniem ) i tylko razem z nami potem patrzyła jak odlatuje


Niesamowite, rzadko który pies by nie reagował.
Panna Jenny ma ode mnie przysmak na JRF !
 
 
<|Tobo

Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 2988
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-08-07, 20:38    [Cytuj]

Jutro w pracy pokaże te zdjęcia koledze - zapalony gołębiarz- i coś się dowiem i napiszę.
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-07, 21:17    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
"chip do zegara"
To ciekawe , możesz coś więcej napisać ?

Jasne, ale jeśli pozwolisz, zrobię to rano, z komputera i postaram się uczynić to wyczerpująco i interesująco (na ile potrafię). Ok?
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-08, 08:47    [Cytuj]

OK. Proszę
Jak ten gołąb siedział to myślałem o tym jak kiedyś były hodowane i używane do przesyłania wiadomości a teraz tylko hobbyści podtrzymują te umiejętności i że wymaga to sporej wiedzy.
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-08, 09:36    [Cytuj]

Każdy,kto hoduje gołębie, może o nich opowiadać godzinami. Ja hoduję kanarki śpiewające i moje ptaki biorą udział w konkursach śpiewu.
Gołębie mogą być wystawowe(wiele ras wyhodowanych z różnymi kształtami głów,opierzonymi łapami,różnymi posturami) i pocztowe. Każdy gołąb ma zakładaną przez hodowcę obrączkę stałą, rodową, której nie da się ściągnąć i tam jest naznaczony numer, kraj, okręg. Gołębie pocztowe (w zasadzie wyścigowe) mają w czasie lotów dodatkowo zakładaną obrączkę niestałą. Kiedyś była to obrączka gumowa. Trzeba załatować gołębie do kosza, komisyjnie spisać numery obrączek (że gołąb numer ten i ten ma gumę nr ten i ten), załadować gołębie do samochodu( który zawozi je na miejsce,z którego startują) i zsynchronizować zegary. Bo każdy hodowca, który chce brać udział w locie musi mieć zegar.
Dawniej, kiedy gołąb przychodził z lotu,musiał wejść do gołębnika,hodowca musiał go złapać, ściągnąć mu obrączkę gumową, wsadzić tę gumę do specjalnej dziurki w zegarze i przekręcając kluczyk odbić na papierowej taśmie godzinę powrotu. I teraz wyobraź sobie,co się działo. Gołąbek wrócił, usiadła na gołębniku i nie chce do srodka. Spaceruje po klapie, zajrzy do środka,ale nie wejdzie a czas leci...Przecież to są wyścigi! Wielu hodowców wyrywało sobie włosy z głowy pogwizdując, sypiąc ziarno... Byle taki oportunista wlazł do tego pieprzonego gołębnika,żeby można go było złapać i ściągnąć obrączkę. Zdarzały się przypadki,że co bardziej krewcy strzelali do skurczybyka z wiatrówki, kiedy puszczały im nerwy i nie wytrzymywali tej presji czasu. Tak, emocje bywają ogromne.
Dzisiaj gołębie noszą obrączkę niestałą chip. Zegar jest elektroniczny a na klapie gołębnika montuje się czujnik - taki kawałek "dechy startowej". Przy koszowaniu sprawdza się numer stały, sczytuje się chip czujnikiem i do samochodu. Kiedy gołąb wraca z lotu, nie trzeba go już łapać, walić z wiatrówki, wystarczy, że usiądzie na klapie, czujnik sczyta do zegara godzinę powrotu. Jak znam życie, hodowcy siwieją, bo skurczybykom zdarza się łazić wszędzie,ale nie po klapie :)
Po bitwie pod Waterloo, w Londynie jeden z braci Rotszyldów zablefował na giełdzie, zaczął wyprzedawać angielskie aukcje, wywołał panikę, że Napoleon wygrał. Następnie te akcje kupił za bezcen. Kiedy dotarła wiadomość, że Anglicy wygrali, sprzedał akcje i zarobił tyle, że była to kwota porównywalna z budżetem królestwa.Dostał wiadomość gołębiem pocztowym, że Napoleon przegrał i pięknie zaspekulował. Tak, jak dzisiejszy Soros.
Kiedyś robiliśmy z ojcem trening gołębiom. Wsiedliśmy do samochodu, żeby wywieźć je jakieś 30 km od domu. Zatrzymaliśmy się na parkingu, przy trasie... zleciały się tirówki :)
Ostatnio zmieniony przez chester_brudnostopy 2017-08-08, 10:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-08, 18:11    [Cytuj]

Bardzo dziękuję.
Fajne informacje i super się czyta , no i jak widać wśród żeglarzy są różni hobbyści i można się od nich sporo dowiedzieć.
Sms'em dostałem także informacje od Tobo
Pozdrawiam Was
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-08, 18:14    [Cytuj]

artiosso napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
(...) Panna Jenny tylko na niego popatrzyła ( uspokoiłem ją głaskaniem ) i tylko razem z nami potem patrzyła jak odlatuje


Niesamowite, rzadko który pies by nie reagował.
Panna Jenny ma ode mnie przysmak na JRF !


Panna Jenny jak prawdziwa Morska Wilczyca dbała aby ten " rozbitek " ( no , był z wody ) został uratowany :lol:
a przysmaki bardzo lubi i pewnie się upomnimy :-D
 
 
Ewakali

Dołączyła: 28 Wrz 2008
Posty: 7
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2017-08-09, 22:22    [Cytuj]

:-D ale przygoda ! ciekawe skąd dokąd leciał szkoda że tego nie wiadomo...
Pozdrawiam Andrzejku!
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-09, 22:30    [Cytuj]

A jakie zdjęcie! Reklama żeglarstwa. Mogę je sobie wywołać? Dla siebie.
Ostatnio zmieniony przez chester_brudnostopy 2017-08-09, 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 105 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3296
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-09, 23:09    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
A jakie zdjęcie! Reklama żeglarstwa. Mogę je sobie wywołać? Dla siebie.


OK
:-)
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-09, 23:17    [Cytuj]

Urzeka mnie w nim tak wiele... I wiele się na nim dzieje. :-)
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-15, 09:21    [Cytuj]

Andrzeju, chciałbym Ci zwrócić na coś uwagę, być może uda Ci się kiedyś to zaobserwować.
Gołębie mają kilka swoich sposobów na drapieżniki.
Wbrew pozorom nie idą na rzeź jak barany.
Kilka razy widziałem gołębie krążące stadem nad drapieżnikiem. Zastanawiałem się, czy one po prostu uciekają w górę...Nie. Co chwila któryś odrywał się od stada i pikował prosto w szponiastego. I tak raz za razem. Pikowały a potem zwiewały gdzie popadnie, natomiast zdezorientowany drapieżca nie atakował. Cały czas stado utrzymywało taktycznie lepszą pozycję i wypuszczało co chwilę żywe torpedy. Aż drapieżnik sobie nie odleciał.
To samo zauważyłem kiedyś u szpaków.
Tak mi się przypomniało ;-)
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5553
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-08-16, 08:19    [Cytuj]

Jedynym godnym przeciwnikiem gołębia jest sokół. Oba osiągają porównywalne prędkości i zwinność w "zakrętach". Jest jeszcze jastrząb. To jeżeli chodzi o walkę jeden na jeden.
Zachowania obronne opisane powyżej przez Chestera dotyczą obrony koloni lęgowej. Są gatunki, które w opisany sposób bronią koloni (lęgu) przed drapieżnikiem i nie tylko latającym.
Takie zachowania łatwo zaobserwować na kormoranach. Podobne zachowania widać choćby u kawek w przypadku pojawienia się w pobliżu gniazd kota, a nawet psa.
Są również gatunki, jak czapla siwa, które biernie korzystają z aktywnej obrony innego gatunku (kormorana). Czapla zakłada gniazda na tych samych drzewach co kormoran ale poniżej kormorana, kormoran broniąc swej koloni broni jednocześnie koloni czapli.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH