FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Prawo pierwszeństwa
Autor Wiadomość
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-16, 21:07    [Cytuj]

Nemo1 napisał/a:
......... [, a czasami próbują pomóc posługując się otworem gębowym :-)

lub postem na forum....... :mrgreen:
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13673
Wysłany: 2010-08-04, 22:57    [Cytuj]

Chyba jednak jest lepiej niż dawniej. W tym roku nikt nie wymusił na mnie gdy szedł lewym halsem, a ja prawym.
Jedynie niektórzy jak szli fordewindem prawego halsu, a ja szedłem bajdewindem prawego halsu i byłem zawietrzny to nie ustępowali drogi. Dwa razy musiałem wyostrzyć niemal do łopotu by przejść za jego rufą. Na odpadnięcie nie mogłem sobie pozwolić bo wjechałbym pod jego dziób.
Dawniej to zdarzało się nawet, że lewy hals nie puszczał mnie gdy szedłem prawym.

Reasumując, dostrzegam poprawę wiedzy z prawa drogi.
Natomiast nagminnie spotykałem ugięty sztywny sztag przy złożonym maszcie i dalej szkolenie podejmowania (80kg czy to się da tak aby ratujący sam nie wypadł za burtę) człowieka za burtą z wysokiej burty jachtów kabinowych.
 
 
Dr_Q
Tomek Winiarski

Pomógł: 7 razy
Wiek: 52
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 438
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-08-05, 00:51    [Cytuj]

Z żeglowaniem jest podobnie jak z jazdą samochodem: trzeba mieć wyobraźnię i trochę myśleć za innych. Wtedy da się przeżyć w jednym kawałku. Ci, co jej (wyobraźni) nie mają nie będą dobrymi kierowcami ani sternikami.
Czasem, aby ułatwić innym wystarczy się rozejrzeć i w ciasnej sytuacji postawić się na miejscu sternika zbliżającego się jachtu.
W zeszłym roku na Przeczce wystarczyło spojrzenie gościa z jachtu halsującego równolegle z nami i szybka ocena sytuacji, aby się zdecydować na wcześniejszy zwrot, by zrobić im miejsce na manewr.

OT: Czytam wypowiedzi na forum (od dawna) i zastanawiam się czy nie warto byłoby pokusić się o FAQ albo nawet wydanie "Poradnika" zredagowanego wspólnymi siłami. Takiego mazurskiego uzupełnienia do kursu na patent. Błędy wielu sterników nie wynikają, moim zdaniem ze złej woli, czy niechęci, ale z prostego braku wiedzy.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13673
Wysłany: 2010-08-05, 10:00    [Cytuj]

Dr_Q napisał/a:
....Czytam wypowiedzi na forum (od dawna) i zastanawiam się czy nie warto byłoby pokusić się o FAQ albo nawet wydanie "Poradnika" zredagowanego wspólnymi siłami. Takiego mazurskiego uzupełnienia do kursu na patent. Błędy wielu sterników nie wynikają, moim zdaniem ze złej woli, czy niechęci, ale z prostego braku wiedzy.

Z tym poradnikiem myślę, że to dobry pomysł. W zasadzie wszystko co sternik powinien wiedzieć można znaleźć tu na forum, ale gdyby było to w jednym temacie byłoby znacznie łatwiej. Z drugiej strony w takim temacie wyobrażam sobie straszny bałagan. Może trzeba otworzyć temat do wrzucania myśli, a potem po korektach esencję wydzielić do ostatecznego poradnika sternika.
Jest już poradnik czarterującego, może należy go rozszerzyć o porady z zakresu pływania.
 
 
kemot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-05, 10:36    [Cytuj]

dobry pomysł na długie zimowe wieczory, gdy łódka już śpi wysprzątana
teraz póki buja się na wodzie ,każda wolna chwila warta jest spędzenia na jeziorze ;-)
 
 
DAREK_WYSZKÓW

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 1350
Wysłany: 2010-08-05, 11:47    [Cytuj]

W firmach czarterowych brakuje w/d mnie ok 30 min filmu nagranego dla każdej z
seri jachtów np. czarterownia posiada 5 rodzai
i od samego początku :
1/ przyjęcie jachtu przez czarterującego ( w domu zapoznał_by się z jednostką )
ale nie tak jak w niektórych filmikach leci muzyka ...
tochę więcej warto by się przyłożyć zamówić profesjonalną kamerę może dwie
i operatora fachowca + doskonały scenariusz ...
2/ wykazać najczęstrze błędy i problemy z osprzętem ( np. naciągnięcie sztywnego sztagu ) z którym juz pływający tu kilka sezonów nie mieli wiedzy dostatecznej ...
3/ zmiany i nowinki na jachcie ktore zostały wprowadzone na bieżąco
a pamiętamy jaki był problem i nieporozumienie z nowym sposobem refowania grota
w jednej z większych firm czarterowych

Genaralnie to co jest do przekazania w dniu wydania jachtu do pływania powinno się
znaleść na filmie ( może nawet w rozrzeżonym wydaniu )
który mógłby być wysłany w chwili podpisania umowy lub ściągnąć z internetu

Dla tych żeglarzy którzy pływają dużo i często np. 30/40 dni w roku to nie jest potrzebne
w 100 %
ale dla początkujących lub tych którzy pływają ok 7/15 dni w roku może być przydatne
ale może jestem w błedzie może te ok 1000 zł to za dużo i firma by się zadłużyła
i popadła w tarapaty a może wprost przeciwnie ...
 
 
marti

Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 32
Wysłany: 2010-09-03, 22:30    [Cytuj]

bodo napisał/a:
Kaziu!.... "odpuszczając", to według mojego rozeznania, wczesne ustępowanie drogi..... w ostatniej chwili, to raczej jest ratowanie przed kolizją...


A cały problem prawa drogi wynika z braku definicji jednego prostego pojęcia: bezpiecznej odległości. Pozostawiając to do zdrowego rozsądku żeglarzy kończy się tym, że gość ustępuje mi tak, że przechodzi za rufą na dotknięcie ręki. Dziękuję bardzo za takie ustępowanie drogi.

Druga rzecz to szlaki żeglowne. Jeżeli płynę prawą stroną szlaku, mam pierwszeństwo przed wszystkimi halsującymi się w poprzek. Niezależnie od tego, jakim halsem idę. O tym to już zupełnie mało kto pamięta.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-03, 22:49    [Cytuj]

marti napisał/a:
A cały problem prawa drogi wynika z braku definicji jednego prostego pojęcia: bezpiecznej odległości. Pozostawiając to do zdrowego rozsądku żeglarzy kończy się tym, że gość ustępuje mi tak, że przechodzi za rufą na dotknięcie ręki. Dziękuję bardzo za takie ustępowanie drogi.

Alez bardzo proszę. Jak ustępuję drogi to zawsze celuję za rufę jachtu który ma pierwszeństwo. Albo czasemi w rufę :D i przechodzę metr za rufą. Bo niby dlaczego mam tracić więcej wysokości? NA Mazurach pływamy jachtami, którymi tak naprawdę da się zawrócić w miejscu, więc po co mam zostawiać 100 m tak jak na morzu, gdzie jest zafalowanie i zresztą rzadko zdarza się, ze jakikolwiek jacht musi ustępować pierwszeństwa drugiemu :D
Przy okazji, spróbuj wygenerować definicję bezpiecznej odległości. Od razu powiem, że dla mnie to jest metr.
PS. Jeszcze nigdy nie miałem kolizji na wodzie. Nie liczę wygłupów w gonie przyjaciół, gdzie czasami się trochę burtami spinalismy na małej predkosci.
 
 
marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 48
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3333
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2010-09-04, 08:46    [Cytuj]

Mariusz z tym przechodzeniem za rufą to jest tak, że dla Ciebie (dla mnie zresztą też) metr jest OK. Nieraz jednak widziałem okrągłe oczy załóg, którym przechodziłem za rufą i w sumie żeby ich za bardzo nie stresować to daję trochę więcej luzu.
Wszystko zależy też od warunków. Sam się boję jak przy silnym wietrze ktoś mi przechodzi za rufą na styk. Znając tendencje mazurskich jachtów do mało kontrolowanego ostrzenia w szkwałach nigdy nic nie wiadomo. W tym roku w czerwcu widziałem zresztą kolizję jachtów spowodowaną właśnie gwałtownym wyostrzeniem w szkwale jednego z nich. Sternik się zagapił, grota nie wyluzował i dup!!! Było trochę jobów ale w sumie się rozpłynęli w swoje strony.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-04, 09:03    [Cytuj]

Jesli ktoś nie potrafi zapanować nad jachtem podczas szkwały, to dla niego bezpieczna odległość jest większa. Dlatego próba wygenerowania definicji bezpiecznej odległosci prawdopodobnie spełznie na niczym. Bo pojecie "bezpieczna" zalezy od naprawdę wielu czynników, warunków, jachty, znajomości jachtu, opływania i t.d.
Nieraz pływamy w kiaak łódek na Nidzkim i czasami się trochę bawimy. Niejdnokrotnie na całkiem sporej predkosci podwalismy sobie z jachtu na jacht szklaneczkę z jakimś zimnym napojem bez uronienia kropli i bez kontaktu między jachtami :-D To się nazywa pływanie precyzyjne :mrgreen:
 
 
DŻEJU

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 154
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-04, 09:51    [Cytuj]

Mariusz Główka napisał/a:
(...) Niejdnokrotnie na całkiem sporej predkosci podwalismy sobie z jachtu na jacht szklaneczkę z jakimś zimnym napojem bez uronienia kropli i bez kontaktu między jachtami :-D To się nazywa pływanie precyzyjne :mrgreen:


To jest właśnie pływanie jakie preferuję :lol:
Przechodzenie za rufą na centymetry od jarzma znajomej łajby :lol:
 
 
Przemo1964

Pomógł: 2 razy
Wiek: 49
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 179
Wysłany: 2010-09-04, 10:02    [Cytuj]

Trening czyni mistrza w każdej dziedzinie. Czy to jazda samochodem, motocyklem czy żeglowanie. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowania wszystkich uczestników ruchu. Już miałem kilka niebezpiecznych przypadków na motorze z winy kierowców samochodów. Zawsze staram się ocenić co głupiego może zrobić ktoś inny i wtedy ustalam bezpieczną odległość. Dla każdego ona będzie inna. Widząc młodziana w Golfie z czapką z daszkiem na głowie zachowuje szczególną ostrożność :mrgreen: . Mariusz napisał że na bezpieczną odległość ma wpływ kilka składników i nie można ustalić leksykalnej odległości bezpiecznej. Im bardziej jesteśmy doświadczeni tym więcej przewidujemy. Czasami wole ustąpić pierwszeństwa niż potem się martwić...
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 190 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 13673
Wysłany: 2010-09-04, 10:51    [Cytuj]

Oczywiście, że bezpieczna odległość jest pojęciem umownym. Ja jednak przyjmuję, że są to około dwie długości dłuższego jachtu. W razie czego zawsze znajdzie miejsce na manewr.
Są sytuacje, gdzie nie da się tej mojej bezpiecznej odległości zachować. Również jak pływam ze znajomymi to określenie odległość bezpieczna jest tym bardziej umowne.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH