FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

Boatshow 2017
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sezon na korki
Autor Wiadomość
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-05, 20:57    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Czy pozostawienia samochodów blokujących ruch miało wpływ na stand zdrowia dziecka tego niestety ie wiadomo


Nie do końca rozumiem mechanizm tego wpływu ;-) Zazwyczaj to panika ;-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 164 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7941
Wysłany: 2017-08-05, 22:59    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czy pozostawienia samochodów blokujących ruch miało wpływ na stand zdrowia dziecka tego niestety ie wiadomo


Nie do końca rozumiem mechanizm tego wpływu ;-) Zazwyczaj to panika ;-)


Prawo o ruchu drogowym mówi, że w razie wypadku auta należy pozostawić w miejscu zdarzenia. Skoro dzieciak został poszkodowany- będzie dochodzenie i policja musi zebrać twarde dowody. To policja decyduje kiedy można auta zabrać. Kierowcy postapili słusznie.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 379 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 22555
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-08-05, 23:21    [Cytuj]

Wiemy, wiemy. Policja ma swoje procedury, które z życiem mają niestety coraz mniej wspólnego.

Wystarczyło ustawić punkty odniesienia (czy jak tam się te linijki nazywają), wykonać kilka zdjęć z nimi w tle i jak najszybciej usunąć pojazdy z jezdni.
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 00:15    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
chester_brudnostopy napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czy pozostawienia samochodów blokujących ruch miało wpływ na stand zdrowia dziecka tego niestety ie wiadomo


Nie do końca rozumiem mechanizm tego wpływu ;-) Zazwyczaj to panika ;-)


Prawo o ruchu drogowym mówi, że w razie wypadku auta należy pozostawić w miejscu zdarzenia. Skoro dzieciak został poszkodowany- będzie dochodzenie i policja musi zebrać twarde dowody. To policja decyduje kiedy można auta zabrać. Kierowcy postapili słusznie.


Nie zgodzę się z kolegą. Temat jest do obszernego przegadania,jeśli lubisz polemikę. Na początek poczytaj to.
http://www.brd.org.pl/2,1...dek_drogowy.htm
Tam fajna tabelka jest.Idę o piwo,że skończyło się na strachu a korek był zupełnie niepotrzebny.Zabrakło trzeźwej oceny sytuacji i/lub mam to gdzieś, niech sobie jest korek,bo mi zderzak zarysowało w mojej pięknej furze.
Ostatnio zmieniony przez chester_brudnostopy 2017-08-06, 00:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 164 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7941
Wysłany: 2017-08-06, 06:52    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
plitkin napisał/a:
chester_brudnostopy napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czy pozostawienia samochodów blokujących ruch miało wpływ na stand zdrowia dziecka tego niestety ie wiadomo


Nie do końca rozumiem mechanizm tego wpływu ;-) Zazwyczaj to panika ;-)


Prawo o ruchu drogowym mówi, że w razie wypadku auta należy pozostawić w miejscu zdarzenia. Skoro dzieciak został poszkodowany- będzie dochodzenie i policja musi zebrać twarde dowody. To policja decyduje kiedy można auta zabrać. Kierowcy postapili słusznie.


Nie zgodzę się z kolegą. Temat jest do obszernego przegadania,jeśli lubisz polemikę. Na początek poczytaj to.
http://www.brd.org.pl/2,1...dek_drogowy.htm
Tam fajna tabelka jest.Idę o piwo,że skończyło się na strachu a korek był zupełnie niepotrzebny.Zabrakło trzeźwej oceny sytuacji i/lub mam to gdzieś, niech sobie jest korek,bo mi zderzak zarysowało w mojej pięknej furze.


Dziecko trafiło do szpitala. Skoro uważasz, że nic się nie stało, to trudno o rzeczową polemikę, Gdyż ja nie dysponuję wiedzą czy jednak coś się stało. Podejrzewam, że policja do czasu rozładowania korka też takiej wiedzy nie miała. A mogło być różnie, np. złamana ręką, stracone oko, złamane żebro, wstrząs mózgu i td. Nie wiem skąd masz podstawy do oceny co się stało. Gdybym je również miał- mógłbym się podjąć polemiki, a tak to nie mam podstaw.
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 10:22    [Cytuj]

Z wyglądu samochodu i odrobiny doświadczenia.Obserwacja w ramach SOR lub IP to nie pobyt w szpitalu. Lubisz stać na środku drogi po stłuczce?Dla mnie to jedno z kryteriów Warszawianina(nie mylić z Warszawiakiem).Zanik myślenia i panika+ego.Przesunięcie samochodu nic tu nie zmienia dla takich ludzi,ale udrażnia drogę dla innych.Stoją jak dupki,mówiąc wprost.
 
 
Marsyl

Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 56
Wysłany: 2017-08-06, 10:36    [Cytuj]

z moich obserwacji wynika, że często nie jest to winna kierowcy a policji. Zamiast przyjechać zrobić zdjęcia i po krótkim wywiadzie kazać przestawić samochody, to włączają koguty i stoją spisując dane i relacje stron, a trwa to czasami długo. Moim zdaniem stwarzają zagrożenie na pasie który blokują jak i drugim.
 
 
funyo

Pomógł: 135 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5232
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-08-06, 11:37    [Cytuj]

Policjanci postąpili zgodnie z procedurą - w przypadku zdarzenia z poszkodowanym należy pozostawić pojazdy na miejscu zdarzenia i wykonać wszelkie czynności zabezpieczające. Jest to ważne głównie z powodów ubezpieczeniowych - pominięcie procedur lub ich niedbałe wykonanie może prowadzić do odmowy wypłaty odszkodowania, a w przypadku poszkodowanej osoby może przecież chodzić o wypłatę wieloletniej renty.
Nie osądzałbym też skali obrażeń na podstawie zdjęć samochodów - u dziecka nawet niewielkie przeciążenie może prowadzić do groźnych w skutkach urazów, choćby kręgosłupa - chester powinien to wiedzieć.
Ostatnio zmieniony przez funyo 2017-08-06, 11:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 12:08    [Cytuj]

No błagam...Może po prostu trzeba podchodzić do życia trochę zdroworozsądkowo?To,że przyjechało tyle motorów,dwa wozy straży itd,nie oznacza,że wezwanie służb było adekwatne do zdarzenia.Wierzaj mi.Jest wezwanie,jest wyjazd.
 
 
funyo

Pomógł: 135 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 5232
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-08-06, 12:19    [Cytuj]

Nie wierzam, bo nie muszę :-P
Poza tym poruszasz teraz kwestię przybyłych służb, podczas gdy wcześniej pisałeś o zasadności pozostawienia zderzonych pojazdów na drodze.
Co wiesz o stanie zdrowia dziecka?
To kwestia kluczowa dla dalszej dyskusji.
Ostatnio zmieniony przez funyo 2017-08-06, 12:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 13:13    [Cytuj]

Pisząc "nie wierzę-nie muszę",dajesz mi podstawę,do odbierania siebie jako osobnika z rodzaju"płacę,wymagam,nie myślę".
Okej.Co widzimy(czy raczej:czego nie widzimy)?Czy jest wystawiony trójkąt,czy są założone kamizelki,czy akumulatory są odłączone?Widzisz.Żyjemy w czasch,gdy wezwanie służb to kwestia wyciągnięcia telefonu i na tym koniec z myśleniem.Złapiesz gumę-przyjedzie assistance i wymieni,a Ty zatracasz tę jakże prostą umiejętność.Jakie to ma znaczenie dla mnie,dla Ciebie,dla całej reszty społeczeństwa?Kiedy dzieje się coś naprawdę,straż akurat ściąga kota z drzewa,policja robi protokół ze stłuczki a karetka zajęta jest zawianym jegomościem,który usnął na trwaniku i wystarczyłoby go obudzić.I ktoś,kto umiera musi czekać.Trzeba być odpowiedzialnym w wielu aspektach życia.Tego nauczyła mnie moja praca.Wierz mi,jestem ratolem z powołania i po człowieka pójdę przez ogień(jak wielu moich kolegów).Umiejętność zachowania w sytuacji kryzysowej zanika zupełnie i na nic zdają się apele ratowników,strażaków,policjantów.Mam telefon,wzywam i koniec.Każdy może się zasłaniać stwierdzeniem,że nie jest lekarzem,strażakiem i że policjanci powinni spisać protokół.Często wystarczyła by kartka napisana na kolanie i to co zanika-MYŚLENIE.
Widziałem kilka razy GOPR zasuwający przez jezioro.Raz sytuacja wydarzyła się w zasięgu mojego wzroku.Nie wiem,co tam było.Wpłynęli do portu gdzieś tam,niedaleko i stanęli przy jednej z łodzi.Czego jednak nie zauważyłem?Ano,czytałem(chyba na tym forum nawet),że gdy wzywasz pomocy,powinieneś zrobić(przynajmniej!)...o właśnie...Co?Załóżmy,że załogant łamie rękę/odzywa się chore serce/nagle traci przytomność.Co powinieneś zrobić,żeby pomoc dotarła szybko i bezbłędnie,bez szukania,błądzenia?Zakładam,że znasz zasady pomocy przedmedycznej.

Nie traktuj tego posta,jako adresowanego stricte do Ciebie.Pisząc "Ty",mam na uwadze czytającego.
Ostatnio zmieniony przez chester_brudnostopy 2017-08-06, 13:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 13:19    [Cytuj]

*WOPR :mrgreen:
 
 
<|Tobo

Pomógł: 21 razy
Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1352
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-08-06, 17:57    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
Może po prostu trzeba podchodzić do życia trochę zdroworozsądkowo?
- jaki zdrowy rozsądek? Jest osoba ranna - nie masz prawa przestawiać pojazdu do czasu przybycia policji. Nie ma rannych - nie usuniesz pojazdu z drogi - policja na dzień dobry da Ci mandat.
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 19:53    [Cytuj]

Nic się nie stanie,jeśli staniesz w miejscu bezpiecznym,na poboczu.Jeśli pasażerowie byli prawidłowo zapięci,nie miało prawa się nic nikomu stać.
 
 
<|Tobo

Pomógł: 21 razy
Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1352
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-08-06, 20:09    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
Nic się nie stanie,jeśli staniesz w miejscu bezpiecznym,na poboczu.Jeśli pasażerowie byli prawidłowo zapięci,nie miało prawa się nic nikomu stać.
- co Ty wypisujesz... Sorry, za słownictwo ale bzdury piszesz. Wiesz jaka to siła przy uderzeniu pd tyłu, przy małej nawet prędkości? Piszesz, że jeździsz karetką - po co w takim razie od razu przy jakimkolwiek podejrzeniu zakładany jest kołnierz? Chyba wiesz ile powstaje uszkodzeń ciała przy uderzeniach od tyłu - obrażenia najłatwiej złapać przy uderzeniach bocznych i tylnych.
Po za tym stan prawny jest jaki jest, obowiązuje nas na drodze kodeks drogowy i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 20:16    [Cytuj]

Po prostu nie dziw się,jeśli będziesz w nerwach czekał kiedyś na pomoc.Ani tu straży nie widać,ani lawety...Ani wycieku nawet z chłodnicy,więc jaka to siła?
Powiem Ci w ciemno,co się stało.Nic.Skończyło się na strachu,korku i niepotrzebnych nerwach.
A dziecko najpewniej całe i zdrowe,choć przestraszone.
No,ale skoro wiesz lepiej...
 
 
<|Tobo

Pomógł: 21 razy
Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1352
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-08-06, 20:29    [Cytuj]

Piszesz bzdury nadal. Powiesz mi w ciemno? Najpewniej? Twoje domysły. Byłem niestety uczestnikiem i wypadków i kolizji, wiem jak to wygląda.
A postępowanie w razie wypadku i w razie kolizji jest jasno określone, warto je znać!
Cytuję:
Cytat:
Postępowanie w razie kolizji

Zabezpiecz miejsce zdarzenia. W pierwszej kolejności trzeba ocenić, czy możliwym jest usunięcie samochodów z drogi aby zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom ruchu drogowego. Jeżeli taka możliwość istnieje, jest to obowiązek kierowców- nie wykonanie tego może grozić mandatem karnym za tamowanie ruchu drogowego. Jeżeli auta są zbyt zniszczone należy w miarę możliwości je oznaczyć- poprzez włączenie światła awaryjnego oraz stawiając trójkąt ostrzegawczy w odpowiedniej odległości od zdarzenia:
drogi w obszarze zabudowanym- do 1 metra od uszkodzonych pojazdów,
drogi poza obszarem zabudowanym- od 30 do 50 m od uszkodzonych pojazdów,
drogi ekspresowe oraz autostrady- ok 100 m od uszkodzonych pojazdów.
Zdecyduj czy należy zadzwonić po policję. W przypadku kolizji nie ma obowiązku wzywania policji, najlepiej jest spróbować dogadać się z drugim uczestnikiem zdarzenia aby zdecydować kto był sprawcą zdarzenia i uniknąć ewentualnego mandatu i punków karnych. Mimo to są przypadki kiedy należy wezwać policję:
gdy ustalenie sprawcy zdarzenia jest niemożliwe lub strony się ze sobą nie zgadzają,
gdy istnieje podejrzenie, iż uczestnik zdarzenia jest pod wpływem alkoholu lub innych używek,
gdy któraś ze stron odmawia ukazania dokumentów, okazują się fałszywe lub ich nie posiada,
gdy istnieje podejrzenie popełnienia przez któregoś z kierowcy przestępstwa (np. prowadzenie kradzionego auta, umyślne spowodowanie kolizji),
gdy sprawca ucieka z miejsca zdarzenia.
Jeżeli przesłanki do wezwania policji nie istnieją, dobrze jest na miejscu sporządzić wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym, które jest kluczowym dokumentem w razie dochodzenia odszkodowania z OC sprawcy. Powinno ono zawierać najistotniejsze informacje dotyczące zdarzenia: dane osobowe uczestników, dane pojazdów i nr OC polisy (przede wszystkim sprawcy), opis okoliczności kolizji i zaistniałych szkód, dane świadków. Ważnym jest aby taki dokument został napisany przez samego sprawcę aby uniknąć kłopotów z ubezpieczycielem. Oświadczenie przekazywane jest poszkodowanemu, który zgłasza się do zakładu ubezpieczeń sprawcy. Więcej informacji o oświadczeniu o zdarzeniu drogowym .
Jeżeli zdecydowałeś się wezwać policję, pozwól jej działać. Od momentu przyjazdu funkcjonariuszy to oni przejmują dowodzenie. Należy się ich słuchać i bezsprzecznie wykonywać wszystkie polecenia. Dzięki posiadanej wiedzy i narzędziom dokonują oni pomiarów i decydują kto jest sprawcą kolizji. Na podstawie obserwacji sporządzany jest protokół z miejsca zdarzenia oraz sprawca zostaje ukarany mandatem oraz punktami karnymi. Z zarządzeniem funkcjonariuszy można oczywiście się nie zgodzić, sprawa w takim wypadku trafia do sądu.
Postępowanie w razie wypadku

Zabezpiecz miejsce zdarzenia. W przypadku zdarzenia drogowego, w którym ucierpiały osoby kategorycznie zabrania się przemieszczania samochodów. Spowodowanie wypadku drogowego z urzędu uważane jest za przestępstwo, dlatego też pojazdy muszą pozostać na swoich miejscach w celu dokładniejszej oceny przebiegu zdarzenia. Kolejnym krokiem powinno być oznakowanie miejsca wypadku (według takich samych zasad co w przypadku kolizji) oraz sprawdzenie czy samochodu nie stwarzają realnego zagrożenia innym uczestnikom ruchu. Obowiązkowo należy sprawdzić czy nie ma wycieku paliwa i wyłączyć akumulatory, aby uniknąć ryzyka pożaru i powiększenia się szkód. Jeżeli jesteś świadkiem wypadku, dobrym pomysłem jest również ustawienie swojego auta tak, aby osłaniało ono osoby poszkodowane oraz osoby im pomagające.
Powiadom służby ratownicze oraz policję. Nie musisz dzwonić do każdego z osobna- wystarczy wybrać nr 112 lub którykolwiek z innych (999,998,997) - w razie potrzeby zostaną wysłane te służby, które według powiadomienia będą potrzebne. Jeżeli nie jesteś w stanie sam tego zrobić, poproś innych lub spróbuj zatrzymać inne pojazdy. Wezwanie powinno zawierać imię i nazwisko, wiek, numer telefonu, miejsce zdarzenia oraz możliwą trasę dojazdu, liczbę rannych i ich obrażenia, środki techniczne potrzebne do udzielenia dalszej pomocy. Powiadomienie policji w razie wypadku jest obowiązkowe.
Udziel pierwszej pomocy poszkodowanym. Aby zrobić to sprawnie musisz zdecydować kto jest najbardziej poszkodowany i w pierwszej kolejności zadbać o bezpieczeństwo tych osób. Pamiętaj o tym, iż nie musisz potrafić robić tego profesjonalnie, najważniejszym jest to aby próbować, szczególnie w przypadku osób najciężej rannych. Lepiej jest udzielić jakiejkolwiek pomocy niż żadnej. Zwróć szczególną uwagę na przypadki:
ustania pracy serca, krążenia i/lub oddechu,
urazów kręgosłupa,
złamań i ran otwartych.
Pozostań na miejscu wypadku do czasu przyjazdu policji. Nie wolno oddalać się od miejsca zdarzenia nawet na chwilę- jest to istotne szczególnie w razie poważnych wypadków, kiedy relacje uczestników i świadków są niezwykle istotne. Dodatkowo Twoja obecność jest potrzebna na wypadek nagłego pogorszenia się stanu zdrowia poszkodowanego.
Zabezpiecz ślady wypadku przed zniszczeniem. Dowody w razie wypadku są bardzo istotne, dlatego czekając na służby należy zrobić wszystko aby pozostały w takim samym stanie i miejscu. Z tego powodu nie można przemieszczać samochodów. Ważnym jest również spisanie danych świadków, które również należą do materiału dowodowego.
Słuchaj poleceń. Jeżeli służby ratownicze i policja dotrą na miejsce zdarzenia, bardzo ważnym jest aby słuchać ich poleceń. Należy wyjaśnić wszystkie okoliczności wydarzenia funkcjonariuszom oraz pomóc ratownikom, ale tylko w razie poproszenia o pomoc. Służby powinny przejąć inicjatywę. Nie wolno przeszkadzać.
- źródło (pierwsze z brzegu z google...) : .http://komunikacyjne.ubezpieczenia.pc.pl/baza-wiedzy/postepowanie-powypadkowe
 
 
~chester_brudnostopy

Dołączył: 04 Sie 2017
Posty: 449
Wysłany: 2017-08-06, 20:34    [Cytuj]

dr google :) I wszystko jasne. Ja też byłem i powiem Ci nawet po jednej z kolizji odstawiłem auto pod dom,a na miejsce wróciłem piechotą :) Słowo. Pisz mądrości,nie czytaj głupot, korki będą przy każdej stłuczce, jazda na suwak będzie nam obca :)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 164 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7941
Wysłany: 2017-08-06, 20:37    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
Z wyglądu samochodu i odrobiny doświadczenia.Obserwacja w ramach SOR lub IP to nie pobyt w szpitalu....
Dla mnie to jedno z kryteriów Warszawianina(nie mylić z Warszawiakiem).Zanik myślenia i panika+ego....Stoją jak dupki,mówiąc wprost...
A dziecko najpewniej całe i zdrowe,choć przestraszone...
...To,że przyjechało tyle motorów,dwa wozy straży itd,nie oznacza,że wezwanie służb było adekwatne do zdarzenia...
...bo mi zderzak zarysowało w mojej pięknej furze...
...Biorąc pod uwagę klasę samochodów,wielkość zniszczeń i odrobinę doświadczenia,nikomu nic się nie stało.Poza płaczem....


Cieszę się, że na forum wreszcie mamy specjalistę, który w oparciu o zdjęcia, widząc markę samochodów może szybko i celnie, a najważniejsze - zdalnie, ocenić pracę dziesiątek osób i poziom niezbędnej pomocy lekarskiej ofiarom wypadku/kolizji. Dobrze, że w tym celu kolega nie potrzebuje nawet zdjęcia poszkodowanego. Ważne - że zza ekranu monitora, w oparciu o "odrobinę doświadczenia" jest w stanie podważyć zasadność pracy kilkudziesięciu osób: od strażaków, przez policję i uczestników wypadku, po przedstawicieli służby ratownictwa i opieki zdrowotnej.
Myślę, że warto wykorzystać Twoją wiedzę i umiejętności do szybkiego rozstrzygania tysięcy wypadków i wezwań pomocy. A pracując w służbie zdrowia uratowałbyś zdalnie tysiące istnień - przekonałbyś nieświadomych ignorantów, że to nie zawał, lecz zwyczajne przestraszenie - wystarczy otrzeć łzy i samo się zagoi za chwilę.

Brak mi słów...
 
 
<|Tobo

Pomógł: 21 razy
Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1352
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-08-06, 20:43    [Cytuj]

chester_brudnostopy napisał/a:
dr google :) I wszystko jasne.
- gorszych bzdur dawno nikt tu nie napisał. Najpierw pisałem to co wiem, czego jestem pewny, nie docierało do Ciebie to podparłem się stroną dość oficjalną. Żałosne jak jesteś oporny na czytanie ze zrozumieniem. Twoje zdanie na podstawie własnego widzimisię jet g... warte - podstawą jest prawo! Kodeks drogowy. Próbujesz nakłaniać ludzi do jego łamania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH