FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: zenek
2017-03-09, 21:56
Szlak Giżycko - Ruciane Nida
Autor Wiadomość
Forrest

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 06 Mar 2017
Posty: 53
Skąd: Kęty
Wysłany: 2017-03-09, 21:37   Szlak Giżycko - Ruciane Nida [Cytuj]

Witam
Jest to mój pierwszy post na forum więc proszę o wyrozumiałość. Od kilkunastu dni czytam ciekawe wątki i dyskusje na tym forum. W tym roku wybieramy się w rodzinny a właściwie dwurodzinny wypad na mazury pod żagle - w sumie 7 osób w tym troje dzieci w wieku 10-14 lat. Od kilku lat rok rocznie wakacje spędzam na mazurach ale zawsze w pensjonacie. Nie miałem z kim popływać a doświadczenia wielkiego nie mam. 2-3 razy w roku popływam z kumplami po jeź. Żywieckim ale to bardziej basen niż jezioro chociaż wiaterek ładnie tam kręci (czasem na jednym halsie można zatoczyć kółeczko). W związku z powyższym prosiłbym o przybliżone informację czy w czasie 6-7 dni jest możliwy do pokonania szlak Giżycko- Mikołajki - Ruciane i powrót do Giżycka. Oczywiście zdaję sobie sprawę że zasadniczy wpływ ma tu aura, ale zakładam że nie będzie flauty przez 3 dni i burzy przez kolejne 4 :) i codziennie będzie można pożeglować. Nie chcę aby to był wyścig z czasem, to jest rejs rodzinny więc bardziej zależy mi na widokach niż na kilometrach. Prawdopodobnie będziemy na Antili 27 ale to jeszcze nie jest pewne.
Pozdrawiam Sławek
 
 
jacekV
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-09, 21:58    [Cytuj]

Witam krajana :-D
Od kilku lat robimy taką trasę w dwa jachty... ale... jeżeli ma to być spacer a nie regaty to słabo to widzę :mrgreen:
Po drodze kilka fajnych miejsc i warto zboczyć trochę z zaplanowanej trasy.
Polecam Poziomkową zatokę na Tałtach, Śniardwy i Kaczerajno. Warto nie spieszyć się i poświęcić jeden dzień na "popas" szczegòlnie z dzieciakami...
 
 
zenek

Pomógł: 238 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12478
Wysłany: 2017-03-09, 22:01   Re: Szlak Giżycko - Ruciane Nida [Cytuj]

Forrest napisał/a:
czy w czasie 6-7 dni jest możliwy do pokonania szlak Giżycko- Mikołajki - Ruciane i powrót do Giżycka.
Najprostsza odpowiedź, to oczywiście jest możliwa do pokonania taka trasa.
Czas żeglugi z Giżycka do Rucianego z użyciem tylko i wyłącznie silnika przyczepnego na jachcie żaglowym to ok. 8 godzin.
Więc jak widzisz w ciągu jednego dnia można taką trasę pokonać w tą i z powrotem.
A poważniej, to przy przeciętnym wietrze nie jest żadnym problemem aby przepłynąć na żaglach z Giżycka do Mikołajek w ciągu jednego dnia.
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 42 razy
Wiek: 51
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 3447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-09, 22:33   Re: Szlak Giżycko - Ruciane Nida [Cytuj]

zenek napisał/a:
(...) przy przeciętnym wietrze nie jest żadnym problemem aby przepłynąć na żaglach z Giżycka do Mikołajek w ciągu jednego dnia.


Kurde, Zenek, ale z Ciebie błyskawica ! :roll:
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 42 razy
Wiek: 51
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 3447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-09, 22:38    [Cytuj]

Cześć Forrest .

Jeśli nie wpłyniecie na Śniardwy i nie będziecie go opływali po brzegach i innych ciekawych tam miejscach, to taki czas na tę trasę bez specjalnej napinki w zupełności wystarczy.
Ale tak, jak napisał Jacek - jak chcecie się powłóczyć, do tego na spokojnie z dziećmi, nie róbcie sobie specjalnych planów i jakiejś wojskowej marszruty. Szkoda urlopu na stres.
Mazury są piękne wszędzie !
 
 
~najmita

Pomógł: 61 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4612
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2017-03-09, 22:40   Re: Szlak Giżycko - Ruciane Nida [Cytuj]

artiosso napisał/a:
zenek napisał/a:
(...) przy przeciętnym wietrze nie jest żadnym problemem aby przepłynąć na żaglach z Giżycka do Mikołajek w ciągu jednego dnia.


Kurde, Zenek, ale z Ciebie błyskawica ! :roll:


Albo żeglujesz, albo plażujesz :-D . Tutaj rozmowa dotyczy żeglowania, plażować można bez antili...
 
 
<|artiosso
Hej Mazury !

Pomógł: 42 razy
Wiek: 51
Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 3447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-09, 22:52   Re: Szlak Giżycko - Ruciane Nida [Cytuj]

najmita napisał/a:
(...) Albo żeglujesz, albo plażujesz :-D . Tutaj rozmowa dotyczy żeglowania, plażować można bez antili...


Hej hej, no patrzajcie, następny Éric Tabarly się znalazł. :shock: :mrgreen:
 
 
<|dareq

Pomógł: 4 razy
Wiek: 56
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 259
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-09, 23:32   Re: Szlak Giżycko - Ruciane Nida [Cytuj]

Forrest napisał/a:
czy w czasie 6-7 dni jest możliwy do pokonania szlak Giżycko- Mikołajki - Ruciane i powrót do Giżycka.
Pozdrawiam Sławek


Da radę bez większych problemów ale ja bym dał sobie spokój z Guzianką , szkoda czasu i nerwów (zależy jeszcze kiedy będziecie pływac) , a na końcu Bełdan są porty w których można się zatrzymać.
Pierwszy dzień spokojnie do Mikołajek lub w okolicach co kto lubi, drugi do końca Bełdan, a potem z powrotem z małą wycieczką na Śniardwy lub do Rynu :-D

pozdro
 
 
~Rafał1960

Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 907
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-09, 23:52    [Cytuj]

Plan jest napięty, do zrobienia ale siłą rzeczy trzeba wcześnie chodzić spać by wcześnie wstać..
Tylko o jakiej porze snuć morskie opowieści jak nie wieczorem przy kufelku? :-D
 
 
<|Tobo

Pomógł: 21 razy
Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1397
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2017-03-10, 07:26    [Cytuj]

El Bimbem (a to na wiatr nie pływa prawie) w 9 dni z Guzianki (a więc z dwoma śluzowaniami) daliśmy radę do Sztynortu z zaliczonym Dobskim i z powrotem. Sporo było stania, praktycznie max pół dnia płynięcia. Wskazywałoby to, że normalnym, współczesnym jachtem można trasę Ruciane - Giżycko zrobić ze dwa razy w 7 dni ;-)
 
 
~extant

Pomógł: 340 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14655
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-03-10, 09:12    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
... Wskazywałoby to, że normalnym, współczesnym jachtem można trasę Ruciane - Giżycko zrobić ze dwa razy w 7 dni ;-)

Tomek, dobrą łódką w tym czasie to spoko da się ze dwa razy zrobić trasę Ruciane-Węgorzewo-Ruciane... tylko po co ?? ;-) :-D
 
 
Forrest

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 06 Mar 2017
Posty: 53
Skąd: Kęty
Wysłany: 2017-03-10, 09:37    [Cytuj]

Dziękuję wszystkim za szybką pomoc. Raczej zrobię korektę planów i pozwiedzam trochę Śniardwy a jak się uda to zaoszczędzony czas z Guzianki przeznaczę na szybki wypad do Sztynortu tak z czystej ciekawości. Termin kiedy płynę to ostatni tydzień czerwca.
Pozdrawiam
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6691
Skąd: Wawer
Wysłany: 2017-03-10, 10:37    [Cytuj]

Pamiętaj, że w j. Sztynorckim się nie pokąpiesz ! Za to na prawo po wyjściu na Kisajno jest świetna miejscówka na kąpiel z dziećmi - płytko i piasek.
 
 
urbos
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-10, 11:08    [Cytuj]

Podpisuję pod tym, że Guzianka nie ma sensu. Po pierwsze jak nie masz doświadczenia to możesz się tam niepotrzebnie stresować, po drugie potrafi zająć dodatkowe parę godzin w jedną stronę.

Popłyń sobie szybko na południe, pozwiedzaj Śniardwy, Bełdany (można wpaść do stacji PANu w Popielnie), a jak zostanie czasu to na Ryn albo na północ od Giżycka. Ale z dzieciakami myślę, że nie będziesz pływał 8-10h dziennie, tylko raczej 5..
 
 
~Luke

Pomógł: 18 razy
Wiek: 46
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-10, 11:59    [Cytuj]

Forrest napisał/a:
Dziękuję wszystkim za szybką pomoc. Raczej zrobię korektę planów i pozwiedzam trochę Śniardwy a jak się uda to zaoszczędzony czas z Guzianki przeznaczę na szybki wypad do Sztynortu tak z czystej ciekawości. Termin kiedy płynę to ostatni tydzień czerwca.
Pozdrawiam

Tak jak koledzy napisali wszystko zależy od pogody i ilości godzin dziennie na wodzie.
Ja weekendowo pływam np. z Guzianki na Tyrkło i z powrotem. Wyruszam w sobotę ok. południa, wracam w niedzielę wieczorem. Bez problemu da się, jak normalnie wieje.
Tak samo pływam z Guzianki np. do Sztynortu i z powrotem w tydzień. Nie spiesząc się. Na dni, wygląda to np. tak: Guzianka-Tałty, Tałty-Gizycko, Giżycko-Kisajno, Kisajno-Sztynort, Sztynort-Giżycko, Giżycko-Tałty, Tałty-Guzianka.
 
 
~Robert W

Pomógł: 9 razy
Wiek: 54
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 260
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-10, 12:15    [Cytuj]

urbos napisał/a:
Podpisuję pod tym, że Guzianka nie ma sensu. Po pierwsze jak nie masz doświadczenia to możesz się tam niepotrzebnie stresować, po drugie potrafi zająć dodatkowe parę godzin w jedną stronę. ...


Przepraszam za skrót cytatu, ale nie wiem dlaczego twierdzicie, że nie warto "zaliczyć" Guzianki po spłynięciu z Giżycka na południe? Dla mnie osobiście było nowym ciekawym doświadczeniem pokonanie tej śluzy. Poczytałem trochę wcześniej, postarałem się aby wpłynąć we wczesnych godzinach i poszło ... Stres ? był, ale wszystko co nowe z reguły stresuje, a warto takie doświadczenie mieć za sobą. Teraz prawie każdy nowy załogant, jeżeli operujemy na południu , pyta się czy przepłyniemy Guziankę. Czasem postoimy (biała flota nas czasem zablokuje), ale poranne lub popołudniowe przejścia są zawsze elementem przygody dla "nowych załogantów".
 
 
urbos
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-10, 12:18    [Cytuj]

Robert - napisałem tak dlatego, że (moim zdaniem) szkoda czasu na Guziankę jak się spędza na południe od niej mniej niż 3-4 dni.
Ale to, oczywiście, subiektywna opinia.
 
 
nick_othem

Dołączył: 13 Lip 2014
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-03-10, 13:26    [Cytuj]

urbos napisał/a:
Podpisuję pod tym, że Guzianka nie ma sensu. Po pierwsze jak nie masz doświadczenia to możesz się tam niepotrzebnie stresować, po drugie potrafi zająć dodatkowe parę godzin w jedną stronę.

Popłyń sobie szybko na południe, pozwiedzaj Śniardwy, Bełdany (można wpaść do stacji PANu w Popielnie), a jak zostanie czasu to na Ryn albo na północ od Giżycka. Ale z dzieciakami myślę, że nie będziesz pływał 8-10h dziennie, tylko raczej 5..


Z tym na północ od Giżycka, to bym się troszkę obawiał. Nikt nie wie, ile czasu będzie zajmowała przeprawa przez to miasto w tym sezonie...
A w ogóle to brałbym łódkę tak, żeby nie musieć się przebijać przez kanał, jeśli chcecie płynąć na południe. Czyli gdzieś z Niegocina albo jeszcze niżej.
 
 
Forrest

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 06 Mar 2017
Posty: 53
Skąd: Kęty
Wysłany: 2017-03-10, 13:51    [Cytuj]

nick_othem napisał/a:

Z tym na północ od Giżycka, to bym się troszkę obawiał. Nikt nie wie, ile czasu będzie zajmowała przeprawa przez to miasto w tym sezonie...
A w ogóle to brałbym łódkę tak, żeby nie musieć się przebijać przez kanał, jeśli chcecie płynąć na południe. Czyli gdzieś z Niegocina albo jeszcze niżej.


Mam zamiar wyczarterować w Wilkasach więc z kanałem w Giżycku mam problem z głowy


Luke napisał/a:
...pływam z Guzianki np. do Sztynortu i z powrotem w tydzień. Nie spiesząc się. Na dni, wygląda to np. tak: Guzianka-Tałty, Tałty-Gizycko, Giżycko-Kisajno, Kisajno-Sztynort, Sztynort-Giżycko, Giżycko-Tałty, Tałty-Guzianka.


Właśnie o coś takiego mi chodziło rozpiska na dni bez pośpiechu.

Robert W napisał/a:
Dla mnie osobiście było nowym ciekawym doświadczeniem pokonanie tej śluzy. Poczytałem trochę wcześniej, postarałem się aby wpłynąć we wczesnych godzinach i poszło ... Stres ? był, ale wszystko co nowe z reguły stresuje, a warto takie doświadczenie mieć za sobą.


Pewno masz rację ale jak napisał urbos z powodu braku doświadczenia, następny wypad (o ile spodoba się załodze) może będzie dłuższy to zaliczymy i Guziankę. Na razie wystarczy mi obserwowanie z mostu na śluzie :)

A tak odbiegając troszkę od tematu poczytałem trochę o Antili 27 ale posty dość odległe czasowo. Jakie na dzień dzisiejszy macie zdanie o tym jachcie dla 7 osób (w tym 3 dzieci). Bo z tego co wyczytałem warunki nautyczne są całkiem dobre a i mieszkalne nie najgorsze
 
 
el_doctore

Pomógł: 2 razy
Wiek: 39
Dołączył: 04 Lip 2016
Posty: 85
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-03-10, 14:01    [Cytuj]

Bardzo ciekawa dyskusja i kolejne wątki do planów rejsowych. Ja rozpoczynam zawsze rejs z Wilkas i też zadaje sobie pytanie, gdzie najpierw - góra czy dół. Wydaje mi się, że - i opieram to na własnym doświadczeniu - że lepiej jest na tydzień urlopu popłynąć na południe lub na północ. Tu mamy wątek południowy. Zatem do Mikołajek, które mijamy bokiem, chyba, że trzeba zrobić zakupy. Bełdany, bez Guzianki. Z różnych powodów, nie tylko czasowych i stresowych. Najważniejszym jest ten, że następnego już dnia trzeba by było wracać, a Jez. Nidzkie jest warte jednodniowego żeglowania. Dlatego wybrałbym zatoki jezior Bełdany (np. przy Krutyni) oraz Śniardw (Łuknajno, Okartowo z Jez. Tyrkło, Seksty). No i może dobry obiad w Rynie i spokojny powrót. Przebijanie się na północ tylko i wyłącznie po to, aby zanocować w Sztynorcie wydaje mi się pomysłem, jak na czas urlopowy, zupełnie nie trafionym. Tam tylko przyciąga "Córka Rybaka", ale to można zostawić sobie na drugi rok i kolejny tygodniowy rejs, ale tym razem na północ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH