FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2017-07-20, 14:02
Podawanie mrożonek w restauracji przestępstwem
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26504
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-20, 14:02   Podawanie mrożonek w restauracji przestępstwem [Cytuj]

...we Włoszech.

Włosi postanowili walczyć z nieuczciwymi restauratorami serwującymi mrożonki zamiast świeżych produktów. Jeżeli ktoś zrobi to bez ostrzeżenia klienta zapłaci 200EUR.

Ech... marzy mi się takie prawo u nas.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-20, 15:05   Re: Podawanie mrożonek w restauracji przestępstwem [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
...we Włoszech.

Włosi postanowili walczyć z nieuczciwymi restauratorami serwującymi mrożonki zamiast świeżych produktów. Jeżeli ktoś zrobi to bez ostrzeżenia klienta zapłaci 200EUR.

Ech... marzy mi się takie prawo u nas.


Już nie długo, tylko zamiast 200 EU 2 lata łagrów :mrgreen:

Po drugie Zbyszku zastanów się skąd na Mazurach dostaniesz świeżego sandacza, dorsza, kto w barach pokusi się o zrobienie np swojego bigosu, nagetsów, czy flaków. Tylko na prawdę nieliczni i za odpowiednią cenę nieakceptowalną przez większość turystów. Te produkty, które są na miejscu mogą być świeże, inne kupuje się w formie zmrożonej . No chyba ,że to na prawdę ekskluzywna restauracja i stać ja na sprowadzanie zawsze świeżych produktów.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-07-20, 15:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26504
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-20, 17:07    [Cytuj]

Chciałbym po prostu wiedzieć co jem, a w tej chwili się tego nie dowiem, nawet jeżeli płacę jak za świeży produkt mogą mi wcisnąć mrożonkę.
Tak jak masz obowiązkowy skład na opakowaniach, tak w menu mrożonki powinny być obowiązkowo oznaczone.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 57
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13629
Wysłany: 2017-07-20, 19:59   Re: Podawanie mrożonek w restauracji przestępstwem [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Po drugie Zbyszku zastanów się skąd na Mazurach dostaniesz świeżego sandacza, dorsza, kto w barach pokusi się o zrobienie np swojego bigosu, nagetsów, czy flaków. Tylko na prawdę nieliczni i za odpowiednią cenę nieakceptowalną przez większość turystów. Te produkty, które są na miejscu mogą być świeże, inne kupuje się w formie zmrożonej . No chyba ,że to na prawdę ekskluzywna restauracja i stać ja na sprowadzanie zawsze świeżych produktów.
Masz Sławku rację! Poza tym jak będzie miał oznaczyć danie restaurator jeżeli będzie w nim część produktów mrożonych, a część świeżych?
Po drugie. Kiedyś wprowadzono obowiązek wymieniania na etykietach sprzedawanych towarów substancji szkodliwych. Miały symbol "E". Ilu konsumentów zwraca na to uwagę? Przecież to oznaczenie to tylko i wyłącznie dupochron dla producenta żywności gdyby konsument zachorował i próbował go oskarżyć, że nie był poinformowany co je!

Tego typu wymogi oznaczeń czy coś jest mrożone, czy schłodzone, czy świeże, czy może dwa dni było w magazynie, to zwyczajny absurd!
Restauracje i bary zdobywają renomę nie na tym czy coś jest mrożone czy świeże, ale na tym czy serwowane dania są smaczne, wykwintnie podane, a klient jest dobrze obsłużony! Można jeszcze wymienić kilka innych kryteriów oceny restauracji, ale naprawdę nie jest dla mnie najistotniejsze czy smaczny obiad w fajnym miejscu i przy miłej i sprawnej obsłudze zjadłem z mrożonych czy ze świeżych produktów!
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26504
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-20, 22:16   Re: Podawanie mrożonek w restauracji przestępstwem [Cytuj]

zenek napisał/a:

Po drugie. Kiedyś wprowadzono obowiązek wymieniania na etykietach sprzedawanych towarów substancji szkodliwych. Miały symbol "E". Ilu konsumentów zwraca na to uwagę?


Ci, ktorzy muszą (alergicy - coraz powszechniejsza choroba cywilizacyjna) i chcą - czytają etykiety. Ci ktorzy tego teraz nie robią - kiedyś będą do tego zmuszeni stanem zdrowia*

*nie dotyczy osób urodzonych "za komuny" gdy chemii nie stosowano na masową skalę.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 192 razy
Wiek: 40
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9039
Wysłany: 2017-07-21, 06:55    [Cytuj]

Zaczynam się czuć jak na Onecie. Krzykliwy tytuł i mało konkretną wiadomość pod nim. Przestępstwo, powiadasz? Ale takie do "zatarcia"... poprzez zapłatę 200 eur? Ciekawe przestępstwo.
Pomijam już fakt, że z przedstawionej treści nie wynika w ogóle jakąkolwiek zmiana czy konkret. Otóż napisano, że jeżeli "zamiast" produktów świeżych "nieuczciwy restaurator" sprzeda nam mrożone, to zapłaci 200 eur. Nie jest powiedziane, że Włosi wprowadzają obowiązek znakowania wszystkiego w menu. Z treści postu wynika jedynie, że nie może oszukać i sprzedać mrożonek oznaczonych w karcie jako świeże.
Mało znam knajp w Polsce, które oznaczają w karcie wyroby jako nie mrożone.
A przypomne, ze w Polsce w świetle istniejącego prawa takie działanie również jest przestępstwem lub wykroczeniem (kwestia kwoty zamowienia) - gdyż to zwyczajne oszustwo i doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Tak więc nie bardzo wiem o czym nowym marzy Zbyszek. Wystarczy korzystać z tego co jest.

Jednym slowem:sezon ogórkowy trwa... przestępstwo za 200 eur 😁
Ostatnio zmieniony przez plitkin 2017-07-21, 06:58, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 08:22    [Cytuj]

Po pierwsze w mrożeniu produktów nie ma nic złego. A jak myślicie co robi się w rzeźniach z półtuszami. Otóż mrozi się je, a potem wysyła do różnych zakładów. Problem tylko w technologii. Aby mięso lub inny produkt nie straciło swoich właściwości musi być po pierwsze świeże i dokładnie osuszone. Po osuszeniu musi być szokowo zamrożone. natomiast rozmrażania powinno być powolne. Po rozmrożeniu produkt powinien ulec jak najszybciej obróbce, czyli powinien być wykonany z niego gotowy wyrób. Oczywiście powtórne zamrażanie i rozmrażanie nie wchodzi w rachubę. Oczywiście nawiększę walory smakowe mają produkty, które po uboju , oczyszczeniu i osuszeniu od razu są przerabiane na gotowy produkt.
Tylko jak takie amerykańskie steki wołowe przewieźć w stanie świeżym do Europy ?
Jak zamówisz sobie w styczniu w restauracji sarninę w sosie z kurek to jak myślicie, czy ta sarninka i kurki nie były wcześniej mrożone ?

Sławek
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 09:21    [Cytuj]

Cytat:
nie dotyczy osób urodzonych "za komuny" gdy chemii nie stosowano na masową skalę.


Stosowano bo bez konserwantów nie dało się wtedy wyprodukować gotowych produktów, tak jak zresztą obecnie. Jedynie nie oszukiwano klientów. Na każdy produkt zresztą jak obecnie była norma. Ale parówki robiono z mięsa, a nie ze ścięgien i oszlifowanych maszynowo kości. Kiełbasy były wędzone naturalnie i zawierały trujący BaP, ale smakowały o niebo lepiej niż obecne moczone w preparatach i osuszane atmosach sterowanych komputarowo, gdzie dym z wiórek wędzarniczych ( żarzenie ) jest przepuszczany przez wodę. Szynki nie były szpikowane fosforanami i wodą i wzmacniaczami smaku, zapachu i barwy. Ale cena jak zwykle czynie cuda nie gorzej jak 500 +. Jednak powoli jakoś wyrobów się poprawia bowiem ludzie zaczęli szukać produktów lepszej jakości godząc się na wyższą cenę. Podobnie jest z piwem. Już nam nie imponuje że stać nas na puszkę żywca,.
A za komuny popularnym konserwantem był benzoesan sodowy, który występuje dalej, tylko oznaczenie ma już UE jako E coś tam.Nawet markowe wina konserwuje się SO2, przy czym im wino słodsze tym SO2 więcej.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-07-21, 09:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5568
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-21, 09:27    [Cytuj]

Sławku, temat w zasadzie nie dotyczy podawania w restauracjach potraw przygotowanych z mrożonych półproduktów, ale nie informowaniu klientów, że proponowana potrawa jest z mrożonek.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 09:35    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Sławku, temat w zasadzie nie dotyczy podawania w restauracjach potraw przygotowanych z mrożonych półproduktów, ale nie informowaniu klientów, że proponowana potrawa jest z mrożonek.


No tak bo jak zamówisz stek amerykański w Wawie , sos z kurek w styczniu, czy deser z poziomkami w lutym, dorsza w Zakopcu to jak Ci nie napiszą produkt mrożony to uwierzysz że te poziomki były świeżo zerwane rano z krzaczka :mrgreen: Raczej należy iść w drugą stronę. jak masz smażalnie nad morzem w sezonie to jeżeli napiszą mże świeża rybka prosto z morza a dostaniesz mrożonego od roku dorsza to wtedy będzie oszustwo.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-07-21, 09:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5568
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-21, 09:42    [Cytuj]

Sławku, nie ważne jest co ja wiem, a czego nie wiem. Klient ma być poinformowany o wszystkim, w przeciwnym wypadku zaskarży restauratora i nie tylko ten restaurator zapłaci 200euro kary ale również odszkodowanie dla klienta. :-D
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26504
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-21, 09:50    [Cytuj]

Plitkin. W skrócie marzy mi się, obowiązkowa informacja w menu o pochodzeniu (głównie ryb w smażalni) produktów.

Jeżeli jest napisane okoń mazurski, to ma być mazurski, a nie z Kazachstanu.

Ja mam sprawdzone miejsca, w których mnie nie oszukają, względnie "mrugnięciem oka" zasugerują inny wybór... ale wielu odwiedzających Mazury nie ma tego szczęścia. Wiem, że gdy pojadę gdziekolwiek - mogę i często pewnie jestem oszukiwany odnośnie pochodzenia produktów.

Nie zabraniam nikomu serwować tanich zamienników świeżych ryb, ale niech będzie zmuszony o tym poinformować czytelnie w menu pod groźbą kary.

PS.Tytuł wątku pochodzi z artykułu na ten temat.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 09:54    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Sławku, nie ważne jest co ja wiem, a czego nie wiem. Klient ma być poinformowany o wszystkim, w przeciwnym wypadku zaskarży restauratora i nie tylko ten restaurator zapłaci 200euro kary ale również odszkodowanie dla klienta. :-D

ja ciebie rozumiem, restaurator w sumie zapłaci karę za debilizm klienta. Podobnie narciarz zaskarży właściciela stoku ,że ten stosuje sztuczny śnieg mimo obok stoją armatki śnieżne :mrgreen:
Rzeczy oczywistych się nie piszę, a jeżeli ktoś jest debilem, no cóż to ma problem, ale żeby tym problemem od razu obarczać innych ?
Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-07-21, 09:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 09:57    [Cytuj]

Cytat:
Jeżeli jest napisane okoń mazurski, to ma być mazurski, a nie z Kazachstanu.


I z tym się Zbyszku zgadzam, skoro jest napisane świeża ryba prosto z wody od rybaka to taka ma być. Ale nie każcie restauratorowi pisać ,że poziomki ,czy kurki w styczniu są mrożone lub w inny sposób konserwowane bo to nonsens.

Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26504
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-21, 09:59    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
Jeżeli jest napisane okoń mazurski, to ma być mazurski, a nie z Kazachstanu.


I z tym się Zbyszku zgadzam, skoro jest napisane świeża ryba prosto z wody od rybaka to taka ma być.


...ale obecnie każdy może pisać w menu co chce bez żadnej odpowiedzialności.

Pójdź do dowolnej mazurskiej smażalni i zapytaj skąd pochodzi ta ryba na Twoim talerzu. W wielu przypadkach niestety usłyszysz kłamstwo. :roll:
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5568
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-21, 10:01    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
Jeżeli jest napisane okoń mazurski, to ma być mazurski, a nie z Kazachstanu.


I z tym się Zbyszku zgadzam, skoro jest napisane świeża ryba prosto z wody od rybaka to taka ma być. Ale nie każcie restauratorowi pisać ,że poziomki ,czy kurki w styczniu są mrożone lub w inny sposób konserwowane bo to nonsens.

Sławek


Sławku, a w jaki sposób przez cały rok kupujesz świeże ogórki, pomidory, sałatę i inne warzywa?
I nie pochodzą one z zamrażarek ...
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 10:16    [Cytuj]

Cytat:
Sławku, a w jaki sposób przez cały rok kupujesz świeże ogórki, pomidory, sałatę i inne warzywa?
I nie pochodzą one z zamrażarek
...

A smakuje Tobie pomidorek kupiony w Lidlu w styczniu ? :mrgreen: Taki świeżutki, czerwoniutki, wprost idealny prawie jak z drukarki 3 d :mrgreen: jeżeli nie jest to pomidor genetycznie modyfikowany z Holandii, to z krajów bardzo dalekich. I aby on tu przybył w stanie optymalnym musi być zakonserwowany, co jest 100 razy gorsze niż jego zamrożenie.
Adios pomidory, adios ulubione słoneczka zachodzące na mój stół - śpiewał Michnikowski.

Był taki film z Liusem DeFune. Skrzydełko czy nóżka. radze obejrzeć.

Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 422 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 26504
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-07-21, 10:25    [Cytuj]

W niektórych sklepach jest podawany kraja pochodzenia warzyw i owoców. Holenderskiego i innego badziewia rzeczywiście nie kupuję, bo nie ma ani zapachu ani smaku.
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 5568
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-07-21, 10:36    [Cytuj]

Sławku, nie ma znaczenia czy ja kupuję warzywa przez cały rok. Są jednak klienci, którym to nie przeszkadza i nie ma znaczenia czy ziemniak jest z Cypru, Malty czy Hiszpanii. Jeżeli nie będzie popytu to nie będzie podaży...
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7180
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-07-21, 10:37    [Cytuj]

Przykładowo banany zrywa się jeszcze zielone i przewozi w chłodniach, a dojrzewają tutaj. Tylko zgodnie z norma UE banan musi mieć swoje wymiary i krzywiznę. Ja na Maderze jadłem miejscowe banany , takie małe pomarszczone ,ale za to niebo w gębie. I te było prosto z plantacji obok. Ale nie były to banany bo nie trzymały rozmiarów ustalonych przez UE.

Sławek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH