FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Warszawiacy żyjecie? Czystość powietrza w Warszawie.
Autor Wiadomość
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13985
Wysłany: 2016-12-19, 15:28    [Cytuj]

Zbyszku wszystko pięknie wygląda na obrazkach i w teorii. W praktyce będziesz musiał minimum co 2 godziny odwiedzać kocioł i uzupełniać paliwo. W tym sposobie spalania porcja nowego paliwa musi być mniej więcej taka jak ilość żaru aby nie zasypać go i nie wrócić do spalania "od dołu". Moim zdaniem propozycja dla tych co się nudzą i chcą się pobawić.
W rzeczywistości nikt nie będzie wstawał w nocy co 2 godz. aby uzupełniać paliwo. Jak pójdziesz do pracy również nie ma szans aby kocioł nie wygasł przy tym systemie spalania ze względu na zbyt małą porcję nowego paliwa.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13985
Wysłany: 2016-12-19, 15:43    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Zenku nie tyle w pieniądzach co w myśleniu. Nowoczesne piece na ekogroszek maj a dobrana komputerowo temperature spalania. Ponadto dozownik podaje tylko tyle paliwa aby utrzymać zadaną temperaturę. Więc jest spalana optymalna ilość paliwa a sprawność kotła jest o wiele wyższa niż starego pieca.
W pieniądzach, w pieniądzach Sławku! Mam już drugi kocioł na ekogroszek i doskonale wiem jak pracują i ile kosztują :-P .
Sławek napisał/a:
Tylko w nowym piecu nie spalisz odpadów i starych zaolejonych podkładów kolejowych :evil:
Spalisz Sławku. Większość kotłów na ekogroszek jest uniwersalna. Ma nad retortą ruszt, który jest używany do palenia tradycyjnego i wyjmowany jak kocił pracuje automatycznie.
Sławek napisał/a:
Co do kosztów to stać gościa na dom . dobry samochód, wyjazdy zagraniczne, ale na nowoczesny piec już nie , bo taniej jest palic odpadami.
A to już sprawa mentalności i ... oszczędności. Tak jak pisałem wcześniej. Śmieci i odpady nic nie kosztują.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28286
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-12-19, 16:00    [Cytuj]

Sławku. Po co te uogólnienia. Na Mazurach poniemieckie domy gdzieś na wygwizdowie potrafią być tańsze niż kawalerka w mieście. Moim zdaniem wielu ludzi zwyczajnie nie zna efektywnego sposobu palenia od góry czy kroczącego. Ostatnio znajomemu posiadaczowi kominka powiedziałem o tym sposobie, to postawił oczy w słup. :shock: ...i obiecał spróbować.
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3413
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2016-12-19, 16:04    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Zbyszku wszystko pięknie wygląda na obrazkach i w teorii. W praktyce będziesz musiał minimum co 2 godziny odwiedzać kocioł i uzupełniać paliwo. W tym sposobie spalania porcja nowego paliwa musi być mniej więcej taka jak ilość żaru aby nie zasypać go i nie wrócić do spalania "od dołu". Moim zdaniem propozycja dla tych co się nudzą i chcą się pobawić.
W rzeczywistości nikt nie będzie wstawał w nocy co 2 godz. aby uzupełniać paliwo. Jak pójdziesz do pracy również nie ma szans aby kocioł nie wygasł przy tym systemie spalania ze względu na zbyt małą porcję nowego paliwa.

- nie zgodzę się, mam piec z dolnym spalaniem, z mechaniczną automatyką (regulowana temperatura wody w piecu, regulowana temperatura wody idącej w grzejniki, do tego 1 pompka- inaczej grawitacyjnie) ale jak rozpalam "od zera", załaduję do pełna węgla (dobrej klasy, gruby), rozpalę OD GÓRY to przy dużych mrozach doba odpoczynku od wizyt w piwnicy.
Różnica w ilości popiołu znaczna, w czystości wylotów podobnie.
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13985
Wysłany: 2016-12-19, 17:03    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
- nie zgodzę się, mam piec z dolnym spalaniem, z mechaniczną automatyką (regulowana temperatura wody w piecu, regulowana temperatura wody idącej w grzejniki, do tego 1 pompka- inaczej grawitacyjnie) ale jak rozpalam "od zera", załaduję do pełna węgla (dobrej klasy, gruby), rozpalę OD GÓRY to przy dużych mrozach doba odpoczynku od wizyt w piwnicy.
Różnica w ilości popiołu znaczna, w czystości wylotów podobnie.
Super! Tylko ile zostanie po tej dobie żaru w kotle aby uzupełnić paliwo i zastosować boczne spalanie? Co robisz po wypaleniu wsadu aby powtórnie załadować piec do pełna i rozpalić "od góry"?
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3413
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2016-12-19, 18:03    [Cytuj]

Przy spalaniu od góry nie ma dla mnie innych opcji niż:
1. usuwamy żar, popiół, ładujemy nowy wsad i znów rozpalamy od góry
2. na resztkę żaru wsypuję nowy wsad i jest spalanie "tradycyjne"
Można próbować metody "kroczącej", ja nie próbowałem, a teoretyzować to mogłem na termodynamice i energetyce, a tu staram się nie pisać o rzeczach znanych mi tylko ze słyszenia, widzenia, przeczytania
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13985
Wysłany: 2016-12-19, 18:12    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
Przy spalaniu od góry nie ma dla mnie innych opcji niż:
1. usuwamy żar, popiół, ładujemy nowy wsad i znów rozpalamy od góry
Czyli potwierdzasz to, co ja wcześniej napisałem-zasypujesz, rozpalasz, wygaszasz itd...
Spalanie "od góry" jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ale nie bardzo nadają się do niej tradycyjne kotły zasypowe.
Tobo napisał/a:
Można próbować metody "kroczącej", ja nie próbowałem, a teoretyzować to mogłem na termodynamice i energetyce,
Tu nie ma nic do teoretyzowania. Jak korzystasz z kotła zasypowego to wiesz doskonale jak on pracuje i ile zostanie żaru po wypaleniu się wsadu. Aby rozpocząć spalanie "kroczące" musisz uzupełnić paliwo z dokładnością do ok. pół godziny. Jak za wcześnie, to będzie jeszcze niespalone paliwo. Jak za późno, to będzie za mało żaru. Moim zdaniem metoda czysto teoretyczna.
Ostatnio zmieniony przez zenek 2016-12-19, 18:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3413
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2016-12-19, 18:25    [Cytuj]

No i bardzo ważne: przy piecach tylko górno-spalających - nie można dosypywać opału przed wypaleniem całego wsadu, to groźne i dla pieca i dla użytkownika.
Zenku:
Cytat:
Spalanie "od góry" jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ale nie bardzo nadają się do niej tradycyjne kotły zasypowe.
- moja praktyka tego nie potwierdza, podane strony przez Zbyszka również.
A jak komuś ciężko jest raz na dobę wybrać popiół, nasypać węgla, położyć odrobinę rozpałki na wierzch i podpalić... Cóż, pozostaje tylko mieszkanie w bloku ;-)
 
 
zenek

Pomógł: 255 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 13985
Wysłany: 2016-12-19, 20:33    [Cytuj]

Tobo napisał/a:
A jak komuś ciężko jest raz na dobę wybrać popiół, nasypać węgla, położyć odrobinę rozpałki na wierzch i podpalić... Cóż, pozostaje tylko mieszkanie w bloku ;-)
Tomku od kilkunastu lat mam kocioł na ekogroszek (już drugi). A wiesz dlaczego? Bo znudziło mi się ciągłe pilnowanie pieca i jego rozpalanie :-P . No, a do bloku nie chciałem się wyprowadzać :-) .
 
 
~tropiciel

Pomógł: 14 razy
Wiek: 46
Dołączył: 24 Gru 2011
Posty: 364
Skąd: unter erde
Wysłany: 2016-12-19, 21:03    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Zenku nie tyle w pieniądzach co w myśleniu. Nowoczesne piece na ekogroszek maj a dobrana komputerowo temperature spalania. Ponadto dozownik podaje tylko tyle paliwa aby utrzymać zadaną temperaturę. Więc jest spalana optymalna ilość paliwa a sprawność kotła jest o wiele wyższa niż starego pieca.
Tylko w nowym piecu nie spalisz odpadów i starych zaolejonych podkładów kolejowych :evil:
Co do kosztów to stać gościa na dom . dobry samochód, wyjazdy zagraniczne, ale na nowoczesny piec już nie , bo taniej jest palic odpadami.

Sławek


powiedz to starszym, schorowanym ludziom długotrwale bezrobotnym, mieszkającym w po PGR-owskich budynkach czy poniemieckich "siedlung- ach".

Do wielu ludzi to po prostu nie dociera :cry:
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6706
Skąd: Wawer
Wysłany: 2016-12-19, 21:10    [Cytuj]

Tacy ludzie nawet filtry w papierosach ukręcają...
 
 
<|Tobo

Pomógł: 46 razy
Wiek: 43
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 3413
Skąd: ok.Łomży
Wysłany: 2016-12-19, 21:15    [Cytuj]

Ja w sumie często latam do pieca, bo głównie palę drewnem (wtedy lepiej mieć piec bez nadmuchu- inaczej sporo wartości opałowej idzie w komin- dotyczy tylko drzewa!), ale jak duże mrozy, na noc to zasuwam węgiel. Obsługa pieca to ze 3x na dobę wizyta w piwnicy.
A co do:
Cytat:
powiedz to starszym, schorowanym ludziom długotrwale bezrobotnym, mieszkającym w po PGR-owskich budynkach czy poniemieckich "siedlung- ach".
- gdzie jednak dostęp do drzewa jest tańszy i prostszy. W Łomży PGR';ów nie było a na niektórych osiedlach domków jednorodzinnych w obecnej porze jest smog pewnie większy niż w W-wie... Smród palonego plastiku, śmieci, nawet pampersów co mi jeden taki zachwalał jakie są "pogrzewne"...
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 433 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 28286
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-09, 01:03    [Cytuj]

Znów stan alarmowy w stolicy.

Zapraszamy na (czyste o tej porze roku) Mazury. Byłem dziś w Strandzie i zaskoczyła mnie liczba wynajętych bungalowów z widokiem na zamarznięte jezioro.
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6706
Skąd: Wawer
Wysłany: 2017-01-09, 07:17    [Cytuj]

Ja właśnie uciekam do Białki na narty :->
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-01-09, 07:58    [Cytuj]

MirekMors napisał/a:
Ja właśnie uciekam do Białki na narty :->


No tam dopiero nawdychasz się świeżego powietrza z Zakopanego :mrgreen:

Sławek
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2017-01-09, 08:02    [Cytuj]

tropiciel napisał/a:
Sławek napisał/a:
Zenku nie tyle w pieniądzach co w myśleniu. Nowoczesne piece na ekogroszek maj a dobrana komputerowo temperature spalania. Ponadto dozownik podaje tylko tyle paliwa aby utrzymać zadaną temperaturę. Więc jest spalana optymalna ilość paliwa a sprawność kotła jest o wiele wyższa niż starego pieca.
Tylko w nowym piecu nie spalisz odpadów i starych zaolejonych podkładów kolejowych :evil:
Co do kosztów to stać gościa na dom . dobry samochód, wyjazdy zagraniczne, ale na nowoczesny piec już nie , bo taniej jest palic odpadami.

Sławek


powiedz to starszym, schorowanym ludziom długotrwale bezrobotnym, mieszkającym w po PGR-owskich budynkach czy poniemieckich "siedlung- ach".

Do wielu ludzi to po prostu nie dociera :cry:


Tylko te budynki nie stoją w Krakowie, Warszawie, a Polska nie składa się wyłącznie z biednych i schorowanych. To może zamiast 500 + dołożyć do lepszego pieca i opału naprawdę potrzebującym. dzięki temu wszyscy będziemy zdrowsi.

Sławek
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-09, 08:07    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Znów stan alarmowy w stolicy...

Fakt, wczoraj - w niedzielę - do południa było praktycznie bezwietrznie i nad Wawą zawisła wielka chmura smogu (dobrze widoczna była nawet z okien mojego mieszkania na 13-tym pietrze). :-(
Dzisiaj od rana jest trochę lepiej bo jest niewielki wiatr 1-2 m/s z zachodu i rano tej chmury smogu nad miastem już nie widziałem... ale indeks jakości powietrza jest nadal zły albo bardzo zły. :-(
 
 
<|MirekMors
MirekMors

Pomógł: 94 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6706
Skąd: Wawer
Wysłany: 2017-01-09, 20:46    [Cytuj]

Na miejscu nie jest źle. Z O.N. Kluszkowce widać było Kotelnicę ! Za to po drodzena obwodnicy Kielc nie sposób było oddychać - dym gryzł w gardło nawet w kabinie.
 
 
<|wlowoj

Pomógł: 23 razy
Wiek: 67
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 1802
Wysłany: 2017-01-09, 21:16    [Cytuj]

Mirku, znów mi depczesz po piętach.. :-) Widok w Kluszkowcach nie do pobicia, szczyty Tatr wystające ze smogu podhalańskiego i zalew Czorsztyński pod stopami..

FullSizeRender.jpg
Plik ściągnięto 17 raz(y) 1,16 MB

IMG_2808.JPG
Plik ściągnięto 12 raz(y) 1,52 MB

 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-10, 08:25    [Cytuj]

Hmm... dzisiaj rano indeks jakość powietrza dla Warszawy (dostateczny) jest znacznie lepszy niż np. dla Olsztyna (bardzo zły).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH