FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach

MTSW 2019

Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2011-08-10, 14:35
W Warszawie łódki się same zwodowały :(
Autor Wiadomość
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-21, 19:18   W Warszawie łódki się same zwodowały :( [Cytuj]

Byłem dziś na przejażdżce rowerowej Wałem Miedzeszyńskim. Osrodek i przystań Warszawskiego Kłubu Wodniaków PTTK całkowicie zalana przez Wisłę. Aż przykro patrzeć :(

20100521232.JPG
Plik ściągnięto 781 raz(y) 235,67 KB

20100521236.JPG
Plik ściągnięto 946 raz(y) 201,76 KB

20100521237.JPG
Plik ściągnięto 785 raz(y) 205,04 KB

20100521238.jpg
Plik ściągnięto 788 raz(y) 208,86 KB

 
 
M 52

Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-21, 19:29    [Cytuj]

Swoją łódkę zabrałem w ostatniej chwili, już miałem mokro pod kołami. Zaskoczyła mnie ogromna ilość gapiów utrudniających wyjazd z łódką.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-21, 19:32    [Cytuj]

A to własnie tam stałeś?

Swoja drogą gapiów na Wale widziałem naprawdę dużo.
Ostatnio zmieniony przez Szaman3 2010-05-21, 19:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~familiant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1204
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2010-05-21, 20:30    [Cytuj]

jak to dobrze, że mieszkam na Mazurach. Chyba z piętnaście lat temu była b.wysoka woda. W LOK-u Giżycko woda była na nabrzeżu, a Węgorapą płynęło się jak po amazonii; wszystkie domki na działkach w Węgorzewie przy Węgorapie (kanale) były we wodzie
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-21, 21:23    [Cytuj]

W dniu dzisiejszym miałem odebrać, zamówione szyny do wózka szotów......... podjechałem na Wał Miedzeszyński............. i odpłynąłem .... :shock: ..... wszystkie sklepy przy 'Róży Wiatrów" zalane........ zadzwoniłem (po powrocie do domu) i usłyszałem potwierdzenie, że "mój sklep zalany"........ :-( ....... przykre......

P.S. w tym miejscu stała ( bezposrednio na ziemi), sklejona skorupa jachtu ok. 8 m......... ciekawe czy nie odpłynęła....... nie miała wyciętych otworów zejściówki i okien........ stała tam min.od dwóch lat ( od tej pory obserwowałem ją)......
Ostatnio zmieniony przez Bodo 2010-05-21, 21:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-21, 23:57    [Cytuj]

A oto i "Leśny Dziadek":
Miecz który zdążyłem zdjąć do malowania ale nie rozpocząłem z powodu deszczowej pogody - został pod wodą. Zabezpieczyłem tylko smarem gwintowany otwór sworznia...

Tomek Janiszewski

P1060392.JPG
Plik ściągnięto 1068 raz(y) 523,98 KB

 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-22, 08:42    [Cytuj]

Koniec świata. "Leśny Dziadek" w porcie sponsorowanym przez browar? Ale się porobiło. :mrgreen:
 
 
M-B

Wiek: 58
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 176
Skąd: powiat nidzicki
Wysłany: 2010-05-22, 21:49    [Cytuj]

Czy Orion w swej sylwetce nie przypomina fiata 125 ?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-22, 22:27    [Cytuj]

M-B napisał/a:
Czy Orion w swej sylwetce nie przypomina fiata 125 ?

Ależ wiadomo o tym nie od dziś! :lol:
http://niusy.onet.pl/nius...two&aid=5629415

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-23, 19:10    [Cytuj]

Mariusz Główka napisał/a:
........ "Leśny Dziadek" w porcie sponsorowanym przez browar? ......... :mrgreen:

A to na czym "stoi" to piwo??????? :shock: ...... chyba zaprzyjaźnię się z Tomkiem........... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 106 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7283
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2010-05-23, 19:31    [Cytuj]

A co on taki brudny ten Leśny Dziadek - chodzi mi o burty. tak chyba o remont prosi

Sławek
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27179
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2010-05-24, 01:30    [Cytuj]

Wątek dotyczący remontu oriona przeniosłem do innego działu, bo to może być ciekawe dla innych posiadaczy orionów.
http://forum.mazury.info....p?p=18556#18556
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-24, 21:16    [Cytuj]

bodo napisał/a:
Mariusz Główka napisał/a:
........ "Leśny Dziadek" w porcie sponsorowanym przez browar? ......... :mrgreen:

A to na czym "stoi" to piwo??????? :shock: ...... chyba zaprzyjaźnię się z Tomkiem........... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Już nieaktualne :-P Na bliskim Forum można przeczytać co następuje:
Cytat:
Aha, co do sponsoringu, to... niestety, browar już nie sponsoruje... Po Browarze została brama, kilka żagli z logiem, toalety oklejone reklamami i trochę kufli, otwieraczy, naklejek...


Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
 
 
Bodo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-24, 22:38    [Cytuj]

Jestem zawiedziony........ :-(
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-28, 23:47    [Cytuj]

I już "Leśny Dziadek" samoczynnie się wyslipował. Może z moją niewielką pomocą, ponieważ podpływając do niego kajakiem kontrolowałem jak stoi, a gdy woda zaczęła opadać - w odpowiedniej chwili wepchnąłem pod rufę oponę która wypłynęła po samoczynnym i przedwczesnym wodowaniu (mój błąd, należało przedziurawić ją wiertatką to by nie wypłynęła). Dzień później kadłub osiadl na dnie i to na w miarę równej stępce, a dziś upewniłem się że dzięki moim wysiłkom osiadł znów na oponach a nie w błotku. Przechyliwłem go jeszcze na ile mogłem aby wepchnąć pod dno dodatkową oponę, ze strony z której brakowało podparcia.
O wiele bardziej niepokoiłem się jednak o pozostawiony w hangarze maszt. Zapewniano mnie w klubie że woda tam nie sięgnie, toteż odpuściłem sobie przeniesienie masztu na jacht gdzie dopiero co naprawiłem pokład pod cęgami. Okazało się że takiej powodzi chyba nikt nie pamiętał - i woda wdarła się do hangaru a ja mogłem tylko bezsilnie się przygladać jak nie opada wcale lub opada bardzo powoli. Maszt był z duralu PA38 "zabezpieczonego" tylko naturalną warstwą tlenku, a nierdzewne okucia plus zmineralizowana w odróżnieniu od deszczówki z którą dotąd mial do czyniania powodziowa woda z Wisły budziła obawy o powstanie korozyjnego ogniwa galwanicznego. Dopiero dziś, po przeszło tygodniu od początku powodzi dostalem się do hangaru, choć nurt płynął jeszcze środkiem placu klubowego. Odetchnąłem widząc tak po stanie masztu oraz śladach wody na ścianach, że zabraklo jakichś 20cm aby maszt znalazł się pod wodą. Przytopiło tylko wiszący na pozostawionym przy maszcie pęcie achtersztagu bloczek, ale jemu nic nie powinno się stać, bo plastikowy i mosiężny. Gdyby jednak powódź miała się niebawem powtórzyć - na pewno masztu w hangarze już nie zostawię. Tyle tylko że wodowanie (chodzi o to zamierzone) znacznie się opóźni: trzeba pewnie będzie poczekać jeszcze z tydzień aż reszta wody odejdzie, grunt przeschnie a trawa zregeneruje się pokrywajac grząstkie błotko, i dopiero wtedy będę mógl zacząć malowanie miecza który przetrwał powódź pod wodą...

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

P1060409.JPG
Plik ściągnięto 803 raz(y) 523,87 KB

Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2010-05-28, 23:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 428 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 27179
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2010-05-29, 00:04    [Cytuj]

A jak pozostali? Duże straty w sprzęcie w Waszym porcie?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-29, 01:39    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
A jak pozostali? Duże straty w sprzęcie w Waszym porcie?

Nie wygląda na to. Zdecydowanie największa widoczna gołym okiem strata - to pozostawiony beztrosko na klubowym placu jacht gumianoasfaltowy, z definicji rzecz jasna do pływania niezdolny, któremu właścielowi chyba wytrwałości zabrakło aby go uruchomić. Teraz do pomocy może wezwać już chyba tylko złomiarzy. Świeżo zainstalowana nowa wyciągarka slipowa została zawczasu ewakuowana busem w bezpieczne miejsce, druga - powieszona na szubienicy za którą posłużyła bramka używana normalnie do ładowania jachtów na wózki i tam prztrwała powódź. Jeden z armatorów chyba całą noc w alarmowym trybie kończył robotę przy odwróconej do góry dnem motórówce aby zdążyć ustawić ją we właściwej pozycji przed nadejściem wody. Mojemu sąsiadowi kompletnie rozniosło ulozony z kobyłek, desek, listew i płyt pierdzielnik znajdujący się bezpośrednio za rufą "Leśnego Dziadka". Tam też straciłem pędzel używany od lat do laminowania - miałem nadzieję że woda nie sięgnie metwalowej szafki, a co domu zabierać go nie chciałem bo a nuż się jeszcze przyda. W każdym razie nikomu łódki na wezbrane wody Wisły chyba nie porwało. W budynku klubowym zamieszania trochę było bo być musiało - ale biuro już wraca do życia, komputerów ani sprzętu RTV ustawionych na najwyższych meblach nie zalało, tylko podloga z desek (w pozostałej części budynku leży terrakota której takie zmywanie nie rusza) trochę zczerniała. Woda w kranach jest, klop działa, nawet prąd się odnalazł. Ślady na ścianach wskazujące dokąd sięgała woda są widoczne, ale w oczy się nie rzucają. W dodatku klub był ubezpieczony od powodzi.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

P1060389.JPG
To dopiero początki powodzi, zanurzenie bylo całkowite.
Plik ściągnięto 835 raz(y) 590,62 KB

 
 
kemot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-29, 10:05    [Cytuj]

a ten citroen na fotce też się wyslipował?
 
 
~Tomek J

Pomógł: 66 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-29, 12:52    [Cytuj]

kemot napisał/a:
a ten citroen na fotce też się wyslipował?

Przecież o nim to jest mowa w poprzednim poście! Owszem, do rzeki podczaas pełnego zanurzenia nie zjechał, wczoraj stał w grząstkim błotku zanurzony po osie w wodzie która jeszcze nie zdążyla spłynąć. Dziś pewnie stoi już tylko w błotku. Nie zdziwię się jeśli w tym połozeniu doczeka następnego wodowania... :-D

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
 
 
kemot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-29, 13:56    [Cytuj]

aaaa... teraz dopiero załapałem co to za jacht "gumianoasfaltowy" ;-)
Ostatnio zmieniony przez kemot 2010-05-29, 13:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH