FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zaczyna się niszczenie polskich rzek
Autor Wiadomość
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 88 razy
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-22, 13:18    [Cytuj]

don alonso napisał/a:
A np. Odrzańska Droga Wodna cierpi na deficyt wody co okresowo uniemożliwa żeglugę.
To prawda, chociaż, gdy uważnie wczytać się w standardy poszczególnych klas dróg wodnych, to w każdej z nich jest założenie o określonym udziale dni żeglownych w roku. Nigdy nie jest to 100%
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7440
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 13:45    [Cytuj]

panuje takie oto przekonanie, że aby udrożnić rzekę to należy ją pogłębić i poszerzyć. Otóż jest to założenie błędne ponieważ klasa żeglowności zależy od ilości wody, którą dana rzeka prowadzi, a od wykopanego koryta.
Robi się to wręcz odwrotnie niż się piszę. Zawęża się koryta obudowując je wałami ścinając wszystkie zakola. Dodatkowo aby wyhamować nadmiar energii kinetycznej wody w tak skróconym i zawężonym korycie buduje się progi podpiętrzające lub zbiorniki zaporowe. I wtedy ma się odpowiednią wody w korycie. Jednak za zaporą energia wody zgromadzona w zbiorniku drenuje korytu nie w bok jak to jest na rzece nieuregulowanej ale w głąb powodując zapadanie się koryt. Aby zapobiec erozji buduje się następna kaskadę i następną. I zamiast rzeki mamy proste betonowe koryto o prawie stojącej wodzie. Utrzymanie takiego koryta kosztuje więcej niż korzyści z transportu towarów tym korytem nawet wliczając w to zyski z elektrowni wodnych. Drogi wodne opłaca się wykonywać na dużych rzekach : Dniepr, Wołga, Ren , Dunaj. Odra i Wisła są za małymi rzekami aby służyły skutecznie za drogi wodne bez ich całkowitego zniszczenia, czyli kaskadyzacji od góry do dołu.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-03-22, 13:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2277
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2017-03-22, 14:30    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Zbyszku po istniejących drogach wodnych - obecnie mogą spokojnie pływac jachty i barki turystyczne. Pływają ? odpowiedź brzmi nie. Dlaczego ? - bo nie ma infrastruktury turystycznej. Dlaczego tej infrastruktury nie ma ? Bo nie ma zainteresowania...... jeziora Koninskie pewnie Ci cos mówią. One też są połączne drogami wodnymi. I co ? Ano nic.

Sławek z całym szacunkiem, ale:
Po pierwsze to woda jest dobrem narodowym i takie wypuszczanie jej bez żadnej kontroli do morza nie jest zgodne z interesem narodowym.
Po drugie to bardzo, ale to bardzo mocno się mylisz a nawet zaryzykował bym twierdzenie, że nie masz wiedzy w sprawie którą zacytowałem z Twojego posta. Twierdzisz, że po naszych szlakach wodnych nie pływają łodzie turystyczne. Większej bzdury w tym temacie dawno nie słyszałem. Weźmy przykładowo Odrę czy szlak WPW wraz ze wspomnianymi jeziorami konińskimi. Praktycznie w każdej miejscowości na szlaku znajduje się marina. Wiele z nich jest wyremontowana lub całkiem nowa a w marinach brakuje już miejsc dla chętnych do cumowania. Tak więc nie można się z Tobą zgodzić bo chętnych do pływania na szlakach śródlądowych jest bardzo dużo, choć z powodu zamożności jeszcze nie tylu co u zachodnich sąsiadów. Wydaje mi się Sławek, że już dawno nie przemierzałeś szlaków śródlądowych a twoje spostrzeżenia pozostają na poziomie sprzed 10 - 15 lat 8-) .
 
 
filip55

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 146
Wysłany: 2017-03-22, 14:39    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
No tak masz racje jak pięknie ta rzeka wyglądałaby z prostym korytem wybetonowanym i przegrodzonym zaporą z brudną cuchnącą wodą.
Sławek

Sławku. Widzę, że dla ciebie rzeka może istnieć tylko w dwóch postaciach: albo dzika albo wyprostowana z wybetonowanymi brzegami. Nie obraź się, ale masz bardzo wąskie "horyzonty". Skąd ci się wzięło to wybetonowanie brzegów? Czy są już jakieś konkretne plany? W przytoczonym cytacie mowa jest o utrzymywaniu głębokości drogi wodnej 2,5 m. UWAGA! Droga (a zwłaszcza wodna) nie musi być wybetonowana!
Osobiście pamiętam żeglowną Wisłę na pokazanym odcinku. Z Puław do Kazimierza pływały statki podobne do tych Białej Floty na Mazurach. Wisłą pływały barki z towarami. I wcale nie wymagało to (jak uważasz) betonowych brzegów.
 
 
~pzaw

Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 249
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-03-22, 14:43    [Cytuj]

szg napisał/a:
[
Po pierwsze to woda jest dobrem narodowym i takie wypuszczanie jej bez żadnej kontroli do morza nie jest zgodne z interesem narodowym.

Dlatego dobrze, że jest dyskusja. Nie bardzo wierzę w ożywienie transportu wodne, co innego ruch turystyczny. Jednak lato roku 2015 pokazało, że konieczne są duże inwestycje w szeroko rozumianą gospodarkę wodną.
Polska należy do krajów europejskich o małych zasobach wodnych. Zasoby te pochodzą głównie z opadów atmosferycznych i cechuje je duża zmienność w czasie i przestrzeni. Na terenach nizinnych roczne opady wynoszą od 450- 650 mm, w terenach górskich ok. 1000 mm. Roczny odpływ wód powierzchniowych waha się od ok. 45 km3 do ok. 70 km3, a średni odpływ (lata 1951-200) wynosił 62,4 km3. W przeliczeniu na jednego mieszkańca przypada 1,6 ∙103 m3 wody, podczas gdy w Europie średnio przypada 4,9 ∙103 m3.
Obok zasobów wód płynących ważna jest retencja powierzchniowa. W retencji tej uwzględnia się 2856 jezior o powierzchni ponad 10 ha zdolnej do zgromadzenia 18,2∙109 m3 oraz sztuczne zbiorniki retencyjne mogące zmagazynować 5∙109 m3. Retencja zbiornikowa, obecnie tylko 6,5% rocznego odpływu, jest zbyt mała i nie zapewnia koniecznej ochrony w okresie powodzi, jak i w okresie suszy.
Na rysunku: Dostępność wody na mieszkańca na świecie

Dostęność wody.jpg
Plik ściągnięto 1713 raz(y) 66,87 KB

 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 109 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-22, 15:20    [Cytuj]

W szkole ( za zamierzchłej komuny ) uczono mnie , że w Polsce jest deficyt wody i o stepowieniu oraz o konieczności przeciwdziałania .
Takim przeciwdziałaniem miały być kaskady na Wiśle.
Oczywiście był problem czystości wód , oczyszczalni , zamulania itp.
W czasie długich spacerów z psem obserwuje oblizanie się poziomu wód gruntowych na Mazowszu - dawno nie widziałem tak małej ilości wody w rowach i rzeczkach ( w porównywalnym okresie ). Zgadzam się ze Sławkiem , że dzika , zakrzewiona , pełna zakoli i rozlewisk rzeka zmniejsza spływ wód do morza - zatrzymuje wodę .
Zgadzam się z innymi , że taką rzeką trudno żeglować ( chociaż uczyłem się żeglować na Wiśle i nie było lepiej ) ale też się zgadzam z tymi którzy nie wierzą w odrodzenie masowego wykorzystania rzek do transportu przemysłowego-gospodarczego - to nie te czasy.
Wolę rzeki na wpół dzikie , takie po których wcale nie muszą ganiać wypasione morskie motorówy robiąc fale , rozmywając brzegi i strasząc ptactwo.
Co roku pływam na spływy i wiem , że każdy stopień wodny degraduje rzekę trochę powyżej i znacznie poniżej. Przy wolniej płynącej wodzie będą wielkie problemy z zarastaniem . Popatrzcie na problemy pomiędzy Bydgoszczą a Wartą czy chociażby przy wylocie kanału do Zegrza.
Na temat sensu gospodarczego nie chcę się teraz wypowiada - myśląc , że to kolejny dym i odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów i braku innych pomysłów a czas się zmienił i to nie 18w.
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-03-22, 15:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7440
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-22, 15:21    [Cytuj]

Cytat:
Sławku. Widzę, że dla ciebie rzeka może istnieć tylko w dwóch postaciach: albo dzika albo wyprostowana z wybetonowanymi brzegami. Nie obraź się, ale masz bardzo wąskie "horyzonty". Skąd ci się wzięło to wybetonowanie brzegów? Czy są już jakieś konkretne plany? W przytoczonym cytacie mowa jest o utrzymywaniu głębokości drogi wodnej 2,5 m. UWAGA! Droga (a zwłaszcza wodna) nie musi być wybetonowana!


To co za problem niech sobie pływają dalej. Aby stworzyć z Wisły drogę wodną to bez regulacji koryta spowolnienia przepływów, kaskadyzacji ze śluzami nic z tego nie będzie. Poczytaj sobie tekst , który załączyłem.

Cytat:
Po pierwsze to woda jest dobrem narodowym i takie wypuszczanie jej bez żadnej kontroli do morza nie jest zgodne z interesem narodowym.

W której żyją ryby , płazy jest miejscem rozrodu i zycia wielu gatunków ptaków itp. czy już na prawdę człowiek musi wszys5tko kontrolować. QW takim razie proponuje wczasy na plaży na Zbiornikiem Włocławskim. Możesz się kąpać i plazować do woli, a jak Ci smakuje owe dobro narodowe to nawet we flakonik sobie zabierz na pamiątkę

Mamy teraz taki powrót do przeszłości. Za Gierka komuniści też wszystko wycinali , prostowali indutrialzowani, ujarzmiali. zapłqacilismy za to degradacją środowiska i katastrofą ekonomiczną . Rozwój zrównoważony Tobie cos mówi. Przed budowa tamy we Włocławku Wisła słynęła z troci , łososia i innych ryb dwuśrodowiskowych. Z rzeki żyły całe rodziny.
Obecnie jak policzyć kasę na utrzymanie zapory i koryta powyżej zapory i poniżej to ten cały prąd jest jednym z droższych.
Co do jezior konińskich to pokaz mi firmy czarterowe, gdzie mogę pożyczyć barkę i je opłynąć.
Zagospodarujmy najpierw to co mamy a z motyką na słonce się nie rzucajmy :mrgreen:
Mamy przez przypadek jako jedyni w Europie prawie nie uregulowane rzeki i to jest nasz atut turystyczny. Wystarczy to tylko rozpropagować i zagospodarować. Filipie 555 ludzie przyjadą i połyną tą Twoją niebezpieczną Wisłą, bo ona jest piekna jaka jest. Ureguluj Kolorado w USA :mrgreen:
 
 
MirekMoz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 193
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2017-03-22, 15:23    [Cytuj]

Co się dzieje na Pinie można zobaczyć okiem Google.
W Pińsku są dwa porty przeładunkowe i pochylnia do remontu barek:
.https://www.google.pl/maps/@52.1071129,26.0971165,361m/data=!3m1!1e3?hl=en
Barki mają jakieś 50m długości.
Na wschód jest Prypeć - bardzo kręta.
Na zachód kanał, a potem rzeka Muchawiec aż do Brześcia z ładnymi śluzami.
W Brześciu jest zapora. pewnie po to aby woda nie uciekała. Widocznie to taki dowód współpracy minionego okresu. ;-)
Ładnie to wszystko wygląda, przynajmniej z "lotu ptaka".
 
 
<|as

Pomógł: 6 razy
Wiek: 68
Dołączył: 08 Lip 2014
Posty: 405
Skąd: warszawka
Wysłany: 2017-03-22, 16:06    [Cytuj]

Trochę inny punkt widzenia w kwestii regulacji Bugu:

.http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1698796,1,pis-chce-uregulowac-bug-zamach-na-rzeke-jest-zamachem-na-podlaska-tozsamosc.read
 
 
~szg

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 2277
Skąd: Pojezierze Lubuskie
Wysłany: 2017-03-22, 18:04    [Cytuj]

Sławek napisał/a:

Co do jezior konińskich to pokaz mi firmy czarterowe, gdzie mogę pożyczyć barkę i je opłynąć.
Zagospodarujmy najpierw to co mamy a z motyką na słonce się nie rzucajmy :mrgreen:

Podaję znalezione w internecie w kilka sekund namiary na 5 firm czarterowych operujących na WPW a jest ich jeszcze więcej. Linki są komercyjne i tu nie przejdą więc ślę Ci z motorowodnym pozdrowieniem na PW.
Jak widać wody te są już dobrze turystycznie zagospodarowane a z roku na rok przybywa infrastruktury i turystów wodnych.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7440
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-23, 07:44    [Cytuj]

Cytat:
W Brześciu jest zapora. pewnie po to aby woda nie uciekała. Widocznie to taki dowód współpracy minionego okresu. ;-)
Ładnie to wszystko wygląda, przynajmniej z "lotu ptaka".


MirekMoz ten kanał jest pewnie potrzebny Białorusi bo otwiera im drogę do Morza Bałtyckiego. Nam nie, bo nie mamy tam czego posyłać na taką skalę aby niszczyć sobie rzekę. *spam* głównie na zachód, a nie na wschód. Przypominam kanał został wybudowany za Zygmunta Augusta po I rozbiorze , kiedy rzeczpospolita straciła ujście Wisły.
Szg i bardzo dobrze niech się turystyka rozwija, powstają przystanie itp. Nic kopać nie trzeba.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-03-23, 07:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MirekMoz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 193
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2017-03-23, 10:50    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
W Brześciu jest zapora. pewnie po to aby woda nie uciekała. Widocznie to taki dowód współpracy minionego okresu. ;-)
Ładnie to wszystko wygląda, przynajmniej z "lotu ptaka".

MirekMoz ten kanał jest pewnie potrzebny Białorusi bo otwiera im drogę do Morza Bałtyckiego. Nam nie, bo nie mamy tam czego posyłać na taką skalę aby niszczyć sobie rzekę. *spam* głównie na zachód, a nie na wschód. Przypominam kanał został wybudowany za Zygmunta Augusta po I rozbiorze , kiedy rzeczpospolita straciła ujście Wisły.
Sławek

Jest taka książka, na którą "środowiska nadbużańskie" powołują się gdy chcą sięgnąć w przeszłość. Zygmunt Gloger "Dolinami rzek" dostępna w necie w pdf. Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem część o Bugu. Jest tam opis świata z początku 20 wieku, którego dziś już nie ma. Bug był rzeką spławną. Myślę, że do upadku żaglugi przyczynił się rozwój koleji. Ale mimo wszystko dziwię się, że na terenach obecnej Białorusi utrzymano żeglowność, a Bug zamieniono w dziką graniczną rzekę, która dzieli ludzi mieszkających nad jej brzegami. Wydaje mi się, że to ZSRR i Białoruś utrudniały do tej pory pływanie po Bugu.
Teraz też nie wiem co by tam transportować. Białorusini coś wożą. Widziałem port przy kopalni granitu. Niemcy też pewnie by pchali maszyny i urządzenia na wschód. Co dla nas - opłaty od użytkowania? Nasze porty morskie byłyby bardziej atrakcyjne. Więcej dróg transportowych to większe obroty handlowe.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7440
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-23, 11:38    [Cytuj]

Mirku drogą wodną Dunaj, Ren Europa zachodnia od dawien dawna woziła z Ukrainy płody rolne i kopalinyTak jest i do tej pory. W drugą stronę woziło się i wozi maszyny głównie. Nie wozi się towarów szybko psujących się oraz wyrobów gotowych. Czas to też pieniądz.
Polska miała to szczęście w nieszczęściu ,że podczas tzw wieku pary czyli XiX rozwijała się znacznie wolniej od krajów okupantów. Z tego powodu nie mamy tak dobrze rozwiniętej sieci dróg wodnych co Europa zachodnia. Za to nie mamy rzek zamienionych w kanały wodne. Oni już nie przywrócą Renu, Dunaju do stanu powiedzmy częściowo pierwotnego. Skoro te drogi maja to o nie dbają. My nie mamy, ale nie musimy popełniać tych samych błędów co oni 200 lat temu. Przyzszłość nie jest w drogach wodnicy, ale w kolejach dużych prędkości ( czyli koleje w tunelach ). Cały świat będzie teraz rozwijał nowe technologie, a my będziemy budowali tamy i kaskady. Oni przestawiają się na energie odnawialną, a my budujemy elektrownie na węgiel i kopalnie.

Sławek
 
 
MirekMoz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 193
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2017-03-23, 12:14    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
... Przyzszłość nie jest w drogach wodnicy, ale w kolejach dużych prędkości ( czyli koleje w tunelach ). Cały świat będzie teraz rozwijał nowe technologie, a my będziemy budowali tamy i kaskady. Oni przestawiają się na energie odnawialną, a my budujemy elektrownie na węgiel i kopalnie.

Ja bym bardzo chciał abyśmy rozwijali nowe technologie. Tylko dla mnie "rozwijanie" oznacza pracę badawczą i tworzenie technologii. Częściej widzę, że nowe technologie oznaczają w naszym kraju zakup produktów od zagranicznych producentów. Nie jestem pewien czy można tak przeskoczyć etapy rozwoju.
Teraz mamy transport na samochodach. Kolej, a jeszcze bardziej woda w odwrocie. Dlaczego innym mix transportowy się opłaca a nam nie? Kolej dużych prędkości to dla ludzi. Towary masowe pływają statkami a nie samolotami.
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 109 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-23, 12:56    [Cytuj]

MirekMoz napisał/a:
Towary masowe pływają statkami a nie samolotami.


Jakie towary i gdzie ?
Towar trzeba dowieźć do portu , załadować , przewieźć , rozładować i przewieźć do miejsca przeznaczenia.
Trzeba by wybudować porty , dojazdy do nich , infrastrukturę i doprowadzić rzeki do żeglowności - tu dyskutujemy o tym ostatnim i nikt nie mówi o uzasadnieniu ekonomicznym.
Po co daleko szukać - popatrzcie w Polsce na Zalew Wiślany - jest tam jeszcze wiele pozarastanych zdewastowanych starych przystani i porcików. Dlaczego nie są używane ? Żeglowność zalewu jest OK . Kiedyś pływało zboże , węgiel , cegły i wiele wiele innych towarów . Na Mazurach są kanały i jeziora - żeglowne , były specjalne porty węglowe - gdzie dziś jest ten transport wodny ?
Może to wszystko się po prostu nie opłaca albo nie ma co wozić ?
Pytanie dodatkowe - Jak jest dostarczany np węgiel do portów Bałtyckich i dlaczego ?
Pytanie podstawowe - Czemu ma służyć ta nowa droga o której rozmawiamy ?
Jeżeli Białorusi i Ukrainie to jak w to zainwestują ?
Jeżeli przewozowi towarów to po prostu w to nie wierzę - to kolejny dym i zarobek dla "swoich" firm za publiczne pieniądze bez zwrotu wsadu a tym bardziej zarobku.
Jeżeli rozwojowi turystyki to super . W to wierzę . Ale wtedy konieczne jest zupełnie inne podejście i inna infrastruktura. To ta dzikość ma napędzać ruch.
Czyli - po co mamy jeść ta żabę ?
 
 
MirekMoz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 01 Sie 2016
Posty: 193
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2017-03-23, 13:27    [Cytuj]

Andrzej Drago napisał/a:
... To ta dzikość ma napędzać ruch. ...

Gdyby dzikość terenów napędzała tak bardzo ruch to tzw. ściana wschodnia byłaby bardzo bogata. A tak to nazywamy te tereny Poską B lub C. Jak "ekolodzy" zaczną tam masowo zamieszkiwać a nie w Warszawie to pomyślę, że ta obrona dziczy jest u nich prawdziwa.
Byłem w ubiegłym roku na Śniardwach. Wspomnienie dużego akwenu jakie pozostało sprawia, że może tam popłynę i w tym roku. Tylko ta dzika infrastruktura przystani jednak nie zachęca. Tak już mam, że raczej cumuję do pomostu, choć nie drogiego. ;-)
 
 
<|Andrzej Drago

Pomógł: 109 razy
Wiek: 71
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 3469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-23, 13:35    [Cytuj]

:lol:
Utrzymanie dzikości wody nie wyklucza super portów i przystani i właśnie w to powinny iść środki bo tez będzie łatwiej uzyskać dochody z tego. Wiem - zwrot w długim okresie czasu i dlatego potrzebny jest do tego wolny kapitał którego nie przejadamy ale będzie pracował w czasie dając jednocześnie zarobek ludziom zamiast zasiłku
Zamiast jednorazowej zapomogi dla firm za wybudowanie budowli wodnych ( regulacja rzeki ) które potem trzeba będzie utrzymać - z czego i po co ?
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Drago 2017-03-23, 13:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7440
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-23, 13:59    [Cytuj]

MirekMoz napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
... To ta dzikość ma napędzać ruch. ...

Gdyby dzikość terenów napędzała tak bardzo ruch to tzw. ściana wschodnia byłaby bardzo bogata. A tak to nazywamy te tereny Poską B lub C. Jak "ekolodzy" zaczną tam masowo zamieszkiwać a nie w Warszawie to pomyślę, że ta obrona dziczy jest u nich prawdziwa.
Byłem w ubiegłym roku na Śniardwach. Wspomnienie dużego akwenu jakie pozostało sprawia, że może tam popłynę i w tym roku. Tylko ta dzika infrastruktura przystani jednak nie zachęca. Tak już mam, że raczej cumuję do pomostu, choć nie drogiego. ;-)

A tu się mylisz Mirku. Zresztą ja też się pomyliłem myśląc ,że na tzw pętli Konińskiej nic się nie dzieje. Okazało się ,ze jest wiele firm świadczących usługi czarteru barek. Podobnie jest ze ścianą wschodnią. tam też są drogi, jeżą samochody, są domy wczasowe, spa , agroturystyka , hotele, itp. Bieszczady to już nie te same Bieszczady opisywane w Wolnej Grupie Bukowina z lat 70 tych, kiedy zostawały odkrywane na nowo.

Co do kanałów i ich rentowności. największy rozkwit ich budowy przypadał na lata tuz przed koleją żelazną. Potem transport został w większości zastąpiony przez kolej, potem przez Tiry. I dlatego nikt dziś nic nie *spam* kanałem elbląskim, kanałami WJM, Bydgoskim , Troche barek pływa po Noteci i Odrze i jak na razie byłaby to jedyna moim zdanie w miarę sensowna droga wodna
Drogę wodną z Berlina do Kaliningradu wybudowali Niemcy bo im była potrzebna do wywozu drewna i płodów rolnych z ich tzw zielonych płuc w głąb Niemiec. nam ta droga nie jest potrzebna, zresztą Niemcom tez nie bo mogą wytransportować towary Bałtykiem.
nasza wymiana handlowa z Obwodem Kaliningradzkim jest więcej niż mizerna. I nic nie wskazuje na to aby w przyszłości było lepiej.
Droga do Morza Czarnego była nam potrzebna po I rozbiorze. W czasach II Rzeczpospolitej miała znaczenie militarne ( flota pińska ), ale i tak na Bugu bardzo często monitory rzeczne grzęzły na mieliznach, a pływały tylko jak warunki na to pozwalały. Podobnie było na Pinie, choc władze II RP starały się ten szlak stale modernizować w miarę oczywiście skromnych środków budżetowych.
Jeszcze w latach 70-tych masowo spławiano drewno. Przynajmniej na moich terenach na Brdzie. Obecnie tratw już nie widziałem od dawna. Brda się nie zmieniła, wiec chyba się nie opłaca.
Opłaca się natomiast utrzymywać te drogi w celach turystycznych. Oczywiście wymaga to porozumienia z Białorusią, Litwą, Rosją, Ukrainą co do rozwoju turystyki.
nasz atut to właśnie nie uregulowane rzeki nie pozamieniane na kanały ze stojącą wodą. Cos innego niż na zachodzie. Resztki lasów łęgowych, dzikie ptactwo, odsypki, progi, wlewy, wyspy piaszczyste. Pływa się na pewno trudniej, ale przynajmniej jest jakaś adrenalina.

Problem w tym ,że nasze miasta odwróciły się od rzek. Dopiero teraz zaczyna się to zmieniać. Przecież kiedyś pływały masowo statki wycieczkowe po Wiśle, Odrze, i innych większych rzekach. Co się do tego czasu zmieniło ? Nawet jak trzeba będzie w tym celu przeprowadzić jakieś drobne prace regulacyjne to na pewno nie będzie potrzebna kaskadyzacja rzek i zamienianie ich w kanały.

Sławek
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2017-03-23, 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 430 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27709
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-23, 14:16    [Cytuj]

MirekMoz napisał/a:
A tak to nazywamy te tereny Poską B lub C. Jak "ekolodzy" zaczną tam masowo zamieszkiwać a nie w Warszawie to pomyślę, że ta obrona dziczy jest u nich prawdziwa.


No właśnie. Niemal regułą jest fakt, że najwięcej do powiedzenia w sprawie ochrony przyrody na Mazurach mają ludzie, którzy tu nie mieszkają, nie mają nawet takich zamiarów, a region traktują wyłącznie jako miejsce ewentualnego wypoczynku raz do roku.

Inna rzecz, że często miejscowi sami tną gałąź na której siedzą przymykając oczy na ewidentne "szkody przyrodnicze" lub też sami się do nich przyczyniają.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7440
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-03-23, 14:36    [Cytuj]

Cytat:
No właśnie. Niemal regułą jest fakt, że najwięcej do powiedzenia w sprawie ochrony przyrody na Mazurach mają ludzie, którzy tu nie mieszkają, nie mają nawet takich zamiarów, a region traktują wyłącznie jako miejsce ewentualnego wypoczynku raz do roku


Zbyszku tylko nie wmawiaj mi ,że WJM nie są zagospodarowane . Jak chcesz zaznać ciszy i spokoju na zadupiu to przyjedź do Polski A na Kaszuby. Dojedziesz tam przeważnie drogami przypominającymi ser szwajcarski ( To w końcu tzw. Szwajcaria Kaszubska :-D ), tęskniąc pewnie za drogami Polski B i C :-P

Sławek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH