FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Drewniany jacht zatonął po zwodowaniu
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31177
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-04-21, 00:47   Drewniany jacht zatonął po zwodowaniu [Cytuj]

Cytat:
Należący do Yacht Klubu Stal jacht "Copernicus", który zbudowano na oceaniczne regaty Whitbread Round the World '73, zatonął w nocy ze środy na czwartek podczas postoju w gdyńskiej marinie. Trwa podnoszenie jednostki.



Z jakiego powodu jednostka poszła na dno? Trójmiejski żeglarz Jacek Kijewski tłumaczy w portalu Jachting.com prawdopodobne przyczyny zatonięcia:

- Drewniane jachty przez okres zimowy rozsychają się, przez co szpary pomiędzy plankami - deskami poszycia - się zwiększają i naturalnym jest "branie wody" przez pierwsze godziny czy nawet dni po wodowaniu. Dlatego wodowanie drewnianego jachtu wymaga pewnej wiedzy i uprzednich przygotowań - m.in. zwilżania kadłuba, a po wodowaniu odpompowywania wody. Samo odpompowywanie wody wymaga też nadzoru, by nie dopuścić do zatrzymania pomp lub ich zapalenia.

"Copernicus" był przycumowany przy kei w gdyńskiej marinie. Został zwodowany w środę. Pomimo pełnionych wacht, nikt nie zauważył przecieku. Jednostka poszła na dno w nocy.

Obecnie trwa jej ratowanie. Pod jachtem zamocowano pływaki z powietrzem, które zapewniają jachtowi pływalność. Trwa akcja wydobywania łodzi. Na razie nie ma potrzeby korzystania z dźwigu.

Na szczęście tonąca jednostka nie zanieczyściła wody w marinie (nie wypłynęły z niej płyny eksploatacyjne ani inne).

Zatonięcie jachtu nie oznacza końca jego eksploatacji. Jacek Kijewski zauważa, że "zatopienie nie uszkadza jego struktury, jednak konieczna staje się wymiana elementów wnętrza, instalacji elektrycznej i części elektroniki, wyposażenia pokładu (zwłaszcza windy kotwicznej), a nade wszystko odnowienia po tych pracach świadectwa klasy jachtu".

Taki przegląd i remont wiąże się ze sporymi kosztami, które będzie musiał ponieść armator jednostki.

Historia "Copernicusa"

"Copernicus" to przeprojektowana jednostka klasy Opal II, zbudowana do udziału w regatach okołoziemskich Whitbread Round The World Race '73. W tym celu wydłużono seryjny projekt, by jacht uzyskała wymaganą w regatach długość 33 stóp. Przeprojektowana została rufa, ster, kształt pokładu. Drewniany kadłub "Copernicusa" zbudowany został w Gdańskiej Stoczni Jachtowej Stogi w 1973 r.

W regatach Whitbread '73 "Copernicus" zajął 11. miejsce. Załogę stanowili: kapitan Zygfryd Perlicki, Zbigniew Puchalski, Bogdan Bogdziński, Ryszard Mackiewicz, Bronisław Tarnacki.
Po zakończeniu regat jacht służył i służy celom statutowym Yacht Klubu Stal Gdynia, w tym szkoleniu żeglarskiemu, organizowaniu rejsów i częściowo czarterom. Pływa po Bałtyku i Morzu Północnym.

.http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Znany-jacht-zatonal-w-marinie-w-Gdyni-n112125.html
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31177
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-04-21, 00:52    [Cytuj]

Cytat:
Jacht "Copernicus" zatonął w gdyńskiej Marinie. Historyczna jednostka, która uczestniczyła w regatach Whitbread Round The World Race '73, poszła na dno w nocy, tuż po sezonowym wodowaniu.
Jak powiedział Radiu Gdańsk Jarosław Kukliński, v-ce Komandor Klubu "Stal", przyczyną była rozeschnięta drewniana konstrukcja poszycia, która nie wytrzymała naporu wody.

Żeglarze, mimo czujności, po zwodowaniu nie wykryli na czas przecieku i jednostka nabrała wody.

Akcja ratunkowa w marinie trwa od rana. Jednostka była wyciągana przy pomocy pływaków z powietrzem. Ratownicy zdecydowali jednak na użycie dźwigu. To ryzykowna operacja, bo grozi zniszczeniem delikatnej i obciążonej wodą konstrukcji.

Naprawa jachtu może pochłonąć setki tysięcy złotych. Chodzi nie tylko o elementy instalacji elektrycznej i wyposażenia, ale też o silnik. Jak informują żeglarze, podczas wypadku do środowiska nie wydostały się substancje oleiste ani paliwo.

.https://radiogdansk.pl/wiadomosci/item/59633-drewniana-kontrukcja-nie-wytrzymala-naporu-wody-copernicus-zatonal-w-gdynskiej-marinie
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31177
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-04-21, 00:54    [Cytuj]

Cytat:
W nocy ze środy na czwartek, dopiero co zwodowany po zimowej przerwie, jacht Copernicus zatonął w gdyńskiej marinie. Akcja poniesienia jednostki z wody trwała cały dzień.

Pod jachtem zamocowano pływaki z powietrzem, które zapewniają jachtowi pływalność. Konieczne było również użycie dźwigu. Jak powiedział Radiu Gdańsk Jarosław Kukliński, v-ce Komandor Klubu "Stal", armatora jednostki, przyczyną zatonięcia była rozeschnięta drewniana konstrukcja poszycia, która nie wytrzymała naporu wody. Jacht będzie musiał przejść gruntowny remont.

Copernicus jest flagową jednostką Jacht Klubu Stal. Został zbudowany specjalnie na pierwsze wokółziemskie regaty Whitbread Round The World Race w 1973 roku. Stanowił on powiększenie seryjnego Opala II tak, by uzyskać regatową wartość 33 stopy według IOR. Przeprojektowana została rufa, ster zainstalowany na skegu, zmieniono strzałkę pokładu. Drewniany kadłub Copernicusa zbudowany został w Gdańskiej Stoczni Jachtowej Stogi w 1973 roku przy udziale członków Yacht Klubu Stal Gdynia. Konstruktorami byli Edmund Rejewski i Wacław Liskiewicz, w projektowaniu takielunku uczestniczył też Zygfryd Perlicki.

W regatach okołoziemskich Whitbread Round The World Race '73 jacht zajął 11. miejsce.

Copernicus w liczbach

• Rok budowy – 1973
• Ożaglowanie – typu jol 80 m kw.
• Rejon żeglugi – pełnomorska
• Kwalifikacje do prowadzenia jachtu – Sternik morski + sternik jachtowy
• Liczba miejsc do spania – 9
• Długość jachtu – 14,1 m
• Szerokość jachtu – 3,7 m
• Zanurzenie – 2,3 m
• Silnik – Sole Diesel 45 KM (2001 r.)
• Elektryczna winda kotwiczna

Wyposażenie elektroniczne

• GPS Garmin 128
• Instrumenty pokładowe SILVA-NEXUS zintegrowane z GPS
• UKF Silva z navtexem
• Radiomagnetofon
• Instalacja elektryczna
• Oddzielny akumulator rozruchowy 180 Ah
• Akumulatory oświetleniowe 440 Ah

.http://www.gospodarkamorska.pl/MW,Sluzby-Morskie/copernicus-podniesiony-z-wody.html
 
 
<|Tobo
Tobo

Pomógł: 67 razy
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 4842
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-04-21, 05:55    [Cytuj]

Szkoda, jeden z ważniejszych historycznie polskich jachtów.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-21, 08:46    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Cytat:
przyczyną zatonięcia była rozeschnięta drewniana konstrukcja poszycia, która nie wytrzymała naporu wody.

Znaczy wzięła się i załamała ze starości, czy też poszycie okazało się na tyle nieszczelne że nie dokonało samouszczelnienia się w kontakcie z wodą (znają ten problem ci co mieli do czynienia z remontami drewnianych Omeg). W pierwszym przypadku aż strach się bać co stałoby się w pierwszym sztormie, a może tylko na większej fali, w drugim zaś - w pale się nie mieści co za niefrasobliwość. Spuścili łajbę na wodę nie racząc nawet sprawdzić czy i jak mocno cieknie i zostawili ją na noc, w czasie której nawet pies z kulawą nogą nie zainteresował się co się dzieje z jachtem? A przecież gdyby w porę spostrzeżono że dzieje się źle - był czas na uruchomienie pompy (jachtowej lub dostarczonej z zewnątrz, choćby strażackiej), co zapobiegłoby zalaniu całego wnętrza, a tym samym silnika oraz instalacji elektrycznej.
Cytat:
Jacht będzie musiał przejść gruntowny remont.

Łagodnie rzecz ujmując...

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2017-04-21, 08:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 112 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8204
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-04-21, 09:42    [Cytuj]

To nie do końca prawda. W kadłubie były zamontowane pompy z automatyką, czyli pływakiem. Problem polegał na tym,że w nocy w marinie była awaria prądu i pompy stanęły. Nie była to więc niefrasobliwość, ale jednak ewidentny brak dozoru.
Wiadomość uzyskałem wczoraj od członka YK Stal Gdynia.

Sławek
 
 
tsa

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 110
Skąd: Sailforum.pl
Wysłany: 2017-04-21, 10:37    [Cytuj]

Podobno asekurowali do 3:00 nad ranem i dopiero potem nastąpiła awaria prądu. Moim zdaniem to potworny pech. Kwestię zaniedbania "autorytety" już maglują.

Tomek
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 112 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8204
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-04-21, 11:09    [Cytuj]

tsa napisał/a:
Podobno asekurowali do 3:00 nad ranem i dopiero potem nastąpiła awaria prądu. Moim zdaniem to potworny pech. Kwestię zaniedbania "autorytety" już maglują.

Tomek


Tylko czy aby to cos by dało. Pewnie asekurował to jeden człowiek. Przy awarii prądu i pewnie braku alternatywnego zasilania dałby radę wypompowywać ręcznie, zakładając ,że ręczna pompa była na tzw. podorędziu. Bo jak nie to zostawał czerpak i wiadro. Dzisiaj spotkam się z trenerem YK Stal Gdynia to się dowiem szczegółów.

Sławek
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14988
Wysłany: 2017-04-21, 16:21    [Cytuj]

Oświadczenie Yacht Klubu Stal Gdynia w sprawie jachtu Copernicus
Cytat:
W nocy ze środy na czwartek (19/20 kwietnia) doszło do przykrego zdarzenia z udziałem naszego jachtu Copernicus, legendarnego uczestnika pierwszych załogowych regat dookoła świata. Osiadł on na dnie basenu żeglarskiego w Gdyni.

Ze względu na duże zainteresowanie sprawą oraz liczne komentarze w imieniu Zarządu Yacht Klubu Stal Gdynia pragnę wyjaśnić co następuje.

Jacht został - w środę 19 kwietnia - zwodowany po zimie i odpowiednio zabezpieczony według procedury stosowanej od ponad czterdziestu już lat.

Jego drewniany kadłub, wysuszony po kilku miesiącach przebywania w hangarze, nasiąkał wodą i w ten sposób uszczelniał się. Drobne przecieki, do których zwykle w takiej sytuacji dochodzi, likwidowały pompy elektryczne. Nadzór nad operacją sprawował bosman klubu co dwie godziny sprawdzając stan jednostki.

Niestety w nocy z 19 na 20 kwietnia zabrakło prądu w marinie i – zanim ktokolwiek zdążył zareagować – „Copernicus” nabrał wody i osiadł na dnie.

Przez cały wczorajszy dzień trwała akcja podnoszenia jednostki uwieńczona powodzeniem. Jacht jest już bezpieczny na lądzie. W trakcie oględzin okazało się, że woda wdarła się do jego wnętrza na skutek uszkodzenia w linii wału. Trwa wyjaśnianie jak do niego doszło.

Szacujemy straty, ale zapewniam, że zrobimy wszystko, aby zapewnić używalność Copernicusa podczas zbliżającego się sezonu żeglarskiego tak aby można było w pełni korzystać z możliwości tego wspaniałego, historycznego jachtu.

Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy wspierali nas w tej trudnej sytuacji, dodawali otuchy czy uczestniczyli w akcji podnoszenia Copernicusa. W szczególności podziękowania te kieruję pod adresem Mariny Gdynia i Gdyńskiego WOPR. To dla nas zaszczyt, że mamy tak oddane grono przyjaciół.

Kajetan Kilanowski
Komandor Yacht Klubu Stal Gdynia
źródło - sailing.org
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH