FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2017-04-09, 22:44
Co skipper powinien powiedzieć załodze na początku rejsu
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-04-09, 22:44    [Cytuj]

urbos napisał/a:
Ja nie mówię o Mazurach...

Szkoda, że znowu rozrzedzacie temat. Raz jeszcze proszę zatem o jego zamknięcie, bo widać nie zrozumieliście pytania. Cóż, nie każdy musi umieć czytać, pisać, myśleć (może wprowadzimy na to patenty?)
Mam natomiast prośbę do wszystkich: nie masz nic kreatywnego do napisania w temacie to nie pisz nic. Czy to jest takie trudne?


Niepotrzebna irytacja. W rekreacyjnych rejsach morskich, w których brałem udział pływanie niczym nie różniło się od tego na Mazurach. Nie ustalaliśmy sztywnych wacht ani funkcji oficerskich. Po prostu umawialiśmy się, kto będzie następny prowadził jacht i ile wytrzyma. Jeżeli będzie senny, obudzi zmiennika. Do kambuza też ludzie zgłaszali się dobrowolnie. Nie stosowaliśmy żadnych rozkazów. Nigdy nie było problemu.

Brałem też udział w tzw. rejsach stażowych. Był sztywny podział na funkcje, wachty 4-godzinne z zegarkiem w ręku, dziennik pokładowy, nawigacja zliczeniowa itp. Przy podejściu do portu więcej krzyku niż pożytku z niego. Wspominam to z uśmiechem, bo byłem młody. Dziś nie popłynąłbym w taki rejs. To ma być relaks, a nie musztra. ;-)

Oczywiście nikomu nie bronię pływać jak chce. Po prostu przedstawiam swój punkt widzenia.

...a temat założyłeś w złym dziale. Przenoszę go we właściwe miejsce.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-04-09, 22:46    [Cytuj]

Swoją drogą prowadzenie dziennika pokładowego w rejsach rekreacyjnych nadal jest obowiązkowe?
 
 
~Luke

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 1355
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-09, 23:03    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Swoją drogą prowadzenie dziennika pokładowego w rejsach rekreacyjnych nadal jest obowiązkowe?

Pytanie w jakim kraju, pod jaką banderą..? Czartery..? Raczej obowiązkowe nie jest. Nie wypełnialiśmy w Grecji (bandera grecka), na Karaibach (bandera brytyjska), ale już robiąc delivery na Śródziemnym - tak.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 466 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 31172
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-04-09, 23:37    [Cytuj]

Przepraszam za brak precyzji. Pytam o polską banderę (chyba nie ma różnicy gdzie jest jacht, jeżeli jest częścią terytorium Polski czy jakoś tak). W innych krajach wiem, że jest zdecydowanie więcej wolności. ;-)
 
 
urbos
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-10, 06:34    [Cytuj]

Z tego co wiem to prowadzenie dziennika jest obowiązkowe (choć nie dotarłem do przepisów). Natomiast w razie wypadku na morzu jest to jedyny dokument, na podstawie którego odtwarza się przebieg zdarzeń. Dziennik można prowadzić w dowolnej formie (tzn. nie musi być to ten 'oficjalny' PZŻtowski - może być zeszyt i zapisywanie istotnych dla żeglugi i załogi spraw).

Uwaga do tekstu powyżej - jeszcze raz podkreślam, że NIE SPRAWDZIŁEM OBECNEGO STANU PRAWNEGO. Piszę tylko wg. tego co jest mi wiadome i co mówią znani mi ludzie, którzy pływają dużo więcej niż ja.

Zgadzam się, że stopień formalizacji hierarchii załogi zależy od akwenu. Dlatego lista ma charakter ogólny - żeby o czymś nie zapomnieć, a niektóre sprawy na niektórych rejsach można pominąć.

Sorry za irytację, niepotrzebną może, ale jak się zadaje proste pytanie, a czyta o tym jak to wszystko niepotrzebne, jak to wspaniali żeglarze sobie sami radzą na jachcie itp. itd. to się można zdenerwować. To już druga strona wątku, a na razie 1 (słownie: jedna) osoba zaproponowała dopisanie jednej rzeczy do listy.


Ps. Dzięki za przeniesienie tematu, jakoś o nim zapomniałem zakładając.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 109 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8171
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-04-10, 09:33    [Cytuj]

Cytat:
Wprzypadku wypadnięcia skippera omówić:
przycisk MOB na gps.
przycisk DSC na radiu.
Bojka i flary do oznaczenia MOB
Odpalenie motoru strowanie na silniku.
Zrzucenie żagli.
Przygotowanie jachtu do podjęcia MOB.


Robercie i to wszystko na WJM :?:

Sławek
 
 
zenek

Pomógł: 270 razy
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 14937
Wysłany: 2017-04-10, 09:39    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Robercie i to wszystko na WJM :?:
Sławku przeczytaj ostatnie zdanie z otwierającego temat postu urbosa.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 218 razy
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 10194
Wysłany: 2017-04-10, 09:51    [Cytuj]

urbos napisał/a:
Ale jednak jak się płynie 2 doby to w środku nocy określona osoba musi wstać o określonej godzinie i fajnie jak z góry wie, jaka to godzina.
...
Mam natomiast prośbę do wszystkich: nie masz nic kreatywnego do napisania w temacie to nie pisz nic. Czy to jest takie trudne?


Urbos, otwórz się trochę na komunikację z zewnątrz, posłuchaj co ludzie mają do powiedzenia. Zwłaszcza, że ludzie piszą raczej z pozytywnym nastawieniem, a zdarza się tu wielu osobom pływać i po morzach :)

Przykładowo - osobiście w zależności od warunków i okoliczności nawet z tymi samymi osobami na pokładzie i na tym samym morzu czasem faktycznie umawiam się bo "muszę wiedzieć o której wstać", a innym razem (nawet w bardziej okrojonym składzie i trudniejszych warunkach) wcale się tak nie umawiamy i śpimy tyle ile się da. Wynika z tego, że wcale nie "musi" tak być, że ktoś musi wiedzieć i musi wstawać. Można się zwyczajnie umówić na obudzenie kiedy będzie taka potrzeba.

Co do drugiego zacytowanego zdania - pojechałeś ostro. Jeżeli za kreatywne uważasz wyłącznie spojrzenie spójne z Twoim - to widzę w tym całkiem spory dysonans :->

Przykładowo: pływam po morzu czasem, najczęściej z zielonymi (całkowicie) załogami, ale zdarza się i mieć drugą doświadczoną osobę na pokładzie. Nigdy nie prowadziłem dziennika pokładowego (choć notowałem istotne dla nas rzeczy - owszem), nigdy nie wyznaczałem żadnych oficerów (choć potrafiliśmy jakoś całkiem sympatycznie funkcjonować i bez tego) i td. Mimo to - wszystkie rejsy były udane i z dobrą atmosferą, w tym rejsy w trudnych warunkach.

Wracając do pytania "co powinien sternik przekazać" - otóż to, co w tym konkretnym rejsie tej konkretnej załodze jest konieczne do przekazania. Nie da się zrobić jedynie słusznej listy. Można zrobić listę wyboru, ale doświadczony sternik z pewnością takową ma (choćby w głowie).
 
 
urbos
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-10, 09:51    [Cytuj]

Na WJM ograniczam się do:
- wytłumaczenia poruszania się po jachcie (+ wchodzenie, schodzenie)
- uwaga na bom
- kto tu rządzi ;)
- zapytanie o choroby i alergie (warto wiedzieć jak kogoś np. użądli osa i zacznie puchnąć gardło)

Ale na WJM jacht spokojnie sam ogarnę, więc w razie czego nie potrzebuję pilnej pomocy. W zasadzie to zupełnie różne bajki (Morze a WJM).

Natomiast tu pytam o Morze.
Głównie chodzi mi o sprawy techniczne (np. zapchany kibel to masakra, a można o tym zapomnieć w natłoku spraw związanych z przejęciem jachtu itp). Oczywiście pewne punkty z takiej listy można pominąć w pewnych warunkach. Ale lepiej mieć wszystko spisane i coś świadomie przeskoczyć niż o czymś ważnym zapomnieć.

@ plitkin - jak już napisałem (przeprosiłem) za swoją za ostrą reakcję i nie będę przepraszał po raz drugi :)

Zgadzam się, że każdy rejs jest inny. Teraz akurat jadę do Grecji, nie będę rozpisywał oficerów ani wacht (choć umownie stworzę 'grupki' i szefa danej - na wszelki wypadek).
Chodzi mi o (raz jeszcze napiszę) o kompleksową listę ważnych spraw, aby po długiej podróży, w upale, na zmęczonego, po zakupach, odbiorze jachtu itp. o niczym bardzo istotnym nie zapomnieć.

Napisanie, że za kreatywne uważam spojrzenie zgodne z moim jest nieco poniżej pasa. Dlatego pokornie PYTAM i PROSZĘ koleżeństwo o pomoc (np. gzajac napisał o autopilocie co rzeczywiście może być istotne, a nie przyszło mi do głowy - na ogół pokazuje dopiero jak go używamy, ale wtedy widzi to 1-2 osoby).

Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnio zmieniony przez urbos 2017-04-10, 09:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 193 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13898
Wysłany: 2017-04-10, 10:39    [Cytuj]

W każdym pływaniu rekreacyjnym, czy to po słonym czy po słodkim, gdy stoicie na kotwicy i jest czas na kąpiel, to przed kąpielą, zapewnić sobie powrót na jacht. Znam przypadek, że osoba została na pokładzie w celu obserwacji kąpiących się i skoczyła do wody po... psa, który spadł do wody z pokładu . Potem był problem jak wejść na jacht... ;-)
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 109 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8171
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-04-10, 10:54    [Cytuj]

Ja pływałem w dwóch pełnomorskich rejsach i to dwóch innych. Pierwszy do okoła Sycyli od porciku do porciku z przerwami na kąpiel i raczej w dzień. Byłem załogantem, szkolenia raczej nie pamiętam. Byłem na drugim rejsie po Atlantyku i tu ten sam zresztą kapitan zrobił nam szkolenie. każdy dostał zwój pas i musiał go dopasować do swoich wymiarów. Poza tym

a) sytuacje alarmowe, jak użyć tratwę ratowniczą,
b) zakładania pasa i jego użycie w jakich okolicznościach,
c) pożar na jachcie,
d) EPIRB,.
e) radio,
f ) flary,

Był podział na wachty i funkcje. O ile ów podział na rejsie do okoła Sycyli był raczej iluzoryczny - oprócz wachty kambuzowej :-D , to już na Atlantyku tak nie było. W dzień to większość była na pokładzie, w nocy zostawały wachty.
Dla tych co pierwszy raz - to nie zaszkodzi szkolenie z używania toalety morskiej i gdzie nie wkładać rączek.
zaznaczam jednak ,że załoga nie była przypadkowo. Wszyscy byli żeglarzami, tylko niektórzy bez stażu morskiego lob z bardzo małym stażem.

Sławek
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 109 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 8171
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-04-10, 11:47    [Cytuj]

pough napisał/a:
W każdym pływaniu rekreacyjnym, czy to po słonym czy po słodkim, gdy stoicie na kotwicy i jest czas na kąpiel, to przed kąpielą, zapewnić sobie powrót na jacht. Znam przypadek, że osoba została na pokładzie w celu obserwacji kąpiących się i skoczyła do wody po... psa, który spadł do wody z pokładu . Potem był problem jak wejść na jacht... ;-)

Ba nawet film o tym nakręcili

Sławek
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 193 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13898
Wysłany: 2017-04-10, 11:54    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
pough napisał/a:
W każdym pływaniu rekreacyjnym, czy to po słonym czy po słodkim, gdy stoicie na kotwicy i jest czas na kąpiel, to przed kąpielą, zapewnić sobie powrót na jacht. Znam przypadek, że osoba została na pokładzie w celu obserwacji kąpiących się i skoczyła do wody po... psa, który spadł do wody z pokładu . Potem był problem jak wejść na jacht... ;-)

Ba nawet film o tym nakręcili

Sławek

Wiem, ale znajomy skoczył za psem w odruchu bez chwili zastanowienia się. Nie pamiętam tylko czy to było jak stał na kotwicy czy płynął, ale na jachcie pozostała osoba nie umiejąca żeglować.
 
 
<|axa_man

Pomógł: 22 razy
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1454
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2017-04-10, 12:52    [Cytuj]

Jeśli chodzi o plywanie morskie, jednym z wazniejszym punktów jest też zamykanie wszystkich "okienek" na jachcie... Ja niestety zapomniałem i stracilem telefon przez zalanie wodą morską.
 
 
urbos
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-10, 13:08    [Cytuj]

axa_man - dobra uwaga - dopisane do listy! Dzięki.
 
 
jacekV
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-10, 13:18    [Cytuj]

może to banał ale "... jedna ręka dla jachtu..." zawsze jest w czasie krótkiego zapoznania z regułami
 
 
urbos
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-10, 13:20    [Cytuj]

Jacku - zgoda.
To zawarłem w 'poruszanie się po pokładzie' - czyli parę słów co robić, czego nie.
 
 
~greg

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Cze 2013
Posty: 331
Wysłany: 2017-04-11, 00:28    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Swoją drogą prowadzenie dziennika pokładowego w rejsach rekreacyjnych nadal jest obowiązkowe?

nie
 
 
~greg

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Cze 2013
Posty: 331
Wysłany: 2017-04-11, 00:30    [Cytuj]

axa_man napisał/a:
Jeśli chodzi o plywanie morskie, jednym z wazniejszym punktów jest też zamykanie wszystkich "okienek" na jachcie...

i zaworów dennych,
 
 
gzajac
Grzesiek

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 609
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-04-21, 13:19    [Cytuj]

Wczoraj miał miejsce pierwszy z serii bezpłatnych webinarów, prowadzonych przez bardzo doświadczonego kpt. Jacka Szczepaniaka. Tematem było "Jak przygotować się do rejsu? Praktyczne rady od zawodowego skippera". Nagranie z webinaru jest dostępne także na YT -> https://youtu.be/GfOVcAuFopk
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH