FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czym rozcieńczyć topkot?
Autor Wiadomość
nitas

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 38
Wysłany: 2016-07-07, 22:30   Czym rozcieńczyć topkot? [Cytuj]

Robię remont płetwy sterowej, wszystko już mam poszpachlowane i wyszlifowane. Zostało malowanie. Sam topkot jest gęsty i boję się, że nie zdoła się ładnie rozlać tak ażeby płetwa ładnie wyglądała i była gładka. Zrobiłem w małych słoiczkach próbki z różnymi rozcieńczalnikami, ale niestety wszystkie, które mam (aceton, benzyna ekstrakcyjna, ksylen, toluen) nie chcą z nim współpracować :-( Przecież musi się to dać czymś rozcieńczyć... :-| Macie jakiś pomysł? Robił ktoś z Was coś takiego?
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-08, 06:45   Re: Czym rozcieńczyć topkot? [Cytuj]

Stary, zgęstniały topkot wywal, bo sobie tylko problemów narobisz, a płetwę sterową pomaluj 2-3 razy podkładem epoksydowym, na to poliuretan i będzie OK.
 
 
nitas

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 38
Wysłany: 2016-07-08, 06:50    [Cytuj]

Topkot kupiłem nowy (chyba Maxguard) tylko jest według mnie za gęsty żeby się ładnie rozlał po płetwie, ma konsystencję budyniu, jogurtu.
 
 
~extant

Pomógł: 349 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14954
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-08, 07:02    [Cytuj]

Takie bardzo rzadkie to są tylko topkoty do nakładania pistoletem, a te dedykowane do nakładania ręcznego są gęstsze i mają konsystencję zbliżoną do takiej "śmietany".

ps: tak jak pisałem powyżej, ja nie malowałbym płetwy sterowej topkotem.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-08, 07:12   Re: Czym rozcieńczyć topkot? [Cytuj]

nitas napisał/a:
Zrobiłem w małych słoiczkach próbki z różnymi rozcieńczalnikami, ale niestety wszystkie, które mam (aceton, benzyna ekstrakcyjna, ksylen, toluen) nie chcą z nim współpracować :-(

Jak już rozcieńczać żywicę poliestrową (a więc i topkot) - to tylko styrenem, względnie innym reaktywnym nienasyconym rozcieńczalnikiem (np. metakrylanem metylu - monomer powszechnie znanego plexi), który ulegnie kopolimeryzacji wraz z żywicą. Rozcieńczalniki jakie wymieniłeś są chemicznie bierne i pozostają rozproszone w stanie płynnym w strukturze topkotu w formie żelu, nadając mu kruchość a nade wszystko nasiąkliwość, co pozbawia topkot jego podstawowej funkcji. Styren zawarty jest w tzw. korektorze parafinowym który dodaje się do żelkotu w celu otrzymania topkotu. Można dodać go i do topkotu celem rozcieńczenia; zwiększenie zawartości parafiny zaszkodzić nie powinno.
Cytat:
Robił ktoś z Was coś takiego?

Praktycznie robię to zawsze, odkąd zmuszony jestem stosować gotowy topkot. Przeznaczony on jest raczej do zabezpieczania wewnętrznych, niewidocznych powierzchni laminatu i dlatego zbyt gęsty do malowania na gładko. Do tego ostatniego celu najlepiej nadawała się żywica Polimal 108 różniąca się od powszechnie znanej żywicy konstrukcyjnej Polimal 109 mniejszą lepkością oraz zawartością parafiny. Należało dodać jeszcze krzemionki koloidalnej Arsil (celem zagęszczenia do właściwej konsystencji i nadania twardości) oraz pasty pigmentowej. Nie zapominając oczywiście aby oprócz utwardzacza dodać jeszcze przyspieszacza, ponieważ Polimal 108 go nie zawierał, w przeciwieństwie do np. Polimalu 109 PU. To samo dotyczyło topkotu i żelkotu firmy Ashland, mimo że ten zgodnie z deklaracją producenta zawierał przyspieszacz. Zdarzało się jednak bardzo często że bez dodatku naftenianu kobaltu nie żelował, zwykle kończyło się to koniecznością jego zmywania i nakładania od nowa. Sprawdź więc najpierw swój, bo z nim dotąd do czynienia nie miałem. Oczywiście, malując czy to topkotem, czy to żelkotem z dodanym korektorem parafinowym nie należy kłaść drugiej jego warstwy bez przeszlifowania i odtłuszczenia nałożonej wcześniej. To samo dotyczy malowania: najlepiej jest odłożyć na kolejny sezon aby topkot miał czas utwardzić się pod warstwą parafiny (a więc i ze szlifowaniem nie należy się śpieszyć). Dlatego godnym polecenia jest stosownie wyłącznie żelkotu: pierwsza warstwa bez dodatku korektora będzie grubsza dzięki większej gęstości, druga (nałożona już bez konieczności odtłuszczania pierwszej) powstała z żelkotu rozieńczonego korektorem parafinowym będzie gładsza, a dzięki parafinie utwardzi się również na powierzchni.
Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-07-08, 07:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4082
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-08, 07:13   Re: Czym rozcieńczyć topkot? [Cytuj]

nitas napisał/a:
Robię remont płetwy sterowej, wszystko już mam poszpachlowane i wyszlifowane. Zostało malowanie. Sam topkot jest gęsty i boję się, że nie zdoła się ładnie rozlać tak ażeby płetwa ładnie wyglądała i była gładka. Zrobiłem w małych słoiczkach próbki z różnymi rozcieńczalnikami, ale niestety wszystkie, które mam (aceton, benzyna ekstrakcyjna, ksylen, toluen) nie chcą z nim współpracować :-( Przecież musi się to dać czymś rozcieńczyć... :-| Macie jakiś pomysł? Robił ktoś z Was coś takiego?


Super maluje się płetwę farbą epoksydową w sprayu . Dedykowana niby do malowania wanien i brodzików ;-) Przetestowane osobiście . Zastosowałem półmatową i po wypolerowaniu trudno odróżnić od oryginalnego żelkotu . Jak masz już przygotowane podłoże to tylko odtłuść acetonem i możesz od razu nanosić.
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-08, 07:14    [Cytuj]

extant napisał/a:
ja nie malowałbym płetwy sterowej topkotem.

Ja w ogóle nie stosowałbym płetwy sterowej z laminatu (uznaję tylko blaszane), ale to insza inszość ;-)

Tomek Janiszewski
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4082
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-08, 07:17    [Cytuj]

extant napisał/a:
ja nie malowałbym płetwy sterowej topkotem.


Również odpuścił bym topkot.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4082
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-08, 07:19    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
extant napisał/a:
ja nie malowałbym płetwy sterowej topkotem.

Ja w ogóle nie stosowałbym płetwy sterowej z laminatu (uznaję tylko blaszane), ale to insza inszość ;-)

Tomek Janiszewski


Ideałem byłaby wyprofilowana z nierdzewki ;-)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-08, 07:19    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
extant napisał/a:
ja nie malowałbym płetwy sterowej topkotem.


Również odpuścił bym topkot.

Sama tylko farba nałożona bezpośrednio na laminat da wprawdzie dobrą ochronę przed tzw. osmozą ale z racji bardzo małej grubości będzie wrażliwa na zarysowanie.

Tomek Janiszewski
Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2016-07-08, 07:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-08, 07:20    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Ideałem byłaby wyprofilowana z nierdzewki ;-)

Ale taką ciężką kitę trudno byłoby zadrzeć w porcie :lol: :-P ;-)

Tomek Janiszewski
 
 
~Emill`76

Pomógł: 59 razy
Wiek: 43
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 4082
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-08, 07:21    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
extant napisał/a:
ja nie malowałbym płetwy sterowej topkotem.


Również odpuścił bym topkot.

Sama tylko farba nałożona bezpośrednio na laminat da wprawdzie dobrą ochronę przed tzw. osmozą ale z racji bardzo małej grubości będzie wrażliwa na zarysowanie.

Tomek Janiszewski


Tomku , ta którą stosowałem tworzy naprawdę dość twardą i odporną powłokę . Po 2 sezonach otarcia były jedynie na dolnej krawędzi ...ale to wiadomo ...ehh te mielizny i płytkie kanały ... ;-)
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2016-07-08, 07:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-08, 07:26    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Tomku , ta którą stosowałem tworzy naprawdę dość twardą i odporną powłokę . Po 2 sezonach otarcia były jedynie na dolnej krawędzi ...ale to wiadomo ...ehh te mielizny i płytkie kanały ... ;-)

Ale samo pojęcie: farba epoxydowa w sprayu brzmi cokolwiek podejrzanie. Jednoskładnikowa - więc w jaki sposób ma się utwardzać? W zetknięciu z powietrzem? :shock: Może to w istocie zawiesina drobnych cząstek utwardzonej już żywicy epoxydowej w jakimś zajzajerze zawierającym rozpuszczalnik i lepiszcze nie mające już nic wspólnego z epoxydami? Coś na podobieństwo tzw. cynku w sprayu, który jednak znacznie ustępuje skutecznością antykorozyjną prawdziwym powłokom cynkowym, nakładanym ogniowo lub galwanicznie.

Tomek Janiszewski
 
 
~Adam Żyszkowski

Pomógł: 55 razy
Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1321
Skąd: Strzyboga
Wysłany: 2016-07-08, 16:34    [Cytuj]

Tomek J napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Ideałem byłaby wyprofilowana z nierdzewki ;-)

Ale taką ciężką kitę trudno byłoby zadrzeć w porcie :lol: :-P ;-)


Remonta płetwy laminatowej doprowadził mnie do takiego dygotu, że zamówiłem nową z nierdzewki.

Odbierając zapytałem wykonawcę czy jest sztywna. Zrobił kwadratowe oczy, rzucił na glebę dwie cegły, podparł płetwę na końcach i stanął na środku. Nawet się nie ugięła. Gość na oko waży ze 100kg, jak nie lepiej.

Po pierwszym pływaniu żałowałem, że tyle lat się męczyłem.

Zadziera się ją tak samo łatwo jak laminatową.
 
 
nitas

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 38
Wysłany: 2016-07-11, 06:36    [Cytuj]

A wiecie gdzie można kupić styren lub korektor parafinowy? Najlepiej w kujawsko-pomorskim;)
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-11, 12:14    [Cytuj]

nitas napisał/a:
A wiecie gdzie można kupić styren lub korektor parafinowy? Najlepiej w kujawsko-pomorskim;)

Pytaj w sklepie w którym kupiłeś topkot. W Warszawie ZTCP i tak odesłano mnie do najbliższej hurtowni. Kupiłem na oko litrową flachę korektora; niewiele raczej tego się używa ale stoi już tyle lat i to co zostało dotąd się nie zepsuło. Nie zepsuł się też żelkot firmy Ashland kupiony też parę lat temu: zapewne dzięki temu że w fabryce przyspieszacza poskąpiono i muszę dodawać go we własnym zakresie. Wczoraj znów poszły pojedyncze cm³ korektora na zatopkotowanie rys pozostałych po ubiegłorocznym pływaniu po wyschniętej Narwi.

Tomek Janiszewski
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 107 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 7502
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-11, 12:52    [Cytuj]

nitas napisał/a:
A wiecie gdzie można kupić styren lub korektor parafinowy? Najlepiej w kujawsko-pomorskim;)


Każda zywica w tym i żelkot zawiera styren, który jest monomerem, czyli odpowiada za polimeryzację. Aby ja zainicjować potrzebny właśnie inicjator np Butanox M-50 w ilości 2 % w stosunku do masy żelkotu.
Problem polega na tym ,że oryginalnie to żelkot nakłada się obecnie głównie pistoletem na przygotowana formę, a następnie dopiero po stwardnieniu wykleja się matę, która zabezpiecza się od wewnątrz topkotem ,czyli żelkotem z dodatkiem parafiny.
Reasumując warstwa gładka żelkotu to jest warstwa wewnętrzna, która po oddzieleniu formy od produktu staje się warstwą zewnętrzną. Ty chcesz ten proces odwrócić, czyli będziesz miał nie tą warstwę i więc i gładzi nie uzyskasz . Do takiego malowania trzeba zastosować farby poliuretanowe.

Topkot się do tego nie nadaje i według mnie styrenem go nie rozcieńczysz, bo nie taka jest jego rola. Wszystkie pędzle wałki myje się w acetonie, ale czu on się nadaje do rozcieńczania żelkotu lub topkotu tego nie wiem. Według mnie raczej nie.
Sławek
 
 
~Tomek J

Pomógł: 67 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-11, 14:13    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Każda zywica w tym i żelkot zawiera styren, który jest monomerem, czyli odpowiada za polimeryzację.

Jak się chce być już ścisłym: za kopolimeryzację, w której oprócz styrenu bierze udział stały poliestrowy składnik żywicy, zawierający wiązania podwójne (nienasycone), np. polimaleinian etylenu (stąd nazwa Polimal). Zamiast styrenu może być użyty inny ciekły związek nienasycony zdolny rozpuścić poliester, np. metakrylan metylu który jest jednak znacznie kosztowniejszy.
Cytat:
Aby ja zainicjować potrzebny właśnie inicjator np Butanox M-50 w ilości 2 % w stosunku do masy żelkotu.

Aby zaś Butanox czyli organiczny nadtlenek mógł zainicjować kopolimeryzację żywicy - potrzebny jest katalizator rozbijający cząsteczkę nadtlenku na wolne rodniki. O tym nie każdy wie, w sytuacji gdy często handlowa żywica zawiera już dodatek np. naftenianu kobaltu. I potem przykra niespodzianka gdy trafi się żywica bez takiego dodatku.
Cytat:
Reasumując warstwa gładka żelkotu to jest warstwa wewnętrzna, która po oddzieleniu formy od produktu staje się warstwą zewnętrzną. Ty chcesz ten proces odwrócić, czyli będziesz miał nie tą warstwę i więc i gładzi nie uzyskasz .

Ano niestety nie, stąd konieczność szlifowania i polerowania jeśli się chce uzyskać stan naprawionego miejsca zbliżonego do oryginału. Albo gdy laminatowy element wykonuje się w ogóle bez użycia formy. Ale lepiej się z tym nie śpieszyć, gdyż przedwczesne usunięcie warstwy parafiny chroniącej przed dostępem powietrza uniemożliwi pełne utwardzenie się powierzchni która na powrót stanie się lepka.
Cytat:
Do takiego malowania trzeba zastosować farby poliuretanowe.

Akurat farby poliuretanowe słabo chronią przed przenikaniem wody do laminatu. Lepsze pod tym względem są farby epoxydowe, które jednak niszczą się pod wpływem promieniowania UV i wymagają ochrony np. farbami poliuretanowymi. Jedne i drugie dają jednak bardzo cienkie, wrażliwe na zarysowanie powłoki toteż praktykowane nierzadko obdzieranie starego żelkotu aż do włókna i późniejsze malowanie jedynie farbami (w tym obowiązkowo antyporostem) okazuje się dla starej łódki ciosem łaski.
Cytat:
Topkot się do tego nie nadaje i według mnie styrenem go nie rozcieńczysz, bo nie taka jest jego rola.

A niby jaka? Tylko dzięki obecności styrenu lub innego reaktywnego rozpuszczalnika żywica poliestrowa ma ciekłą konsystencję.
Cytat:
Wszystkie pędzle wałki myje się w acetonie, ale czu on się nadaje do rozcieńczania żelkotu lub topkotu tego nie wiem. Według mnie raczej nie.

Nie nadaje się podobnie jak również nadający się do mycia narzędzi denaturat. Powody wyjaśniłem wcześniej. Bez względu na to że w kryzysowych latach późnego Gierka trafiali się szkódnicy rozcieńczający żywicę acetonem a wygospodarowany w ten sposób surowiec wykorzystywali do pokątnego wyrobu nadkoli do syrenek. Może dlatego wiele jachtów znacznie młodszych od wyprodukowanego w roku 1972 "Leśnego Dziadka" dawno się już rozpadło?

Tomek Janiszewski
 
 
nitas

Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 38
Wysłany: 2016-07-18, 21:45    [Cytuj]

Płetwę pomalowałem (tymczasowo) primerem epoksydowym i epoksydową farbą antyosmozową, która utworzyła wodoodporną skorupę. Musi to na razie wystarczyć, bo szkoda czasu. Zimową porą zabiorę się za nią na dobre. Dziękuję za zainteresowanie tematem.
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH