FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jesienne Regaty Forumowe 2017
Autor Wiadomość
pough
gorszego sortu

Pomógł: 188 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13357
Wysłany: 2017-09-11, 11:44    [Cytuj]

Emil, czekaliśmy z metą na Ciebie, a Ciebie nie ma i nie ma. W końcu stwierdziliśmy, że to Ty byłeś pierwszy i nie czekałeś na resztę, więc poszliśmy na jedzonko.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4049
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-09-11, 12:00    [Cytuj]

pough napisał/a:
Emil, czekaliśmy z metą na Ciebie, a Ciebie nie ma i nie ma. W końcu stwierdziliśmy, że to Ty byłeś pierwszy i nie czekałeś na resztę, więc poszliśmy na jedzonko.


Ehhh :cry: Szanowna Małżonka niestety przeziębiła się na tyle konkretnie, że już o 22.00 w sobotę byliśmy zmuszeni zacumować w Wygrynach :oops:
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2017-09-11, 12:41    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Ehhh :cry: Szanowna Małżonka niestety przeziębiła się na tyle konkretnie, że już o 22.00 w sobotę byliśmy zmuszeni zacumować w Wygrynach :oops:
A ciężko było do kogoś zadzwonić i o tym poinformować? Ostatnią osobę dodatkową zgłaszałem po godzinie 10 w sobotę. Była możliwość odzyskania pieniążków! A tak ... jedzonko zostało na grillu.
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6843
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-09-11, 12:45    [Cytuj]

Eee tam, dzięki Emilowi wszyscy jesteśmy odrobinę ciężsi ;-)
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4049
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2017-09-11, 13:10    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Ehhh :cry: Szanowna Małżonka niestety przeziębiła się na tyle konkretnie, że już o 22.00 w sobotę byliśmy zmuszeni zacumować w Wygrynach :oops:
A ciężko było do kogoś zadzwonić i o tym poinformować? Ostatnią osobę dodatkową zgłaszałem po godzinie 10 w sobotę. Była możliwość odzyskania pieniążków! A tak ... jedzonko zostało na grillu.


Racja Zenku ... Przepraszam :oops:
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2017-09-11, 13:31    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Racja Zenku ... Przepraszam :oops:
Emil jeżeli już, to musisz przeprosić sam siebie.
Po prostu szkoda pieniędzy, bo jedzonko zostało i pewnie zwierzaki się pożywiły.
 
 
~MirekMoz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 201
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2017-09-11, 13:44    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
I podziękowania dla Mirka za pracę , nie popróbowaliśmy genakera za to dzisiaj poganialiśmy na genakerze na Niegocinie a potem Kisajnie.

Andrzej, bardzo dziękuję za zaproszenie na pokład na regaty. Poznałem Was i innych uczestników. Teraz za nikami widzę konkretnych ludzi.
Do dobrego zgrania jako członek załogi na regaty to muszę jeszcze ćwiczyć. Jak pływam z rodziną to za dużo struję, a za mało ciągam szoty - czas to zmienić ;-)
Zazdroszczę Robertowi, że miał okazję popływać z Wami na genakerze. Ja na regatach byłem już lekko chory, a w niedzielę starałem się zatrzymać katar, i gorączkę. W takim stanie nie nadawałem się do pływania w niedzielę. Wracam powoli do zdrowia.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Mirek WIATROGON
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3326
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-09-11, 16:43    [Cytuj]

Dzięki wszystkim za miłe spotkanie. Niestety, chciałbym winę za ostatnie miejsce zrzucić całą tylko na łódkę... Jednak to moja zasługa też. Od załogi dostałem opieprz, że znów za daleko byłem od startu. Trochę to było celowe, nie chciałem się pchać starą balią zbyt blisko innych łódek ;-) i dobre 5 minut po wszystkich przekroczyliśmy linię startową.
Wyścig płynęliśmy jak się dało. Nie spodziewałem się, że załoga (Sylwia) da radę nie uciec z łódki na przechyłach, chociaż akurat te ze zdjęcia to na szkwale i tak nie było cały czas. Balastowaliśmy, Maciek pomagał wybierać grota (za mało przełożeń na talii jak na 4B...), Zośka też dzielna, ale i tak najwięcej poświęcenia wykazała żona - była mokra od pasa w dół od fal, kolana poobijane ma od szybkiego czołgania się na zwrotach pod fokiem ;-)
Kombinowałem na każdej odkrętce, mięśnie bolą mnie do dziś od talii. Fok wydmuchany i niemożliwy do dobrania na liku przednim, ale i tak jakoś szło, ponad 5w bajdewindem bywało. Wszystko co ciężkie poszło na dziób żeby jak najdłuższa linia wodna była. Miecz na pełnych prawie cały w górę szedł.
Łódce nie ufałem, ale postanowiłem płynąć na maxa, jak coś trzaśnie to niech trzaśnie. Nic szlag nie trafił, nie licząc mnie ;-) Trzeci udział w regatach jako sternik własnego pływadła, trzeci raz ostatnie miejsce, jak to mówią do trzech razy sztuka. Na następne regaty forumowe przyjedziemy pogadać i się pośmiać, a córka już się pyta kiedy to będzie tak jej się spodobało wspólne śpiewanie z Wami.
Gratuluję wszystkim uczestnikom. Co do miejsca - ładne, z pięknymi widokami, jedzonko super i nie brakowało.
Bardzo było miło Was spotkać, dziękuję w imieniu całej załogi!
 
 
<|węzełek

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: 2017-09-11, 16:46    [Cytuj]

Fajnie wiało , strasznie Wam zazdroszczę :cry:
 
 
~maciek 24

Pomógł: 13 razy
Wiek: 57
Dołączył: 04 Gru 2015
Posty: 312
Skąd: podlasie
Wysłany: 2017-09-11, 18:10    [Cytuj]

Tomek bardzo fajna relacja z perspektywy Morświnki pozdrawiam Was serdecznie a szczególnie Panie Sylwię za poświęcenie i Zosię która mnie urzekła znajomością tylu szant , pewnie ma to po tacie :-D
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2279
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2017-09-11, 19:33    [Cytuj]

funyo napisał/a:
To prawda, Grzesiu. To był błąd. który nie powinien się już powtórzyć ;-)
Nie to, że nie graliśmy i nie śpiewaliśmy - owszem, gitarzystów ujawniło się nawet więcej niż zwykle, tyle, że potrzebowali do tego czasu i procentów :lol:

No i fajnie a śpiewać każdy może. W każdym razie gratuluję i zazdraszczam świetnej zabawy. Ze zdjęć widać, że pływanie było fajne ale jednak relaksowe. Najbardziej podobał mi się Wiktor, który pływał i walczył tak jak lubię w bezpośrednim kontakcie z wodą tzn. z tyłkiem w wodzie. Zazdroszczę mu i chciałbym tak umieć, choć namiastkę tego miewam na gumijaku przy dobrej fali :roll: . :-| Zauważyłem też, że Mirek płynął bez dotąd nieodzownego dmuchanego balastu na kaczym dziobie i może dlatego zrobił dobry wynik bo nic Go nie rozpraszało :-P . Wojtek za to niespodziewanie z tyłu stawki. No i nie było mojego faworyta tj. Piotra ze swoimi dziewczynami. W każdym razie żeby mnie żal nie zeżarł, wybraliśmy się w sobotę na całodniowy rejs po Odrze i kawał popływaliśmy. Tymczasem do wiosny 8-) .
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2017-09-11, 19:36    [Cytuj]

szg napisał/a:
Zauważyłem też, że Mirek płynął bez dotąd nieodzownego dmuchanego balastu na kaczym dziobie i może dlatego zrobił dobry wynik bo nic Go nie rozpraszało :-P .
Mirek tym razem "wyczarterował balast naturalny" i zapewne to bardziej go motywowało do efektywnego pływania niż ten balast dmuchany :-P :lol: !
 
 
~najmita

Pomógł: 71 razy
Wiek: 65
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 6062
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-09-11, 20:42    [Cytuj]

Kiedy będą fotki z dekoracji i po-kolacyjne?
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 205 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 9389
Wysłany: 2017-09-11, 21:01    [Cytuj]

Funyo, a masz filmiki? Miałem wrażenie, że nagrywasz też filmy. Chętnie bym popatrzył z boku na to jak płynę, bo się uczę cały czas...
 
 
<|jaras63

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 497
Wysłany: 2017-09-11, 22:14    [Cytuj]

Dziękuję za wspaniałą imprezę, za możliwość uczestniczenia w regatach w tak zacnym gronie, no i oczywiście za możliwość poznania Was osobiście :lol:
Przede mną jeszcze dużo nauki pływania regatowego, zaczynam już w najbliższy piątek jako załogant na pokładzie Misji.
Wstępną lekcję odbyłem już na pokładzie u Andrzeja Drago, co widać na fotce img 3508 :mrgreen:

Wielkie dzięki i do zobaczenia
 
 
funyo

Pomógł: 160 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 6843
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-09-11, 22:34    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Funyo, a masz filmiki? Miałem wrażenie, że nagrywasz też filmy. Chętnie bym popatrzył z boku na to jak płynę, bo się uczę cały czas...

No niestety, filmów mój kontrakt nie przewidywał ;-)
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3612
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-12, 08:44    [Cytuj]

MirekMoz napisał/a:

Do dobrego zgrania jako członek załogi na regaty to muszę jeszcze ćwiczyć. Jak pływam z rodziną to za dużo struję, a za mało ciągam szoty - czas to zmienić ;-)


Mirku
Cieszę się , że skorzystałeś z zaproszenia i przyjechałeś.
Niestety od początku wpadłeś w piekło na naszym pokładzie.
Gosia i Jurek żeglowali krótko wieki temu a teraz byli drugi raz na żaglach a pierwszy raz w regatach i pierwszy raz w takich warunkach.
My sami nie byliśmy jeszcze zgrani.
Doszedłeś do nas i włączyłeś się w pracę.
Dziękuję Ci.
Sam wiesz , że nie było lekko.

To Bolero jest wspaniałe ale żeby optymalnie wykorzystać jego wbudowane cechy trzeba się napracować.
Wy wszyscy pracowaliście super i to zwycięstwo było możliwe dzięki Waszej pracy.
Na początku nie mogłem wykorzystać niektórych technik żeglugi w silnym wietrze bo po nawietrznej przez długi czas mieliśmy mielizny po których inni przechodzili ale z naszą długa płetwą sterową mogliśmy mieć kłopot.
Pierwsze trzy zwroty w naszym wykonaniu były fatalne i bardzo na nich traciliśmy szczególnie , że były wymuszone przez sytuację na wodzie.
Potem było coraz lepiej. Dobra praca oboma żaglami przed wejściem na Boczne i na Bocznym pozwoliła nam troch e odskoczyć i sporo odrobić do Maćka na Wirze.
Z wiatrem to był już komfort i szybkość.
Odczuwalna siła wiatru spadła i można było pokusić się o postawienie tego genakera tylko po co ?
Szybkość mieliśmy dużą i momentami ciągnęliśmy ogromna falę rufową.
Przyrost szybkości byłby niewielki za to obciążenia sprzętu i załogi ogromne a przecież była z nami jeszcze Panna Jenny i na którymś zdjęciu Pawła z Bocznego w fordewindzie widać jak leży w kokpicie.
Stawianie genakera to było by niepotrzebne ryzyko.
W tej konfiguracji ( grot i fok ) uderzenia wiatru były kompensowane przez przyrost szybkości , na genakerze płynęli byśmy blisko szybkości krytycznej i nie było by amortyzatora w postaci wzrostu szybkości.
Wszystko by szło w osprzęt.
W gwałtowny przyrost obciążeń.

Potem była wyspa Miłości.
Żeglowałem tamtędy bardzo dawno i źle zapamiętałem konfigurację .
Byłem przekonany , że ta zachodnia tyczka ( czyli którą powinniśmy mieć po prawej burcie ) stoi na języku mielizny , w rzeczywistości ( teraz niestety to już sprawdziłem ) tam ta mielizna ciągnie się wzdłuż brzegu.
No i był horror i dwa kółeczka z tłuczeniem mieczem po kamieniach i tylko Wasza praca żaglami nas z stamtąd wyciągnęła.

Nasz konkurent z tyłu prawie nas doszedł a Maciek zdecydowanie odskoczył a już byliśmy blisko niego.
Jak teraz to wszystko analizuję to to był moment zwrotny wyścigu.
Maciek idąc samotnie wybrał trasę jak wybrał.
Gdybyśmy byli blisko to pewnie by nas pilnował i by tak nisko nie spadł.
Mieli byśmy mniejsze szanse .
Potem był miecz do góry ( szliśmy przez górki z głębokością ok 1,5 m i mniej ) na szczęście nie zaczepiliśmy sterem.
Tu tez ciężko pracowaliście oboma żaglami i balastem .

Potem byłą decydująca rozgrywka.
O wszystkim zdecydowała szybkość dwóch zwrotów i pełne panowanie nad łódką.
O panowaniu sternika nad łódką decyduje skuteczność pracy załogi.
Byliście odpowiednio skuteczni i szybcy.
Wygraliśmy dzięki Waszej pracy .
Ja mogę tylko przeprosić Bolerko , że nie wykorzystałem wszystkich jego cech.

Mirku
Tak jak mówiłem potem na lądzie.
Jeżeli sternik nie popływa od czasu do czasu na pozycji ( każdej ) w załodze to nie za bardzo wie co może uzyskać od załogi i w jakim tempie.

Dziękuję Ci i pozdrawiam
Szybkiego powrotu do zdrowia
Popływałeś z nami , poznałeś ludzi.
Myślę , że na genaker jeszcze w tym roku znajdzie się czas.
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-09-12, 08:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 115 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3612
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-12, 08:49    [Cytuj]

A to zdjęcie z Niegocina z niedzieli które zrobił nam Wojtek z Misji
 
 
~MirekMoz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 201
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2017-09-12, 11:15    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
A to zdjęcie z Niegocina z niedzieli które zrobił nam Wojtek z Misji

Dzięki, miło popatrzeć.
A co do regat, to ja byłem naprawdę zaskoczony tym, że spotkaliśmy Wira na kursie kolizyjnym przed metą. Myślałem, że już byli za metą. Twoja przytomność umysłu i duch regatowca pozwoliły wygrać te regaty, przy naszej pomocy.
Pozdrawiam,
Mirek
Ostatnio zmieniony przez MirekMoz 2017-09-12, 11:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13920
Wysłany: 2017-09-12, 12:31    [Cytuj]

najmita napisał/a:
Kiedy będą fotki z dekoracji i po-kolacyjne?
To chyba powinien wiedzieć Andrzej Drago, bo o ile pamiętam to Nella fotki robiła.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH