FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Regaty na Zalewie Zegrzyńskim i ekipa www.mazury.info.pl
Autor Wiadomość
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-02, 17:53    [Cytuj]

Robert , Maćku - nie wiecie co było z Wiesiem ?
 
 
Agnieszka14

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-02, 17:59    [Cytuj]

Brawo Panowie!
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 164 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 8004
Wysłany: 2017-09-02, 18:27    [Cytuj]

Jak wiało?
Protest startuje w trymie T1?
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2017-09-02, 18:41    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Robert , Maćku - nie wiecie co było z Wiesiem ?

Nie nawet nie zauwarzyłem, że ich nie ma, a nie spytałem po wyścigach, bo ja szybko uciekłem na lotnisko po syna wracającego z dalekiej podróży. Jutro jeszcze dwa wyścigi.


Trasa dwa śledzie z bramką dolnych bojach i rozprowadzającą za górną boją. Wyścig ok 20-30 min. W pierwszym wyścigu za blisko górne boje i kolejne klasy na starcie spotykały wracających z górnej boi, a miało być bezkolizyjnie. ;-) Potem na wniosek Jacka Paluszkiewicza górną boję z rozprowadzającą przesunęli dalej i korek się rozładował.

Wir jedzie jak dziki i wyrywa się spod tyłka. :-D To zasługa Jacka Paluszkiewicza, który przerobił miecz i skrzynię na normalny miecz. Przedtem był przestawny zależnie od halsu, ale to nie działało. Żagle ze square'a zaprojektowane przez Wojtka Spiaka ale IMHO grot do małej przeróbki przez naszycie kieszeni na pełną listwę dolną, fok genialny.
Swoją cegiełkę dołożył też Andrzej Drago poradami w przeróbkach wyboru żaglowni.

Maciek będzie miał niesamowitą maszynę. Jeszcze jakby doinwestował w sprzęt pokładowy, to będzie komplet.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2017-09-02, 18:47    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Jak wiało?
Protest startuje w trymie T1?

Wiało 3 do 4B w ostatnim wyścigu już słabiej, ale za to 100% wilgoci ;-)

Protest w T2, bo w T1 nie było quorum. Ale nie wiem czy zdjął wagę. Coś tam przed wyścigami robił - widziałem tylko jak silnikiem wykaszał zielsko w porcie za jachtem. ;-)
 
 
<|Piotr AT

Pomógł: 12 razy
Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 144
Wysłany: 2017-09-02, 18:48    [Cytuj]

Brawo, Brawo i jeszcze raz brawo!!!!!! :-D
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-03, 09:17    [Cytuj]

Za oknem deszczowo i prawie bez wiatru.
Pewnie już wystartowali
Trzymam kciuki
 
 
zenek

Pomógł: 238 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12474
Wysłany: 2017-09-03, 09:43    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
Trzymam kciuki
Ja też :-D ! Gratulacje za wczoraj!!!
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2017-09-03, 14:31    [Cytuj]

Dzisiaj dwie jedynki i zwycięstwo w całych regatach.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-03, 16:32    [Cytuj]

Tu nasza załoga na pudle

Gratulacje

030920173720.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 710,37 KB

 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-03, 16:33    [Cytuj]

A tu klarująca do drogi zwycięski jacht.
Następne wodowanie na nasza jesienna imprezę forumową

030920173729.jpg
Plik ściągnięto 23 raz(y) 1,31 MB

 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-03, 16:35    [Cytuj]

Popłynęli bardzo równo.
Zawsze z przodu
Piękny styl
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-03, 16:40    [Cytuj]

Ostatnio się działo z udziałem naszych załóg
Regaty O Puchar Komandora KŻ Spinaker Wyszków wygrał Wojtek Chodkowski.
Startowali na Sasankach czyli Wojtek nie miał przewagi sprzętu
Będzie ciekawie na naszej imprezie jesiennej
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2017-09-03, 17:00    [Cytuj]

Wyniki końcowe:

20170903_141537.jpg
Plik ściągnięto 45 raz(y) 6,05 MB

 
 
zenek

Pomógł: 238 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12474
Wysłany: 2017-09-03, 18:31    [Cytuj]

No jak Wam nie wstyd? Żeby chociaż jedno drugie miejsce :-P ! A tu same "jedynki" :-D !!!
 
 
~maciek 24

Pomógł: 12 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Gru 2015
Posty: 251
Skąd: podlasie
Wysłany: 2017-09-03, 18:56    [Cytuj]

Dojechalismy .Dzieki wszystkim kibicom :-D , po wczorajszym meczu mam nadzieję poprawiliśmy Wam humory . Zenek wstyd mi było w ostatnim wyścigu kiedy Robert mi nic nie podpowiadał . Start mało agresywny ale nie najgorszy z mojego punktu widzenia :-D jak się później okazało w okolicach górnej bojki byłem 3 ale narobiłem dużo błędów i z bojki spływałem ostatni to oczywiście wina Roberta bo dotychczas byliśmy pierwsi i okrążaliśmy bojkę spokojnie nie miałem więc doświadczenia jak się zachować w tłoku :lol: .na pełnym słabo wiało i trochę kręciło myślę że to był najtrudniejszy powrót na dolną bojkę ale dystans do rywali mocno się spłaszczył i po następnej halsówce byłem pierwszy na górnej i do mety już prowadziłem ciekaw jestem jak Robert ocenia moje wybory w tym wyścigu bo nie było czasu o tym pogadać widziałem ,że był trochę wkurzony :mrgreen: .Pozdrawiam Wszystkich do Zobaczenia na Niegocinie
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2017-09-03, 20:11    [Cytuj]

maciek 24 napisał/a:
Dojechalismy .Dzieki wszystkim kibicom :-D , po wczorajszym meczu mam nadzieję poprawiliśmy Wam humory . Zenek wstyd mi było w ostatnim wyścigu kiedy Robert mi nic nie podpowiadał . Start mało agresywny ale nie najgorszy z mojego punktu widzenia :-D jak się później okazało w okolicach górnej bojki byłem 3 ale narobiłem dużo błędów i z bojki spływałem ostatni to oczywiście wina Roberta bo dotychczas byliśmy pierwsi i okrążaliśmy bojkę spokojnie nie miałem więc doświadczenia jak się zachować w tłoku :lol: .na pełnym słabo wiało i trochę kręciło myślę że to był najtrudniejszy powrót na dolną bojkę ale dystans do rywali mocno się spłaszczył i po następnej halsówce byłem pierwszy na górnej i do mety już prowadziłem ciekaw jestem jak Robert ocenia moje wybory w tym wyścigu bo nie było czasu o tym pogadać widziałem ,że był trochę wkurzony :mrgreen: .Pozdrawiam Wszystkich do Zobaczenia na Niegocinie

Maciek. Nie podpowiadałem, bo tak się umówiliśmy, że ostatni wyścig jedziesz jako taktyk sam. To był bardzo ważny element treningu dla Ciebie. Przez wszystkie dotychczasowe wyścigi starałem się przekazywać Tobie wszystko czego sam wcześniej się nauczyłem od bardziej doświadczonych kolegów. Miałeś mnóstwo informacji i nie byłem wcale wkurzony, bo wiem, że trudno wdrożyć wszystko na raz. Widzę, że jesteś już coraz bardziej świadomy błędów, a to bardzo ważne. Niektórych, które wcześniej robiłeś w ostatnim wyścigu nie zrobiłeś, czyli jest progres.

Pytasz o moją ocenę ostatniego wyścigu.
A więc.
Nie wiem jaki był Twój plan startu, ale gdy planujesz z drugiej linii, to koniecznie z miejsca, które pozwoli natychmiast odłożyć się na czysty wiatr. Ty wjechałeś na zawietrzną jednego jachtu bez prędkości. Ten jacht nas trzymał przez długi czas w cieniu swoich żagli bez możliwości odłożenia się na lewy hals z czystym wiatrem.

Wiatr dzisiaj przewarzająco miał tendencje do kręcenia w lewo. Jak już po starcie wyrwałeś się na lewy hals, pojechałeś nim za krótko nie wykorzystując dokrętek. Odłożyłeś się na prawy za wcześnie i jechałeś nim za długo. W rezultacie zmiany nie były w tempo co spowodowało bardzo niekorzystną pozycję do ataku na górną boję. Musiałeś ustępować i docinać, co spowodowało w tych słabych warunkach utratę prędkości i konieczność ustępowania kolejnym będącym na prędkości. Kolejna docinka bez prędkości i w rezultacie na boję wchodziłeś jako ostatni.

Z wiatrem, było już o wiele lepiej. Pilnowałeś, by nie jechać fałszywcem na co wcześniej nie zwracałeś uwagi jadąc fordzielem. Korzystałeś z podpowiedzi załoganta wskazującego skąd przyjdzie wiatr i odpowiednio już ustawiałeś jacht lub nawet zarządzałeś zmianę halsu. Tu dużo nadrobiłeś. Dobrą decyzją było pójście z bramki na lewą dolną boję, bo uniknąłeś smrodów z żagli i kotła na boi prawej.

Dobra jazda na wiatr na czystym wietrze za wyjątkiem pierwszych 20 sek. po dolnej boi na lewym halsie. Zbyt często opadałeś, znowu nie wziąłeś pod uwagę, że wiatr kręci często w lewo, ale o to trudniej gdy icki po deszczu się kleją.
Wykorzystałeś, że konkurenci bili się między sobą, a Ty jechałeś swoje w czytym wietrze. Dużo lepsze zmiany na wiatr idąc drugi raz na górną boję pozwala wejść na boję zaraz za Kielcami. Po boi pojechałeś wyżej od Kielc, oni się nie bronili i długo jechali fałszywcem gdy pozostali drugim halsem. Dobry zjazd na dolną bramkę i pilnowanie, by Ci z tyłu nie kryli dał Ci prowadzenie u zwycięstwo. Widzę progres w technice prowadzenia z wiatrem i na wiatr.
Brakuje techniki prowadzenia z przedłużką rumpla, zmian na odkrętkach i agresji na starcie. Jeżeli zgodnie z przepisami możesz utrudnić przeciwnikowi poprawiając tym swoją pozycję to należy to robić. To element walki fair.

To tak z pamięci na szybko.
Generalnie jest coraz lepiej. Nie da się wszystkiego na raz wprowadzić. :-D

PS: Wybaczcie literówki jeżeli są. Pisałem ze smyrfona...
;-)
Ostatnio zmieniony przez pough 2017-09-03, 20:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 73 razy
Wiek: 69
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1965
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-03, 21:28    [Cytuj]

Bardzo fajna analiza i doskonale się czyta.
I czuć koleżeństwo które jest tak ważne.
Pozdrawiam Was i do zobaczenia na Niegocinie
 
 
~maciek 24

Pomógł: 12 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Gru 2015
Posty: 251
Skąd: podlasie
Wysłany: 2017-09-04, 07:34    [Cytuj]

DZięki Robert za szczere słowa jestem świadom swoich błędów myślę ,że największy kłopot będę miał ze startami bo u mnie idzie to na żywioł :lol: po prostu jak wyjdzie nic nie kalkuluję nie przewiduje co zrobi konkurencja wiem ze to błąd ale nie jestem w stanie tego ogarnąć ,pływając z Tobą nie byłem zmuszony do kombinowania bo robiłeś to za mnie ja do tej pory skupiałem się nad tym aby wystartować w miarę :-D ona czas nie patrząc na swoją pozycję w grupie jachtów ale rozumiem że to błąd myślę ,ze teraz potrzeba mi sp...aprać 50 startów aby się nauczyć jak należy to robić poprawnie .Mysle że wszystko na dobrej drodze bo rok temu lubiłem wyścigi długodystansowe teraz krecą mnie starty . może potrenujemy na Niegocinie .do zobaczenia w piatek
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 175 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 12424
Wysłany: 2017-09-04, 08:02    [Cytuj]

maciek 24 napisał/a:
DZięki Robert za szczere słowa jestem świadom swoich błędów myślę ,że największy kłopot będę miał ze startami bo u mnie idzie to na żywioł :lol: po prostu jak wyjdzie nic nie kalkuluję nie przewiduje co zrobi konkurencja wiem ze to błąd ale nie jestem w stanie tego ogarnąć ,pływając z Tobą nie byłem zmuszony do kombinowania bo robiłeś to za mnie ja do tej pory skupiałem się nad tym aby wystartować w miarę :-D ona czas nie patrząc na swoją pozycję w grupie jachtów ale rozumiem że to błąd myślę ,ze teraz potrzeba mi sp...aprać 50 startów aby się nauczyć jak należy to robić poprawnie .Mysle że wszystko na dobrej drodze bo rok temu lubiłem wyścigi długodystansowe teraz krecą mnie starty . może potrenujemy na Niegocinie .do zobaczenia w piatek

To zupełnie normalne. Nie myśl, że ja czy ktoś inny od razu był mistrzem startów i walki na bojach. Dokładnie jest jak piszesz. Trzeba zepsuć wiele startów, by zacząć wypracowywać sobie dobrą pozycję na starcie. Trzeba też dobrze znać przepisy, by nie dać się innym i samemu korzystać z ich dobrodziejstw jakie niosą.

Mi też bardzo dużo dało pływanie na załodze u Ciebie, także korzyść obopólna. Zupełnie inaczej (bo mam czas) widzę rozkład przeciwników na wodzie, przewiduję lepiej ich założenia, potrafię już w niektórych sytuacjach świadomie doprowadzić do tego, że konkurenci zaczynają sami sobie przeszkadzać i zajmować walką z sobą a samemu jechać swoje. Oczywiście wiem, że są lepsi ode mnie, którzy to samo zrobią ze mną. ;-) , ale każda sytuacja na wodzie to nauka. Mam więcej czasu na planowanie taktyki. Potrafię teraz przewidzieć dużo więcej i dalej na przód niż to było gdy byłem za sterem. Widzę gdzie chodzą wiatry i jakie, widzę cały akwen regat.
Teraz wiem co powinna dać mi załoga gdy jestem za sterem, a czego nie dawała.

Maciek, naprawdę jest coraz lepiej. W porównaniu ostatniego wyścigu do tego co widziałem wcześniej, zaczynasz kombinować i wdrażać to wszystko co miałem szansę Ci przekazać. Za pierwszym razem nie będzie idealnie, ale już widzisz konsekwencje błędów. To chyba najważniejsze w żeglarstwie, bo sam już wiesz co jest do poprawy i zmiany i w jaki sposób to zmienić.

Już jesteś groźnym przeciwnikiem, a będziesz jeszcze groźniejszy, a Twoja łódka naprawdę teraz zapiernicza jak głupia... :-D
Ostatnio zmieniony przez pough 2017-09-04, 08:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH